Dodaj do ulubionych

Kraków sparaliżowany przez zimę

    • Gość: kate Re: W stanach i Kanadzie IP: *.sympatico.ca 20.01.05, 01:33
      Podobny post wpisalam przy wczesniejszym art o sparalizowanym Krakowie opadem
      kilku cm sniegu.Ale jakby to ujac.Mam wrazenie ze jedna prowincja KAnady ma
      wiekszy budzet na odsniezanie drog niz cala Polska.A z pewnoscia Alberta.
      JAka szkoda ze nigdy tutaj nie uslyszymy wiadomosci - "zima zaskoczyla
      drogowcow".Zima tutaj zaskakuje najwyzej mieszkancow domkow - musza odsniezyc
      chodniki, ale drogowcow jakos nogdy, bez wzgledu ile tego sniegu napada glowne
      drogi sa przejezdne i jednak plugi i solarki sie ciagle widzi ( inie mam tu na
      mysli ze widzi sie caly park maszynowy na parkingu w bazie)
      • Gość: cavva Re: W stanach i Kanadzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 09:13
        Racja, u nas niegdy nie usłyszymy komunikatu "Drogowcy w tym roku zdążyli i nie
        są zaskoczeni...". Wczoraj wyszedłem z pracy o 16:00 Pracuję na Rydlówce
        (przedłużenie Kobierzyńskiej) Wpadłem do Tesco po zakupy i około 16:40
        wyjechałem w stronę Placu Centralnego w Hucie. TYLKO dzięki temu że jeżdże
        tamtędy codziennie i znam skróty, dotarłem do domu o... 20:20. Odcinek 15 km
        jechałem 3 godziny i 40 minut... Kląłem na czym świat stoi...
    • Gość: Craig Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 20.01.05, 08:08
      Trochę świetnie to wypadło, szczególnie, że musieliśmy wracać z kumplem od AGH na piechotkę, bo nic nie jeździło (mniej więcej godz. 18:00). Na ul. Pilotów minęliśmy chyba 50% taboru MPK, które stało w miejscu, a kierowcy stali obok autobusów i palili papierosy. Autobusy które wyprzedziłem idąc rozważnie piechotą dogoniły mnie dopiero na przystanku "Wiślicka".

      Brawa dla służby drogowej! :->
    • Gość: Piotrek Kto odpowiedzialny za ten bałagan? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:15
      Jak w temacie? Czy znajdzie sie ktoś honorowy (np ktos z szanownych Pań lub
      Panów ze ZDiK-u albo z władxdz miasta) kto powie że to jego wina i poda sie do
      dymisji?Tak dlużej byc nie może, że 3cm śniegu paralizują prawie milionowe
      miasto z wielkimi aspiracjami...A jeśli nie ma winnych to niech zrezygnuja całe
      władze miasta.
      • Gość: ja Re: Kto odpowiedzialny za ten bałagan? IP: 81.186.239.* 20.01.05, 08:39
        Nie można obarczać winą pracowników ZDiK bo są oni tylko niewolnikami Tajstera
        który jest jedyną osoba od podejmowania decyzji. Pracownicy nawet nie
        wypowiadają jego nazwiska z obawy o utratę pracy, więc nalezało by się skupić
        na temacie "Dlaczego ten psychol (ładnie mówiąc)jeszcze nie został zwolniony!
        Przydomek "NIEZATAPIALNY" ma tu duze uzasadnienie tylko ja się pytam kto jest
        temu winien?!
        A co do honoru to w tym przypadku w ogóle nie ma o czym mówić!
    • Gość: koko Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.ghnet.pl 20.01.05, 08:27
      tak , sytuacja nie jest tragiczna , mówi dyrektor z obawy o stołek , który
      powinien opuścić natychmiast
      takiego zaniedbania jak żyje nie widziałem
      widać troskę dyrektora o drzewa w Krakowie lecz nic dziwnego bo jest leśnikiem
      a nie drogowcem
      ale teraz wiemy jaka jest jego misja w ZDiK
      ochrona drzew kosztem dróg oraz zdrowia mieszkańców Krakowa
      ale od takich misji są odpowiednie organizacje ekologiczne więc pewnie sie tam
      przeniesie
    • Gość: yuzio Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:29
      Będę bronił całym sercem ZDK i im podobnych :))
      1 - po co wysyłac piaskarki, pewnie utkną w korku albo jeszcze wpadną w
      poślizg. POdjęta decyzja o niewysłaniu ciężkiego sprzętu ma uzasadnienie
      merytoryczne i praktyczne,

      2 - po co w ogole jeździcie samochodami - na nogach jest szybciej i taniej. a
      Auta kopcą niemiłosiernie,

      3 - skąd taki biedny drogowiec ma wiedzieć kiedy jest zima, skoro on nie ma
      kalendarza,

      3 - weszliśmy do UE , więc zmieniła się nam średnia temperatura stycznia - to
      chyba normalne, że jest teraz trudniej,

      4 - jak się komuś nie podoba - sio do Warszawy
    • Gość: kierowca Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:29
      TAJSTER nie błaźnij się.
    • Gość: szarys Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 08:39
      wczoraj nie sól była tak ważna jak piasek(nie niszczy drzew), tylko, że trzeba
      byłoby go posprzątać - a tego już Wam się pewnie nie chce
    • Gość: Koala Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.n4u.krakow.pl 20.01.05, 09:22
      Jak to jest, że Tajster jest. Cmentarze, teraz ZDiK. A mimo swojej niekompetencji i arogancji pewnie i będzie. Ciekawe kim za następnej kadencji? Dyrektorem magistratu, wydziału komunikacji, gdzie spowoduje, że kolejki do rejestracji aut będą dochodzić do Ronda Mogilskiego? I powie, że trzeba było nie kupować tylu aut, a sytuacja nie jest tragiczna, bo mogłyby być kolejki do Cmentarza Radowickiego? Jakie ten facet ma układy, że ciągle siedzi na świeczniku mimo, iż się do niczego nie nadaje? A butny, arogancki, co i kto za nim stoi, że jest taki pewny siebie?
      A tak na marginesie, chłopcy z "drogówki" Tajstera coś kiepsko te TIR-y zatrzymywali, że korki na byle górce za ich sprawą powstały. To po prostu żenada - a wielki dyrektor ze swą Filomeną zamiast uderzyć się w piersi rżną głupa, nic pokory. Tak jakby przez okno nie wyglądali.
    • bo98 Re: Kraków sparaliżowany przez zimę 20.01.05, 09:27
      Wydaje mi się, że byłem pierwszy w dyskusji, a nie chce mi się powtarzać, zatem
      link forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=19630717
    • Gość: gość Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.wzks.uj.edu.pl 20.01.05, 09:46
      Potwierdza się tylko teoria,ze kraków (celowo piszę z małej litery) to taki
      sobie grajdołek urzędniczy...
      UPRZEJMIE PROSZĘ NASZEGO SZANOWNEGO PANA PREZYDENTA królewskiego miasta krakowa
      O PRZYJĘCIE ZDECYDOWANEJ I ODPOWIEDZIALNEJ DECYZJI W SPRAWIE WCZORAJSZEGO
      (uzywając eufemizmu)"INCDYDENTU".
      Odpowiedzialnosc ponosi nietylko p.Tajster,ale osoby ktore powierzaja
      odpowiedzialne stanowiska nieodpowiedzialnym!
      A juz za chwile bedziemy mieli w Krakowie zjazd wielu gosci z okazji wyzwolenia
      obozu w Oświecimiu.Bravo!Po prostu Bravo!
    • Gość: wiesiek Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.f.ddk / 193.24.34.* 20.01.05, 09:55
      Pan Tajster powninen przestac sprawowoac jakiekolwiek funkcje w Krakowie. Ten
      czlowiek zupelnie sie do tego nie nadaje.
      • Gość: gf Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.tele2.pl 20.01.05, 10:11
        O tym ze Pan Tajsner do niczego sie nie nadaje to przesada ja Go widze na
        cmentarzu
    • Gość: krakus Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 10:16
      A ile zarabia ten pan, skoro sytacja wcale nie jest taka tragiczna? Szanowny
      Panie, płaci panu społeczeństwo ze swoich podatków i powninen byuł pan zadbać o
      to, by miasto na czas temy zapobiegło! Moim zdaniem powinni pana zwolnić!!!
    • Gość: tonek Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 10:18
      Ciekawy jestem dlaczego pomimo tylu wpadek Pan Tajster nadal utrzymuje sie na
      swoim stanowisku. I co na to Pan Prezydent
    • Gość: tonek Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 10:18
      iekawy jestem dlaczego pomimo tylu wpadek Pan Tajster nadal utrzymuje sie na
      swoim stanowisku. I co na to Pan Prezydent ......
      • Gość: ZDi.... Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.tele2.pl 20.01.05, 10:21
        Nic bo to jego kolega
    • Gość: młody kierowca Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: 5.5R3D* / 151.193.220.* 20.01.05, 10:32
      A czy może mi ktoś powiedzieć dlaczego tyle aut osobowych (rozumiem ciężarówki)
      miało problem z wyjechaniem pod Most Kotlarski (kierunek południe)? Czy to wina
      umiejętności czy opon letnich? Dziwię się, bo ja dałem sobie radę mimo że
      względnie krótko jeżdżę autem.
      • Gość: KMS (nie)umiejętność kierowców jednak. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 16:49
        Z wczorajszego dnia. Jeżdżę Alfą Romeo. O dość sporej nadwyżce mocy, która
        przeszkadza w takich warunkach. Koło mnie jechał facet w Scorpio z tylnym
        napędem. Obydwaj jechaliśmy w miarę równo i prosto. A przed nami Clio i Tico.
        Auta o niewielkiej mocy i dobram obciążeniu na koła napedzane/kierowane. czyli
        ten facet i ta kobieta powinni jechać lepiej od nas. Tymczasem kręcili się jak
        oszaleli i "zataczali" od krawędzi pasa do krawędzi i cudem na siebie nie
        wpadli. Mocno skręcone koła, gdy potrzeba bardzo delikatnego kierowania "z
        czuciem" przyczepności i kierunku w jakim samochod "chce" jechać,
        nieumiejętność puszczania sprzęgła czy jazdy na półsprzegle po zmianie biegu
        tak aby koła nie straciły przyczepności etc. Strach i zgroza. Za mną facet w
        Skodzie 105 też jechał równo, choć miał kłopoty z hamowaniem (niedociążona
        przednia oś ale to uroda starych Sków z silnikiem z tyłu) a obok niego facet w
        jakimś Peogeocie (206 chyba), który uprawiał takie akrobacje że chyba potrzebna
        by mu była siatka zabezpieczająca.
    • Gość: W Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.netcontrol.pl 20.01.05, 10:35
      TAJSTER A SYTUACJA NA DROGACH WCALE NIE JEST TRAGICZNA A BEDZIE GORZEJ
      • Gość: kierofca_bąbofca Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: 195.47.201.* 20.01.05, 11:14
        Kupcie se zimówki centusie!!! :-)
    • Gość: Piotr Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 11:21
      Nigdzie na świecie nie odsnieza sie drog podczas opadow sniegu... wiec co wy od
      nich checie.
      • Gość: uczestnik slzgawki Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.tele2.pl 20.01.05, 12:08
        Nikt nie prosil o odsniezanie plugami tylko o polanie solanka
        ulic. Taki z ciebie fachowiac jak Tajsner
        • Gość: xyz Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:30
          Jeżeli dobrze pamiętam raz chyba Gdańsk lub Szczecin polał ulice solanką
          i ...złapał mróz.Człowieku wiesz jakie jest wtedy lodowisko!
    • Gość: okee Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:05
      Na zdrowy rozsądek - kiedy tylko zaczął padać śnieg, piaskarki i "solanki",
      powinny w te pędy wyjeźdżać z bazy i ustawiać się w kilku strategicznych
      punktach miasta. Nie byłoby wtedy problemu, że wyjechały po 15.30 "Z BAZY"
      (podkreślam!) i utknęły w korkach. Stałyby grzecznie pod wzniesieniami (nawet
      niewielkimi - jak w okolicach Plazy czy Esso przed rondem Czyżyńskim, gdzie
      stały ciężarówki nie mogąć podjechać pod niewielką górkę), na ważnych węzłach
      komunikacyjnych, dyspozytor dałby im sygnał, że mogą wyjechać - i
      wyjechaliby... Posypaliby piaskiem, polali solą w wielu miejscach na raz (!!!)
      i nie byłoby korków. Czy to naprawdę jest takie nierozsądne o czym mówię? Czy
      nie dało się tego zrobić w ten sposób?
      • Gość: podwladny Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.tele2.pl 20.01.05, 12:14
        Dla normalnego czlowieka jest to logiczne ale dla naszego Wodza ze ZDiK
        nie
    • Gość: Zdzisiu Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.rodan.net 20.01.05, 12:45
      Do wszystkich biedaków, którzy musieli stać wkorkach lub potłukli pupy bądz zderzaki w swoich samochodach.
      Jak wam się nie podoba, szybkość działania służb drogowych w naszym pięknym kraju lub poprostu nie lubicie śniegu to możecie:
      1.sami się zająć logistyką antyśniegową i antyślizgawkową na naszych drogach
      2.kupić sobie super samochód, coś w stylu Jeamsa Bonda wtedy was napewno nic nie zaskoczy. Bo takie autko bedzie myślało i co najważniejsze jeżdziło za was. Wystarczy włączyć odpowiedni guzik.
      3.wyprowadzić się z naszego zaśnieżonego kraju w jakieś ciepłe miejsce, gdzie napewno nie pada śnieg. Najwyżej co może was zaskoczyć to jakaś fala tsunami, pożar lasów, mały tajfun lub jakies trzęsienie ziemi ale w sumie co to za nieszczęścia w porównaniu z naszymi oblodzonymi drogami.
      pozdro600
      • Gość: krakus Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:22
        mądry zdisiu! nigdzie się nie wyprowadzę ponieważ lubie kraków! a tak juz jest,
        że płace podatki a szanony pan dyr. ZDiK pobiera pensje właśnie z nich. więc to
        on ma dwa rozwiązania: albo swoja prace będzie wykonywał nalezycie albo na
        drzewo! to jest kwestia planownia i przewidywania!
        • Gość: dzidek Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: 80.48.38.* 20.01.05, 16:29
          Ten pan dyrektor ZDiKu na pewno swojej pracy nie będzie nigdy wykonywał
          należycie, gdyż poziom jego intelektualnego przygotowania do tej funkcji
          znakomicie pokazuje zacytowana w artykule wypowiedź o biednych drewach. Nie
          wiem ile jeszcze trzeba szanownemu Urzedowi Miasta żeby wreszcie odciąć się od
          nieudanego pupilka. W rozsądek wysokiego urzędu jakoś nie bardzo wierzę, ale
          może wreszcie zadziała instynkt samozachowawczy. Bo czekać 2 lata do końca
          kadencji na zmiany na lepsze w ZDiKu to trochę za długo, jeszcze dwie zimy...
      • Gość: nooo Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:32
        Popieram.A kierowców zima nigdy nie zaskakuje, nie ...?
      • Gość: załamany Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: 82.160.57.* 20.01.05, 20:58
        Zdzisiu idź już spać bo pieprzysz jak chory wąż!
      • Gość: malgo Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.qc.sympatico.ca 20.01.05, 21:02
        koles Zdzisiu,jestes beznadziejny,nie porownuj trzesienia ziemi do bandy idiotow ktorzy nie potrafia
        robic swojej roboty na czas.Zenada najwyzszego szczebla po raz kolejny ale to przeciez normalka w
        zakichanym Krakowku.pozdrawiam
    • Gość: Kierowca Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.mofnet.gov.pl 20.01.05, 13:28
      Ciekawy jestem dlaczego żadnemu kierowcy nie przyszło do głowy żeby miec ze
      sobą w zimie łańcuchy??
    • Gość: korkowiec Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 13:43
      Czy w ZDM nie słyszeli o profilaktyce i nie słuchają prognoz pogody i czy
      solarki nie mogły wyjechać przed opadami - jak to sie robi np na autostradzie,
      która wczoraj była cały czas czarna. Wszystkich odpowiedzialnych zwolnił bym z
      pracy i panią Filomenę Serwin też, bo takich bzdur jakie opowiadała w Kronice
      to dawno nie słyszałem. Sam spędziłem w korkach ok. 2 godzin przejeżdżając w
      tym czasie ok. 7 km
    • Gość: agnieszka Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: .48.242.* / 80.51.176.* 20.01.05, 14:20
      na czterech zimowych oponach, na warstwie nie pół metrowego, ale 3
      centymetrowego śniegu, po przejechaniu 1000 metrów wpadłam 2 razy w poślizg i
      ledwo opanowałam samochód;to nie tylko paraliż komunikacyjny ale zagrożenie
      zdrowia i bezpieczeństwa kierowców;
      pomijając emocje:ludzie, którzy decydują o konieczności wyjechania piaskarek
      podpisali przyjmując się do pracy pewne kompetencje i określony zakres
      obowiązków; mam nadzieję że usłyszę jakie konsekwencje służbowe zostały
      wyciągnięte

    • Gość: b Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: 195.150.23.* 20.01.05, 14:24
      Na klopoty... Tajster
    • stalynick na DP 20.01.05, 14:44
      na Dzienniku Polskim, w artykule, ktoś tłumaczy się, że posypywanie solą ma
      sens dopiero dwie godziny po ustaniu opadów:

      "Solenie ulic i posypywanie ich piaskiem ma sens dwie godziny po ustaniu
      opadów. Tymczasem my akcję odśnieżania rozpoczęliśmy w ich trakcie."

      no właśnie. zaczęli za późno. a to że zaczęli w trakcie, i śnieg padał do
      późnego wieczora jakoś miało sens i odniosło skutek - bo śnieg spadający na sól
      od razu się topił. Przypuszczam, że posypanie solą w pierwszych sekundach
      trudnej sytuacji byłoby najznakomitszym środkiem.

      W niemczech sypie się specjalnym żwirkiem (podobnym do tego z lastrika), ale my
      jesteśmy zawsze sto lat do tyłu i kupujemy stare i szkodliwe technologie.
      ten żwirek ładnie sobie później spływa do kanałów, gdzie instalowane są na dla
      niego spcjalne kosze, i później się go odzyskuje. resztę zbiera się na bierząco
      zamiatarkami. Nie ma znaczenia moment kiedy sie nim posypie - bo zawsze wystają
      one ze śniegu i dodają przyczepności.



      "Po prostu na opanowanie sytuacji na drogach potrzebujemy ok. 2 godzin. Mamy w
      mieście aż 1,1 tys. kilometrów dróg."

      odp: trzeba zaczynać od newralgicznych punktów takich jak zjazd/górka z dobrego
      pasterza na bora komorowskiego
      wszędzie dało się jeździć powoli. ale takie punkty były nie do przeskoczenia


      • Gość: ehe Re: na DP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 18:35
        Perpetum mobile...A ten żwirek kosztuje majątek.
        • stalynick Re: na DP 20.01.05, 21:00
          widocznie ktoś mądry stwierdził, że kosztuje mniej niż piękne drzewa usychające
          od soli, popękana wapienna kostka wokół kościoła Mariackiego, usychające
          trawniki, gnijące auta, zasolone rzeki, pękające od zamarzającej w szczelinach
          wody asfalty

    • Gość: jkmm Re: Kraków sparaliżowany przez zimę IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 20.01.05, 15:25
      Kiedy Tajster wyleci ze ZDiK?To on jest winny wczorajszemu paraliżowi Krakowa!
      Niech wraca na te swoje cmentarze!
      • blankak1 Re: Kraków sparaliżowany przez zimę 20.01.05, 16:12
        info.onet.pl/1040890,11,item.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka