Dodaj do ulubionych

Nowy pomnik na AGH

IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 06.06.02, 11:24
Dzisiejsza prasa doniosła, że p. rektor Tadeusiewicz wystawia własnym sumptem
pomnik swojej żony czytającej książkę. Pomysł bardzo mi się podoba, z czterech
powodów:
1.) Stawianie pomników swojej żonie, i to jeszcze za jej życia, jest naprawdę
chwytającym za serce dowodem miłości.
2.) Żona czytająca książkę to niebłaha promocja kształcenia się ("widzicie,
moja żona dużo czytała i teraz jej pomini stawiają!").
3.) Pomnik jest za prywatne, a nie podatników pieniądze, więc nie można składać
na niego żadnej Skargi.
4.) Zawsze to lepsze niż kolejka linowa na Miasteczko.
Inicjatywa stawiania pomników swojej rodzinie i znajomym jest zresztą godna
wsparcia. Proponowałbym p. prezydentowi wystawienie na placu Marii Magdaleny
kolejnego pomnika, obrazującego trudy związane ze stawianiem tam poprzedniego
pomnika. Widzę to jako "Grupę Gołasia": p. prezydent oraz profesorowie Dżwigaj,
Obtułowicz i Kadłuczka usiłują wyplątać się z uścisku węża wyłażącego z
kieszeni radnych zatroskanych o budżet miasta.
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Nowy pomnik na AGH 06.06.02, 11:28
      Wizja "Grupy Gołasia" poraża siłą artystycznego wyrazu :)))

      A tak poza tym to na serio, czy nie zauważyłam, że znowu primaaprilis? Czy
      ewentualny pomnik małżonki wygryzie św. Barbarę z dachu agiehu?
      • Gość: Joseph Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 06.06.02, 11:33
        To nie Prima Aprilis, a wizja p. Małgorzaty Tadeusiewicz gryzącej się ze Św.
        Barbarą na szczęście się nie ziści. Po prostu na uczelni będą cztery pomniki:
        Górnika, Hutnika, Św. Barbary i p. rektorowej siedzącej na ławce. Ciekawe przed
        którym pomnikiem będzie leżąło najwięcej kwiatów w trakcie sesji?
    • Gość: Oms Re: Nowy pomnik na AGH IP: 195.150.144.* 06.06.02, 11:40
      Panie rektorze - co Pan najlepszego narobił ?
      1. Zawyża pan poziom - teraz wszystkie małżonki poznane w czasie studiów na
      uczelni będą chciały mieć własne pomniki.
      2. Załóżmy nawet, że absolwentów będzie na te pomniki stać - gdzie one się
      pomieszczą ?
      3. Obawiam się, że miłościwie nam panujący prezydent, tyż przecież związany z
      AGH zażyczy dla swojej ślubnej pomnik tak wielki , że zasłoni Św. Barbarę razem
      z budynkiem A-0.
      I tylko to ostatnie naprawdę mnie martwi, bo to pomnik mojej żony - imię się
      zgadza a świętą zostanie za to, że tyle lat ze mną wytrzymała.
      • Gość: ava Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.soft / 192.168.2.* 06.06.02, 11:46
        prosze się nie martwić, zawsze mozna zebrać masę podpisów pod wnioskiem aby
        tylko żonom REKTORA mozna było stawiać pomniki...
        pozdr:))
        • Gość: Joseph Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 06.06.02, 12:15
          Ze zdjęcia opublikowanego w GW wynika, że p. rektorowa jest (była?) szczuplutka
          i wiele miejsca na ławce nie zajmuje. Spokojnie starczy tam jeszcze przestrzeni
          na co najmniej dwie kolejne p. rektorowe, jeżeli tylko w przyszłości ktos
          wpadnie na pomysł poczynienia oszczędności tego typu.
          • Gość: Anatol Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.02, 12:24
            Ha, ale to może kogoś o apopleksję przyprawić. Jak np. po pijaku nie pozna że
            ta panienka na ławeczce to nie pomnik, i zacznie do niej zarywać... się chłop
            wystraszy.
          • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.06.02, 12:29
            Gość portalu: Joseph napisał(a):

            > Ze zdjęcia opublikowanego w GW wynika, że p. rektorowa jest (była?) szczuplutka
            >
            > i wiele miejsca na ławce nie zajmuje. Spokojnie starczy tam jeszcze przestrzeni
            > na co najmniej dwie kolejne p. rektorowe, jeżeli tylko w przyszłości ktos
            > wpadnie na pomysł poczynienia oszczędności tego typu.

            Ja mysle, ze to Tadeusiewicz przyszykowal sobie miejsce na swoj pomnik.
            Ta lawka bedzie pelnic role podobna do grobowca rodzinnego.

            Zalosne.
      • krzychut Re: Nowy pomnik na AGH 06.06.02, 12:35
        Proponuję jeszcze jeden pomnik - rektora i jego małżonki posuwających
        z "rozwianemy włosamy" na wuesce do Myślenic. Pomnik można by ustawić na
        trawniku przed A-0. Byłoby to równocześnie trwałe upamiętnienie Wiekopomnego
        Osiągnięcia Polskiej Myśli Technicznej jakim niewątpliwie był "motór" marki WSK.
        Nie jestem tylko pewien, bo artykuł tego nie wyjaśnia, czy przyszła pani
        rektorowa wsiadła w końcu na tę WSK-ę ?
        :-)))
    • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.06.02, 12:25
      To sa objawy choroby, ktora od dawna zjada mozgi
      kadry akademickiej w tym kraju.

      Niech se stawiaja pomniki we wlasnym ogrodku.

      Cala akademicka Polska choruje na te sama chorobe.
      W innych uczelniach jej objawy moga byc nieco
      inne, ale wirus ten sam.

      Pojebancy.
      • drgin Re: apage satanas!!! 06.06.02, 12:52
        :--))
    • Gość: kathy38 Re: Nowy pomnik na AGH IP: 149.156.58.* 06.06.02, 13:15
      Moje odczucia są mieszane. Bo z jednej strony to bardzo sympatyczny gest z
      drugiej jednak prywata. Profesor mówi, że chciał pokazać żonie jak bardzo ją
      kocha. To miłe, ale trąci mi programem „Wybacz mi”. Nie wiem czy dla
      słów „kocham cię” potrzeba aż tak wielkiej oprawy i takiej widowni. I nie wiem
      czy wystarczy tu tłumaczenie, że ma być to pomnik miłości w ogóle. Dla mnie to
      nadużycie władzy.
      • Gość: kathy38 Re: Nowy pomnik na AGH IP: 149.156.58.* 06.06.02, 13:23
        I jeszcze jedno. Obejrzałam sobie zdjęcie w GW. Nie chcę być złośliwa, ale
        kojarzy mi się Ronald McDonald. On też tak siedzi na tej swojej ławeczce.
        • jottka Re: Nowy pomnik na AGH 06.06.02, 13:30
          Chyba pognam kupić gazetę :))) Jak dotąd, to pamiętam zdjęcia prof.
          Tadeusiewicza z pluszową sówką na szczęście, ale z żoną z brązu jeszcze go nie
          widziałam. Chyba że ona będzie z węgla i stali?
        • Gość: KRAKUS Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.bci.net.pl 06.06.02, 13:31
          pomysl fajny, ale czy stawianie pomnikow komus kto zyje jest dobrym pomyslem.Na
          calym swiecie jest to nie przyjety zwyczaj (wyjatkiem jest rzecz jasna stawianie
          monumentow Ojcu Swietemu).Z drugiej strony jezeli to nikomu nie szkodzi i
          przeszkadza... niech wszyscy rektorzy postawia swoim zona pomniki - za duzo
          zarabiaja- kosztem studentow
        • Gość: Joseph Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.interkom.pl / *.interkom.pl 06.06.02, 13:32
          W Łodzi siedzi sobie w podobnej pozie na ławeczce p. Julian Tuwim. Tamtejsza
          tradycja nakazuje całować go w nos na szczęście (np. przed maturą), co zprawia,
          że cały pomnik jest dostojnie zaśniedziały, z wyjątkiem mosiężnie błyszczącego
          nosa. Strach pomyśleć w co trzeba będzie pocałować p. rektorową, żeby zapewnić
          sobie zdanie egzaminu!
        • krzychut Re: Nowy pomnik na AGH 06.06.02, 14:12
          Gość portalu: kathy38 napisał(a):

          > I jeszcze jedno. Obejrzałam sobie zdjęcie w GW. Nie chcę być złośliwa, ale
          > kojarzy mi się Ronald McDonald. On też tak siedzi na tej swojej ławeczce.

          Ale Ronald jest smutny Kasiu, bo nikt go nie kocha. A pan rektor kocha panią
          rektorową, o czym teraz wie już cały Kraków. A co do prywaty: mam nadzieję, że
          pan rektor wniósł stosowną opłatę za "zajęcie pasa korytarzowego" albo jakąś inną
          wieczystą dzierżawę powierzchni zajmowanej przez panią rektorową z brązu.
          Przecież prawdziwa miłość nie liczy się z kosztami.
          ;-)))
    • peteen Re: Nowy pomnik na AGH 06.06.02, 13:41
      pomniki "ławeczkowe" stają się powoli polską specjalnością: wspomniany już
      tuwim w łodzi, skrzynecki i rektorowa w Krakowie... kto następny ? a swoją
      drogą rektorowa musi być dumna, że znalazła sie w takim towarzystwie
      aha, i dobrze, że rektor agiehu nie był ani wdowcem, ani rozwodnikiem, bo by
      przybyło kilka pomników "ławeczkowych"
      :)))
    • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 07.06.02, 11:48
      Dla mnie jest oczywiste, ze ten pomnik to
      prywata. Miejsce jest publiczne. Za zajmowanie
      tego miejsca trzeba placic. Nie ma znaczenia,
      to miejsce zajmuje jakis sklepik, reklama,
      czy prywatny pomnik.

      Tadeusiewicz powinien za dzierzawe tego miejsca placic
      stawke za m^2 taka, jaka placa firmy prywatne na uczelni
      lub na terenie miasta.

      I nalezaloby zdemokratyzowac cala rzecz: jezeli
      obywatel T. moze, to moze kazdy. Student Jas
      Kowalski tez moze wystawic pomnik swojej wybrance serca.
      A Malgosia Kowalska moze postawic pomnik swojemu
      ukochanemu.

      Jak napisalem w innym miejscu, jest to objaw choroby
      polskiego srodowiska akademickiego. Jestem pracownikiem
      uczelni i z bliska obserwuje degeneracje tego srodowiska.
      Nigdy nie bylo zdrowe, ale ostatnie 10 lat to jego
      przyspieszona degeneracja.
      • Gość: student Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.ramtel.com.pl 07.06.02, 20:20
        Czytam listy w tym watku, i dziwie sie. Naprawde,
        ludzie nie macie sie czego czepiac? Zaczne od najmniej
        waznej rzeczy, czyli od porownan do prezydenta Krakowa:
        - rektor wydal wlasne pieniadze, nie podatnikow
        - zamiast psuc brzydkim pomnikiem piekne miejsce
        wstawil naprawde piekny w brzydkie
        - nie zachowal sie (w odroznieniu od p. prezydenta) jak
        maly Kazio, chodzacy z kozikiem po starodrzewie i
        dumnie wycinajacy swoj podpis na kazdym drzewie - na
        pomniku jest tylko imie - Malgosia
        - historia zony to taka prywatna sprawa, nie wydaje mi
        sie aby opowiadal ja na konferencji prasowej, tyle ze
        znalazla sie w gazetach. Uplynie troche czasu,zostanie
        pomnik ladnej studentki na lawce. I juz.

        Co do degeneracji srodowiska akademickiego. Ten pan
        (podajacy sie za pracownika uczelni) przypomina slynny
        paradoks logiczny: filozof pochodzacy z Krety wszedl na
        forum i powiedzial: "wszyscy kretenczycy sa podlymi
        klamcami". A poza tym nie przepadam za takim zianiem
        nienawiscia. Anonimowo, bezpiecznie, tchorzliwie. Bo
        jestes tchorzem, wiesz? Tak ciezkie oskarzenia albo sie
        podpisuje...albo zostawia dla siebie.

        Studiuje na AGH od czterech lat. Czesc pracownikow jest
        OK, czesc nie, jest sporo wartosciowych ludzi, troche
        takich, ktorych moglo by nie byc...jak wszedzie, jak my
        wszyscy to tylko ludzie.

        Nie jestem jakims wielkim fanem Rektora, to troche
        kontrowersyjna postac. Ale to co zrobil jest sympatyczne.

        Wracalem wczoraj po 21 (i kilkunastu godzinach przy
        terminalu - sesja na informatyce w toku :-)) ponurymi
        korytarzami C1 i A0. Nie bylo juz nikogo, pogaszono
        czesc swiatel. Na lawce kolo skrzyzowania korytarzy
        siedziala mloda kobieta. Delikatna sylwetka, glowa
        pochylona nad ksiazka. Prawie jak zywa dziewczyna.
        Ona jest po prostu ladna. Tak czasem jest na uczelni, w
        brzydkich gmachach uczy sie sporo ladnych studentek...

        PS (do Pana Stanislawa Mancewicza):
        Drogi Panie Stanislawie:
        Prosze sie nie bac, czasem sie jednak uczymy. Slowo honoru.
        Michal


        • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.06.02, 14:35
          Gość portalu: student napisał(a):

          > Co do degeneracji srodowiska akademickiego. Ten pan
          > (podajacy sie za pracownika uczelni) przypomina slynny
          > paradoks logiczny: filozof pochodzacy z Krety wszedl na
          > forum i powiedzial: "wszyscy kretenczycy sa podlymi
          > klamcami". A poza tym nie przepadam za takim zianiem
          > nienawiscia. Anonimowo, bezpiecznie, tchorzliwie. Bo
          > jestes tchorzem, wiesz? Tak ciezkie oskarzenia albo sie
          > podpisuje...albo zostawia dla siebie.

          "Tak ciezkie oskarzenia"? Tak, wlasnie tak.

          Egzamin na popularny kierunek na wyzszej uczelni:
          Osoba dostaje 3 punkty (na 20) i sie dostaje.
          Osoba dostaje 16 i sie nie dostaje. Ze nie pisze tego
          pod wlasnym nazwiskiem? Srodowisko jest msciwe. Mlodzi
          pewnie tego nie rozumieja. Podrosna. Zrozumieja.
          Podobne mechanizmy dzialaja w profesji prawniczej,
          lekarskiej i innych.

          Akademia Ekonomiczna we Wroclawiu. Pani z Katedry Chemii
          popelnia plagiat za plagiatem. Sprawa od dawna znana. Opisana
          m.in. w Rzeczpospolitej kilka dni temu. I co? I nic. Pracuje
          sobie dalej.

          Jestem wykladowca wyzszej uczelni. Pracowalem tez w kilku
          cywilizowanych krajach. Nigdzie nie widzialem takich przekretow
          jak w Polsce. W ubieglym roku przyszedl do mnie kolega po fachu.
          Poprosil, zebym mu wpisal zaliczenie do indeksu ot, tak po prostu.
          Bez niczego: bez chodzenia na zajecia, bez wykonania pracy zaliczeniowej.
          Robil dodatkowe studia zaoczne na kierunku, na ktorym prowadzilem
          zajecia. Powiedzialem mu, ze owszem, moze zaliczyc, ale ma przyniesc
          swoja prace zaliczeniowa na takich samych warunkach jak studenci.
          Wiecej sie nie pojawil. Poniewaz teraz sam prowadzi zajecia na
          kierunku, z ktorego sie doksztalcal, wnioskuje, ze sobie to po swojemu
          "zalatwil". Polska jest rajem dla "zalatwiaczy". Niczego nie trzeba
          robic. Wystarczy sobie co nieco "zalatwic".

          Czas otworzyc szeroko oczy. Taka jest polska norma.

          Rektor, ktory zajmuje sie stawianiem rozdzinnego pomnika
          na uczelni jest niewlasciwa osoba na tym stanowisku.
          • Gość: tow_Mao Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.06.02, 15:22
            > Rektor, ktory zajmuje sie stawianiem rozdzinnego pomnika
            > na uczelni jest niewlasciwa osoba na tym stanowisku.

            Nie zajmuje sie, on go tylko sfinansowal. Nie przesadzaj, czepiasz sie w gruncie
            rzeczy malo istotnej sprawy. A co do przykladow "zepsucia" - maja one wartosc
            bledu statystycznego.
            • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.06.02, 11:35
              Gość portalu: tow_Mao napisał(a):

              > > Rektor, ktory zajmuje sie stawianiem rozdzinnego pomnika
              > > na uczelni jest niewlasciwa osoba na tym stanowisku.
              >
              > Nie zajmuje sie, on go tylko sfinansowal. Nie przesadzaj, czepiasz sie w grunci
              > e
              > rzeczy malo istotnej sprawy. A co do przykladow "zepsucia" - maja one wartosc
              > bledu statystycznego.
              ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

              Dobre! Wygrana w konkursie na najlepszy zart miesiaca.

              Istotnosc sprawy pomnika polega na zawlaszczaniu przestrzeni publicznej,
              na mieszaniu prywatnego ze sluzba publiczna.

              Profesor/rektor/prezydent nie ma wiekszego prawa do zajmowania
              miejsca w przestrzeni publicznej niz kazdy inny obywatel tego kraju.
              W krajach cywilizacji zachodniej dawno to zrozumiano. U nas
              ten poglad jakos nie moze sie przyjac. Osoba na stanowisku
              zachowuje sie u nas bardziej po azjatycku niz po zachodnioeuropejsku
              czy amerykansku.

              Przy okazji warto wspomniec, ze rektor uczelni (w terminologii
              amerykanskiej university president) jest glownie menedzerem.
              Oczywiscie menedzerem specyficznym, ale jednak menedzerem.
              Menedzer nie po to jest powolywany na stanowisko, zeby stawial
              pomniki krewnym i znajomym krolika, ale zeby zarzadzal uczelnia
              dla wspolnego dobra. Co z tego, ze postawil za wlasne pieniadze?
              Postawil w miejscu publicznym w "swojej firmie" (a moze folwarku?).
              Co byscie pomysleli o szefie firmy, ktory by postawil w hallu pomnik
              komus z rodziny? Ja bym stwierdzil, ze z firma jest niedobrze,
              bo jej szef zglupial.

              Jezeli firma jest firma prywatna, to mnie nic do tego.
              Ale tu mamy do czynienia z instytucja panstwowa, utrzymywana
              rowniez z moich podatkow. Nie chce, by taki czlowiek stal na czele
              uczelni utrzymywanej z moich pieniedzy.

              Przy okazji dopowiem co nieco.
              W Polsce calkiem typowa jest sytuacja, kiedy rektor kieruje wieksza,
              niz normalnie sumke pieniedzy do "swojego" zakladu lub instytutu.
              I nikt "nie podskakuje", ludzie nie chca sie narazac.
              W USA jest to nie do pomyslenia. Taki prezydent nie ma po prostu
              swojego zakladu i nie ma dokad odprowadzac pieniedzy z akademickiego
              koryta. Jak jeden nowo powolany prezydent uniwersytetu wydal za duzo
              pieniedzy na remont swojej rezydencji (nalezacej do uniwersytetu),
              to mu po prostu podziekowali za wspolprace.

              No coz, USA to inny swiat, inna cywilizacja. Tam wiedza, czym jest leadership
              i dlatego ogromna wage przywiazuja do wyboru wlasciwego leadera/szefa.

              Dlaczego wczesniej pisalem o procesie przyspieszonej degeneracji
              srodowiska akademickiego przez ostatnie parenascie lat? Dlatego,
              ze ucichly dyskusje o etyce, o prawdziwych reformach uniwersyteckich.
              Liczy sie tylko skok na kase. Na pozor postawienie pomnika
              za wlasne pieniadze na uczelni moze sie wydawac tematem
              z innej bajki. Niestety, twierdze, ze bajka jest ta sama.
              Stare krasnoludki nie chca sie uczyc nowej bajki. Dlatego
              starej bajki beda bronic jak niepodleglosci.

              • Gość: tow_Mao Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 13:06
                Gość portalu: satanas napisał(a):

                > Dobre! Wygrana w konkursie na najlepszy zart miesiaca.

                Musisz wiesc strasznie smutne zycie skoro smieszy Cie nawet zwykle stwierdzenie
                faktu.

                > Profesor/rektor/prezydent nie ma wiekszego prawa do zajmowania
                > miejsca w przestrzeni publicznej niz kazdy inny obywatel tego kraju.

                Oczywiscie, ze nie ma. Chcesz postawic pomnik w AGH ? Czemu nie, nikt Ci nie
                broni!

                > Osoba na stanowisku
                > zachowuje sie u nas bardziej po azjatycku niz po zachodnioeuropejsku
                > czy amerykansku.

                Wiesz cos o zachowaniu azjatyckim, czy dajesz popis myslenia stereotypami ?

                > Menedzer nie po to jest powolywany na stanowisko, zeby stawial
                > pomniki krewnym i znajomym krolika, ale zeby zarzadzal uczelnia
                > dla wspolnego dobra.

                I to wlasnie robi JM rektor AGH. Rozmysleniami nad postawieniem pomnika zajmowal
                sie w czasie wolnym.

                Twoje czepianie sie "Malgosi" mozna okreslic w jeden sposob: z armaty strzelasz
                do muchy.

                > Co byscie pomysleli o szefie firmy, ktory by postawil w hallu pomnik
                > komus z rodziny? Ja bym stwierdzil, ze z firma jest niedobrze,
                > bo jej szef zglupial.

                To niezbyt dobrze swiadczy o Tobie, bo sugeruje, ze nie masz szacunku dla ludzi i
                oceniasz ich powierzchownie. Nie ma sie czym chwalic.

                > Ale tu mamy do czynienia z instytucja panstwowa, utrzymywana
                > rowniez z moich podatkow. Nie chce, by taki czlowiek stal na czele
                > uczelni utrzymywanej z moich pieniedzy.

                Mozesz nie chciec, Twoje prawo. Jesli Ciebie tez utrzymuje panstwo to chyba sobie
                nie wyobrazasz, ze 39000000 ludzi chce to robic ?

                > No coz, USA to inny swiat, inna cywilizacja. Tam wiedza, czym jest leadership
                > i dlatego ogromna wage przywiazuja do wyboru wlasciwego leadera/szefa.

                W tym cudownym kraju wiedza przede wszystkim co to jest hard work. Ty wiesz ?

                Robisz cos, zeby zmienic sytuacje ? Podpowiedz: nie chodzi o wysylanie postow na
                forum Krakow.

                > Stare krasnoludki nie chca sie uczyc nowej bajki. Dlatego
                > starej bajki beda bronic jak niepodleglosci.

                Kazdy ma swoja bajke, Ty nie jestes wyjatkiem.
                • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.02, 00:11
                  Gość portalu: tow_Mao napisał(a):

                  > Gość portalu: satanas napisał(a):
                  >
                  > > Dobre! Wygrana w konkursie na najlepszy zart miesiaca.
                  >
                  > Musisz wiesc strasznie smutne zycie skoro smieszy Cie nawet zwykle stwierdzenie
                  >
                  > faktu.

                  Coz, na razie tylko rozloze rece: pozyjesz troche i zobaczysz,
                  ze warstwa normalnosci jest w naszym nadodrzansko-nadwislanskim
                  kraju bardzo cienka.

                  > > Profesor/rektor/prezydent nie ma wiekszego prawa do zajmowania
                  > > miejsca w przestrzeni publicznej niz kazdy inny obywatel tego kraju.
                  >
                  > Oczywiscie, ze nie ma. Chcesz postawic pomnik w AGH ? Czemu nie, nikt Ci nie
                  > broni!

                  :)
                  Czekamy na decyzje Senatu AGH (wydana z inicjatywy JM), ktora te
                  mozliwosc publicznie oglosi i wskaze miejsca, w ktorych wolno
                  kazdemu postawic wlasny pomnik.

                  > > Osoba na stanowisku
                  > > zachowuje sie u nas bardziej po azjatycku niz po zachodnioeuropejsku
                  > > czy amerykansku.
                  >
                  > Wiesz cos o zachowaniu azjatyckim, czy dajesz popis myslenia stereotypami ?
                  >
                  > > Menedzer nie po to jest powolywany na stanowisko, zeby stawial
                  > > pomniki krewnym i znajomym krolika, ale zeby zarzadzal uczelnia
                  > > dla wspolnego dobra.
                  >
                  > I to wlasnie robi JM rektor AGH. Rozmysleniami nad postawieniem pomnika zajmowa
                  > l
                  > sie w czasie wolnym.

                  Pomnik jest prywatna sprawa tego pana i jesli mialby gdzies stanac,
                  to na jego prywatnym gruncie.

                  > Twoje czepianie sie "Malgosi" mozna okreslic w jeden sposob: z armaty strzelasz
                  >
                  > do muchy.

                  > > Co byscie pomysleli o szefie firmy, ktory by postawil w hallu pomnik
                  > > komus z rodziny? Ja bym stwierdzil, ze z firma jest niedobrze,
                  > > bo jej szef zglupial.
                  >
                  > To niezbyt dobrze swiadczy o Tobie, bo sugeruje, ze nie masz szacunku dla ludzi
                  > i
                  > oceniasz ich powierzchownie. Nie ma sie czym chwalic.

                  Zadaniem rektora jest zarzadzanie uczelnia i reprezentowanie
                  jej na zewnatrz. Tzw. okazywanie szacunku w Polsce jest
                  utozsamiane z brakiem krytyki. To sa dwie zupelnie rozne rzeczy.
                  Pod tym wzgledem Polska jest bliska tradycji azjatyckiej.

                  Dobry naukowiec czesto jest slabym menedzerem. W dzisiejszych
                  czasach rektor powinien byc sprawnym i madrym menedzerem. Stad taka moja reakcja. Wystarczy taki wyskok jak ten z pomnikiem, zeby stwierdzic,
                  ze to niewlasciwa osoba na tym stanowisku. Madrej glowie dosc dwie slowie.

                  > > Ale tu mamy do czynienia z instytucja panstwowa, utrzymywana
                  > > rowniez z moich podatkow. Nie chce, by taki czlowiek stal na czele
                  > > uczelni utrzymywanej z moich pieniedzy.
                  >
                  > Mozesz nie chciec, Twoje prawo. Jesli Ciebie tez utrzymuje panstwo to chyba sob
                  > ie
                  > nie wyobrazasz, ze 39000000 ludzi chce to robic ?

                  (*)Kolego, probujesz zmienic temat. Jezeli chcesz rozpoczac osobny watek
                  o mnie: prosze bardzo, rozpocznij.

                  > > No coz, USA to inny swiat, inna cywilizacja. Tam wiedza, czym jest leaders
                  > hip
                  > > i dlatego ogromna wage przywiazuja do wyboru wlasciwego leadera/szefa.
                  >
                  > W tym cudownym kraju wiedza przede wszystkim co to jest hard work. Ty wiesz ?

                  W tym cudownym kraju na ogol niestety nie wiedza, czym jest hard work.
                  Wiekszosc kombinuje tylko, co robic, zeby nie robic.

                  > Robisz cos, zeby zmienic sytuacje ? Podpowiedz: nie chodzi o wysylanie postow n
                  > a
                  > forum Krakow.

                  Tak, od lat. W swoim miejscu pracy i poza nim.
                  W ubieglym tygodniu zaproponowalem na swoim wydziale prowadzenie
                  specjalnych dodatkowych zajec (poza normalnym tokiem
                  studiow). Slowo "zajecia" niezbyt dobrze oddaje charakter tej inicjatywy.
                  Chodzi o realizowanie pewnych (wspolnie uzgodnionych) projektow przez
                  dluzszy czas, dzieki czemu studenci, ktorzy w tym beda uczestniczyc
                  naucza sie pracy w grupie i zdobeda umiejetnosci, ktorych na zajeciach
                  raczej nie uzyskaja.

                  Nie prosilem o to, by wydzial dal pieniadze. Wystarczy, ze da kilka
                  uzywanych komputerow (sa dostepne) i pomoze w znalezieniu miejsca
                  na ich ulokowanie.
                  Jest to szansa na zdobycie umiejetnosci, ktore znacznie ulatwia
                  pozniejszy start na rynku pracy. Wydzial tez posrednio powinien na tym
                  skorzystac. Wiadomo - lepiej przygotowani absolwenci, lepszy image
                  wydzialu.

                  > > Stare krasnoludki nie chca sie uczyc nowej bajki. Dlatego
                  > > starej bajki beda bronic jak niepodleglosci.
                  >
                  > Kazdy ma swoja bajke, Ty nie jestes wyjatkiem.

                  Bardzo bym chcial, zeby toczyla sie zywa dyskusja
                  o ksztalcie polskiej edukacji wyzszej - o metodach, o etyce.
                  Debaty takiej praktycznie nie ma. To juz nalezy do innego watku, wiec
                  tylko dodam pare slow na zakonczenie.

                  Przeczytaj nastepujacy dokument:

                  www.iit.edu/departments/csep/PublicWWW/codes/coe/ace-e.htm

                  Pomysl.

                  Przeczytaj artykul "Utrzymac sie za wszelka cene", str. 32 w dzisiejszym
                  Newsweeku.

                  Pomysl.
                  • Gość: tow_Mao Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.06.02, 14:53
                    Gość portalu: satanas napisał(a):

                    > Czekamy na decyzje Senatu AGH (wydana z inicjatywy JM), ktora te
                    > mozliwosc publicznie oglosi i wskaze miejsca, w ktorych wolno
                    > kazdemu postawic wlasny pomnik.

                    Nie ma takiej potrzeby - procedura stawiania pomnikow na terenie AGH jest
                    analogiczna do procedury stawiania pomnikow w kazdym miejscu publicznym.

                    > Zadaniem rektora jest zarzadzanie uczelnia i reprezentowanie
                    > jej na zewnatrz.

                    Zgadzam sie, dlatego jesli masz uzasadnione zastrzezenia do rektora AGH DOTYCZACE
                    wymienionych przez Ciebie zadan, powinienes je wyjawic!

                    Zarzadza zle tylko dlatego, ze ufundowal pomnik ? A moze reprezentuje zle tylko
                    dlatego, ze ufundowal pomnik ?
                    Nie badz smieszny.

                    > Tzw. okazywanie szacunku w Polsce jest
                    > utozsamiane z brakiem krytyki.

                    Masz duza latwosc uogolniania, co raczej nie jest zaleta.
                    Ja nie utozsamiam okazywania szacunku z brakiem krytyki. Nazywasz glupcem (przez
                    analogie do szefa firmy) rektora AGH, chociaz nie dales po sobie poznac, ze wiesz
                    o nim wiecej niz tylko to, ze ufundowal pomnik. Nie utozsamiaj krytyki z
                    opluwaniem.

                    > Wystarczy taki wyskok jak ten z pomnikiem, zeby stwierdzic,
                    > ze to niewlasciwa osoba na tym stanowisku.

                    Nie wystarczy. Tobie wystarczy, a to roznica. Biorac pod uwage te i inne Twoje
                    opinie, zycze Tobie i sobie, zebys nigdy nie mial wiekszej wladzy niz ta, ktora
                    dysponujesz obecnie.

                    > Madrej glowie dosc dwie slowie.

                    Masz wysokie mniemanie o sobie.

                    > Jezeli chcesz rozpoczac osobny watek
                    > o mnie: prosze bardzo, rozpocznij.

                    Nie, nie chce, nudnych watkow i tak jest juz za duzo.

                    > > Robisz cos, zeby zmienic sytuacje ? Podpowiedz: nie chodzi o wysylanie pos
                    > > tow na forum Krakow.
                    >
                    > Tak, od lat.

                    To dobrze, ze nie jestes jednym z tych nieudacznikow, ktorzy potrafia tylko
                    narzekac i krytykowac skryci za zaslona anonimowosci. Jak ocenic Twoje proby
                    zmiany rzeczywistosci ? Nie mam do tego ani prawa ani obiektywnych podstaw.

                    > Bardzo bym chcial, zeby toczyla sie zywa dyskusja
                    > o ksztalcie polskiej edukacji wyzszej - o metodach, o etyce.
                    > Debaty takiej praktycznie nie ma. To juz nalezy do innego watku

                    Niech bedzie dyskusja, ale powazna.

                    > Przeczytaj nastepujacy dokument:
                    >
                    > Pomysl.
                    >
                    > Przeczytaj artykul "Utrzymac sie za wszelka cene", str. 32 w dzisiejszym
                    > Newsweeku.
                    >
                    > Pomysl.

                    Jakze szczegolowa instrukcja, "przeczytaj - pomysl", a wczesniej "pozyjesz -
                    zrozumiesz". To nie jest Twoja uczelnia, nie odgrywaj nauczyciela i medrca.

                    Na koniec uwaga techniczna: posty lepiej sie czyta jesli pozostawi sie tylko
                    relewantne czesci wypowiedzi poprzednika.

                    Mysle, ze powiedzialem juz wszystko na ten temat. Bywaj zdrow.
                    • Gość: satanas Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.02, 17:17
                      Gosc portalu: tow_Mao napisał(a):

                      > Gosc portalu: satanas napisał(a):
                      >
                      > > Czekamy na decyzje Senatu AGH (wydana z inicjatywy JM), ktora te
                      > > mozliwosc publicznie oglosi i wskaze miejsca, w ktorych wolno
                      > > kazdemu postawic wlasny pomnik.
                      >
                      > Nie ma takiej potrzeby - procedura stawiania pomnikow na terenie AGH jest
                      > analogiczna do procedury stawiania pomnikow w kazdym miejscu publicznym.

                      Tzn. jaka? Gdzie moge o tej procedurze przeczytac?
                      Wiemy dobrze, ze oprocz teorii jest jeszcze praktyka
                      podejmowanych decyzji.

                      > > Zadaniem rektora jest zarzadzanie uczelnia i reprezentowanie
                      > > jej na zewnatrz.
                      >
                      > Zgadzam sie, dlatego jesli masz uzasadnione zastrzezenia do rektora AGH
                      > DOTYCZACE
                      > wymienionych przez Ciebie zadan, powinienes je wyjawic!

                      Tematem tej dyskusji jest sensownosc stawiania prywatnego
                      pomnika w miejscu publicznym. Osoba na stanowisku
                      odciska pietno swojej rodziny na miejscu publicznym.
                      Zadania rektora uczelni sa zupelnie inne. Podkreslam
                      slowo "zadania".

                      > Zarzadza zle tylko dlatego, ze ufundowal pomnik ? A moze reprezentuje zle
                      >tylko

                      Nieumiejetnosc rozdzielenia sfery prywatnej od publicznej
                      zle swiadczy o osobie rektora.

