Dodaj do ulubionych

Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 10:52
co za smieszna kara. 50 tysiecy dla takiego goscia (przedsiebiorca
pogrzebowy) to zaden klopot, a rok w zawieszeniu to kara tylko na papierze.
wykrywalnosc takich przestepstw jest tak niska, ze przy takim zagrozeniu to
jest tylko zaproszenie do korupcji. jezeli szansa wykrycia jest prawie zero,
to zagrozenie 50tys jest dla przedsiebiorcow po prostu zartem.
Obserwuj wątek
    • bo98 Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny 15.11.04, 13:15
      50 tys. to sporo forsy, a zawiasy na 3 lata dają szansę na spokój przy
      najbliższych wyborach
    • Gość: belfer Uwaga PiS& & #35; 8211;jest propozycja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 14:49
      „Pięćdziesiąt tysięcy to sporo forsy” – tak, ale zależy dla kogo. A w ogóle, to
      minimalna grzywna nie powinna być mniejsza proponowanej łapówki, co można
      zgłosić jako oficjalną propozycję do nowego kodeksu karnego. A jak skazany tyle
      nie ma (lub twierdzi, że nie ma), to resztę trzeba będzie odsiedzieć, przy
      przeliczniku, przykładowo - 100 zł za dobę. Proszę zauważyć, że wtedy nie
      będzie problemów z ukrywaniem majątku, bo to w interesie skazanego będzie go
      mieć i uruchomić. A jak wcześniej przepisał na żonę i szwagra? To już jego
      łapownicze ryzyko, a przy okazji ciekawy test na jakość i trwałość zawartych
      związków.
      • Gość: koko Re: Uwaga PiS& & & #35; 35; 8211;jest propozycj IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 15.11.04, 17:58
        to jest dobry pomysł ,tylko nie przejdzie
        po prostu nie znajdzie większości
        taki naród
        • Gość: krakus Re: Uwaga PiS& & & & #35; 35; 35; 8211;je IP: *.offnoise.com 15.11.04, 21:18
          brawo Fijak!!!
          • zeet Sąd dał wiare degeneratowi. W 2 instancji ten 15.11.04, 21:40
            wyrok się nie utrzyma.
            • Gość: peipe28@yahoo.com Re: Sąd dał wiare degeneratowi. W 2 instancji ten IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:38
              Utrzyma się, miły panie, sądy rewizyjne/odwoławcze są od przyklepywania guan
              sądów I instancji, wierzmy statystyce.
              • Gość: blackpaul peipe, kto Cię tak skrzywdził... IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.04, 19:43
                przyjacielu, że tak bezrozumnym jadem plujesz na tym forum? przegrałeś
                prywatkę? to przykre, ale może ziółka by Cię uspokoiły, nawet choćby
                przyjmowane doodbytniczo...przemyśl, po co się tak męczyć
      • Gość: Marcin Migacz www.rzeczprawa.eco.pl - przyjrzeć się sprawie KRAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:38
        Teraz należy skupić uwagę na następnej aferze.

        Czy TESCO w trybie bezprzetargowym przejmie tereny pod budowę największego
        hipermarketu w KRAKOWIE?

        Wszystko zależy od Majchrowskiego.

        15.10.2004 wypowiedział umowę FORTE, która przejeła tereny KRAKA na 40 lat w
        trybie bezprzetargowym w roku 1997. Majchrowski zostawił jednak drobną furtkę -
        jeżeli do 16.11.2004... zobacz więcej - www.rzeczprawa.eco.pl
        • Gość: sceptyk Re: www.rzeczprawa.eco.pl - przyjrzeć się sprawie IP: *.zax.pl 15.11.04, 23:19
          Panie MIGACZ, co Pan powie o swoim mocodawcy, który podobno kupił SOFITEL.
          Skąd miał na to pieniądze?
          Niech się Pan tym zajmie!! Chyba, że odwagi i przyzwoitości Panu brakuje?!
          Widzę, że jest entuzjastą ponurej maksymy: "KŁAMSTWO POWTARZANE WIELE RAZY,
          MOŻE STAĆ SIĘ PRAWDĄ". Czy Pan naprawdę w to wierzy??
          Nie tylko TESCO aspiruje do tego terenu, ale przecież Pan ogłuchł na argumenty
          przeciwne do Pańskiego "jakobińskiego" punktu widzenia.
          • Gość: Marcin Migacz Re: www.rzeczprawa.eco.pl - przyjrzeć się sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:06
            Właśnie, skoro nie tylko TESCO aspiruje do tego terenu, to tym bardziej
            powinien być przetarg.
          • Gość: Marcin Migacz Re: www.rzeczprawa.eco.pl - przyjrzeć się sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:26
            Nie wiem na jakiej podstawie Pan, oczywiście anonimowo, twierdzi, że moim
            mocodawcą jest Wawel- Imos. To chyba Pan jest entuzjastą maksymy, często
            zresztą przez Pana przytaczanej "KŁAMSTWO POWTARZANE WIELE RAZY, MOŻE STAĆ SIĘ
            PRAWDĄ"
            O tym, że jest to maksyma życiowa bardziej Pana niż moja, świadczą fakty, np.
            pomówienie, że moim mocodawcą jest...

        • Gość: peipe28@yahoo.com Re: www.rzeczprawa.eco.pl - przyjrzeć się sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:44
          mówi się Ppan Majchrowski", zależy od "pana Majchrowskiego", sznowny łowco afer.
          • Gość: Marcin Migacz Re: www.rzeczprawa.eco.pl - przyjrzeć się sprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 20:46
            Nie nazywam nikogo na forum, w przeciwieństwie do gościa peipe28, "dupą
            wołową". Ktoś kto posługując się takim językiem jednocześnie zwraca mi uwagę,
            że powinienem mówić nie od Majchrowskiego, ale od pana Majchrowskiego, wykazuje
            cechy skrupulanta, który cedząc komara, połyka wielbłąda.
    • Gość: br Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.04, 22:18
      a mi najbardziej podoba sie szczerosc prezydenta wszystkich krakusow
      "Wydawało mi się nielogiczne, by B. mógł wystąpić z taką propozycją do osoby z
      innego obozu politycznego"
      no pewnie ze nie logiczne bo tylko od kolegow z partii sie bierze, bo inni
      wsypia pozdrawiam
      • Gość: koko Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 16.11.04, 00:18
        sędzia był innego zdania choć profesorem prawnikiem nie jest
        • Gość: peipe28@yahoo.com Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:41
          ten akurat sędzia jest znaną mi i powszechnie dupą wołową
    • Gość: sennik Baran i Fijak w jednym spali domu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:18
      Oczywiście, nie ulega watpliwości, że takie dogadywanie się Fijaka z B. miało
      miejsce. I wszystko byłoby w porządku i byłoby cicho, gdyby coś nie zazgrzytało
      na linii FijakoRokita - BaranoMajchrowski. Przecież FijakoRokita byli świetnie
      dogadani co do przszłości i współpracy z Majchrowskim. Przecież po pierwszej
      turze wyborów /gdy Rokita już przepadł/ Fijak oficjalnie włączył się w kampanię
      Majchrowskiego, a Rokita publicznie wzywał do głosowania na niego. No ale potem
      się obrazili i ten jeden poszedł do prokuratury.
    • Gość: koko Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 16.11.04, 00:09
      sprawa jest prosta
      gdyby nie kilka osób z polecenia Fijaka , które piastowały powazne funkcje w
      ekipie Majchrowskiego można by przypuszczać ,że ta cała akcja z ZCK dla Fijaka
      jest prowokacją
      ale ,ze Majchrowski w odróznieniu od jednego z prezydentów ,który odpuścił w
      wyborach bo radni ogłosili ,ze ujawnią słabości od których zatrzęsie się nie
      tylko w Krakowie i Polsce , nie pije to z Fijakiem mogli się nie dogadać
      i jeszcze jedno to przecież Fijak wygryzł Tajstera głosząc o ogromnych
      nadużyciach w ZCK co sie nie potwierdziło
      obiecał też pracownikom ,żeby mówili wszystko o Tajsterze , że Tajster i Ralska
      nigdy nie wrócą do ZCK
      nie należy jednak wierzyć nikomu po pijanemu
      zdaje się ,ze Tajster był dobry w ZCK chocby z tego powodu ,że jako jedyny z
      ostanich dyrektoró w ZCK nie pije a wszystkich pijaków wyrzucił
      nie ma się co dziwić zatem ,ze trzeżwy z pijanym sie nie dogadali
    • Gość: koko Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 16.11.04, 00:17
      a od tego z zakładu pogrzebowego co mu do tej pory włos z głowy nie spadł do
      tej pory i czupryne ma jak młody bóg to co chcecie
      przecież on , bidula nie winien
      to jego chcieli wysadzić z biznesu
      on tylko przypadkowo łeb wstawiał do kamery przy Majchrowskim w trakcie wyborów
      tyle chłopina stracił , żle powiedziałem
      wyrzucił mw ziemię
      i jeszcze na niego Sąd się uwziął
      a on taki zdolny , wszechstronny
      i parkingi miejskie chciał kiedyś z pierwszym prowadzić
      i kopać
      i myć
      i wycierać
      i gwoździe wbijać
      i wozić
      i współpracować
      i konspirować
      i prowokowac
      i kablować
      i stanowiska obsadzać
      i zesr... sie bida i płacze
      kto pod kim dołki kopie sam w nie wpada
    • Gość: capik Ten grabarz to hiena polityczna. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 00:19
      W trakcie kampani wyborczej, gdy sztab obecnego przydenta profesora zagościł w
      pałacu Pugetów, Zbigniew B. ponosił znaczną część kosztów ekipy: czynsz,
      telefony, etc. I strasznie się tym chwalił. To straszny burak i zwykła hiena
      polityczna która dla własnego zysku da d. każdemu.
    • Gość: sceptyczna Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 00:33
      nie wiem kto byl winny a kto nie w tej sprawie, ale mam pewne prywatne
      doswiadczenia z sedzim Kielbasa i niestety wiem, ze potrafi osadzic dokladnie
      odwrotnie niz bylo w rzeczywistosci.. stad mala to dla mnie radosc ze zapadl
      jakis wyrok :/
      • Gość: kk Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 16.11.04, 00:56
        czyżby pan niesłusznie skazany? biudulek pan jesteś skrzywdzony przez sąd
    • Gość: belfer dojście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 09:03
      Gdyby chociaż ten cały Zbigniew B. był politykiem lub (co ostatnio modne)
      lobbystą. Ale nie, z całej tej historii wynika, że był małym, kręcącym się przy
      władzy geszefciarzem. I to świadczy nie tylko o nim, ale o panujących w mieście
      stosunkach i o władzy jako takiej. Są jeszcze ludzie, do których nikt z podobną
      propozycją nie ODWAŻYŁBY się podejść, bo wiedziałby, że najpierw dostanie w
      pysk, a potem wyląduje w kryminale. Ale wszystko wskazuje na to, że do p.
      Fijaka ten smutny tandeciarz poszedł gładko i bez żadnego obciachu. Jak Rywin
      do Michnika albo Dochnal do Pęczaka. Dlatego niech nikt nie plecie, że
      szmaciarstwo to wyłącznie choroba SLD.
      • Gość: blackpaul ale z Ciebie palant, belfer IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.04, 19:50
        niedługo okaże się zgodnie z Twoim rozumowaniem, że propozycja łapówki to wina
        tego komu była proponowana, bo to on swą małością ośmielił niewinnego, by ten
        złożył taką propozycję
        widzę, że logiki uczyłeś się na kursie dialektyki marksistowskiej w szkole nauk
        politycznych w moskwie...gorzej, jeśli teraz kogokolwiek czegokolwiek uczysz,
        przez takich jak Ty to państwo jest aż tak chore
        • Gość: belfer Re: ale z Ciebie palant, belfer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:34
          Spokojnie blackpaul, bo w tej sytuacji tylko spokój może nas uratować. Istnieje
          oczywiście prawdopodobieństwo, że do arcyporządnego człowieka podejdzie z
          głupia frant jakiś wariat z jakąś haniebną propozycją. Ale jest to
          prawdopodobieństwo nikłe, a w najlepszym razie mniejsze od tego, że nie
          podejdzie - bo będzie się krępował lub bał. I moim skromnym zdaniem powinnością
          polityków jest taką „nieprzystępną” aurę wokół siebie roztaczać, a są na to
          rozmaite sposoby, chociażby nie spotykać się byle gdzie i z byle kim. Albo nie
          otwierać centrum dowodzenia w knajpie. Ani dziennikarze, ani obywatele nie
          są „duchem świętym” i tego jak było naprawdę nie dowiemy się nigdy, zwłaszcza
          przy obecnym stanie instytucji zaufania publicznego. Dlatego jesteśmy skazani
          na formułowanie sądów w sposób właśnie „intuicyjno-probabilistyczny”. A zarazem
          prewencyjny - i tak na wszelki wypadek, winniśmy próbować pozbyć się wszystkich
          bez wyjątku (bezpośrednich i pośrednich) uczestników szwindli oraz afer, co w
          cywilizowanych środowiskach „od zawsze” było i jest metodą uznaną,
          praktykowaną, a przede wszystkim skuteczną. Właściwie najskuteczniejszą, tyle
          że u nas jakoś zapomnianą.
          • Gość: blackpaul jeśli belfer naprawde jesteś nauczycielem.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.04, 23:41
            to nie zapomnij o cywilizowaniu własnego nauczycielskiego środowiska, jak wiele
            innych w tym kraju okrutną gangreną przeżartego
            • Gość: belfer Re: jeśli belfer naprawde jesteś nauczycielem.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 18:58
              OK, zaczynam od przyszłego tygodnia. A Ty jaką masz profesję?
              • Gość: blackpaul Re: jeśli belfer naprawde jesteś nauczycielem.... IP: 5.2.* / *.chello.pl 17.11.04, 21:04
                doję kozy
          • Gość: koko Re: ale z Ciebie palant, belfer IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 20.11.04, 09:10
            no nie wiem czy można tak w pełni przyjąć argumentacje
            znam jednego co daje i uwaza ,że to jest sposób na wszystko
            i dziecko dostało sie bez problemu na studia choć nic nie wskazywało że takie
            zdolne,
            on sam mieszka na Woli ......... w pieknej willi
            auta ma takie ,że dech zapiera
            innego majątku tyle ,ze chyba sam nie pamięta
            gdzie sie pojawi w urzędach przyjmowany jest chętnie bo wszyscy wiedza czego
            mogą oczekiwać
            znamy obaj prawie tych samych ludzi
            ale ja .....nie mam się czym pochwalić
    • Gość: peipe28@yahoo.com Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 16:35
      Nie wiem, czy p.B jest winny: znam natomiast p. sędziego Kiełbasę od najgorszej
      strony. Jeżeli w ustnym uzasadnieniu oznajmił, ze nie ma najmniejszych
      watpliwości itd.itd można się spodziewać, że jest w sam raz na odwrót.

      W sądach rejonowych orzekają niekiedy nowicjusze bez żadnego doświadczenia
      życiowego, bubki i ambicjonerzy żądni poklasku otoczenia czy pożal się
      Boże, "opinii publicznej". Jest od pokoleń prawidłowością, że spośród młodych
      adeptów sztuki prawniczej najlepsi idą do wydziałów cywilnych, odpady- do
      karnych. Powód? Kodeks cywilny to ponad tysiąc artykułów plus drugie tyle
      przepisów proceduralnych, do tego orzecznictwo Sądu Najwyższego.To o wiele za
      dużo dla umysłów ułomnych. Kodeks karny ma ich 10 razy mniej a orzecznictwem
      można sobie nie zawracać wybiórczej głowy (wybiórcza-od: wybierki).

      Panuje zresztą ogólna zasada bezgranicznego zaufania do bzdur, nierzadko
      będących osnową aktów oskarżenia ergo do prokuratorów, nierzadko kolezków i
      koleżanek ze studiów albo aplikacji.
      Pech oskarżonego B. polegał na tym, że nie by atakowany o wielomiliardowe
      przekręty ani np. o szpiegostwo. Wówczas trafiłby przed trybunały wyższego
      stopnia, gdzie zwykle zasiadają sedziowie bardziej doświadczeni, wolni od
      niewyżytych kompleksów i bezstronni.
      Panie B., popraw się pan a następnym razem nie będzie takich kłopotów!
    • Gość: AbW Re: Finał afery cmentarnej. Zbigniew B. winny IP: *.golebia.clarus.com.pl 16.11.04, 16:39
      Ależ błyskotliwy ten Kiełbasa.
      Małysz sądownictwa
    • Gość: Paweł O niewydolnej i nieudolnej Policji IP: *.golebia.clarus.com.pl 16.11.04, 16:43
      www.pawelwitkowski.prv.pl
      www.policjainaczej.prv.pl
      • Gość: andy p.paweł, dajże spokój juz z ta propagandą IP: 5.2.* / *.chello.pl 16.11.04, 19:52
        swoich bóli i lęków....wszędzie kleisz te linki
    • Gość: He he :::Sędzia Kiełbasa, świadek Pijak fijak::: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 19:09
      :::Sędzia Kiełbasa, świadek Pijak fijak::: ot sprawiedliwość PO rokicku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka