pp17
07.12.04, 10:38
"Nie byli przygotowani, a szczęście musiało się kiedyś skończyć. W takim
stanie zostawił krakowsko-tarnowski zespół Mariusz Karol."
Tak,tak najlepiej przypisać winę nieobecnemu i tak nie może się bronić.
Jak wygrywał to było wszystko cacy ??????????????