yogy 29.05.02, 16:05 Trojan.Klez.H.Worm - wie ktoś co to jest? Wygląda na jakiegoś złośliwego robala:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mikolaj7 Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 16:14 yogy napisał(a): > Trojan.Klez.H.Worm - wie ktoś co to jest? Wygląda na jakiegoś złośliwego > robala:-) klez jest dosc niebezpieczny, na forum wroclawskim (albo warszawskim, juz nie pamietam, dawno to bylo, ale chyba jednak wrcolaw) grasowal, moze tam Ci pomoga... zrestz anie martw sie - moj wirus od miesiace chce mi przy restarcie kasowac dysk! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 16:35 mikolaj7 napisał(a): > moj wirus od miesiace chce mi przy > restarcie kasowac dysk! :))) Bezskutecznie ? To dupa, nie wirus :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.02, 16:30 trojany atakują mnie codziennie, jak siedzę w necie, wywalam je ręcznie z poziomu windows commandera 32 polecam ci nortona antywirusa 2002, jest świetny :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skks Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 16:37 To dla Was i szczególnie dla Jottki!!!: Reduta Nortona (opowiadanie rezydenta) Nam pisać nie kazano. - W systemie zadrżało Ztrace'owałem program; dwieście funkcji grzmiało. Globalnych procedur ciągną sił szeregi, Prosto, długo, daleko - jako morza brzegi; I ujrzałem EXE'ka - wczytał, stertą skinał I jak ptak jedno skrzydło kodu zwinął; Wylewa sił spod skrzydła ściśniona tablica, Wielka długa kolumna, jako dysku lica, Nasypane iskrami sektorów. Jak tempy Ku skasownaiu jej bieżą zastępy. A przeciw niej - binarna, szybko przetworzona, Jak FAT leżący na dysku reduta Nortona Sześć tylko modułów; wciąż defragmentują; I nie tyle inku dysze jeta plują, I nie tyle bitów idzie przez RS-a w RETAL-u, Ile te moduły wytworzą fraktalów. Patrz, tam wirus, w sam środek sektora sił nurza Jak pamięci mały segment, procesor zachmurza; Budzi się wirus, blok ostatni leci I ostatnia łysina bad-sectorów świeci. Głowica z dala leci, prądem szumi, wyje, Iskrzy jak DMA przed bitwą, miota sił, dysk ryje; - Już dopadła; jak boa wśród ścieżek się zwija, Czyta piersią, pisze zębem, oddechem odbija, Ostatniej nie widać, lecz słychać po dźwięku, Po czytaniu się plików, kasowanych jęku; Gdy CLUSTER od końca do końca przewierci, W powietrzu zaraz izolacja śmierdzi. Gdzież jest system, co na rzezie te tłumy wyprawia? Czy dzieli ich algorytm, stosu sam nadstawia? Nie, on siedzi na płycie, na swojej matrycy, Król wielki, samowładnik dysku połowicy; Przełączył CMOS-a - i tysiąc sektorów już leci; Podłączył - tysiąc katalogów opłakuje dzieci; Odłączył - podają kości, tam w pamięci dziwy. Mocarzu, jak DOS silny, jak WIZARD złośliwy, Gdy bajty szeregowe twoje straszą sumy, Gdy dysku twój kontroler pisze pełen dumy, Commander się jeden twej władzy wypiera, FAT formatuje i TRON ci odbiera, TRON Ongrysow ściąga z twego dysku, Boś go śmiał zdebaggowac w RISC-u! (...) Gdzież antywirus? - Ach, dziś pracował więcej Niż na wszystkich przeglądach za twej władzy dziecięcej; Zgadłem, dlaczego milczy, bo nieraz widziałem Lichy algorytm walczący z wirusów nawałem. Gdy godziną wołano dwa słowa: pisz, czytaj; Gdy przerwania przejęte, MULTITASKING, myszka; To skok bezpośredni, wre wirusia czynność; Na koniec bez skoku pełnią swą powinność, Na koniec randomowo, bez czucia napięcia, Antywir jako młyn dysku, - czyta, grzmi, kręci Kod z dysku w segmenta, z segmentów w oko: Aż program wśród szczepionek długo i szeroko Szukał, nie znalazł - antywir zawisnął, Nie znalazłszy szczepionki, w pamięci się ścisnął; I uczuł, że nim kręci pętla nieskończona; Opuścił ją, wyskoczył; - wnet ztrace'uja TRONA! Wektorem szarpnęło - w FAT wirusów kupa Już lazła jak