Dodaj do ulubionych

Da Pietro i inne wloskie...

02.05.02, 15:43
cos trzeba to podforum ozywic, bardzo lubuilem je
czytac, a tu taki zastoj...

moze na pierwszy ogien cos o knajpach wloskich w
Krakowie. jakie macie doswiadczenia? najstarsze jest
chyba Da Pietro. kiedys pamietam, to byla jedyna taka
restauracja w Krakowie... tylko wtedy jedzenie nie
zawsze porywalo, teraz za to nie porywa obsluga. wiele
osob juz na nich narzekalo. ze zapominaja o klientach, ze
jedna osoba dostaje swoje jedzenie 40 minut, po innej, z
ktora siedzi (chodzi mi o brak synchronizacji :), ze
jedzenie moze byc zimne itp itd. ktos tez juz tak trafial
pechowo?

a np. Corleone? jak dla mnie nr 1, przynajmniej w kwestii
jedzenia. choc tu obsluga tez jest do kitu. przynajmniej
byla pare miesiecy temu (wtedy tez sie 'nacielismy' na
salatke), ale dalej wierze, ze to dobra restauracja...

zostaje jeszcze paese. bylem raz i niewiele juz
pamietam, ale nie zrobila na mnie wrazenia. gdyby tak
bylo pewnie bym cos zapamietal :)

no i ostalo sie jeszcze Caruso. nie znam nikogo, kto by cos
o niej mowil ja bylem tylko raz, na samym poczatku jej
istnienia. wtedy ceny byly przygniatajace, jedzenia moze
malo, ale za to naprawde bylo najlepsze wtedy w
Krakowie. jak jest teraz nie mam pojecia. pewnie dobrze,
skoro jeszcze sie trzymaja (i maja fajna kolekcje korkow
po wianch, prawie tak duza jak moja :D)
Obserwuj wątek
    • Gość: greg36 Re: Da Pietro i inne wloskie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 17:42
      Da Pietro dla mnie jest nr.1
      Obsluga do renowacji to fakt ale i tak jest dobrze

      Pozdrawiam
      • peteen Re: Da Pietro i inne wloskie... 05.05.02, 13:32
        no może w zachwyt mnie nie wprawia, ale ujdzie...
        zresztą, nie do końca jestem miłośnikiem włoskiej qchni
        :)))
      • borys-krakow Re: Da Pietro i inne wloskie... 05.05.02, 16:45
        Bardzo przyjemne carpaccio w - bodajże - Vesuvio, piwnica pod koniec
        Floriańskiej po lewej.
        W Corleone nie wyłuskują pestek z pomidorów.

        Z pizzerii zdecydowanie Cyklop na Mikołajskiej.
        • mikolaj7 pizzerie 05.05.02, 21:36
          borys-krakow napisał(a):

          > Bardzo przyjemne carpaccio w - bodajże - Vesuvio, piwnica pod koniec
          > Floriańskiej po lewej.

          tego nie znalem...

          > W Corleone nie wyłuskują pestek z pomidorów.

          nie tylko to. moja matka naciela sie na slatce, ot salata nie
          umyta najlepiej i doslownie trzeszczala w zebach, az bylo
          slychac :)

          >
          > Z pizzerii zdecydowanie Cyklop na Mikołajskiej.

          tak mowisz? to sprawdze. jadlem juz w wiekszosci
          krakowskich pizzeri.

          telepizza to dziadostwo, podobnie jak ta na karmelickiej...
          no na b... nie moge sobie prypomniec. mam na koncu jezyka
          ;)))

          no nie wazne. w kazdym razie te firmy mi nie odpowiadaja,
          jak widze pizze z kizonymi ogorkami to dostaje
          apopleksji...

          za to nawet dobra jest sedera, kolo bagateli.

          no i jak na standardy krakowskie pizzahut jest tez niezla.
          wiadomo, ze bardziej to jest fastfood niz wloska pizzeria,
          ale jednak daja dobre zarcie (of korz do pizzy we wloszech
          sie nie umywaja)

          cyklopie nie jadlem, ale zawitam tam jak najszybciej. co
          konkretnie polecasz? bo nie chce brac np. margerity, czy
          capriciosy, bo one zawsze sa podobne.
          • Gość: peteen Re: pizzerie IP: 217.99.217.* 05.05.02, 23:04
            a gdzie w Krakowie jest pizzeria z węglowym piecem ???
            tylko pizza z takiego pieca jest dobre mzimu
            :)))
            • borys-krakow Re: pizzerie 06.05.02, 10:15
              Więc właśnie w Cyklopie jest z węglowego pieca. Jadam tam często i wyłącznie
              Calzone ragout - taka zawinięta w pieróg pizza.
              Ponoć pizzaiolo z Cyklopa urwał się i z tajemnicami warsztatu pieca węglowego
              założył pizzerię na Małym Rynku (po dawnej Pasiece - kto pamięta???). Raz tam
              jadłem, ale klimat gorszy i pizze trochę też.
              • mikolaj7 Re: pizzerie 06.05.02, 19:08
                borys-krakow napisał(a):

                > Więc właśnie w Cyklopie jest z węglowego pieca. Jadam tam często i wyłącznie
                > Calzone ragout - taka zawinięta w pieróg pizza.
                > Ponoć pizzaiolo z Cyklopa urwał się i z tajemnicami warsztatu pieca węglowego
                > założył pizzerię na Małym Rynku (po dawnej Pasiece - kto pamięta???). Raz tam
                > jadłem, ale klimat gorszy i pizze trochę też.

                calzone? nigdy nie jadlem, nawet we wlochach... pora
                sprobowac, ale nie jestem przekonany, z kazdej pizzy moge
                sobie takie cos zmajstrowac wlasciwie ;)))
              • Gość: peteen Re: pizzerie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 19:09
                nie wiedziałem, dzięki za info
                popędzę w weekend
                :)))
                • mikolaj7 Re: pizzerie 06.05.02, 22:36
                  Gość portalu: peteen napisał(a):

                  > nie wiedziałem, dzięki za info
                  > popędzę w weekend
                  > :)))

                  ja w matury, zjem zdrowie Kuby, 4klasy i An-Nah :)))

                  mam nadzieje, ze bedzie naprawde jak we wlochach :)))
    • Gość: Monika Re: Da Pietro i inne wloskie... IP: *.bochnia.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 10:05
      Jeśli komuś zależy na romantycznej kolacji z milusińską/milusińskim lub po
      prostu lubi wygodnie posiedzieć w ładnym lokalu,zachwycić się wystrojem
      wnętrza,zjeść np. coś lekkiego a zarazem mocnego-patrz sałatka MACEDONIA lub
      też poczuć na podniebieniu smak prawie prawdziwego cappucino to polecam AVANTI
      RISTORANTE (na początku Karmelickiej,nieopodal apteki,w podziemiach)
      Ceny dość wysokie ale przecież od czasu do czasu można zaszaleć ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka