trudny2002 03.11.04, 14:11 Żabę...całowac czy nie? Tak pytam sobie jakby nawiazując do poszukiwania ksiecia... trudny Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leofritz Re: Znalezioną.... 03.11.04, 14:13 Całować, całować...może jest posiadaczka dóbr ziemskich..a jak nie ,to pocałować i nic nikomu nie mówić...może żaba nie zgłosi tego odpowiednim władzom. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Znalezioną.... 03.11.04, 14:15 Z posłuszenstwem.... trudny Tylko, zeby mi sie nie okazało, ze dobra juz nie u Nas...bo i tak bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
leofritz Re: Znalezioną.... 03.11.04, 14:17 ..jak zaba wiekowa, to i dobra mogły dawno na skarb państwa przejść...ale moze choc mądra, to i rada moze słuzyć Odpowiedz Link Zgłoś
leofritz Re: Znalezioną.... 03.11.04, 14:18 nie ważne wszak bogactwo i uroda, ważne żeby madra była, a i nie rozrzutna zanadto ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Znalezioną.... 03.11.04, 14:22 zaiste....nie rozrzutna . trudny Na marginesie. Z żabami bywa bardzo róznie, a zwłaszcza jeśli idzie o decyzją czy znależć sie powinny miedzy samice mądre czy piękne.A zaba jak wiesz rozerwać sie sama nie skora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Znalezioną.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 14:25 co wy bajek nie czytacie? przecież z żab są ksieciunie a nie księżniczki po co wam facet? księżniczek trzeba szukać na wysokich wieżach - w Krakowie polecam Szkieletora mojego ukochanego Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Znalezioną.... 03.11.04, 22:03 a ja myślalem, ze w wieżach mieszkaja dziewice urody zuchwalej...i ten szkieletor to nawet wygląda na gniazdo dziewic.... trudny z dołu nie widać dobrze, ale z pewnoscią mozna tam spotkac wiele jeszcze nie wysiedzianych jaj...a tu zima bliska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Znalezioną.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 22:08 oj tak, tak... ja mieszkam na najwyższym piętrze po prawej ten blond warkocz z różowymi wstążkami to mój Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Znalezioną.... 03.11.04, 22:11 popatrz Pani popatrz, a ja fizyczny i myślałem,że to budowlani zostawili jakiś kawał sznura...ale jeśli to warkocz to jutro sie wespnę , tylko ani mi rycz ani warkocz. Poboli ale za to potem slońce i jakos sie wozek popcha... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinia Re: Znalezioną.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.11.04, 22:14 no to mamy randkę nara Odpowiedz Link Zgłoś
swing znalazłszy zgubioną żabę.... 03.11.04, 14:50 należy jej pomóc wrócić do domu! przecież gdzieś tam jakiś książę tęskni i czeka! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: Znalezioną.... 03.11.04, 22:13 Całowanie żab jest dekadenckie, poza tym nie daje gwarancji... :) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Brak pocałunków... 11.11.04, 18:57 nie daje nawet szansy...nawet na dekadencję... A zresztą czy to ja jeszcze wogóle pamiętam tę zabę... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: Brak pocałunków... 11.11.04, 19:20 własciwie wszystko co bedzie "po" bedzie ksieżniczką :) vacare Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Brak pocałunków... 11.11.04, 19:27 jak koreańska księżniczka Po.... trudny Całkiem czarna choć żółta aż biała... Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: Brak pocałunków... 11.11.04, 19:30 Pozostanmy przy czarnej...moze nawet i kawie ??? vacare Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Brak pocałunków... 11.11.04, 19:32 sprzeciwów jakbym nawet nie próbował widziec czy słyszeć, a te krzyki za oknami to chyba radość świateczna... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: Brak pocałunków... 11.11.04, 19:33 Na prowincji jaks niepodległa cisza...:) vacare Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Brak pocałunków... 11.11.04, 19:35 cisza potrafi bolec... ból kazałby krzyczec, a jeszcze ta niepodleglość... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 bo bywa ze nie aż tak 11.11.04, 19:42 a zresztą przecież ja pewnie pomyliłem przyczyny... to się zdarza a zwłaszcza w listopadzie i zwłaszcza kiedy wkoło krzyki i wiwaty... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: bo bywa ze nie aż tak 11.11.04, 19:46 znowu odzyskaliśmy??? ciekawe kiedy do mnie dojdzie ?? :) vacare Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Stukaniem ułani podobno znac dają 11.11.04, 19:48 yle, ze oni prędcy do pocałunków co to bolesnymi dla przekory być mogą...choć do końca nie wiem bom nie podlegał. Skądinąd ciekaw jestem ułan to całuśnikem czy też konia wprzód wysyła ...wiernego... ale nie wiem czym znów czego nie pokręcił w tym tańcu trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: Stukaniem ułani podobno znac dają 11.11.04, 19:50 ale to dotyczy _panienek_ mieszkających na parterze :( vacare Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Re: Stukaniem ułani podobno znac dają 11.11.04, 19:54 bywają podobno konie dość rosłe...a jeszcze można i w strzemionach stanąć. I nie jedynie... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: Stukaniem ułani podobno znac dają 11.11.04, 19:57 jak odpowiednia _kopia_:)))))) vacare Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 A nie wolisz oryginał??? 11.11.04, 20:01 :)))))))) Byłbym lancy nie zapakował i pojechał jak ten... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
vacare1 Re: A nie wolisz oryginał??? ONLY!!!! 11.11.04, 20:04 wiedziałam :))))))))))))))))) vacare Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lilith0 Re: Znalezioną.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 19:56 Nie polecałabym calowac zaby, zamieni sie w księżniczkę a z tymi same kłopoty, delikatne, wybredne, cierpią na migrenę...........a jeżeli trafisz na ropuche to moze odczarujesz czyjąś teściową Odpowiedz Link Zgłoś