stefek99
24.02.05, 22:18
Jestem tegorocznym maturzysta i mam ogromny problem z wyborem studiów...
Interesuje sie matematyka i geografia, z przedmiotami humanistycznymi nie
chce miec wiekszego kontaktu, a z fizyki jestem raczej kiepski. Na maturze
zdaje polski, angielski, matematyke, informatyke i geografie (poza polskim
wszystko rozszerzone). Wiem, ze najpierw powinienem upatrzyc wymarzony
kierunek, a dopiero potem wybierac przedmioty do zdawania, ale jest juz za
pozno...
Chcialbym studiowac cos zwiazanego z ekonomia, ale slyszalem wiele glosow:
- ze AE to kiepska uczelnia,
- ze UJ uczy wylacznie teorii,
- ze jest pelno specjalistow z tej dziedziny,
- ze niektore kierunki sa nieprzyzwoicie zfeminizowane...
Chcialbym poznac, ktore z powyzszych twierdzen to wylacznie mity. Zwracam sie
do wszystkich z uprzejma prosbe o podanie kierunku studiów, ktory moglby
zaspokoic moje ambicje ;)
Mam nadzieje, ze ten watek przerodzi w szersza dyskucje i bedzie pomocny nie
tylko dla mnie!
PS. To wszystko i tak sa gdybacje pozbawione sensu w razie kiepskiej matury,
ale mimo wszystko prosze o pomoc.
PS. W razie checi porozmawiania zapraszam do pisania: stefek99@poczta.fm,
GG:3443630