Dodaj do ulubionych

Wątek muzyczny nr.2

IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 12:13
Co nas pociąga w długich ( > 8 min.) utworach? Czemu są takie wspaniałe? Czy dlatego, że nawiązują do
klasycznych symfonii i innych form muzyki poważnej, które trwają niezwykle jak na dzisiejszą
muzykę długo? Czy też dlatego, że dzielą się na części (np. 4-częściowe Bohemian Rhapsody)?
A może Was nudzą takie "dłużyzny"?
Obserwuj wątek
    • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr.2 IP: 213.76.41.* 07.05.02, 12:35
      zwróć uwagę, że w muzyce pop nie ma tzw. suit, bo i po co, przebój ma być krótki
      dłuższe formy są charakterystyczne dla muzyki jazzowej i rockowej ( tu zaś
      najczęściej art, barok, tzw. symfoniczny, czy modny od ładnych paru lat
      progres )
      mnie najbardziej pociąga w suitach forma opowieści muzycznej, rozprawki
      nieledwie,ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem
      moje ulubione: battle of eping forrest - genesis, flying - ufo, jacob's ladder -
      rush, thick as a brick - jethro tull, forgotten sons - marillion
      mało jestem oryginalny w tym wyborze
      • Gość: mtq Re: Wątek muzyczny nr.2 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 12:58
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > zwróć uwagę, że w muzyce pop nie ma tzw. suit, bo i po co, przebój ma być krótk
        > i

        dokładnie tak jest. czy powiedziałem inaczej?

        > dłuższe formy są charakterystyczne dla muzyki jazzowej i rockowej ( tu zaś
        > najczęściej art, barok, tzw. symfoniczny, czy modny od ładnych paru lat
        > progres )
        > mnie najbardziej pociąga w suitach forma opowieści muzycznej, rozprawki
        > nieledwie,ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem
        > moje ulubione: battle of eping forrest - genesis, flying - ufo, jacob's ladder
        > -
        > rush, thick as a brick - jethro tull, forgotten sons - marillion
        > mało jestem oryginalny w tym wyborze

        eee tam, mało oryginalny. Moje ulubione są Child In Time, Stairway to Heaven (niektórzy uważają pierwszą
        część za taki długi początek), Atom Heart Mother, Lizard, Shine On You Crazy Diamond, Achilles Last Stand,
        In The Court Of The Crimson King...z tych znanych mi. To dopiero mało oryginalne. Ale piękne. Aha - i
        Kashmir oczywiście.
        • Gość: Joseph Re: Wątek muzyczny nr.2 IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 07.05.02, 13:26
          Z polskich z tych czasów - najbardziej "Rok smoka" Budki (z tej płyty malowanej
          kredkami woskowymi).
      • Gość: relom Re: Wątek muzyczny nr.2 IP: *.de.deuba.com 07.05.02, 13:15
        Gość portalu: peteen napisał(a):

        > zwróć uwagę, że w muzyce pop nie ma tzw. suit, bo i po co, przebój ma być krótk
        > i
        > dłuższe formy są charakterystyczne dla muzyki jazzowej i rockowej

        w zasadzie zgadzam sie z Tobą, ale nie należy zapominać, że jakość muzyczna nie zależy od długości utworu, bo
        czym w takim razie byłby walc minutowy Chopina?

        ( tu zaś
        > najczęściej art, barok, tzw. symfoniczny, czy modny od ładnych paru lat
        > progres )

        Dwa pytania...co to jest rock barokowy lub symfoniczny i jaka jest różnica między art rockiem a rockiem
        progresywnym...?:-)))
        > mnie najbardziej pociąga w suitach forma opowieści muzycznej, rozprawki
        > nieledwie,ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem
        > moje ulubione: battle of eping forrest - genesis, flying - ufo, jacob's ladder
        > -
        > rush, thick as a brick - jethro tull, forgotten sons - marillion
        > mało jestem oryginalny w tym wyborze


        mało oryginalny, bo klasyczny, ale nie oznacza to braku wyczucia dobrego smaku. W tym gatunku jednak pod koniec
        lat 90 też wypłynęło kilka ciekawych zjawisk, chociażby Porcupine Tree stające się już "klasyczne", czy ciągle
        rozwijający się Spiritulized....


        Pozdrawiam

        • Gość: peteen Re: Wątek muzyczny nr.2 IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 15:24
          Gość portalu: relom napisał(a):

          > Gość portalu: peteen napisał(a):
          >
          > > zwróć uwagę, że w muzyce pop nie ma tzw. suit, bo i po co, przebój ma być
          > krótk
          > > i
          > > dłuższe formy są charakterystyczne dla muzyki jazzowej i rockowej
          >
          > w zasadzie zgadzam sie z Tobą, ale nie należy zapominać, że jakość muzyczna nie
          > zależy od długości utworu, bo
          > czym w takim razie byłby walc minutowy Chopina?
          > jednak nie znasz chyba żadnego przeboju pop 8 minutowego ( no, może poza
          kawałkami meat loafa, ale on już właściwie jest rockowy )
          > ( tu zaś
          > > najczęściej art, barok, tzw. symfoniczny, czy modny od ładnych paru lat
          > > progres )
          >
          > Dwa pytania...co to jest rock barokowy lub symfoniczny i jaka jest różnica międ
          > zy art rockiem a rockiem
          > progresywnym...?:-)))
          od końca: taka, jak między queen a areną, barok rockiem nazywano muzykę grana
          przez jethro tull, focus etc., zaś symfonicznym dokonania gene, yesów, colloseum
          etc.
          wszystko to umowne, boć przecież w zanadrzu ciągle gotyk, elektroniczny ( któż
          lepszy w suitach od tangerine dream ), odsyłam do lektury weissa i własnej
          fonoteki !

          > > mnie najbardziej pociąga w suitach forma opowieści muzycznej, rozprawki
          > > nieledwie,ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem
          > > moje ulubione: battle of eping forrest - genesis, flying - ufo, jacob's la
          > dder
          > > -
          > > rush, thick as a brick - jethro tull, forgotten sons - marillion
          > > mało jestem oryginalny w tym wyborze
          >
          >
          > mało oryginalny, bo klasyczny, ale nie oznacza to braku wyczucia dobrego smaku.
          > W tym gatunku jednak pod koniec
          > lat 90 też wypłynęło kilka ciekawych zjawisk, chociażby Porcupine Tree stające
          > się już "klasyczne", czy ciągle
          > rozwijający się Spiritulized....
          > ja bardzo lubię klimaty nieznane w tym kraju, ot choćby trochę crimsonowate
          naked sun
          >
          > Pozdrawiam

          tudzież...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka