aborygen1 22.12.04, 05:36 To, ze slowo ETYKA nic nie znaczy w polityce to wiemy lecz jesli chodzi o srodowiska uniwersyteckie to skandal. "...kupowanie koncowek" czy kupowanie indeksow to tylko wierzcholek gory lodowej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Awatar Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: 62.111.139.* 22.12.04, 06:00 No cóż idzie nowe!. Pan Kazimierz Kapera to prawicowy, bardzo katolicki (w gębie) dentysta. Pełnił on już funkcję ministra zdrowia z nadania prawicowego rządu, ale nawet dla tej formacji okazał się za głupi, czego dało dowód opowiadając o homoseksualistach niestworzone rzeczy. I taki człowieczek wrócił pod Wawel i z protekcji Kardynała M. (jestem tego pewien}został dyrektorem szpitala. Kwalifikacji zero, bo co może umieć "katolicki dentysta" ( a swoją drogą, czy gdyby do jego gabinetu przyszedł prywatnie ktoś chory na AIDS, to czy by został załatwiony?, Ciekaw jestem). Szuka teraz nieboraczek pieniędzy, bo dzieci nagromadził jak głupi czapek i każda forsa jest dobra. No to wpadł na pomysł obłożenia studentów haraczem. wszystko się zgadza, tylko dlaczego bez przetargu? jak piszą w artykule. A do tego co u diabła na terenie kliniki robi przedstawicielstowo firmy zaopatrującej w sprzęt medyczny. Jest to tak samo etyczne jak zezwalanie na otwieranie przez zakłady pogrzebowe swoich biur w szpitalach w pobliżu izby przyjęć chorych. Sam widziałem w jednym z prowincjonalnych szpitali, a jakże. Światły Senat UJ jakoś nic nie robi w tej skandalicznej sprawie. No pewnie wszystko jest w porządku, jakiś tam rzecznik coś bąknął dla publiczności i jest po sprawie. Moim zdaniem nie jest, no bo JM rektor Ziejka firmuje to draństwo swoim autorytetem. Zresztą nie jedno (afera na Wydziale Prawa została wyciszona, bo tam z kolei pracuje syn Profesora Zolla, też profesor). No cóż smutek człowieka ogarnia, jak na to patrzy. Nie ma autorytetów, nie ma wartośc (także oficjalnym kościele) jest tylko jarmark. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kr Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 09:07 > afera > na Wydziale Prawa została wyciszona, bo tam z kolei pracuje syn Profesora > Zolla, też profesor Akurat tu to walnąłeś kulą w płot! Z tego co wiem Fryderyk Zoll wyniósł się z UJ. Studenci którzy go znali twierdzą, że zrobił to na znak protestu przeciwko temu co się tam działo (prawo cywilne). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.238.116.118.adsl.inetia.pl 22.12.04, 20:15 NIe będę komentował osoby Pana Kapery gdyż na tym forum wszystko zostało powiedziane. Inna jest kwestia istnienia punktu serwisowego firmy KaVo na ternie kliniki. Zrozumiały jest brak posiadania takiego punktu w miejschac gdzie postawiomnu jest tylko jeden unit gdyż kosztowo byłoby to absurdalne. Natomiast w miejscu gdzie istnieje zapewne -set Unitów tej firmy posiadanie punktu serwisowego jest jak najbardziej zasadne ekonomicznie i funkcjonalnie. Dziwne by było gdyby firma tego formatu nie zapewnila takiego punktu i z marketingowego punktu widzenia była by to smierćdla tej firmy. Zapewnie autor powyższego komentarza nie przemyślał tego jak ciężko jest logistycznie rozwiązać problem posiadania tylu unitów w jednym miejscu i jakie oszczędności niesie posiadanie takiego punktu w tym miejscu, które podejrzewaam jest największym osrdoekim akademickim, które uczy zawodu stomatologa. Radze dokładnie przemyslec komenatarze zanim palnie się głupotę. BO forum ma słuzyc wymianie zdań a nie sianiu fermentu. Pozdrawiam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.crowley.pl 22.12.04, 06:11 radzę dziennikarzom Gazety zapytać o koszty związane z funkcjonowaniem laboratorium protetycznym, praktycznie jest bardzo trudno zakwalifikować się pacjentowi do leczenia protetycznego nawet w zakresie dydaktyki opłacanej przez Ministra Zdrowia studenci zamiast 2 maja po 1 pacjencie na ćwiczeniach i połowę czasu spędzają bezczynnie - tymczasem - jak ktoś jeździ autobusem 129 czy 130 może zaobserwować rozświetlone laboratorium od rana do późnego wieczoru - dla kogo te prace protetyczne są? niech technicy kupią też dla siebie końcówki protetyczne KaVo a nie studenci będa się dokładać a klinika będzie za własne pieniądze dbała wybiórczo w tym przypadku o laboratorium w którym właśnie do póżnych godzin pracuje syn z synową dr Kapery i nie wykonują prac dla Kliniki tylko na rynek zewnetrzny na sprzecie Kliniki strasznie obłudna polityka szefa Kliniki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkstan@interia.pl Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.budimex.com.pl 22.12.04, 08:18 Kochani, nie bądźcie zbulwersowani takimi praktykami. To się dzieje w CAŁYM kraju. Wszędzie. Przy każdej okazji. Taką możliwość stworzył SYSTEM. Tak jest i w innych krajach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tmk aleś wymyślił IP: *.malopolska.mw.gov.pl 22.12.04, 09:00 zamiast bredzić weź ise do pracy. takie komentarze są bez sensu, nic nie wnoszą i nikogo nie interesują. mędrzec się znalazł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.net.autocom.pl 22.12.04, 10:37 mysle ze ktos powinien za to poniesc bardzo surowe konsekwencje!jestem studentem stomatologii na UJ i wiem bardzo dobrze jak ta sprawa wygladala.Kapera kazal nam kupowac koncowki Kavo chociaz mozna kupic o wiele tansze i rowniez pasujace do unitow na klinice!nie trzeba byc bardzo bystrym zeby domyslec sie ze musial miec jakis interes w tym aby Kavo zarobilo ponad milion zlotych...ciekawe ile mu obiecali za takie zamowienie?KAPERA-JESTES ZEREM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polo Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 11:06 Dlatego Kavo że wszystkie unity są tam tej firmy chociaż to stare modele i słono za nie przepłacono. Do takiego unita pasuje też końcówka za 500 zł tylko potrzebny jest specjalny adapter. Kavoski sprzęt jest dobry i ergonomiczny ale bardzo delikatny przez to nie nadaje się do masowej eksploatacji i już jest wytłuczony. A kavoskie końcówki musieli również kupić studenci młodszych lat którzy pracują na fantomach i sztucznych lub martwych zębach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pegaz Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.run.pl / *.run.pl 23.12.04, 10:53 Daj Ci Boże, że pracujesz w takich warunkach. Na Polskich uczelniach jest ponad 360 unitów KaVo, a najstarsze pracują od 1987 roku. Czy znasz drogi mądralo inne unity, które wytrzymały tak intensywną eksploatację i są nadal w tak dobrym stanie technicznym? Popytaj na innych uczelniach, gdzie nie mają tak dobrego wyposażenia. Ponadto unity, które są w Krakowie w dniu dzisiejszym nie są najnowszymi modelami. Ale były w dniu dostawy i zamawiania. Trochę wiedzy z zakresu procedury przetargowej by się przydało. A co do przepłacenia, to nie masz drogi przyjacielu żadnych wiadomości ani podstaw do takich komentarzy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krupa Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: 149.156.220.* 22.12.04, 12:40 A to franca ten dentysta z Bieżanowa ! Pierwsz do pouczeń n.t. moralnosci, etyki i ilosci robienia dzieci ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naprzykładmajewski Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 14:45 ale on tam nie rządzi bo za bardzo nie wie czy żyje, tam rządzi krakowska odmiana ordynackiej w jej najgorszym wydaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waclawXIII Szanowne autorki artykułu! IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 22.12.04, 18:16 Wystarczy wziąć instrukcję dowolnego sprzętu AGD w domu by przeczytać, że należy do tego sprzętu używać akcesoriów fabrycznych, taka jest zasada, nie oddamy mercedesa do serwisu fiata. Nie wiem ilu jest dystrybutorów tego sprzętu w Polsce, jeżeli jeden to niema wyboru, jeżeli jest ich kilku to wolna wola, mogą studenci kupić u innych i w czym problem? A jeżeli uczelnia wskazała akurat tego, który może sprzedać taniej to chyba głupiec kupi drożej. Twierdzenie że na konto firmy wpłynęłaby kwota ok 1 mln PLN to już czysta demagogia. Przecież do studentów trafiłby równocześnie 1 mln PLN w postaci końcówek do unita - na tym chyba polega transakcja handlowa - nieprawdaż! Problem leży gdzie indziej, czy studenci powinni współpłacić w tej formie za naukę i na to należy znaleźć odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawa prosze o rade !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 21:44 mam pytanie czy ta klinika stomatologiczna jest dobra ??? Musze usunąć zęba (resekcja korzenia) i zastanawiam się czy zrobić to właśnie w tej klinice ... ewentualnie jakiego stomatologa tam polecicie ??????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor Re: Szanowne autorki artykułu! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.12.04, 22:32 Szanowny Panie wyjścia z unitu na końcówki są standaryzowane , bez względu na markę unitu można dobrać końcówkę dowolnego producenta np . NSK turbina 760,00 zł. brutto ajeszcze można załapać się na rabat , co przy tej ilości powinno być normą . NSK to solidny japoński producent - korzystam z tych produktów dobre 15 lat . Pozdrawiam :-) i zgadzam się , że to skandal by student miał kupować sprzęt do nauki . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek k. Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 18:28 Uważm ze wasz tekst jest nie logiczny (zaczynacie od konca problemu)!!! Wazniejszym problemem jest przeciez to ze studenci wogule musza placic na studjach "bezplatnych". Ciekawe gdyby komus np. na biologi kazano kupic mikroskop, a na ogrodnictwie pole (bez obrazy)? Moze przy egzaminie powinni wymagac kompletnego gabinetu. Cala Polska ....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek k Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.12.04, 18:31 jescze jedno to nie dotyczy tylko stomatologi w Krakowie. w Zabrzu i pewnie na innych uczelniach chca wprowadzic rownie idiotyczny i bezwzgledny pomysl. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byla konkurencja Re: Komu zależało, żeby studenci kupowali sprzęt IP: *.chem.cornell.edu 22.12.04, 20:46 Przepraszam, ale pan Zbigniew Nowakowski, dyrektor KaVo w Polsce "rżnie głupa" jak złodziej złapany na gorącym uczynku. Firmy ze sprzętem wyrywaja sobie kientów dzwoniąc po nocach, nachodząc ich, a tu proszę jaki szczęśliwiec: do jego stoiska zgłosiła się "jakaś" osoba z ulicy i tak po prostu złozyła zapotrzebowanie na kilkaset końcówek. Prędziej bym uwierzył, że "znalazł" nagle pół miliona na ulicy niż te brednie, które wciska. Odpowiedz Link Zgłoś