Gość: bonzaj
IP: *.krakow.pl
29.05.02, 20:22
Oglądałem dzisiejszy etap w górach i bardzo mi siępodobało jak jechali pod góre
a na wąskiej drodze po obu stronach setki kibiców a między nimi wąską sieżką
jedzie kolarz...To musi być niesamowite uczucie jak się jedzie tak pod góre a
wkoło tyle osób cię dopinguje...Szkoda tylko żę współczesne kolarstwo to już
raczej sport zespołowy a nie indywidualny...