m_73
14.09.04, 09:41
A ja dziś całą noc uciekałem przed hitlerowcami (w tym nie ma nic dziwnego, takie sny powtarzają mi się cyklicznie - jak nie zabijam hitlerowców, to strzelam się z potworami lub zwyczajnymi mordercami). Jak już udało mi się uciec przez góry (nie piszę o szczegółach, bo z kwadrans musiałbym pisać) to szedłem taką alejką jaka jest na Gubałówce a obok mnie pojawiło się jak to w snach nie wiadomo skąd jakieś małe żydowskie dziecko. Obok nas przeszedł oficer w mundurze niemieckim z owczarkiem na krótkiej smyczy, ale nie zainteresował się nami. A to dziecko nagle mówi: "Jeszcze nigdy nie widziałem psa takiego wyznania". Niemiec się zatrzymał, a ja niestety ze śmiechu sie obudziłem i nie wiem co było dalej :)