Dodaj do ulubionych

Studenci będą oceniać swoich wykładowców

IP: *.autocom.pl 15.02.05, 07:40
Przeczytałem 'Do projektu ustawy o szkolnictwie wyższym sejmowa podkomisja
wprowadziła zapis mówiący, że okresowa ocena wykładowcy powinna być
dokonywana przy udziale studentów'. Oczywiście ale nie zapisano, ze wysoka
ocena wykladowcy ze strony studentow nie może prowadzić do jego usuniecia z
zawodu nauczyciela akademickiego a tego mozna się obawiać na podstawie
dotychczasowych doświadczeń. np. Tajne teczki UJ
www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?topic=5
Skoro na stanowiskach rektorow mozna zatrudniać godnych następcow Heroda
www.nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=42 a pozostali muszą
okazywać mu dozgonna lojalnośc to takie ustawy tylko utrwalaja obecny
patologiczny system nauki i edukacji
Obserwuj wątek
    • Gość: jw Re: Studenci będą oceniać swoich wykładowców IP: *.autocom.pl 15.02.05, 07:42
      No i jeszcze warto wiedzieć co slychać pod dywanem
      www.naukowcy.republika.pl/dywan1.html
    • Gość: ROBBY NA AE KRAKÓW JEST TAK ANKIETA OD DAWNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 09:21
      I NIESTETY BRAK KONSEKWENCJI W TEJ KWESTII, BO NAWET ANKIETY NIECHLUBNE NIE SĄ
      PODSTAWĄ DO WERYFIKACJI WYKŁADOWCÓW.
      • Gość: f Re: NA AE KRAKÓW JEST TAK ANKIETA OD DAWNA IP: *.ae.krakow.pl 15.02.05, 13:29
      • Gość: f Re: NA AE KRAKÓW JEST TAK ANKIETA OD DAWNA IP: *.ae.krakow.pl 15.02.05, 13:36
        ano jest;) Ale to nie wina uczelni, a raczej systemu. Wiesz, na jakiej
        podstawie oceniani są pracownicy naukowo-dydaktyczni (bo tak nazywa się zawód
        wykonywany przez profesorów, adiunktów i asystentów)? Nie bez powodu
        przymiotnik "naukowy" jest na pierwszym miejscu. Bo są oni przede wszystkim
        rozliczani z ilości (niestety, nie jakości...) publikacji naukowych. Dydaktyka
        jest pobocznym zajęciem i de facto przeszkadza w normalnej działalności
        naukowej (bo większość pracowników ma za dużo zajęć). W związku z tym - nie
        wiem jak trzeba by się starać, żeby wylecieć z AE na podstawie negatywnych
        opinii z ankiet (no, chyba że udowodni się komuś molestowanie seksualne czy coś
        w tym stylu...). I na odwrót - nawet najlepszy dydaktyk, jeśli nie zrobi
        doktoratu, a później habilitacji w terminie, może wylecieć. I nikt się nie
        będzie przejmował wspaniałymi ocenami, które dostawał od studentów za swoje
        zajęcia.

        Przykre, ale prawdziwe:/ A ta ustawa też tego nie zmieni - potrzebna byłaby
        radykalna reforma szkolnictwa wyższego, na co na razie się nie zapowiada.
    • yayoi Re: Studenci będą oceniać swoich wykładowców 15.02.05, 11:06
      A ja kiedys wypelnilam ankiete i co? I nic, beznadziejny wykladowca nadal jest
      beznadziejny. A najlepsze w tym wszystkim jest to, ze moj wydzial (w sumie to
      zaklad) jest tak maly, ze i bez ankiet wiadomo, co i jak. I co? Tez nic:-)
    • khmara Kolejna kosmetyczna zmiana w ustawie 15.02.05, 11:25
      'Do projektu ustawy o szkolnictwie wyższym sejmowa podkomisja wprowadziła zapis
      mówiący, że okresowa ocena wykładowcy powinna być dokonywana przy udziale
      studentów. Uczelnie w swoim statucie określą, w jaki sposób będą realizować ten
      ustawowy obowiązek.'

      Prof. Woźnicki znowu zmienia wszystko tak, żeby nic nie zmienić. W obowiązującej
      ustawie jest: 'Podstawowe kryteria i tryb okresowego oceniania nauczycieli
      akademickich określa statut uczelni' (art. 104 ust. 4). Statut uchwala senat.
      Senat jest reprezentantem pracowników samodzielnych. W interesie senatów leży
      wprowadzenie do statutu takich zapisów, które będą chroniły niekometentnych
      dydaktycznie samodzielnych poprzez utrzymanie jak najbardziej subiektywnych
      zasad oceny. Problemem nie jest brak prawnych podstaw przeprowadzania oceny
      okresowej, ale niechęć GTW do zobowiązania kogokolwiek do opracowania
      jednoznacznych i jednakowych dla wszystkich zatrudnionych kryteriów oceny. Bo
      naga prawda jest taka, że ciekawsze są zajęcia prowadzone przez doktoranta, niż
      czytany z pożółkłej kartki wykład profesora. A brak jednoznacznych i jednakowych
      dla wszystkich pracowników kryteriów oceny pozwala całkowicie dowolnie
      interpretować wyniki wszelkich ankiet itp. Na korzyść samodzielnego lenia, albo
      na niekorzyść podwładnego.
      • Gość: juriusz Nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.05, 12:27
        Potem wykładowcy policzą głosy i okaże się, że same gwiazdy kochane przez
        studentów są na uczelni.
      • Gość: gosc Re: Kolejna kosmetyczna zmiana w ustawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:47
        Drobna uwaga: senat nie jest reprezentacja jedynie pracownikow samodzielnych!
        juz teraz zgodnie z ustawa 15% senatorow uczelnianych musza stanowic studenci.
        prog ten ma sie zwiekszyc az do 20%.
        • khmara SENAT REPREZENTACJĄ SAMODZIELNYCH!!!!!! 18.02.05, 22:20
          Zgodnie z ustawą będzie 80% samodzielnych + 20 % studentów + 1 (jeden) pracownik
          techniczny - art. 57 projektu zezwala na taki skład senatu.
          Komentarze do projektu ustawy opracowanego w podkomisji sejmowej:
          www.nauka-edukacja.p4u.pl/comment.php?what=news&id=45&sortby=date-ASC
          Link do projektu ustawy na stronie:
          www.nauka-edukacja.p4u.pl/index.php
    • itd-gw Prof. Woznicki a dno moralne na uczelni 15.02.05, 13:20
      To jakas paranoja... Projekt prof. Woznickiego dziala dokladnie odwrotnie -
      CHRONI niesolidnych wykladowcow. Moze by tak po prostu dopisac punkt, ze KAZDEGO
      PRACOWNIKA mozna zwolnic DYSCYPLINARNIE jezeli mu sie udowodni, ze NIE WYPELNIA
      SWOICH OBOWIAZKOW (nieobecnosci) lub popelnia wykroczenia przeciwko powszechnemu
      kodeksowi pracy (np. picie alkoholu na terenie uczelni). Prosze nie mylic
      negatywnej oceny JAKOSCI pracy (ocena wg ustawy) z faktem W OGOLE jej NIE
      WYKONYWANIA. Moje uwagi dotycza dyscyplinarnego zwolnienia w tym drugim
      przypadku. Mozna sie zastanowic czy nie rozszerzyc go na niezgodnosc zajec z
      programem studiow...

      Moze z takim biczem profesorstwo raczy sie pojawiac na wykladach WE WLASNEJ
      OSOBIE, ustali godziny konsultacji i bedzie na nich przebywac.

      proponuje tez wprowadzic odpowiedzialnosc dyscyplinarna bezposrednich
      zwierzchnikow za brak kontroli...

      To doprawdy kpina, zeby w ankietach studenci odpowiadali na pytanie czy wyklady
      sie odbywaja!!!

      Caly nowy projekt daje maksymalnie duzo wladzy i przywilejow 'samodzielnym'
      rownoczesnie nie wprowadzajac ZADNYCH WYMAGAN wobec nich. Wrecz idzie dale - pod
      pozorem AUTONOMII uczelni pozwala na uchwalanie statutow, ktore beda mialy
      wyzszosc nad kodeksem pracy. A moze przygladneli by sie temu projektowi prawnicy?

      Obecnie jak student lub pracownik zglosi przelozonym, ze ktos nie odbywa zajec
      to raczej moze sie spotkac z szykanami niz z 'przywolaniem do porzadku'
      niesolidnego pracownika. Takie sa moje osobiste doswiadczenia...

      W dodatku w srodowiskach wysoce nieetycznych doszlo do 'ukladow'
      prowadzacy-student. Nikt od nikogo nic nie wymaga. Prowadzacy maja wiecej czasu
      a studenci lepsze oceny (w konsekwencji stypendia naukowe) bez wiekszego wysilku
      i docelowo dyplomy, czesto 'renomowanych' polskich uczelni.
      • Gość: s1 Re: Prof. Woznicki a dno moralne na uczelni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.02.05, 14:39
        Trochę żyję na tym swiecie i nie jest to pierwsza próba, wszystkie były
        nieudane.
        Kończyły się na złych opiniach o wymagających wykładowcach, a premiowały
        obiboków i skorumpowanych. U nas wygrał raz wykładowca, bo cały trzeci rok
        chciał u nie go zdać egzamin i mu się przypodobać.
    • Gość: mambik Re: Studenci będą oceniać swoich wykładowców IP: 81.219.249.* 15.02.05, 19:02
      takie oceny mogą być bardzo niesprawiedliwe dla nauczających.... bo któż teraz
      ze studentów woli wymagającego wiedzy i kompetencji nauczyciela? Wszyscy wolą
      takiego u którego łatwo zaliczyć i zdać bez całonocnych zakuwań.Warto to też
      wziąć pod uwagę!
    • Gość: krakuska Na AGH też są ankiety od dawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:09
      Przynajmniej sa od początku moich studiów - czyli co najmniej od 4 lat.

      Ja uważam, że staram się oceniać obiektywnie i sprawiedliwie, a pytają o
      atmosferę na zajęciach, sposób tłumaczenia zagadnień, przydatność przekazywanej
      wiedzy i o to czy prowadzący zajęcia przestrzega godzin konsultacji.

      Hmm... wyników jak na razie nie widziałam, ale wiem, że Ci których się ocenia
      mają do nich dostęp. Ponadto Ci którzy otrzymają ocenę średnią 2.0 nie otrzymują
      podwyżki wynagrodzeń, a Ci którzy mniej niż 3.0 tylko jakiś tam procent
      ustalonej podwyżki.
    • Gość: asica Re: Studenci będą oceniać swoich wykładowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 17:35
      Zgadzam się , to jest bardzo dobry pomysl!!!!!
    • Gość: HIT Re: Studenci będą oceniać swoich wykładowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 02:29
      No i co z tego, że będą oceniać...

      Na AE już dawno oceniali i g.... z tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka