Dodaj do ulubionych

KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA??

IP: *.netfriend.org / *.netfriend.org 13.12.04, 21:02
Pytanie kierowane głównie do tych krakusów którzy opuścili swoje rodzinne
miasto w pogoni za chlebem i karierą. Jestem ciekaw dlaczego tak wielu z was
postanawiło juz nigdy wiecej nie wracać (na stałę) do miasta swojego
dzieciństwa?
Obserwuj wątek
    • Gość: Adamo Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.04, 21:08
      ja osobiście myślę ze tam Twoj dom gdzie Twoje łóżko :) ale wiem też że kto
      choć miesiąc mieszkał w Krakowie zawsze będzie go nosił w sercu - to takie
      miasto KOCHAM CIĘ KARAKOWIE
    • Gość: eeeee Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.server.ntli.net 13.12.04, 23:18

      zadajac pytanie sam sobie na nie odpowiedziales;
      ludzie nie wracaja, bo wlasnie gdzie indziej jest chleb i kariera;


      • Gość: a właśnie dlatego TU NIE CHODZI O CHLEB I KARIERĘ IP: 212.180.161.* 14.12.04, 12:50
        Chociaz wyjechałem z naszego miasta właśnie w poszukiwaniu lepszego życia.
        Teraz wiem, że nawet gdym miał oferte lepszej pracy w Krakowie to bym tam nie
        wrócił.
        Prawda jest taka że to miasto, które było dla mnie kiedyś całym światem, z
        perspektywy Warszawy ale i nie tylko bo i Wrocławia oraz Poznania wydaje sie
        bardzo małomiasteczkowe. Niestety Kraków jest prowincjonalny i bardzo
        konserwatywny.
        Wyjechałem i zobaczyłem, że w innych rejonach kraju też zyją normalni ludzie,
        którzy maja wiele fajnych pomysłów, a Kraków to tylko mała część tego kraju.
        część wręcz patologicznie obciażona swoją "wielkością".
        • peteen i dlatego... 14.12.04, 12:55
          krakowianinem nie można sie urodzić, kraków trzeba wychować w sobie...

          patologiczny peteen

          ps. wielkomiejskość poznania, czy wrocławia, to żart oczywiście ?
          • Gość: Artur Re: i dlatego... IP: 217.153.143.* 14.12.04, 14:58
            czy ty takie brednie również wychowujesz w sobie?
            • peteen jako... 14.12.04, 17:49
              ludność napływowa nigdy tego nie zrozumiesz...
          • Gość: Adamo Re: i dlatego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.04, 17:12
            zgadzam się z peteen'em w tej sprawie w całej rozciągłości ! Poznań
            wielkomiastowy ? kpina na maxa :) autor chyba własnie z Poznania pochopdzi i do
            tego kawe Prima z tamtejszej palarni kawy pije co spowodowało u niego raka ,
            raka głupoty

            Kraków - wyższa półka egzystencji
            • Gość: obskakuje fora Czlowieku nie kompromituj sie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.12.04, 16:35
              Jezeli juz to wielkomiejski a nie "wielkomiastowy". No coz skoro ktos nie zna
              wlasnego jezyka to co od niego wymagac znajomosci Polski.

              PS. Poznan jest maistem o wielkomiejsckim charakterze. Wlasnie na tym polega
              wasz prowincjonalizm. Wam sie w glowie nie miesci, ze gdzie indziej tez jest
              cywilizacja.
        • Gość: Artur Prawda to i fałsz. IP: 217.153.143.* 14.12.04, 14:56
          Masz w tym trochę racji ale równiez i przesadzasz. Ja nie wrócę bo do Krakowa
          bo wyjechałem z tego miasta kilkanaście lat temu. Teraz zapuściłem juz korzenie
          w innym miejscu, mam dzieci i nowych znajomych. Mimo iż w sumie miałbym do
          czego wracać to nie zrobie tego bo nie maja do czego wracać moja zona i
          dzieciaki. Tyle co powodów dla których juz nigdy nie wrócę do Krakowa chociaż w
          głębi duszy zawsze będe za nim tęsknił.
          A to że jest prowincjonalny to prawda. Ale z prowincjonalnosci tez mozna być
          dumnym tak jak Czesi ze swojej prowincjonalności.
    • Gość: zakopianka Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.04, 23:28
      ja mieszkam teraz w Zakopanem i to chyba wystarcza za całe tłumaczenie. NIe
      cierpię Krakowa - hałasu, smrodliwych, zaczadzonych spalinami ulic, korków,
      chamstwa, wiecznego pośpiechu, wszechograniającego betonu
      • Gość: eeeee Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.server.ntli.net 13.12.04, 23:49

        pospiech? w krakowie? chyba zartujesz...
      • zielonki Re: dla idei 14.12.04, 00:40
        opuściłem czerwony Kraków po ostatnich wyborach. Ze względu na monarchistyczne
        poglądy emigrowałem do Zielonek. I jestem z tego dumny!
        • Gość: marcin :-))) IP: *.in-addr.btopenworld.com 14.12.04, 02:06
          Podoba mi sie zdanie"nosze krakow w sercu", bo tak wlasnie jest i w moim
          przypadku.
          Zamierzam wrocic jak juz bedzie mnie stac na kupno mieszkania, i komfort
          szukania pracy miesiacami.A wyjechalem bo w krakowie ciasno sie zrobilo, i
          trudno o prace i milosc.Tak to bywa.
          • Gość: 求め方 Re: :-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.04, 10:23
            ファン特性よりヒートシンク熱抵抗の求め方.
            • Gość: bill Co dalej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.04, 15:16
              A ja myślę, że Kraków stanął na rozdrożu - albo wybierze prowincjonalizm czyli
              pozostanie takim jaki jest (ma to wielu zwolenników), albo pójdzie w stronę
              rozwoju, metropolii nawet. Pewne skromne jaskółki rozwoju są. Choć jak wiadomo
              jedna jaskółka wiosny nie czyni...
        • Gość: zakopianka Re: dla idei IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:23
          miło spotkać bratnią duszę, chociaż ja nie przeprowadziłam sie dla ideii tylko
          dla świętego spokoju. Przez jakiś czas myślalam o Zielonkach, ale teraz za dużo
          ludzi tam się przeprowadza. Na razie jest ok, ale obawiam się, że za kilka lat
          Zielonki staną się nową dzielnicą Krakowa. Ale poza tym - naprawde ładne
          miejsce do mieszkania.
      • gph Re: hue hue.. a w Zakopanem to niby jak?? 14.12.04, 16:26
        przychodzi zima, wszyscy górale (hehe) zaczynają czadzić węglem i jest po
        prostu super. patrząc z oddali na zakopane widać głównie śmierdzącą czapę dymu,
        którą usuwa dopiero halny..
        noi oczywiście nie ma pośpiechu, tłoków na ulicach i pogoni za kasą
        srutututu
        • nikodem_dyzma świeta racja 14.12.04, 16:56
          dokładnie w Zakopanem jak w Bieszczadach. Rok temu byłem jakieś 20 km od
          Zakopanego na sylwestra. postanowiliśmy pojechać na narty do stolicy Tatr na
          jeden dzień. 90 nminut stałem w korku aby wjechać do miasta. nastepnie 1
          godzine przebijaliśmy sie przez miasto. Dwa razy zjechalismy bo jeszce jedną
          godzine poświecilismy na stanie do wyciagu. A nastepnie przy wyjeździe
          spędziliśmy jeszcze dwie godzinyt aby dojechać do Poronina.
          • Gość: zakopianka Re: świeta racja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:33
            wcale się nie dziwię, byłeś z Zakopanem w pełni sezonu, jako turysta. Przyjedź
            kiedyś po sezonie, np. w październiku albo w marcu, pomieszkaj trochę dłużej, a
            jestem pewna, że Ci się spodoba.
        • Gość: zakopianka Re: hue hue.. a w Zakopanem to niby jak?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 12:29
          zależy gdzie się mieszka. W samym centrum rzeczywiście tak jest, ale nawet jak
          masz pech i mieszkasz w centrum to, idąc pieszo, w pół godziny możesz wyjść z
          miasta,a w Krakowie możesz iść choćby i cały dzień i smog i tak Cię nie
          opuści.
    • Gość: anik Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 17.12.04, 23:11
      Pytanie kierowane głównie do tych
      warszawiaków/wrocławian/poznaniaków/gdańszczan/szczecinian/... którzy opuścili
      swoje rodzinne miasto w pogoni za chlebem i karierą. Jestem ciekawa dlaczego
      tak wielu z was postanawiło juz nigdy wiecej nie wracać (na stałę) do miasta
      swojego dzieciństwa?

      Co za głupie pytanie...
      • Gość: xyz Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 17.12.04, 23:19
        chorobliwy przerost ambicji i oczekiwań i rojenia, że odegra się jakąś rolę, to nie ameryka kochanie tylko europa ludzi determinuje miejsce urodzenia i więzy plemienno rodzinne jak kiedyś powstaną tu stany to będę pisłał inaczej ale urodziłem się w EU i tyle. W eu liczy sie region, a nie człek
    • Gość: xyz Re: KRAKUSY DLACZEGO NIE WRACACIE DO KRAKOWA?? IP: *.itelekom.pl / *.itelekom.pl 17.12.04, 23:30
      ja nie wrócę bo się nie wyprowadziłem. co do wa-wy wygwizdów jak w sąsiednich kielcach a u mnie wszędzie moge dojść na nogach bo mieszkam w centrum i to się liczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka