Dodaj do ulubionych

Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centrum...

IP: *.net.pl / 80.51.253.* 23.09.04, 08:30
Panie ZIELONY kup Pan sobie auto. Zobaczymy jakie wtedy będzie Pan miał
pomysły.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Zielony Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.ramtel.com.pl 23.09.04, 09:26
      Panie Janusz! Wyobraz Pan sobie ze mam i prawo jazdy i czasem jezdze autem. Nie
      twierdzę, że jest on nieużyteczny. Jednak nadużywanie i ilość samochodów w
      mieście doszła juz do absurdów. Ja samochodu nie mam i nie zamierzam stawac sie
      jego niewolnikiem. Nie wspominając o zwyklym ludzkim poszanowaniu prawa innych
      ludzi do przestrzeni. Po mieście można się doskonale alternatywnie poruszac
      rowerem, tramwajem i na piechotę. Problem w tym, że tysiące podobnie myslących
      do Pana ludzi zajmuje czesto nielegalnie i bezprawnie chodniki, bez żenady i
      bez refleksji. A tzw "wadza" nie robi dokladnie nic, żeby chronić prawa
      pieszych. W tym sedno. A jak znajdzie się jakiś "nawiedzony" zileony, który
      upomni się o prawa pieszych zagwarantowane ustawowo i w konstytucji, to jest
      oczywiście obrażany i wykpiwany. Jeśli Pan tego nie rozumie, trudno. Nic
      dziwnego, gdyż postawa "ja - moje auto jesteśmy najważniejsi w naszym
      społeczeństwie jest powszechna, niestety"!!
      • Gość: killer Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 09:34
        A ja panu panie Zielony proponuje zawieźć dziecko do szkoły na rowerze z Łobzowa
        na ulice Starowiślną (z plecakiem który waży tyle, że dziecko nie jest w stanie
        go podnieść)

        A co do 'tzw.władzy' to niech karze także pieszych, którzy przechodzą przez
        ulice w każdym miejscu tylko nie na przejściu (patrz bez-sensu wysepki na ul.Lea
        - jeszcze nie widzałem, żeby jakas osoba z nich korzystała - kawałek za wysepką
        jakaś staruszka mi się chciała wpakować pod koła) ...
        przykładów możnaby wymienić dosyć dużo ... kobieta z dzieckiem w wózku na
        zakręcie na ul.Nawojki itede itepe...
        • Gość: Tomek Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.comarch.pl 23.09.04, 09:42
          To, że jakaś staruszka przechodziła za wysepką, to nie jest argument przeciwko
          istnieniu tej wysepki. To tak jakbyś tłumaczył, że pasy w samochodzie nie są
          potrzebne, bo pan X. ich nie zapiął.
          Akurat moja żona korzysta prawie codziennie z dobrodziejstw tych wysepek na
          Lea :) A jako kierowca nie mogę zrozumieć dlaczego komuś przeszkadzają wysepki,
          skoro mi nie przeszkadzają. Znacznie bardziej przeszkadzają mi np.
          nieprawidłowo zaparkowane samochody.
        • Gość: PEEN Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:29
          Kierowcy - nauczmy się parkować zderzak w zderzak - sadzę że będzie 50% miejsc
          do parkowania wiecej i to zgodnie z przepisami - zieloni czy jak was tam zwą
          nauczcie się jeździć rowerami zgodnie z przepisami ( przejazdy na przejściach
          dla pieszych np.) a piesi niech też szanują swoje życie i zdrowie i myślą na
          drogach. Bo nie są świętymi krowami.
          A wtedy zapanuje porządek, ale na to trzeba ze 30 lat. Tyle nas dzieli
          cywilizacyjnie np. od Auistrii... co nie jest zresztą naszą winą.
          Zielonym życzę nie takich idiotycznych akcji tylko konkretnych działań, np.
          startować w wyborach i zmieniać prawo i obyczaje - zaczynając od siebie
          zresztą.
          A tak gwoli informacji - sądzę że tylko 25% aut jeździ po
          Krakowie "rekreacyjnie", reszta jest wykorzystywana w celach służbowo
          zawodowych i nikt mi nie będzie dyktował, że mam wieźć sprzęt wart kilka tys.
          złotych tramwajem.
          Na koniec dziwi mnie ta wroga jakże specyficzna dla polaczkółw postawa wobec
          kogoś, który teoretycznie ma więcej... ( wyznacznik w naszym otępiałym naroszie
          luksusu - bryka, skóra i komora - żenada!!!!)
        • Gość: bzyk Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 16:52
          Niestety, ale pieszy może przechodzić przez ulicę w dowolnym miejscu jeśli do
          przejścia jest dalej niż sto metrów. Oczywiście z zachowaniem należnej
          ostrożności. A jazda samochodem z prędkością ponad 50km/h przez centrum miasta
          i po takich drogach jak w naszym mieście to lekka przesada. Prowadzenie
          samochodu nie zwalnia kierowcy od myślenia.
      • Gość: jasna Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:28
        A ja jestem często zmuszona do zejścia z chodnika,na którym stoi sobie
        auto,żeby właśnie to auto ominąć.Czy nie narażam się wtedy na niebezpieczenswto?
        Paradoks-auto stoi na chodniku,który skutecznie blokuje,a przechodnie zmuszeni
        tą sytuacja maszerują po jezdni.
    • Gość: killer paranoja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 09:27
      a ja mam propozycję - zabrońmy stawać ludziom pod ich mieszkaniami "nie masz
      garażu - nie kupuj samochodu"

      co miasto na to ????

      albo zabrońmy wjazdu do centrum wszystkim i podwyższmy ceny biletów MPK ? tak
      żeby przejazd do miasta kosztował w granicah 10 PLN.... MPK się ucieszy

      albo wpuszczajmy do centrum tylko taryfy - wtedy ucieszą się korporacje
      taksówkarskie i już się może nie będą rzucać o te kasy fiskalne ??
      • Gość: gosc Re: paranoja ? IP: 80.48.38.* 23.09.04, 09:41
        A moze po prostu wystarczy poszanowanie prawa, ktore gwaratuje pas chodnika dla
        pieszych, a moze po prostu konsekwentne mandaty dla tych, ktorzy tego nie
        przestrzegaja, moze budowa parkingow? Tym miastem nie moga rzadzic ludzie,
        ktorzy musza wszedzie dojechac samochodem, bo wszytkim nam bedzie ciezko tu zyc,
        a i grupy turystow nie bede mogly przecisnac ulicami naszego miasta.
      • Gość: gosc Re: paranoja ? IP: 195.150.18.* 23.09.04, 10:59
        Dokładnie tak - nie masz garażu nie kupuj samochodu. Jak sobie kupie helikopter
        to też będę mógł go parkować na chodniku?
        • Gość: killer Re: paranoja ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:20
          obawiam się, że nie dasz rady wylądować :P
    • Gość: Tomek Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.comarch.pl 23.09.04, 09:35
      Nie przeginajmy. Ja jeżdże samochodem, ale nigdy nie parkuje w miejscu
      niedozwolonym. Zawsze zostawiam co najmniej metr miejsca dla pieszych. Czasami
      oznacza to, że musze kawałek podejść, no ale trudno. Nic nie usprawiedliwia
      chamstwa i zastawiania chodników.
      • Gość: Pawel Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: 80.48.38.* 23.09.04, 09:42
        Metr? Piesi maja prawo do 1,5m!!!!!!!!!
        • Gość: Tomek Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.comarch.pl 23.09.04, 09:48
          W miejscach o małym natężeniu ruchu pieszych metr wystarczy. Wózek dziecięcy
          się zmieści.
          • Gość: gosc Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: 195.150.18.* 23.09.04, 11:01
            A mijać się będziemy przeskakując nad wózkiem.
            • Gość: ja Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:18
              a to dlatego, że wózek tam będzie stał i się nie ruszy póki się do niego nie
              napisze podania. Poza tym wózek ma max pół metra
        • Gość: ja Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 09:48
          a te 50 cm napewno kogoś zbawi. Nie należy zastawiać chodników jednakże uważam,
          że największym problemem jest brak parkingów.

          Należy jeszcze pamiętać nie tylko piesi są na ulicach ...
          A wszystkim zwolennikom roweru jako środka transportu proponuje
          przetransportować się z południowych dzielnic do centrum do pracy ... Proponuję
          także zauważyć, że nie wszyscy mają siedzącą w miejscu pracę - czasem trzeba się
          przemieścić a wtedy niezawodna komunikacja miejska zazwyczaj bywa niewygodna ...
    • Gość: Nie smierc polskim kierowcom IP: 158.194.194.* 23.09.04, 10:38
      Czytam sobie ten artykul i oczom wlasnym nie wierze. Kierowca ukarany mandatem
      z rozbrajajaca szczeroscia mowi, ze w przepisach o ruchu drogowym to on nie
      jest zbyt biegly. Ja bardzo przepraszam, ale takiego czlowieka natychmiast
      powinno sie zamknac do wiezienia za usilowanie morderstwa. Ale to nawet nikogo
      nie dziwi. Ja natomiast sie nie dziwie, ze kiedy moja zona prowadzi samochod
      zgodnie z przepisami to buce tego typu co ten gosc trabia i domagaja sie swoich
      praw na drodze.
      Rownie wzruszajacy jest glos w dyskusji o pieszych w poblizu wysepki. Ten ktos,
      kto sie domaga karania pieszych tez powinien siedziec za usilowanie morderstwa.
      Widac tez prawka robil dawno temu i z interpretacja przepisow u niego nietego
      (przy czym tez czasem sadze, ze piesi to bydlo, ktore uwaza, ze wszystko mu sie
      nalezy).
      Ogolnie jednak polscy kierowcy nie traca dobrego samopoczucia: jakis czas temu
      w sadzie na interii prawie polowa uznala, ze polscy kierowcy jezdza zle, bo
      maja zle drogi. Kiedy czytam takie newsy to sie ciesze, ze mamay zle drogi, bo
      inaczej pewnie bym juz nie zyl. Bylem jako pieszy dwa razy potracony: raz na
      pasach, drugi przy wysiadaniu z tramwaju. Teraz rozumiem dlaczego - widocznie
      kierowcy dostalki prawo jazdy wiecej niz rok temu.
      Poki co ciesze sie, ze mieszkam poza Polska - to znacznie zwieksza szanse na
      przezycie.
      • Gość: killer Re: smierc polskim kierowcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:50
        > Rownie wzruszajacy jest glos w dyskusji o pieszych w poblizu wysepki. Ten ktos,
        > kto sie domaga karania pieszych tez powinien siedziec za usilowanie morderstwa.
        > Widac tez prawka robil dawno temu i z interpretacja przepisow u niego nietego
        > (przy czym tez czasem sadze, ze piesi to bydlo, ktore uwaza, ze wszystko mu sie
        > nalezy)

        Do sądu za usiłowanie zamordowania dziecka powinno się podać osobę która w
        centrum miasta przechdzi wraz z wózkiem przez ruchliwą drogę na małowidocznym
        zakręcie. Tą osobę powinno się także poddać badaniom psychiatrycznym (skłonności
        samobójcze)

        Jak rozumiem piesi powinni przechodzić gdzie im się podoba i kiedy im się podoba
        a jak ich ktoś zabije to jego wina ...

        Prawo jazdy mam natomiast od paru lat i przepisy znam dobrze, a wysepki nie są
        po to żeby utrudnić życie kierowcom tylko poto żeby było łatwiej przjść przez
        ulicę ... to czemu na miły Bóg ci ludzie z nich nie korzystają ????

        A tak na marginesie: widziałem kiedyś osobę przechodzącą przez autostradę A4 w
        rejonie stopnia Kościuszko ... kim ten ktoś był jak nie samobójcą ????
        • Gość: Tomek Re: smierc polskim kierowcom IP: *.comarch.pl 23.09.04, 11:02
          > A tak na marginesie: widziałem kiedyś osobę przechodzącą przez autostradę A4 w
          > rejonie stopnia Kościuszko ... kim ten ktoś był jak nie samobójcą ????

          Też kiedyś widziałem jak facet z kosą przechodził przez autostradę w tamtych
          okolicach :)
        • Gość: gosc Re: smierc polskim kierowcom IP: 195.150.18.* 23.09.04, 11:08
          Przechodzą przez autostradę bo jakaś debilna firma zagrodziła przejście pod
          mostem i spacerujacy wałem w stronę Tyńca żeby sie przedostać na druga strone
          muwszą obejść ok. 3 km. Do kogo te pretensje? Czy myślisz że gdyby mozna było
          spokojnie przejść pod mostem to ktoś biegałby przez autostrade?
          • Gość: killer Re: smierc polskim kierowcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 11:16
            zgoda, że brak przejścia jest przyczyną .. ale ja bym się nie podjął
            przechodzenia przez autostrade - raczej bym szukał dogodnego przejścia pod ..
          • Gość: krakus stopien kosciuszko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:14
            przecież tam można bez problemu nawet rowerem przejechac pod autostrada (od strony Podgórza i toru kajakowego).

            A swoją drogą ludzie zrozumieją z czasem, że autostrady są choć jedno łączą, są też naturalną barierą rozdzielającą tereny, przez które przebiegają.
        • Gość: Nie Re: smierc polskim kierowcom IP: 158.194.46.* 23.09.04, 13:20
          W pelni sie zgadza, ze taka osobe tez powinno sie zamknac - zagraza sobie,
          dziecku i kierowcy (pewnie zreszta niejednemu). Klopot w tym, ze nie wierze,
          aby gosc o ktorym mowa w artykule byl wykatkiem. On tak po prostu mowi, ze za
          bardzo nie zna sie na przepisach. Toz to smierc. i znowu: nie tylko grozaca
          jemu, ale i mnie i tobie killer. Nie boisz sie , ze ktos taki jezdzi po
          drogach?
          A co do wysepek i pieszych - ich reakcje na drodze sa moim zdaniem wypadkowa
          zachowan wiekszosci kierowcow. Obserwowalem niedawno wyspeke pod moim blokiem w
          krakowie. To byla zgroza, zeby tam przejsc. Nie zdziwie sie zatem, jesli
          nastepnym razem nikt z pieszych nie bedzie sie wysepka przejmowal i bedzie lazl
          pod kola gdzie mu sie bedzie podobac. Nie usprawiedliwiam tego, tylko pokazuje
          jak dziala mechanizm braku kultury. Prawda jest taka, ze winni sa i piesi i
          kierowcy.
          A za nadmiar agresji pod twoim adresem przepraszam - widac internet dziala na
          czlowieka dokladnie tak samo jak polskie drogi.
          • Gość: killer Re: smierc polskim kierowcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 13:43
            Niewątpliwie wina leży po obu stronach ...

            A z wysepkami jest tak, że one są po to żeby pieszy mógł przejść połowę jezdni i
            na środku zaczekać aż będzie wolna druga połowa. A jak pieszy idzie to pojawia
            się ten problem że nie wiadomo czy on sie zatrzyma ..

            A co do przepisów to moim zdaniem większość ludzi je zna tylko problem polega na
            ich sformułowaniu 'z głowy' i na niuansach - takich jak odległość od chodnika
            właśnie. Bo dla przeciętnego kierowcy nie liczy się czy pieszy przejdzie tylko
            czy mu przypadkiem przeciskając się nie porysuje auta, a czy to ma być 1,23 m
            czy tez 1,56 m to jest bez znaczenia.
      • Gość: killer Re: smierc polskim kierowcom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 10:56
        I nie wiem panie Nie w jakich okolicznościach został pan potrącony jednakże
        jeżeli na tch pasach prezentował pan taką samą postawę jak tu (ja jestem pieszym
        więc się zatrzymaj) to aż dziw bierze że potrącono pana tylko dwa razy ...

        Też dużo chodzę po mnieście ale od kiedy przejechałem się pare razy autem w
        godzinach szcytu to przestałem ludiom wychodzić pod koła i przechodzić przez
        skrzyżowania 'najkrótszą drogą' ...
        • Gość: Nie Re: smierc polskim kierowcom IP: 158.194.46.* 23.09.04, 13:09
          Prosze zauwazyc, ze pasy nie ida 'najkrotsza droga'. Pod kola sie zazwyczaj nie
          pcham, bo nie mam instynktu samobojczego. Wcale nie twierdze ze piesi zachowuja
          sie na jezdni kulturalnie. Wrecz przeciwnie. Ale chamski pieszy w starciu z
          chamskim kierowca ma male szanse. ]
          Nie bardzo rozumiem o jaka postawe chodzi? Poza tym przy wysiadaniu z tramwaju
          ciezko zachowac sie zle - mozna co najwyzej wysiasc.
    • Gość: Fenol Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:56
      Ja wszysko rozumiem, tylko dlaczego ludzie w Krakowie nagminie łamią
      sygnalizację świetlną i przechodzą przez pasy na drodze, kiedy im sie zechce,
      nie ważne jakie światło sie świeci. A ogólnie to piesi zachowują sie w Krakowie
      jak jakieś bezprawne i niedouczone ludziki. Czy nikt Was nie nauczył, że jak
      jest czerwone to się STOI!!!!!!. To samo dotyczy także kierujących samochodami,
      którzy już nawet nie na żółtym ,ale często na czerwonym świetle, przejeżdżają
      przez skrzyżowanie. Więc niech nikt się nie domaga respektowania swoich praw
      dopóki sam nie będzie respektował prawa!!!!!!!!
      • Gość: krakus Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 14:24
        piesi przechodzą na czerwonym, bo:

        - nie wiadomo, gdzie jest przycisk i który przycisk trzeba nacisnąć, żeby dane światło zadziałało (guziki sa czasem po prawej, czasem po lewej, czasem słup jest odsunięty od przejścia)

        - przycisk jest np. zalany wodą i zielone nie zadziała (mialem pare razy taka przygodę)

        - czekali już nie raz 2 minuty na zielone i w tym czasie np. uciekło pare tramwajów/autobusów, tego przykładu kierowcy zazwyczaj nie rozumieją ;)

        - aby przejść niektóre ulice o szer. 20 metrów, trzeba 4 razy naciskać różne guziki i czekać - przyklad głupoty to np: Powstanców Wlkp/Wielicka. Proszę nauczyć dzieci w szkole logiki przechodzenia przez takie skrzyżowania: - widzą przed sobą zielone, czerwone i zielone - to wolno przejść, czy nie?

        - bezpieczniej jest przejść na czerownym jak nic nie jedzie, niż na zielonym, jak akurat ktoś ma kaprys i nie będzie hamował z 80 km/h przed światłami (zdarza się wieczorami).
    • Gość: Fenol Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 12:56
      Ja wszystko rozumiem, tylko dlaczego ludzie w Krakowie nagminie łamią
      sygnalizację świetlną i przechodzą przez pasy na drodze, kiedy im sie zechce,
      nie ważne jakie światło sie świeci. A ogólnie to piesi zachowują sie w Krakowie
      jak jakieś bezprawne i niedouczone ludziki. Czy nikt Was nie nauczył, że jak
      jest czerwone to się STOI!!!!!!. To samo dotyczy także kierujących samochodami,
      którzy już nawet nie na żółtym ,ale często na czerwonym świetle, przejeżdżają
      przez skrzyżowanie. Więc niech nikt się nie domaga respektowania swoich praw
      dopóki sam nie będzie respektował prawa!!!!!!!!
    • Gość: miszka Re: Akcja przeciw nielegalnemu parkowaniu w centr IP: *.usr.onet.pl / *.usr.onet.pl 23.09.04, 15:17
      Ten PAN ZIELONY na pewno doskonale obywa się bez samochodu. Rowerem zdrowiej i
      zawału przed 40. nie bedzie miał.
      Więcej takich rowerzystów
    • Gość: Aga Podsumowanie IP: 5.2.* / *.chello.pl 26.09.04, 08:54
      Przepisy Ruchu Drogowego popularnie zwane Kodeksem dotyczą zarówno pieszych jak
      i kierowców. Jasno określają zachowanie poszczególnych uczestników ruchu. Gdyby
      każdy stosował się do w/w przepisów to wówczas nie byłoby potrąceń pieszych,
      stłuczek, wypadków itd.. a Policja (czyt. Drogówka) miałaby małe zajęcie..
      Niestety.. U nas, w Krakowie, w Polsce.. Każdy jest Panem.. No i mamy jak mamy..
      Chamstwo pieszych, rowerzystów, kierowców, motorniczych itd..
      Co robić i jak działać? Cóż, nie mnie o tym decydować. Wydaje się, że akcja
      informacyjna na szeroką skalę począwszy od przedszkola, szkolenia, filmy,
      publikacja, radio, tv, prasa.. Wszystko powinno być nastawione na uświadamianie
      ludzi czym jest Ruch Drogowy.
      Chyba nie ma innego wyjścia. Jeśli wszyscy nie zabierzemy się za działanie to
      dalej będziem słyszeć przekleństwa na drogach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka