amacheta
29.11.04, 21:37
Wydaje mi się, że coś jest nie tak. Poruszyła mnie sprawa kolegi lekarza
ginekologa w Krakowie, który został aresztowany za przyjęcie korzyści
majątkowej w wysokości 1250 zł w latach 2001-2004, został wyprowadzony w
kajdankach, w asyście dziennikarzy, pokazano to w Kronice Krakowskiej z
obrzydliwym komentarzem dziennikarza niejakiego Bohatkiewicza. Nie popieram
łapówek. Aresztowanie na 3 miesiące motywowano tzw. możliwością mataczenia.
Tymczasem w tzw. aferze starachowickiej podejrzany jest były Komendant Główny
Policji nijaki generał Kowalczyk - osobiście uważam, że groźba mataczenia z
jego strony jest daleko bardziej prawdopodobna i możliwa niż wyżej
wymienionego lekarza, tym bardziej, że mieliśmy juz przykłady ewidentnego
mataczenia np. na linii Siemiątkowski-płk.Lenart. Siemiątkowskiego jako posła
chroni immunitet, dobra absurd, ale niech będzie. Kowalczyka chyba nie chroni
immunitet, więc kto mi odpowie dlaczego nie zastosowano sankcji w postaci
aresztu tymczasowego na 3 miesiące? Dlaczego niepisany immunitet chroni
dziennikarzy, w większości rzetelnych, ale powszechnie wiadomo, że w tym
środowisku jest szczególne zagęszcenie wyjątkowych kanalii typu Bohatkiewicz,
ten "podziwiany" przestępca z Polic, a Pan Michnik ( którego zawsze
podziwiałem) zasłania się niejasną tajemnicą dziennikarską - która jak sądzę
dotyczy tylko ściśle określonych spraw ujętych prawem. Dlaczego immunitetem
chronieni są prokuratorzy ( czy po to by jeździć po pijanemu, unikać
odpowiedzialności karnej jak Pan Sadowski, Pan Hop, Prokurator z Torunia?).
Czy ktoś wreszcie uporządkuje te sprawy, bo niedobrze mi się robi, jak
prokurator zwalnia Edmunda M. zamieszanego w sprawę zabójstwa gen.Papały i
nawet nie chce mu sie powiedzieć dlaczego - bezczelność nie zna granic.
Dlaczego rektorzy niektórych wyższych uczelni bezprawnie przyjmuja swoje
dzieci na Wydział Prawa, choc nie zdały egzaminu i nie ponosza z tego tytułu
żadnych konsekwencji? Dlaczego nie można przeprowadzić nowelizacji ustawy o
adwokaturze - wiadomo tylko dzieci adwokatów maja dostęp do tego zawodu? Kto
mi odpowie na te pytania - pewnie nikt - chciałbym, aby to zrobił Pan Adam
Michnik, którego, jak mówiłem zawsze podziwiałem za odwagę, ale teraz milczy
i nie wypowiada się na temat ewidentnych patologii III RP. Wygodniej jest
mówić o Ukrainie. Pozdrawiam Andrzej Macheta.