nie ma pracy???

24.09.04, 15:18
mam juz dosc.od pol roku szukam pracy w Krakowie.nie zlicze setek cv ktore
rozeslalam w wiele roznych miejsc.co sie dzieje w tym kraju???zeby znalezc
prace licza sie tylko znajomosci i uklady.wlos sie jezy na glowie.dodam moze
tylko ze skonczylam dwa fakultety z dwoch roznych dziedzin.i co???i nic...
    • serta nie ma pracy? 24.09.04, 15:21
      tez sie ludzilam,ze jakas prace znajde ... nic,tylko stad wyjechac
      • serta nie ma pracy? 24.09.04, 15:22
        PS: bo to jest kpina,zeby pracowac za 3 czy 4 zl za godzine tyrajac jak wol -
        moge tyrac jak wol,ale w,przykladowo,Holandii dostalabym za to 6 euro ... bez
        komentarza.W USA w glupim Mc Donald'sie dostajesz 4$ za godzine.
        • frustrat Re: nie ma pracy? 24.09.04, 15:45
          Właśnie po cholerę pracować? Lepiej pojechać do Londynu na dworzec:)
          no kto by robił za 4 zł?
          a po cholerę trwoniłaś czas na dwa fakultety? Było jak sabbin bez matury być
          dobrą sprzątaczką!! w biurze maklerskim - za 7zł/h.
          • serta :) 24.09.04, 16:07
            oj Frus,wyksztalcenie to wazna rzecz.Choc tak naparwde wiele osob po studiach
            pracuje zupelnie gdzies indziej i niewiele ma ow praca wspolnego z ukonczonym
            kierunkiem.
            A powracajac do mojej wypowiedzi - masa osob tyra za takie marne grosze.Trzeba
            miec albo znajomosci,albo przepracowane juz kilka lat,zeby sie wkrecic na dobre
            stanowisko w dobrej firmie i za niezla kase.Owszem,mozna zarobic 7zl/h jako
            np.hostessa,ale co to za praca? Nie na dlugo w kazdym razie i przyszlosci w
            niej raczej nie nalezy pokladac.Wg.mnie naprawde warto sprobowac gdzies
            indziej - mozna np.popracowac 2 miesiace za granica,zeby przywiezc ze soba np.
            20 000,a pozniej przez kolejne 10 pracowac w Polsce za nasze pieniadze ... tez
            jakis pomysl,choc wiadomo,ze jak ktos ma na utrzymaniu dom,rodzine,to nie
            starczy ... ale jesli jest sie np.studentem,to wg.mnie jest to bardzo fajny
            pomysl.
          • mammamija4 Re: nie ma pracy? 24.09.04, 19:01
            myslalam ze ktos napisze cos co mnie podtrzyma na duchu, a tu tymczasem nic
            tylko dola zlapac.ide strzelic sobie w leb ;-(
            • serta :))) 24.09.04, 19:04
              hej,nie mow tak.Zorientuj sie czy mozesz gdzies w okresie letnim wyjechac,a
              poki co - latwo mowic,ze jest mase ogloszen z praca,wiem ... niby jest,ale
              czesto okazuje sie,ze ze 100 dla siebie mozna wybrac ze 3.Pokaze Ci
              strony,ktore ja odwiedzam,czasem cos znajduje.Kilka razy zdarzylo mi sie juz,ze
              dzwonil ktos do mnie i zapraszal mnie na rozmowe,ale wiesz - ja jestem
              mlodsza,nie mam wyzszego wyksztalcenia (jeszcze),nie pracowalam (wogole),wiec
              odpadalam :( powodzenia!

              www.dziennik.krakow.pl/drobne.html
              www.aaaby.pl/praca/0,58781,2296048.html
              www.pracuj.pl/doc2noblue.cm?id=201054
              • m.in Re: :))) 24.09.04, 21:04
                mammamija
                ale zadałas sobie pytanie: co umiesz? jesli masz dwa fakultety z dwóch róznych
                dziedzin
                ale zerowe doświadczenie w "normalnej" pracy

                to faktycznie ciężko ci będzie
                mam doświadczenie w pracy z ludźmi zaraz po studiach, bez doświadczeń - orka na
                ugorze i ręce opadają
                • mammamija4 Re: :))) 25.09.04, 09:31
                  o wyjezdzie za granice nie ma mowy bo mam male dziecko.a jesli chodzi o
                  doswiadczenie to pracowalam przez caly okres studiow w knajpie/stalowe
                  magnolie/,pozniej zaszlam w ciaze i "wypadlam z obiegu".doswiadczanie jako
                  takie mam,zwalszcza jesli chodzi o kontakt z ludzmi roznego pokroju :))), ale
                  przeciez nie pojde po studiach pracowac w knajpie za 5 zl za godzine.chyba ze
                  juz nie bede miala zadnego wyjscia.oszczednosci sie koncza.bez sensu...
                  • Gość: broton Re: :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 18:51
                    ... no właśnie jakie te fakultety ... to może coś poradzimy ...
    • Gość: edi Re: nie ma pracy??? IP: *.byu.edu 26.09.04, 00:50
      a z czego te fakultety (moje ulubione slowo, kojarzy sie z kotletami ale brzmi bardziej
      dystyngowanie) jesli mozna spytac, bo moze to wyjasnia twoje problemy z praca?
      • Gość: MICHAL po politologii podejrzewam IP: *.skane.se 26.09.04, 03:25
        Teraz wszyscy politologie studiuja nawet w Plocku i w Siedlcach.
        • Gość: SEBASTIAN A CO DORWALES JAKIEGOS STUDENCIKA STAMTAD? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 26.09.04, 12:09
          ty i te twoje "madrosci", smiech na sali
      • mammamija4 Re: nie ma pracy??? 27.09.04, 17:26
        finanse i bankowość oraz...pedagogika resocjalizacyjna...ehhh
        • zielonki Re: nie ma pracy??? 27.09.04, 23:58
          A co z dzieckiem ?
          Porobiły kobity fakultety i ich teraz dzieci nudzą !
          • anula36 Re: nie ma pracy??? 28.09.04, 00:29
            dziecku madra mama nie wystarczy ,trzeba mu jeszcze dac cos do zjedzenia:)
            • zielonki Re: nie ma pracy??? 28.09.04, 10:01
              Dzieci lubią piersi. A one są za frico.
    • Gość: bill Re: nie ma pracy??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 09:31
      Cecha charakterystyczna Krakowa - duża liczba działających na własny rachunek
      (stąd względnie małe bezrobocie) i mała liczba dużych firm (stąd mało
      sensownych ofert i niska średnia wynagrodzeń). Dominują ogłoszenia
      typu "AAAAgencja zatrudni panie...". No cóż, w końcu Kraków to miasto turystki
      i kultury...
      • sabbina pracy jest mase tylko trzeba chcieć pracować ! 28.09.04, 17:58
        no ale faktycznie skończyłaś dwa bezsensowne kierunki...,
        bankowość i finanse, trwa redukcja zatrudnienia, bo w bankach jest za duzo
        pracowników, a teraz są kompy, internety etc. bankowość internetowa,

        pedagogika resocjalizacyjna - a cóz to za badziewie ?


        -------

        jakaś głupolka wyzej napisała, ze w USA to fajnie bo 4USD za godzine gdzieś
        płącą...

        głupolku, a byłaś ty kiedy w USA ???

        tam pół chelab kosztuje 2 USD,
        cały chleb 4 USD,
        bilet jednorazowy na metro w Waszyngtonie 3 USD,
        marne mieszkanko w Waszyngtonie 800 USD - wynajem,

        drink w knajpie 8 USD,
        kanapka w barze 5 USD,

        jednorazowa wizyta u klekarza, jeśli nie masz ubezpieczenia to minimum 200 USD,

        itp., itp.

        -------------

        a ty jak nie możesz znalreść pracy załóz sobie jakąś firme, najlepiej usługową
        bo to jest niskonakładowe,


        a jak ci się nie chce, zarabiaj - jak ja - handlując akcjami na giełdzie,

        tu masz przewage nade mną skończyłaś "finanse i bankowość",

        ja nawet dpod mature nie podchodziłam...:)
        • Gość: broton Re: pracy jest mase tylko trzeba chcieć pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 18:40
          ... no nie - bardzo dobre kierunki ...
          .. proponowałbym rozpotrząć poszukiwananie pracy (może przez internet, e-
          mailami do firm ) z ofertą pomocy w zakresie przygotowywania dokumentów
          finansowych - małe firmy mają poważny z tym problem w przypadku starań o
          kredyty czy w przypadku sprawozdań do banków obsługujących wczesniej uzyskane
          kredyty ... wymagania banków z miesiąca na miesiąc rosną w tym zakresie...
          innym podobnym tematem jest całościowe przygotowywanie biznesplanów pod kredyty
          czy w przypadku starania się fundusze strukturalne ... jeśli dobrze czujesz się
          w tym temacie powinnaś pytać o pracę w firmach , które przygotowują
          dokumentację pod fundusze europejskie ... firm takich przybywa z dnia na
          dzień ...
          • Gość: dik Re: pracy jest mase tylko trzeba chcieć pracować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 23:16
            akurat jestem po drugiej stronie barykady i powiem krótko, ze znaleźć
            pracownika to naprawde strasznie duży problem, oczywiście takiego, któryma
            ochote popracować. Wpada taki po 2 fakultetach i myśle ze dostanie pare
            tysięcy, komóre oczywiście i najlepiej samochód (tylko jakiś dobry i pod
            kolor). I zdecydowanie każdy uwaza że najpierw ma dostać a potempokaże jak
            potrafi pracować....tyle razy to przerabiałem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja