Dodaj do ulubionych

katowiczanka prosi o pomoc:)

IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 14.02.05, 20:44
Za parę dni przyjeżdża do mnie znajomy Włoch. Bez zwiedzania Waszego
przepięknego miasta oczywiście się nie obejdzie. Czy możecie mi podpowiedzieć
jak zorganizować jeden dzień w Krakowie? Co warto zobaczyć prócz Wawelu?
Gdzie zjeść coś polskiego, za rozsądną cenę? Będę wdzięczna za wszelkie
sugestie
Obserwuj wątek
    • Gość: Likop Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.chello.pl 14.02.05, 21:12
      Wal z nim prosto do Nowej Huty - plac centralny - niesamowite przezycie! Reszte mozesz se darowac.
      • broton Re: katowiczanka prosi o pomoc:) 14.02.05, 22:02
        ...później dwa kroki do Mogiły ( klasztor i kościólek drewniany ), dworek
        Matejki , kopiec Wandy ...
    • Gość: gosiek Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.02.05, 21:53
      No Plac Centralny to akurat bym sobie darowała, wogóle Nową Hutę można ominąć :)
      Ciężko to co najpiękniejsze pokazać w ciągu jednego dnia. Pytalaś o Wawel. Uważam, że obowiązkowo należy wejść do środka, za co oczywiście trzeba pare złotych zapłacić, a tam Was już pokierują ;) Wszystko w ciągu godzinki zobaczycie. Sam - bezpłatny dziedziniec nie będzie na tyle fascynujący. Jak już będziecie na Wawelu, to myślę, że spacerek nad Wisłą nie zaszkodzi. Potem możecie przejść ulicą Grodzką w stronę Rynku i wstąpić na tejże Grodzkiej do "Chłopskiego Jadła" - można tanio i dobrze zjeść w drodze na Rynek.
      Szkoda, że Twój znajomy przyjeżdza do Polski akurat zimną, ale może pogoda dopisze na tyle, że w tym mrozie uda Wam się przejść Kazimierz. Zobaczyć te stare kamieniczki i synagogę. Na Kazimierz zapraszam szczególnie po zmroku, ze względu na olbrzymią ilość niewielkich, kameralnych pubów i specyficzną atmosferę jaka panuje tam wieczorami. Warto, także wieczorem, zobaczyć ślicznie oświetlony Teatr Słowackiego na ulicy Szpitalnej.
      Nie wiem, co będzie go interesować, czy zakupy czy kultura :) ale jeśli jedno i drugie to zapraszam do Muzeum Narodowego w Sukiennicach, a potem na zakupy do Sukiennic (typowo krakowskie wyroby - myślę, że dobra pamiątka :)). Warto też przejść wzdłuż Plant, zobaczyć Bramę Floriańską, Barbakan.
      Jeśli przyjeżdzacie do Krakowa autobusem bądź pociągiem, to akurat wszystko co wymieniłam jest blisko Dworca, więc spokojnie zdąrzycie :)
      Jeśli napiszesz czego dokładnie się spodziewasz i ile dokładnie macie czasu, na pewno znajdzie się coś odpowiedniego. To na razie jest to co po prostu trzeba zobaczyć... :)
      Pozdrawiam.
      • Gość: ania Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 14.02.05, 22:16
        Gosiu dziękuję Ci serdecznie. Twoje wskazówki są dla mnie bezcenne.
        Czyli Wawel koniecznie. Potem Kazimierz jeśli nie odmrozimy sobie uszu:)
        Gosiu czy restauracja "Chłopskie Jadło" jest z taką typową, polską atmosferą i
        daniami? Przegladałam w internecie i jednyna jaka bardzo wpadła mi w oko
        to "Ogniem i mieczem" na pl.Serkowskiego. Najbardziej zależy mi na tym by było
        przytulnie i by pokazać znajomemu polską gościnność i dać zasmakować polskie
        specjały.

        • Gość: gosiek Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.02.05, 22:35
          Tak, "Ogniem i Mieczem" to faktycznie bardzo dobra jadłodajnia, tylko już kawałek dalej. Jest to dzielnica Podgórze, trzeba byłoby z Rynku podjechać tramwajem, a potem jeszcze przejść kawałek, a ja szukałam raczej wszystkiego w okolicach Rynku. Jeśli jednak zdecydowalibyście się odwiedzić Kazimierz za dnia, to z Kazimierza jest już na pl. Serkowskiego bliżej :)
          Jak będziecie w Krakowie i będziecie chcieli się dostać na pl. Serkowskiego to pytajcie najpierw o Halę Korony albo ul. Kalwaryjską i tam dopiero o ten plac i "Ogniem i Mieczem", bo jednak sama nazwa plac Serkowskiego jest mało znany i ludzie mogą nie kojarzyć i Was źle poprowadzić :)
        • Gość: eexx Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.kolornet.pl / *.kolornet.pl 14.02.05, 22:40
          Z zabatkami to bym sie tak nie upieral szczegolnie ze znajomy jest z Wloch, Watpie aby to co w wiekszej ilosci i jakosci u siebie moglo zrobic na nim duze wrazenie, szczegolnie Wawel. A Huta to moglaby byc ciekawostka dla Niego
        • Gość: też katowiczanka:) Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 15.02.05, 23:06
          akurat ostatnio miałam okazję odwiedzić Chłopskie Jadło i jest zdecydowanie
          przereklamowane. Jedzenie jest drogie i np. pierogi - chyba kupowane w
          supermarkecie...Poza tym obsługa średnio uprzejma, jak nie zostawiasz tam
          przynajmniej 150-200 zł...Ale mogę polecić Szlacheckie Jadło (na Sławkowskiej,
          od Rynku max. 3 minuty. Obsługa przesympatyczna, jedzenie smaczne, tańsze,
          atmosfera dużo lepsza niż w Chłopskim J. Naprawdę polecam
          • Gość: ania Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 16.02.05, 16:43
            witam i raz jeszcze dziękuję:) zajrzałam na stronę Szlacheckiego Jadła, menu
            fantastyczne, to czego szukam, mniam:)
            A jak w środku?Przytulnie? Na fotografiach mało widać, a mnie zależy by i oko i
            zołądek pojadł:)
    • Gość: dodek Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.crowley.pl 14.02.05, 22:42
      Huta koniecznie, a i o kombinacie nie mozna zapomniec.Potem
      bar,bary tam sa polskie klimaty .Kazimierz nie bo te kafejki
      to nie te nastroje
      • Gość: gosiek Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 15.02.05, 15:41
        Jakie nastroje? To, że Tobie się tam nie podoba to nie znaczy, że "nie te nastroje". Wszystko jest kwestią gustu. Jeśli kolega z Włoch jest dresem to Kazimierz może się nie spodobać :) Ja polecam, przynajmniej jest tam kulturalnie.
        • Gość: bleble Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.crowley.pl 15.02.05, 18:44
          Ale to jest wloch i go synagogi napewno nie interesuja,a klimaty
          komuny to cacy
          • Gość: ania Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 15.02.05, 20:04
            dziękuję Wam wszystkim za cenne wskazówki:)
            Włoch, i to na dodatek Rzymianin więc Wawel pewnie nie zrobi na nim wrażenia,
            ale bardzo chce zobaczyć Kraków. Zgodnie z zasadą "mówisz i masz", pokażę mu
            bella Cracovia, ale nie chciałabym nudzić się przez cały dzień chodząc w kółko
            po rynku.
            A Hutę przemyślę ;)
            • Gość: luuf Re: katowiczanka prosi o pomoc:) IP: *.chello.pl 15.02.05, 21:35
              Zdecydowanie Nowa Huta z przepieknym Placem Centralnym! Nie mozesz tego ominac!
            • tomoe5 Re: katowiczanka prosi o pomoc:) 15.02.05, 22:58
              nie daj się zmanierować, knajpy na Kazimirzu nie mają wiele wspólnego z
              synagogami, a jest to miejsce kultowe co najmniej tak bardzo jak Huta.
              życzę dobrej zabawy ^-^
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka