Gość: jamka
IP: *.11.nat.oswirus.krakow.pl
24.03.15, 15:25
Mieszkam w tej części miasta od 18 lat. Popieram zdanie Pani Prezydent w 100%. Czy Tonie wietrzą Kraków? Nie trzeba specjalistycznych badań. Wystarczy obserwacja: latem na ulicy Stelmachów Piaskowej (obrzeżą Toń) jest temperaruta nawet o 3 stopnie niższa niż w okolicy Ronda Katyńskiego, a gdy wejdzie się w łąki spada jeszcze o kilka stopni. Taka różnica temperatury musi wpływać na ruch powietrza w mieście. Wobec takiego zanieczyszczenia to na pewno nie jest bez znaczenia. Jeśli chodzi o przyrodę, Tonie to bardzo bogate środowisko naturalne. Jeszcze do niedawna mieliśmy tutaj zatrzęsienie żab ( bardzo przerzedzone po ostatniej ekologicznej tragedii o której pisały media), ale populacja się odradza. Mamy tutaj sarny, bażanty, przepiórki, zające,lisy, sowy, pustułki, na łakach każdego roku zatrzymują się stada drobnych ptaków w drodze na zimowiska. Sudoł został zasiedlone przez bobry. Tamtej wiosny próbowano bobry stąd wypędzić , zniszczono im żeremie, na szczęście nie udało się i bobry mają się dobrze. Rozumiem roszczenia właścicieli ziemi, jednak okolica jest właściwie jednym placem budowy. Dynamika rozbudowy - powstającyh domów, bloków, galerii, sklepów jest chyba najwyższa w Krakowie. Wszędzie zabudowa betonowa z zaimprowowanymi kilkunastometrowymi skwerkami bądź doniczkami z roślinami. Pani Prezydent! Bardzo proszę trzymając dotychczasową linię znaleźć rozwiązanie dla obu stron. Tonie powinny zostać Parkiem Krajobrazowym. Z poważaniem Mieszkanka Toń