majka14 30.05.02, 14:27 Jeżeli tak, to po co ?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mikolaj7 Re: ...............dzisiaj byliście w kościele ? 30.05.02, 14:32 a jezeli nie to co? przelcialem tylko przez rynek i posluchalem tej mszy, ale jak zaczelis piewac skeirowalismy sie na maly rynek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: ...............dzisiaj byliście w kościele ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 14:35 majka, sprawdzasz nas, czy nie wiesz po co się chodzi do kościoła, szczególnie w boże ciało ?... byłem i na mszy, i na procesji, i bardzo sie z tego cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: ...............dzisiaj byliście w kościele ? 30.05.02, 14:42 Gość portalu: peteen napisał(a): < czy nie wiesz po co się chodzi do kościoła,> Nie bardzo. > byłem i na mszy, i na procesji, i bardzo sie z tego cieszę Zazdroszczę tej radości, wiedzy i pewnosci tego co sie robi. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: ...............dzisiaj byliście w kościele ? 30.05.02, 14:45 majka14 napisał(a): > Gość portalu: peteen napisał(a): > < czy nie wiesz po co się chodzi do kościoła,> > > > Nie bardzo. to jakis daleko posuniety ateizm ? Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac Re: ...............dzisiaj byliście w kościele ? 30.05.02, 14:55 Ja bym to nazwal kryzysem wiary wieku mlodego, ktory kazdy kiedys przeszedl/przechodzi/przejdzie. Dobrym objawem ze strony majki jest chec dyskusji na to coraz powszechniejsze zjawisko. Dla zainteresowanych polecam artykul z Newsweek'a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: ...............dzisiaj byliście w kościele ? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 14:47 od dłuższego juz czasu jestem pod wrażeniem potężnego działania opatrzności bożej, do kościoła chodzę dla sacrum ( odnajduję je w przedziwny sposób ), na msze dla konieczności obcowania z bogiem, na procesje dla świetnej atmosfery dodam, że od dawna należę do wiejskiej parafii Odpowiedz Link Zgłoś
majka14 Re: nie jestem ateistka, ba ... 30.05.02, 14:55 mowie o sobie Katoliczka, tylko nie zawsze mi po drodze do kosciola. Banalne, wiem. Staram sie zyc z Bogiem w zgodzie, ale na ogol nie czuje GO w kosciele, czy to brak zrozumienia wiary ?? Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac Re: nie jestem ateistka, ba ... 30.05.02, 15:00 > na ogol nie czuje GO w kosciele, czy to brak zrozumienia wiary ?? Najpierw musisz Go znalezc w sobie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: nie jestem ateistka, ba ... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 15:19 no, nie poznaję kolegi !!! ale wszystko się zgadza, tylko nie próbuj walczyć sama z sobą w tej materii, bo nie masz żadnych szans, poszukaj pomocy kogoś, kto w tej dziedzinie jest autorytetem, żebys całkiem nie skręciła ( polecam wizytę u dominikanów ) pzdr ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac Re: nie jestem ateistka, ba ... 30.05.02, 16:16 > no, nie poznaję kolegi !!! Czy to kolejna prowokacja ze strony "starszyzny"? ;) Co to w ogole znaczy?? heh na zywo to dopiero mnie nie poznasz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 15:28 majka14 napisał(a): > Staram sie zyc z Bogiem w zgodzie, ale na ogol nie czuje GO > w kosciele, czy to brak zrozumienia wiary ?? Obawiam się, Majko, że to brak zrozumienia wiary. Ale to nie twój brak - to kapłanom (większości) brakuje zrozumienia wiary. Znam wielu ludzi, którzy w Kościele stracili wiarę, ale nikogo, kto by w Kościele wiarę znalazł. Jeżeli ktoś zostaje katolikiem, to raczej pod wpływem charyzmatycznej osobowości kogoś świeckiego lub (jak ja) na skutek własnych, długich poszukiwań Boga, a nie na skutek obecności na Mszy św. Większość księży praktycznie nie czytuje Pisma Świętego. No chyba, że podczas mszy, na głos odczytują fragment z Ewangelii - ale i tak nie starają się go zrozumieć, jedynie odklepać. Potem jest kazanie o ciężkiej sytuacji materialnej proboszcza, walącym się garażu na plebani itd. Ale o Chrystusie, o Bogu - ani słowa. A jeżeli już jest kazanie o Bogu, to aż głowa boli od słuchania tych bredni, które wypaczają i przeczą nauce Pisma Świętego. Równie dobrze Lepper mógłby omawiać podstawy ekonomii. Przy okazji Twojego prowokacyjnego pytania, chętnie dołączę własne: Kto pamięta, o czym były dzisiejsze czytania (dla podpowiedzi - jedno ze Starego Testamentu, jedno z Listów, jedno z Ewangelii)??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 15:32 po mszy była procesja, więc czytania z ewangelii były 4 dodatkowo ( przy każdym z ołtarzy polowych ), jak myslisz jakie czytania były przy okazji święta o nazwie: boże ciało ? btw, współczuję parafii, bo takich gniotów, o których pisałeś, nie słyszałem u mnie, jako żywo... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... 30.05.02, 15:35 Gość portalu: peteen napisał(a): > po mszy była procesja, więc czytania z ewangelii były 4 dodatkowo ( przy każdym > > z ołtarzy polowych ), jak myslisz jakie czytania były przy okazji święta o > nazwie: boże ciało ? > btw, współczuję parafii, bo takich gniotów, o których pisałeś, nie słyszałem u > mnie, jako żywo... u Ciebie tzn? u Dominikanow, o ktorych pisales? tam rzeczywiscie nie ma, jak juz ide do kosciola to tam. ale np. w parfii mojej babci mamy juz tandetne gledzenie o polityce, u franciszkanow tez takie slyszalem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 15:35 Ale popieram kolegę peteena - do Dominikanów warto przychodzić na mszę. Mam do nich pół godziny jazdy tramwajem, ale nic to - dla takich mszy i kazań WARTO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 15:40 Carrot, majka14 powinna tam pójść do konfesjonału ! celowo nie piszę spowiedzi, bo u dominikanów to przypomina wspaniałą dysputę z kapłanem a dopiero potem na mszę Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... 30.05.02, 15:42 Gość portalu: peteen napisał(a): > Carrot, majka14 powinna tam pójść do konfesjonału ! celowo nie piszę spowiedzi, > > bo u dominikanów to przypomina wspaniałą dysputę z kapłanem naprawde? ja nie chodze do spwoeidzi, bo mi jej forma nie odpowiada... takie to wsyzstko sztuczne, zniechecilem sie dawno :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikołaj Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... IP: *.acn.waw.pl 30.05.02, 15:46 mikolaj7 napisał(a): > Gość portalu: peteen napisał(a): > > > Carrot, majka14 powinna tam pójść do konfesjonału ! celowo nie piszę spowi > edzi, > > > > bo u dominikanów to przypomina wspaniałą dysputę z kapłanem > > naprawde? ja nie chodze do spwoeidzi, bo mi jej forma nie > odpowiada... takie to wsyzstko sztuczne, zniechecilem sie > dawno :( Prawda.MszA U MNIE w Wawie jest tak nudna i wogóle Fe.Kiedyś bardzo lubiłem chodzić do kościoła , ale teraz jakoś sie zniechęciłem i chodzę tylko żeby nie mieć grzechu. ps.W radiu są ładne Msze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Dominikanie... IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 30.05.02, 15:55 Gość portalu: peteen napisał(a): > Carrot, majka14 powinna tam pójść do konfesjonału ! celowo nie piszę spowiedzi, > > bo u dominikanów to przypomina wspaniałą dysputę z kapłanem > a dopiero potem na mszę Cóż, trudno spowiadać się z braku poczucia bliskiej obecności Boga... Gdyby jednak potraktować to jako rozmowę, nie spowiedź - "zarażenie" Bogiem wymagałoby wielu przegadanych godzin, na co w konfesjonale nie ma ani czasu, ani warunków. Tym niemniej zgadzam się z Tobą - jeśli do spowiedzi, to tylko do Dominikanów. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac Re: Dominikanie... 30.05.02, 16:09 > Tym niemniej zgadzam się z Tobą - jeśli do spowiedzi, to tylko do Dominikanów. Taaaaa ja tam zawsze chodzilem na dysputy, pewnego razu ksiadz mnie tak opier#$@&%, ze chyba caly kosciol slyszal :-) przynajmniej dalo mi to cos do myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Dominikanie... 30.05.02, 16:14 Wlasciwie to ktory kosciol jest Dominikanow, a ktroy Franciszkanow? Zawsze mi sie myla. Pamietam jakis czas temu (chyba dawno), ktos mi polecil isc do spowiedzi wlasnie do Dominikanow. Ta fama krazy juz od jakiegos czasu, nie uwazacie?! Poszlam. Moze pomylilam koscioly, ale spowiedz tam gdzie trafilam, byla moja ostatnia. Ksiadz, nie tylko przygluchy ale do tego zaczal mnie wypytywac o stosunki seksualne pozamalzenskie. Pamietam, ze jeszcze go oklamalam zeby nie wydzieral sie na caly kosciol. Po prostu moje rozczarowanie bylo wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac Re: Dominikanie... 30.05.02, 16:23 > spowiedz tam gdzie trafilam, > byla moja ostatnia. Nie mozna po jednej, nieudanej spowiedzi rezygnowac.. ja po wizycie(wszystko wskazuje, ze u tego samego ksiedza) baardzo sie sparzylem, ale jakos nie pomyslalem o zrywaniu ze spowiedzia, moze krotkiej przerwie.. Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: Dominikanie... 30.05.02, 16:26 Nie mam za bardzo ochoty tutaj opowiadac mojej historii na temat spowiedzi:) chcialam tylko dodac swoje pare slow na temat Dominikanow i tego jakie mam z nimi wspomnienia. To wszystko:) Wlasnie to ktory jest Dominikanow a ktory Franciszkanow? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dominikanie... 30.05.02, 16:28 muzaaa napisał(a): > Nie mam za bardzo ochoty tutaj opowiadac mojej historii na temat spowiedzi:) > chcialam tylko dodac swoje pare slow na temat Dominikanow i tego jakie mam z > nimi wspomnienia. To wszystko:) > Wlasnie to ktory jest Dominikanow a ktory Franciszkanow? franciszkanie sa kolo filharmonii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Dominikanie... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 23:26 dominikanie są przy placu dominikańskim, franciszkanie przy wszystkich świętych, ale ani jedni, ani drudzy to nie księża, co najwyżej ojcowie aha, ja jestem "trudny" do przekonania do spowiedzi, dominikanie - to jest to ! Odpowiedz Link Zgłoś
m.in Re: Dominikanie... 31.05.02, 11:35 muzaaa napisał(a): > Nie mam za bardzo ochoty tutaj opowiadac mojej historii na temat spowiedzi:) > chcialam tylko dodac swoje pare slow na temat Dominikanow i tego jakie mam z > nimi wspomnienia. To wszystko:) opis przypadku wskazuje na Franciszkanów... Odpowiedz Link Zgłoś
tomcrac Re: W Kościele Boga chyba nie znajdziesz... 30.05.02, 16:14 Kiedys polecano mi msze o 19, poszedlem, zobaczylem tlumy, odechcialo sie.. ja wole male, skromne msze w starych kosciolkach, gdzie mozna sie naprawde skupic np na Mikolajskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Carrot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 12:05 Gość portalu: Carrot napisał(a): > Ale to nie twój brak - to kapłanom (większości) brakuje zrozumienia wiary. Na czym opierasz te opinie ? > Znam wielu ludzi, którzy w > Kościele stracili wiarę, ale nikogo, kto by w Kościele wiarę znalazł. I to ma czegos dowodzic ? Dobre sobie. > Większość księży praktycznie nie czytuje Pisma Świętego. Na czym opierasz te opinie ? (2) > Ale o Chrystusie, o Bogu - ani > słowa. A jeżeli już jest kazanie o Bogu, to aż głowa boli od słuchania tych > bredni, które wypaczają i przeczą nauce Pisma Świętego. Na pewno i tacy sa, ale nie mozna tak uogolniac! 8! Ty juz zreszta zaslynales na tym forum twierdzac, ze zmartwychwstanie Chrystusa mozna udowodnic (!) o czym pewnie nie wszyscy czytali. Czy w obliczu tego faktu to co piszesz mozna traktowac powaznie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Benek IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 14:32 Gość portalu: benek napisał(a): > > Ale to nie twój brak - to kapłanom (większości) brakuje zrozumienia wiary. > Na czym opierasz te opinie ? Zacznij chodzić do kościoła, porozmawiaj z kilkoma księżmi... (1) > > Większość księży praktycznie nie czytuje Pisma Świętego. > Na czym opierasz te opinie ? (2) Zacznij chodzić do kościoła, porozmawiaj z kilkoma księżmi... (2) > Na pewno i tacy sa, ale nie mozna tak uogolniac! Toteż nie uogólniałem, nie mówiłem o wszystkich księżach. Znam wspaniałych kapłanów, ale ich odsetek jest niewiele większy, niż odsetek wspaniałych chrześcijan wśród świeckich. Bolesne, prawdziwe. Dzięki za przypisywanie mi sławy. Może to będzie samospełniająca się przepowiednia - dzięki twoim słowom stanę się sławny ;-). Bo jak na razie ciężaru sławy jakoś nie odczułem. Może dlatego, że większość ludzi nie jest wtórnymi analfabetami - umieją czytać i rozumieć tekst. Bez wyrywania z kontekstu. Poza tym, to nie jest księga gości na mojej stronie, tylko forum Gazety. Jeśli chcesz się wypowiadać, wypowiadaj się na temat. Powiedz, co TY myślisz na temat wiary wśród księży, poprzyj przykładami. Umiesz?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbigniew Carrot IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 14:39 Sorry że nie na temat, ale pracujesz w tej branży telekomunikacyjnej? Pytam trochę zawodowo. Bez złośliwości:))) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Benek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 16:24 > > > Ale to nie twój brak - to kapłanom (większości) brakuje zrozumienia > > > wiary. > > Na czym opierasz te opinie ? > Zacznij chodzić do kościoła, porozmawiaj z kilkoma księżmi... (1) Rozumiem, ze Ty tak wlasnie zrobiles - zaczales chodzic do kosciola i porozmawiales z kilkoma ksiezmi. Chcialbym Ci jednak uswiadomic, ze kilku to nie wiekszosc, jest miedzy tymi pojeciami drobna roznica. Inna kwestia to ocena zrozumienia wiary. Kim jestes zeby miec prawo do wydawania takich sadow ?! > > > Większość księży praktycznie nie czytuje Pisma Świętego. > > Na czym opierasz te opinie ? (2) > Zacznij chodzić do kościoła, porozmawiaj z kilkoma księżmi... (2) Jak wyzej - opierasz sie na swoich wyobrazeniach a nie na faktach. Takie uogolnienia sa niesprawiedliwe i nieuzasadnione. Krotko mowiac glupie. > > Na pewno i tacy sa, ale nie mozna tak uogolniac! > Toteż nie uogólniałem, nie mówiłem o wszystkich księżach. Nie trzeba mowic o wszystkich, zeby uogolniac. Ty wlasnie generalizujesz - swoje wlasne doswiadczenia przedstawiasz jako ogolne prawdy. > Znam wspaniałych > kapłanów, ale ich odsetek jest niewiele większy, niż odsetek wspaniałych > chrześcijan wśród świeckich. To, ze kogos znasz nie upowaznia Cie do wysuwania ogolnych twierdzen. Madrzy ludzie, ktorzy nie widzieli nigdy zadnego Azjaty nie twierdza, ze takich ludzi nie ma na swiecie. > Może dlatego, że większość ludzi nie jest > wtórnymi analfabetami - umieją czytać i rozumieć tekst. Bez wyrywania z > kontekstu. A ja mysle, ze przyczyna jest inna - ludzie nie czytaja wszystkiego co napiszesz. > Poza tym, to nie jest księga gości na mojej stronie, tylko forum Gazety. Jeśli > chcesz się wypowiadać, wypowiadaj się na temat. Jesli chce sie wypowiadac to sie wypowiadam, a czy raczysz uznac, ze nie jest to na temat to juz Twoj problem. > Powiedz, co TY myślisz na temat > wiary wśród księży, poprzyj przykładami. Umiesz?... Na pewno nie tak dobrze jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
muzaaa Re: "Przemyslenia filozoficzne" 1782 31.05.02, 16:36 "Bog jest z cala pewnoscia dla czlowieka tym, czym barwy dla slepego od urodzenia, ktory nie moze ich sobie wyobrazic. Odrzekna wam na to, ze barwy przeciez istnieja. Jesli zatem slepiec nie wyobraza ich sobie, spowodowane jest to wada zmyslow, nie zas nieistnieniem rzeczy. Jesli czlowiek nie pojmuje Boga, to tak samo powodem jest wada zmyslow, a nie brak istoty, ktora bez zadnej watpliwosci istnieje. I tu wlasnie tkwi sofizmat: nazwa i wlasnosci czy roznice pomiedzy barwami sa czyms wylacznie umownym, podporzadkowanym koniecznosci, zgodnie z ktora zmysly sklonily nas do ich rozrozniania; rzeczywiste sa tylko nasze konwencje. Z Bogiem jest tak samo, z cala pewnoscia prezentuje sie on naszej wyobrazni, tak jak barwa mozliwa jest dla slepca, to znaczy tak jak rzecz, o ktorej mowi mu sie, ze istnieje, a ktorej realnosci nic jednak nie dowodzi i ktora dlatego z latwoscia moze nie istniec." Markiz de Sade; to byl zatwardzialy ateista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belami Re: IP: *.bn.krakow.pl 31.05.02, 16:43 Ale czego ma to dowodzić ?, Boga nie ma, to jest tylko pojęcie bezsensowne empirycznie,wymyślone na potrzeby metafizyki. Za świat odpowiedzialni są ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: Benek IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 31.05.02, 16:41 Benku, nie przyszedłem tu walczyć, tylko rozmawiać. To miejsce to nie ring, tylko forum wymiany myśli i poglądów. Skoro nie chcesz wymieniać poglądów, tylko krytykować moje, wyrwane z kontekstu, wypowiedzi, to wybacz, ale nie podejmę rękawicy. Mam nadzieję, że uda ci się znaleźć godnego swojego temperamentu (i stylu) adwersarza - ja już raczej nie będę ci przeszkadzał. Nie dlatego, że mi brakło argumentów - po prostu inni też przyszli porozmawiać, a nie kibicować walkom słownym. Szanuję ich, więc nie będę ich zanudzał. A skoro pytasz, kim jestem, żeby się wypowiadać - powiem ci tylko tyle, że NIE jestem szeregowym członkiem wspólnoty Kościoła. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Benek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 18:10 nie będąc członkiem wspólnoty chrześcijańskiej, jakim prawem oceniasz kościół i księży ? kłamiesz mówiąc, że większość z nich nie czytuje pisma św., nie tylko czytuje, ale i zna wiele fragmentów na pamięć ! albo nie masz o tym wszystkim pojęcia, albo zraziłeś się do jakiegoś kiepskiego kapłana ( bo i tacy się muszą zdarzyć ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: Benek IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 10:05 Peteen, może źle rozłożyłem akcenty w mojej wypowiedzi - chciałem powiedzieć, że nie jestem SZEREGOWYM członkiem wspólnowy Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Benek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 12:06 to jak możesz uczestniczyć we wspólnocie, mając TAKIE zdanie na temat kościoła i księży ? jako NIE szeregowy członek wspólnoty, możesz swoimi poglądami wyrządzić wiele krzywdy "tym maluczkim" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: Benek IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 13:23 To nie jest zdanie na temat Kościoła, tylko księży. Kiedy Kościół powstawał, jego przedstawiciele byli zupełnie inni, niż dzisiaj (sięgnij do Dziejów Apostolskich i Listów). Poza tym, gdybym na własne oczy nie widział, to bym nie pisał. Nie sądzisz, że szkodę wyrządzają właśnie ci którzy milczą, widząc gorszące zachowanie przedstawicieli Kościoła? Tworzą wrażenie, że każdy wierzący jest właśnie taki, jacy są ci niektórzy "nieudani" (a jednocześnie najgłośniejsi) przedstawiciele. Milczenie oznacza akceptację. Dlatego własnie niektóre kościoły pustoszeją. I dlatego właśnie u Dominikanów o 19:00 są tłumy - to ludzie, którzy dojeżdżają z odległych osiedlowych parafii, bo tam nie znajdują wiary w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peteen Re: Benek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 16:00 skoro kościół ma ponad 2000 lat, to trudno wymagać, żeby był taki jak w dziejach apostolskich, kościół też ewoluuje garstka marnych księży przesłania ci obraz całej wspólnoty, liczącej juz ponad miliard wiernych ! w jednym masz rację: złymi księżmi będzie wybrukowane piekło... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Benek IP: 217.99.217.* 31.05.02, 18:38 Gość portalu: Carrot napisał(a): > To miejsce to nie ring, tylko forum wymiany myśli i poglądów. Odrobina dyskusji i roznicy zdan tez by sie od czasu do czasu przydala, nie uwazasz ? > Skoro nie chcesz wymieniać poglądów, > tylko krytykować moje, wyrwane z kontekstu, wypowiedzi, to wybacz, ale nie > podejmę rękawicy. Wyglada na to, ze akceptujesz wymiane tylko takich pogladow, ktore nie sa sprzeczne z Twoimi. Poza tym Twoja zmiennosc - teraz nie podejmujesz rekawicy, a ledwie kilka godzin temu odpowiedziales na mojego posta - pozwala sadzic, ze to "wyrwanie z kontekstu" traktujesz wylacznie jako pretekst do rejterady. > Nie dlatego, że mi brakło argumentów - po prostu inni też przyszli > porozmawiać, a nie kibicować walkom słownym. Szanuję ich, więc nie będę ich > zanudzał. :) Twoja troska o innych jest wzruszajaca. Ciesze sie, ze dopisuje Ci samopoczucie, czego dowodem jest ten zartobliwy "argument". > A skoro pytasz, kim jestem, żeby się wypowiadać - powiem ci tylko tyle, że NIE > jestem szeregowym członkiem wspólnoty Kościoła. Jesli uwazasz, ze mozesz oceniac glebie wiary innych to gratuluje... dobrego samopoczucia. zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belami Re: C.d. twórczości de Sade- Julietta IP: *.bn.krakow.pl 31.05.02, 20:23 Czy podobna długo wyznawać religię, okazywać jej szacunek, gdy opiera się ona na wierze w Boga, który musi skazywać na wieczne męki niezmierzoną liczbę swych stworzeń za to, iż ulegają skłonnościom, jakie on sam im zaszczepił? Każdy człowiek przekonany do tych potwornych zasad żyć musi w ciągłym strachu przed bytem, który może go uczynić wiecznie nieszczęśliwym: jakże więc mógłby on w ogóle kochać lub szanować taką istotę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: C.d. twórczości de Sade- Julietta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 15:10 Gość portalu: Belami napisał(a): > Czy podobna długo wyznawać religię, okazywać jej szacunek, gdy opiera się ona > na wierze w Boga, który musi skazywać na wieczne męki niezmierzoną liczbę swych > stworzeń za to, iż ulegają skłonnościom, jakie on sam im zaszczepił? Pieklo musi byc puste, nie ma innego wyjscia! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Carrot Re: Benek IP: *.debica.sdi.tpnet.pl 01.06.02, 10:11 Znowu się unosisz, Benek. Chodzi mi o to, że lubię wymieniać poglący, ale ty nie podajesz swoich poglądów, tylko krytykujesz moje. W dodatku niekonsekwentnie. W dwóch różnych miejscach zarzuciłeś mi raz zbytnią gorliwość religijną, drugi raz zbliżanie się do ateizmu. Skąd w Tobie tyle złośliwości? Powiedz mi, czy chociaż w jednym miejscu wyraziłeś swój pogląd, dając mi szansę do zdrowej polemiki? Tylko proszę, zanim odpowiesz, przejrzyj poprzednie posty, zamiast reagować emocjonalnie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: benek Re: Benek IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 15:10 Gość portalu: Carrot napisał(a): > Znowu się unosisz, Benek. Widzisz to co chesz zobaczyc. > Chodzi mi o to, że lubię wymieniać poglący, ale ty > nie podajesz swoich poglądów, tylko krytykujesz moje. Wymiana pogladow w sposob w jaki wymienia sie na przyklad znaczki mnie nie interesuje. Tylko dyskusja, spory, poslugiwanie sie argumentami moze nas wzbogacic. > W dodatku > niekonsekwentnie. W dwóch różnych miejscach zarzuciłeś mi raz zbytnią > gorliwość religijną, drugi raz zbliżanie się do ateizmu. Nieprawda. Zarzucam Ci tylko klamliwe uogolnianie, podnoszenie obiegowej opinii i swoich doswiadczen do rangi ogolnej prawdy. > Powiedz mi, czy chociaż w jednym miejscu wyraziłeś swój pogląd, dając mi > szansę do zdrowej polemiki? Krytyczny poglad tez jest pogladem. Zdrowa polemika z Twojej strony, w moim przekonaniu, powinna zawierac obrone tych kontrowersyjnych tez, ktore zamiesciles we wczesniejszych postach. A moze one sa nie do obrony, tak jak wiekszosc bezpodstawnych uogolnien dzieki ktorym czasem latwiej jest rozumiec swiat ? Odpowiedz Link Zgłoś