                      > dlatego, ze ufundowal pomnik ?
                      > Nie badz smieszny.
                      ^^^^^^^^^^^^^^^^^
                      Kolega przeszedl na "ad personam", co oznacza, ze czas konczyc watek.

                      Zarzut odnosnie pomnika sformulowalem wczesniej:
                      dotyczy pomieszania sfery prywatnej z panstwowa.

                      > > Tzw. okazywanie szacunku w Polsce jest
                      > > utozsamiane z brakiem krytyki.
                      >
                      > Masz duza latwosc uogolniania, co raczej nie jest zaleta.

                      Tak, tak, jeszcze pokasac troche na pozegnanie.
                      :)

                      Czas zamknac ten watek.
      • kuba203 Re: Nowy pomnik na AGH 07.06.02, 20:24
        Wiesz, przecież Ty też możesz postawić swojej żonie pomnik na korytarzu swojej
        firmy :))) Najlepiej niech każdy tak zrobi, będzie ciekawie.
        Hehe, mi też się skojarzyło z McDonaldem :)))
      • Gość: prof Re: Nowy pomnik na AGH IP: 62.233.163.* 08.06.02, 00:40
        Student Jas
        > Kowalski tez moze wystawic pomnik swojej wybrance serca.
        > A Malgosia Kowalska moze postawic pomnik swojemu
        > ukochanemu.

        No już bez przesady! Małgosia może sobie stawiać Jasiowi w sypialni, ale żeby tak
        na szacownej uczelni!?
        ;-)
        >
        >
        >

        • Gość: spiżowy Re: Nowy pomnik na AGH IP: *.sp / 192.168.5.* 11.06.02, 09:07
          Coś w tej tendencji do stawiania pomników jest. I ciekawe , że dotknęła
          przypadłość kadrę takiej Uczelni jak AGH.
          Tadeusiewicz - profesor jak się patrzy - to sympatyczna i z osobowością
          postać, inny przedstawiciel tej samej Uczelni - bufonowaty i mało ciekawy, a
          obecnie pełniący okresowo funkcję Prezydeta Miasta Pan Gołaś ; jeden i drugi
          jakiś sentyment do spiżu mają.
          Tadeusiewicz zaproponował nie nowatorski, ale dość praktyczny pomysł - spiżowa
          ławka w budynku Uczelni...na ławce ładna dziewczyna. I jeszcze coś tam sobie
          czyta...Fajne , bo w gruncie rzeczy można przy niej przysiąść i poczytac jak
          Ona. Fajne, bo bez fajerwerków ale poprawne rzeźbiarsko. Akademickie jak i
          lokalizacja. I na dobrą sprawę to nie pomnik to ale naturalnych miar, ludzkich,
          spiżowy , trójwymiarowy obrazek. Ślad rzeczywistej i wspólczesnej sytuacji,
          który zdaniem fundatora ale i zwolenników skromnych śladów, tam właśnie ma
          swoje miejsce. Jakby przestrzenna fotografia wspólczesności, dobra i trwała.
          Drugi miłośnik spiżu, nie za swoje ale i za moje pieniązki, postawił
          rzeźbiarskiego knota, na pięknym placu w Centrum Miasta, oszpecił zakątek
          malowniczy, zdewastował ślad historii i kapitalną perspektywę prawdziwej starej
          architektury.
          Powiedziałbym tak - posługując się głoszoną przez Pana Gołasia metodą
          argumentacji, trochę przez przekorę, a trochę aby zamknąć gębę jego zuchwałym
          klakierom...
          " Jak będziesz Rektorem Uczelni to sobie postawisz albo zdemontujesz co
          zechcesz..."
          Tylko rzecz w tym, że po pierwsze Tadeusiewicz zrobil to za swoje, Gołaś rad
          się podpisuje jako ofiarodawca pieniedzy podatników.
          Tadeusiewicz zbudował ślad prawdziwy, oparty na rzeczywistym uczuciu i uczynił
          to na ludzką miarę. Ciepło i bardzo urokliwie.
          Gołaś spaskudził miejsce swietne i użył do tego pracy rzeźbiarza
          niedoskonałego, powiedziałbym marnego.
          Jestem za Tadeusiewiczem i przeciw bufonadzie karierowiczów i
          kumplorepublikanów.
          I jeszcze jedno - Tadeusiewicz ma twarz i w tej twarzy oczy, które mogą
          spojrzeć wprost Twoich. A ten drugi? Nieuchwytne fałszywe spojrzenie wstawione
          w maskę wyniosłego obłudnika.
          Lipa. Jak ta proponowana pod Fontannę w Rynku.
          spiżowy przeciwnik Prezydenta Gołasia
    • kilroy_was_here Re: Nowy pomnik na AGH 12.06.02, 18:44
      A mnie się ten pomnik podoba.
      I nie uważam, żeby rektor przesadził.
      I nie szkoda mi publicznej przestrzeni.
      I nie szkoda mi moich pieniędzy.
      Itd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka