bombullo
25.10.14, 13:22
Jak na razie szanowny "dicku" w Singapoorze Isia w dziurze!
Halep-owna aduje jak w bemben zeby nie powiedziec w taraban.
Przelamalismy...i mamy w plecki tylko 1:3 w II secie.
Nas przelamano...w morde...1:4
Zanosi sie na to,ze finau z "SerenBorgiem" zagramy w innym zyciu.
Takie pilki jak sie psuje...1:5,kaplica...jeszcze nie poswiecona.
2:5;
I po finale!! 2:6,2:6 czy mowi nam to cos?
Jak zyc...?
Nasuwa sie nam takie zapytanie:gdzie "Isia" taka Kolezanke znalazla?
Nie dosc,ze wygrala bezproblemowo to jeszcze ladniejsza jest,cholera jasna!