TEQUILLA na świeżego trupa. Pociemniała pamięc - gdy zniszczyłem zator, Zobaczyłem co zrobił NORTON INTEGRATOR. On przez funkcję wspartą na moim wektorze Długo spoglądał na wirusów morze. Na koniec rzekł "Stracona". - Spośród portów jego Spłynęło bajtów kilka, rzekł do mnie - "Kolego, Algorytm twój lepszy; patrzaj tam w sektorze, Znasz Nortona, czy widzisz gdzie? " - "Dyrektorze, Czy go znam? - Tam stał zawsze, ten moduł kierował. Nie widzą - znajdą - dojrzą! - w bad blockach się schował. Lecz wśród najglębszych zapętleń kodu ileż razy Widziałem linker jego tworzący rozkazy...- Widzą go znowu - tam wirusów prasa. Wywija, grozi wrogom, a w SETUP adresa, Kasują go - zginął - o nie, skoczył w dół - do drivera! " "Dobrze - rzecze dyrektor - nie da im serwera". (...) SERVER zniszczony leży - rozjemcza mogiła. Tam i ci co bronili, - i ci co się wdarli, Pierwszy raz pokój szczery i wieczny zawarli. I choćby BIOS wirusom kazał wstać, już dusza Wirusia tam raz pierwszy BIOS-a nie posłusza. Tam zagrzebano tyluset kody i imiona: rodła gdzie? - nie wiem; lecz wiem, gdzie źródło Nortona. On będzie Patron dysków! - bo dzieło zniszczenia W dobrej sprawie jest swięte, jak dzieło tworzenia; DOS wyrzekł słowo stań się, DOS i zgiń wyrzecze. Gdy przerwaniom adres funkcji obsługi uciecze, Kiedy dyski BIOS-ów ta dyma szalona Obleje, jak wirusy redutą Nortona - Kazać plemię hardware'u GIF-ami zatrute, DOS wysadzi te sieci, jak on swą redutę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 16:49 rany boskie, chcialo Ci sie tyle myslec? jestem pod wrazeniem!!! a Norton niezly, mam starszego, zaraz go chyba zapuszcze ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jur Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.05.02, 16:51 yogy napisał(a): > Trojan.Klez.H.Worm - wie ktoś co to jest? Wygląda na jakiegoś złośliwego > robala:-) ano bylo cos takiego, qmpel mial. Sprytny, bo przez lan (siec lokalna) sie umie toto zapisac na innym kompie (na udostepnionych w trybie r/w zasobach). Z tego co pamietam, to tworzy duzo swoich kopii w katalogu /windows/system, dopisuje sie chyba do rejestru [hkey_local_machine/software/microsoft/windows/currentVersion/run]. Jezeli zalozony jest firewall, to chyba jest to bydle nieszkodliwe, acz siedzi w pamieci i sprawia klopoty. Lepiej sie pozbyc niezwlocznie, pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 19:27 powtarzam, kup se Maca tam żadne wirusy nie chodzą :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.05.02, 20:45 to nie jest trojan:) ale zapusc se antywira... jesli nie masz nortona ani innego to idz na strone mks tam maja darmowy sieciowy skaner antywirusowy.. przeskanuje i usunie wszystkie zawiruszone pliki idz na www.onet.pl w3jdz w wirusy i tam juz sobie znajdziesz:) Odpowiedz Link Zgłoś
yogy Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 20:47 Gość portalu: Ola napisał(a): > to nie jest trojan:) ale zapusc se antywira... > jesli nie masz nortona ani innego to idz na strone mks tam maja darmowy > sieciowy skaner antywirusowy.. przeskanuje i usunie wszystkie zawiruszone pliki > idz na www.onet.pl w3jdz w wirusy i tam juz sobie znajdziesz:) Skanowałem już z onetu i ze strony antyvirusowej Pandy. To co jest na onecie to jest scheiss! On jest w stanie wykryć virusa, ale nie jest w stanie go wyleczyć. - UWAGA - on pisze, że wyleczył, a tak naprawde to gówno zrobił! Ola - uważaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.05.02, 20:51 ok jest jeszcze taki anty wir toolkit na tego wlasnie wirusa od symantecu. duzo szukania, wiec powiedz czy mam go dla ciebie poszukac czy juz sobie poradziles:) ok? Odpowiedz Link Zgłoś
yogy Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 20:54 Gość portalu: Ola napisał(a): > ok jest jeszcze taki anty wir toolkit na tego wlasnie wirusa od symantecu. > duzo szukania, wiec powiedz czy mam go dla ciebie poszukac czy juz sobie > poradziles:) ok? nie szukaj, to nie ma sensu - poprostu pousuwam ręcznie pliki które są zainfekowane. Mimo to dzięki za dobre chęci:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.05.02, 20:57 ok jak sobie chcesz... milego wieczoru wiec :))))) a tak wogole to sciagnij sobie nortona antywirusa z sieci... ja sciagnelam potem scracowalam i teraz sobie go mam... jest naprawde super.... co najwazniejsze ma ochrone maili i skanuje KAZDY mail przychodzacy i wychodzacy wiec nie ma szans zarazic sie przez mail:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 20:59 no tak, profesjonalny program! najpoważniejszy jaki znam! Odpowiedz Link Zgłoś
yogy Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 21:01 Gość portalu: mtq napisał(a): > no tak, profesjonalny program! > najpoważniejszy jaki znam! prawdę mówisz, czy jaja sobie robisz, bo ja o Nortonie wiele różnych rzeczy słyszałem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 21:04 prawde mowie co slyszales? Odpowiedz Link Zgłoś
yogy Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 20:59 Gość portalu: Ola napisał(a): > ok jak sobie chcesz... milego wieczoru wiec :))))) > > a tak wogole to sciagnij sobie nortona antywirusa z sieci... ja sciagnelam > potem scracowalam i teraz sobie go mam... jest naprawde super.... co > najwazniejsze ma ochrone maili i skanuje KAZDY mail przychodzacy i wychodzacy > wiec nie ma szans zarazic sie przez mail:) podaj proszę adres tego nortona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / *.chello.pl 29.05.02, 21:10 to pierwsza lepsza strona ktora znalazlam download.com.com/3000-2239-10049182.html?legacy=cnet ale mozesz sam sie pobawic to sie nazywa norton antivirus 2002 szukaj przez www.google.com.pl/ bo najlepsza wyszukiwarka Odpowiedz Link Zgłoś
yogy Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 21:13 Gość portalu: Ola napisał(a): > to pierwsza lepsza strona ktora znalazlam > > download.com.com/3000-2239-10049182.html?legacy=cnet"target="_b > lank">> ale mozesz sam sie pobawic to sie nazywa norton antivirus 2002 szukaj przez > <a href="http://www.google.com.pl/"target="_blank">www.google.com.pl/</a> bo na > jlepsza wyszukiwarka To są pełne wersje?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.05.02, 21:16 chyba tak... ja juz nie pamietam skad sciagnelam probuj... :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROKOCIM Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.client.attbi.com 29.05.02, 21:16 Na download.com norton jest: free to try, $49.95 to buy. Wyglada na to, ze tylko raz mozna sie zabawic za friko. Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 21:20 Ale sprawdź, czy po okresie próbnym przestaje działać, czy tylko tak jest napisane. Bo różnie to bywa... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.05.02, 21:21 jak juz sciagniesz ( nawet trial version) to mozesz ja scrackowac ( wpisac kod bez kupowania go) wszystkie cracki sa dostepne na wyszukiwarce www.alstalavista.box.sk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PROKOCIM Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.client.attbi.com 29.05.02, 21:23 Ale update juz nie zrobisz i za miesiac, dwa nie wylapie nowych wirusow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 21:24 jakis lewy ten link Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: chyciłem wirusa:-) IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 29.05.02, 21:25 sorry astalavista.box.sk Odpowiedz Link Zgłoś
kuba203 Re: chyciłem wirusa:-) 29.05.02, 21:26 www.astalavista.box.sk/ Ten jest prawdziwy :))) Odpowiedz Link Zgłoś