Dodaj do ulubionych

metraż mieszkania - jak liczyć?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 22:39
Deweloper założył, że nasze mieszkanie mierzy 50 m2 bez tynków. Mieszkanie
odbieram oczywiście z tynkami. Jaka jest standardowa grubość tynku, ile
przyjąć, żeby móc wyliczyć, czy metraż jest zgodny z załozeniem?

Obserwuj wątek
    • innylogin Re: metraż mieszkania - jak liczyć? 22.02.05, 11:38
      zobacz tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25568&w=20725960
      temat wałkowany aktualnie
    • Gość: Michał Re: metraż mieszkania - jak liczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:50
      Ogólnie są dwie normy definiujące pojęcie powieszchina użytkowa. Polska to
      bardzo dziwny kraj i dlatego mamy takie nieprecyzycje prawo, które sprzyja
      wszelkiej maści kombinatorom.
      Jedna z tych mówi, że mierzy się przed otynkowaniem, a druga (nowsza i zgodna
      ze zdrowym rozsądkiem), że po. W przypadku tej pierwszej obmiar jest możliwy
      także po otynkowaniu, ale wtedy dolicza się do długości ścian po 2cm na tynk -
      obecne tynki gipsowe nie są takie grube i dlatego deweloperzy wykorzystują to
      do OSZUKIWANIA klientów.
      W linku który podał innylogin jest coś, że należy przyjąć rzeczywistą grubość
      tynku używając pierwszej normy, więc radzę walkę z deweloperem - będzie to z
      parę tysięcy złotych.
      • krewetka Re: metraż mieszkania - jak liczyć? 23.02.05, 15:13
        ale jak walczyc? meje mieszkanie juz zostalo otynkowane, ale jeszcze go nie
        odebralam, jak sie do tego zabrac?
        • Gość: Michał Re: metraż mieszkania - jak liczyć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 20:48
          No niestety to nie jest proste. Deweloper ma nad klientem przewagę ponieważ
          pieniądze otrzymuje przed odbiorem mieszkania, więc nie specjalnie zależy mu na
          jego szybkim odbiorze.
          Po pierwsze trzeba sprawdzić czy podane tam informacje o braniu rzeczywistej
          grubości tynku są prawdziwe. A potem pozostaje słać pisma do dewelopera - nic
          na słowo, bo w większości deweloperz całkowicie ignorują infromacje przekazane
          ustnie.
          Bezpłatą poradę prawą można uzyskać w Federacji Konsumentów
          (www.federacja-konsumentow.org.pl/). Klub Krakowski mieści się na Rynku
          Głównym 29 i jest otwarty od poniedziałku do piątku od 10:30 do 17. Nie trzeba
          się wcześniej umawiać - można przyjść, porozmawiać i popytać co i jak - oni tam
          dość dobrze znają się na rzeczy i może doradzą coś więcej.
          Ja tą sprawę (niestety) odpuściłem sobie - zależało mi na jak najszybszej
          przeprowadzce i nie miałem czasu na spory, ale teraz tego żałuje.
          • Gość: krewetka do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:38
            Michal co miales na mysli piszac: "Po pierwsze trzeba sprawdzić czy podane tam
            informacje o braniu rzeczywistej grubości tynku są prawdziwe" bo nie bardzo
            rozumiem,tam to znaczy gdzie? czy podczas odbioru mam dokladnie zmierzyc
            mieszkanie i odliczyc 2 cm na tynki??
            • Gość: Michał Re: do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 23:48
              Tam = w dyskusji do której link podał innylogin.

              Innylogin podał link do podobnej dyskusji - w tej dyskuji ktoś napisał, że w
              przypadku pomiaru po otynkowaniu norma mówi, że należy wziąć rzeczywistą
              grubość tynku, a jeśli to niemożliwe to przyjmuje się, że grubość ta wynosi
              2cm. Chodzi o to, żeby sprawdzić dokładnie co jest napisane w tej normie.
              Grubość tynku można zmierzyć nawet jak on już jest.

              Stara norma ma symbol PN-70/B-02365 (ta z tynkami), a nowa PN -ISO 9836:1997
              (pomiary bez tynków).

              Na to, która norma została przyjęta raczej nic nie poradzisz, ale chodzi o to,
              że obecnie tynki nie mają grubości 2cm, ale mniej (zazwyczaj ok 1 cm a czasami
              też mniej). A wiec przyjmując grubość tynku 2cm, deweloper sprzedaje coś czego
              tak naprawdę nie ma. Biorąc pod uwagę, że ten cm dolicza się z obu stron każdej
              ścinay nazbiera się trochę powieszchni nawet przy małym mieszkaniu.
              • innylogin Re: do Michała 25.02.05, 11:40
                dokladnie. teraz tynki powinny miec średnio 10 mm.

                u mnie mierzylem tam gdzie sie da i jest od 0,7-1,7.

                troche pieniedzy to jest.

                PODSTAWOWE WYMAGANIA JAKOŚĆIOWE DLA TYNKÓW GIPSOWYCH

                (...)
                Odbiór tynków wykonanych z gipsu tynkarskiego należy przeprowadzić wg.
                PN-70/B-10100 jak dla IV kategorii tynków chociaż czasem spotyka się też w
                dokumentacjach obiektów bardziej tolerancyjne wymagania tj. według III kategorii.

                Sprawdzeniu podlegają:
                1. zgodność z dokumentacją,
                2. przygotowanie podłoży /czystość, stabilność, gruntowanie/,
                3. rodzaj zastosowanych materiałów /deklaracja zgodności/,
                --->>> 4. grubość tynku /średnia grubość tynku 10 mm/,
                5. przyczepność tynku do podłoża /nie mniej niż 0,3 MPa/,
                6. występowanie wad i uszkodzeń powierzchni,
                7. prawidłowość wykonania powierzchni i krawędzi.
                (...)


                Prawidłowo wykonany tynk gipsowy powinien mieć gładką jednolitą powierzchnię,
                bez rys, pęcherzy, zacieków i przebarwień.

                mgr inż. Marek Tomasik
                Biuro Doradztwa Technicznego i Szkoleń
                DOLINA NIDY
                --------------------------------------------------------------------------------

                pozdr
                • Gość: Asia Re: do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:54
                  a jak to sie ma w rzeczywistosci do odbioru mieszkania, na co zwrócic uwagę?
                  • Gość: krewetka co to oznacza? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:56
                    u mnie w umowie jest napisane: " ściany wykonane z ceramiki, pokryte tynkiem
                    klasy III" co to oznacza?
                  • Gość: Michał Re: do Michała IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 22:14
                    Musiałabyś mierzyć mieszkanie podczas odbioru, ale to nie ma większego
                    znaczenia czy zgłosisz to podczas odbioru czy trochę później. Deweloper na
                    pewno będzie się opierał, ale można próbować powalczyć.
                    • innylogin Re: do Michała 26.02.05, 10:12
                      no wiec tak..temat zaczalem przerabiac i w normie tej dot pomiaru pn70..... jest
                      na koncu napisane,m ze przyjmuje sie grubosc wyprawien i tynkow wewnetrznych na
                      2 cm. i nic to ze gipsu sie tak ngrubo nie kladzie. trzeba sie pogodzic z tym i
                      tyle. cwaniaczki są. mogli mierzyc mieszkanie przed tynkowaniem. szkoda gadac.
                      rece opadaja. teraz albo odkuwac tynk w miejscach pomiarów, albo godzic sie na 2
                      cm chyba.
                      • Gość: krewetka obmiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 10:23
                        czyli podczas odbiory mierze mieszkanie i odejmuje 2 cm na tynk, a czy z
                        kazdej strony? mam namysli sciane np pomiedzy kuchnia a pokojem.... wg powinna
                        byc tylko jedna norma, ta nowsza, przeciez wiadomo, ze robiąc tynki mieszkania
                        sie zmniejsza, czyli jest to powierznia nieuzytkowa, szkoda ze jeszcze nie
                        karza placic za powierznie pod sciana...ale oczywiscie w naszym kraju to
                        normalka ze zwyklemu czlowiekowi wiatr wieje w oczy
                        • Gość: Michał Re: obmiar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 18:11
                          Tak, z każdej strony dodaje się te 2cm na tynki, dlatego różnica w rzeczywistej
                          powieszchni jest spora.
                          Niestety w Polsce są dwie normy. Wprowadzjąc nową "zapomnieli" anulować starej
                          i teraz mamy tego skutki. Poza tym nowsza norma jest zgodna ze zdrowym
                          rozsądkiem (w temaci zacząłem się dopiero orientować po odbiorze mieszkania, bo
                          było dla mnie oczywiste, że powierzchnia użytkowa będzie rzeczywiście
                          użytkowa). Ale mam jakieś doświadczenie.
                          Tak w ogóle jak zacząłem się tym interesować to podzwoniłem po deweloperach i
                          spółdzielniach z pytaniem o to jaką normę stosują. Żaden deweloper nie stosował
                          nowej, tylko niektóre spółdzielnie, ale to nie dziwi, ponieważ w spółdzielni
                          nie ma to znaczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka