Dodaj do ulubionych

Jaki Kraków? Bariery trzeba przełamywać - pisze...

04.03.05, 10:06
Niech Pan Majcherek spyta się brata bliźniaka, czy ludzie z blokowisk są tacy źli jak to piszę. Wstyd proszę Pana, takie rzeczy wypisywać, popierać nową formę segregacji ludności. Mieszka Pan w kamienicy czy na Ruczaju?
Obserwuj wątek
    • Gość: esteta Re: Jaki Kraków? Bariery trzeba przełamywać - pis IP: *.chello.pl 04.03.05, 10:18
      Jezeli pan pisze o estetyce,to ja sie z tym zgadzam,ale nalezalo by zaczac od
      siebie samego.
    • Gość: basti estetyka to nie największy problem IP: *.stanet.pl 04.03.05, 11:40
      Czy ja dobrze widzę?!?! Człowiek, który przedkłada sobie potrzeby estetyczne
      przed sytuacją tysięcy ludzi jest dla mnie po prostu śmieszny i traci resztki
      szacunku. Estetyka w Naszym mieście jest sprawą ważną - z tym się zgadzam. I ja
      również chciałbym uporządkowania terenów z XIX-wieczną zabudową. Nie można tego
      jednak robić kosztem "biedoty" którą wypieprzy się do "klitek z ciemną
      kuchnią"!!! Jakim prawem, człowieku, osądzasz tysiące ludzi? Kim ty do cholery
      jesteś?!?! Myślę, że kwestia mieszkalnictwa (szczególnie komunalnego) jest
      daleko ważniejsza niż estetyka (żeby cieszyć się estetyką trzeba najpierw
      zaspokoić potrzeby podstawowe, kłania się piramida potrzeb MAslowa) chyba, że
      robimy wszyswtko w Krakowie dla "elity" której żyje się dobrze i nie muszą
      gnieść się w ciasnym mieszkaniu w gettcie niemalże.
      • Gość: behemot Re: estetyka to nie największy problem IP: *.geo.uj.edu.pl 04.03.05, 13:52
        A mieszkales kiedys w takiej XIX wiecznej kamienicy w centrum??Bo ja wynajmowalem kiedys mieszkanie w oficynie takiej kamienicy na Dlugiej. Ciemno, zimno i nieprzyjemnie. Te budynki potrzebuja GRUNTOWNEJ przebudowy i dostosowania do standardow XXI w. W dodatku sa drogie w utrzymaniu (wysokie pietra, brak mozliwosci pelnej termomodernizacji, kilometry klatek schodowych i korytarzy). Biednych ludzi nigdy nie bedzie stac na taka inwestycje, a bez tego wlasnie centrum zmieni sie w slumsy i opustoszeje.
      • Gość: esteta Re: estetyka to nie największy problem????? IP: *.chello.pl 04.03.05, 15:10
        basti zachecam cie do przeczytania wszystkich postow i okaze sie wtedy kto jest
        smieszny i zrozumiesz,ze nalezy za siebie brac wieksza odpowiedzialnosc!!!!
        • Gość: basti Re: estetyka to nie największy problem????? IP: *.stanet.pl 04.03.05, 15:57
          Mi nie chodzi o to żeby "biedota", jak to subtelnie określił autor, dalej
          mieszkała w kamienicach. Chodzi mi głównie o podejście bo nie wszyscy (a anwet
          nie większość) którzy tam mieszkają i nie stać ich na remonty to biedacy i
          ludzie żyjący w patologii. I należy DOKLADNIE ich sprawdzić przed
          przydzieleniem mieszkań komunalnych. Broń Boże nie chcę budowania osiedli (sam
          mieszkam na Marczyńskiego, może mnie też nazwiecie biedotą...) należy ich
          rozlokować w różnych punktach miasta. Trzeba jednal przy tym pamiętac, że to
          obywatele Krakowa i myśląc o estetyce dla dobra ogółu, musimy pomyśleć ktto
          jest tym ogółem. I zapewnić mu godne warunki do życia, nie biorąc ich z miejsca
          za siedlisko potologii.
          • Gość: esteta Re: estetyka to nie największy problem????? IP: *.chello.pl 04.03.05, 17:59
            basti z twoim drugim postem sie zgadzam ,poniewaz pogodziles wode z ogniem a to
            jak wiesz jest niemozliwe.
            • Gość: wawa schorzeni komunizmem IP: *.server.ntli.net 05.03.05, 21:49
              widac ze wielu Polakow jest jeszcze pod wplywem komunizmu ktory wypatrzyl ich
              umysly. Ten gosc ma w 100% racje ale ciezko to zrozumiec bedac w Polsce gdzie
              zawsze niby wszyscy mieli byc rowni. NIGDY WSZYSCY NIE BEDA ROWNI. Niestety
              ludzie ktorych nie stac na utrzymanie kosztownych mieszkan w centrum musza sie
              wyprowadzic do gorszych dzielnic. Tak jest wszedzie gdzie jest jako taki
              kapitalizm. Ci sami ludzie ktorzy mieszkaja w gorszych dzielnicach moga wkrotce
              zdobyc lepsza prace i przeprowadzic sie w lepsze miejsce, a potem po kilku
              latach w jeszcze lepsze. Ja jak wyjechalem do Anglii to najpierw mieszkalem na
              zadupiu w kilka osob w mieszkaniu, potem na Wembley, potem blizej centrum a
              teraz mieszkam w calkiem niezlej dzielnicy. KROK PO KROKU niestety jak cie nie
              stac zeby mieszkac w lepszej dzielnicy musisz mieszkac w gorszej, moze w ktotce
              zmienisz parce zostaniesz awansowany i przeprowadzisz sie w lepsze miejsce.
              Trzeba do tego dazyc ale NIC NIKOMU SIE NIE NALEZY
    • ruczaj.x co do listu radnych SLD i 04.03.05, 12:32
      "Trafne obserwacje i uwagi."
      To chyba żart panie Majcherek.
      Demagogia, że aż boli!

      Moja prywatna polemika z tym 'listem'.

      Jak rozumiem w SLDowskich 'łbach' nie mieści się, że ktoś chce bezinteresownie zadbać o bezpieczeństwo swojej rodziny... wasza sprawa towarzysze.
      Tyle, że jak kogoś oskarżacie, liczcie się z tym, że ten ktoś może was podać do sądu i będzie trzeba odszczekiwać pod stołem... a co!

      Twierdzenie jakoby celem protestu było zablokowanie rozbudowy osiedla jest całkowitym zakłamaniem faktów, może panowie przytoczą dowody.

      CAŁY CZAS POSTULUJEMY SPRZEDAŻ WIĘKSZOŚCI TYCH TERENÓW DEWELOPEROM!!!

      Twierdzenie jakoby wybudowanie 300 mieszkań dla najbiedniejszych miało by spowodować nadpodaż mieszkań a tym samym obniżenie cen
      na rynku jest ABSOLUTNĄ BZDURĄ... panowie jak widać zupełnie nie znają krakowskich realiów w tym temacie.

      > Nawiązując do relacji prasowych z obrad rady miasta Krakowa do
      > nierozwiązywalnego od lat problemu polityki mieszkaniowej, ośmielamy się
      > zaprotestować przeciwko manipulowaniu opinią publiczną. Otóż czytelnik
      > nieznający przebiegu nad problemem - budować mieszkania komunalne czy nie?
      > mógłby odnieść wrażenie, że wszyscy radni mają w tej sprawie jednolite zdanie
      > i
      większość radnych 31:6 panowie, zlitujcie się... czy ta formacje nigdy nie zrozumie, że to jest jej koniec

      > wszyscy są przeciwni działaniom prezydenta miasta w tej kwestii. Przypominamy
      > więc, że część radnych, a w tej liczbie liczbie klub radnych SLD,
      tak wiemy 6:31 ... brawo..
      zapomnieli panowie wspomnieć, że jeden radnych z SLD wstrzymał się od głosu

      wyrażała
      > zdecydowanie odmienne opinie i próbowała przekonać pozostałych, aby w się z
      > niefortunnego pomysłu rezygnacji z budowy mieszkań komunalnych,
      niefortunny jest pomysł tworzenia getta biedy, i dziwi, że ktokolwiek może kontynuować ten temat

      > który może
      > przynieść tylko szkodę oczekując na pomoc mieszkaniową.
      umieszczenie potrzebujących w enklawie biedy jest oczywiście lepsze

      > Poniżej prezentujemy
      > nasze poglądy w tej sprawie, wyrażane w trakcie sesji miejskiej rady.
      > Bezpośrednią przesłanką zmiany polityki mieszkaniowej stał się, mocno
      > nagłośniony, protest mieszkańców Ruczaju przeciwko zamierzonej budowie
      > budynków komunalnych.
      > W naszej ocenie mieszkańcy Ruczaju protestują tak naprawdę
      > przeciwko budowie tam nowego osiedla mieszkaniowego, bez względu na to, czy
      > będzie komunalne, czy inne. Ich zdaniem należałoby należałoby tam urządzić
      > plac
      > zabaw czy tereny zielone.
      NA JAKIEJ PODSTAWIE PANOWIE TAK TWIERDZĄ???
      Nasze postulaty były jasne, sprzedaż ziemii deweloperom, za uzyskane pieniądze kupienie mieszkań na wolnym rynku.
      Jeśli postulujemy sprzedaż to chyba nie po to, żeby powstał tam plac zabawa.

      > Problem typowo krakowski – jeżeli ja zbudowałem
      dom –
      > to w okolicy chciałbym mieć raczej piękne widoki niż nowe domy sąsiadów.
      Kłamstwo!!

      > Jako
      > podstawowy argument protestu używano twierdzenia, że zamierza się tam budować
      > mieszkania socjalne, do których sprowadzą się „patologiczne” rodzin
      > y.
      kłamstwo!
      mieszkania będą komunalne, jednak realia pokazują, że takie mieszkania w większości przeznaczone będą dla osób z listy socjalnej

      > Twierdzenia fałszywego, bowiem mieszania komunalne to głównie lokale
      > przeznaczone dla osób o niewysokich dochodach, w większości młodych małżeństw
      > a
      kłamstwo!

      > w części osób starszych — emerytów i rencistów, tych, których nie stać na
      > dalsze wynajmowanie mieszkań w prywatnych kamienicach Chyba że dla niektórych
      > jest to równoznaczne z patologią.
      kłamstwo!

      > Podejrzewać można, że protest ten, a także pomysł rezygnacji z budownictwa
      > komunalnego, jest mocno inspirowany przez lobby deweloperów.
      kłamstwo, to nadaje się do sądu, nie wykluczone, że tak się właśnie stanie

      > Pojawienie się
      > wmieście większej liczby nowych mieszkań niewątpliwie spowodowałby spadek cen
      > lokali na rynku.
      oczywista bzdura!

      > Stąd gmina, jako inwestor, stanowi realne zagrożenie dla
      > interesów tej grupy.
      gmina będzie inwestorem absolutnie nie wydolnym, tutaj panowie odsłaniacie o co tak naprawdę wam chodzi...
      35 mln. I etap, docelowo 80mln zł na Magnolii... sporo pieniążków, prawda?
      INTERES MIESZKAŃCÓW MACIE W GŁĘBOKIM POWAŻANIU

      > Jednak dlaczego niektórzy radni stoją po niewłaściwej
      > stronie tego konfliktu interesów?
      no właśnie, dlaczego SLD wraz z Majchrowskim występuje przeciwko najbiedniejszym?
      czy nie dosyć już krzywd na Złotej Jesieni czy Marczyńskiego, czy tak trudno zrozumieć, że tworzenia getta biedy to najgorsze z
      możliwych rozwiązań?

      Podnoszony argument, że gmina jest złym
      > inwestorem, wydaje się byc chybiony. Bo jeżeli tak, to dlaczego miałaby d
      > dobrym kupcem mieszkań od deweloperów? A właśnie do tego część radnych
      > zachęca
      > prezydenta i chce, by te zakupy stary się głównym źródłem pozyskiwania
      > mieszkań
      > komunalnych. A jak do tej pory krakowski samorząd pomagał obywatelom w
      > zaspokojeniu ich potrzeb mieszkaniowych? Przez ostatnie dziesięć lat nie
      > wypracował żadnej skutecznej metody. Dopiero ta kadencja - wydawało się –
      >
      > będzie w stanie zlikwidować albo przynajmniej znacznie zmiejszyć
      > czterotysieczną kolejkę po mieszkania komunalne. Uchwalona w grudniu 2003
      > roku
      > polityka mieszkaniowa przyniosła efekt w postaci tysiąca przydzielonych
      > mieszkań w roku 2004. Więcej niż w ostatnim dziesięcioleciu. jednak jej
      > znaczacym elelmentem jest budownictwo komunalne, do którego w bieżącym roku
      > miasto właśnie miasto przystępowało. Nagle jednak poglądy na ten temat u
      > części
      > radnych uległy zmianie. Chcą zatrzymania programuj powrotu do jałowych debat
      > nad stosowanieniem metod, które już dawno przetestowano z miernym skutkiem,
      > głównie ze względów kosztowych. Dlaczego? Przecież, podobnie jak prezydent,
      > również składali przedwyborcze obietnice w tym zakresie.
      > Nie chcą ich zrealizować czy może widowiskowe poparcie grupy protestujących
      > mieszkańców jest
      > cenniejsze w roku wyborów parlamentarnych? A może cenniejsze jest poparcie
      > starań określonego lobby biznesmenów?...."
      panowie, panowie, panowie...

      ja bym wam proponował: porozmawiajcie z ludzmi z osiedli komunalnych o waszych sukcesach, bardzo was proszę idzcie koniecznie po
      20:00, zobaczycie jak to szczęście i sielanka tam panują

      Jedyne co wam pozostaje to bezpodstawne oskarżenia o związki protestujących czy radnych z deweloperami...

      smutne to wszystko"

      pozdrawiam i na przyszłość życzę, więcej dziennikarskiej wnikliwości
    • Gość: krotki cóz prawda boli!~~ IP: *.torun.mm.pl 04.03.05, 12:33
      Wszyscy obrońcy uciśnionych czynszownikow jakoś nie pytają kto ma im fundować
      mieszkanie w centrum - odpowiedź jest prosta, to sam lokator płaci za siebie.
      Ba musi też zapłacić za to, że ktos kiedyś zbudował ten dom, no i remontuje go -
      co często jest droższe od budowy nowego - szczególnie w zespolach
      staromiejskich . Wniosek jest wg niektórych okrótny miszekac tam muszą ludzie
      których na to po prostu stać!! Lament, że biedota musi mieszkać na salonach a
      ni na peryferiach jest żałosny. Ci, któży tak mówią niech po prostu sami
      zafunduja jakiejś biednej rodzinie mieszkanie i płaca za to czynsz rynkowy!!
      właścielowi. Jakoś nie widzę tabunow chętnych. Pyszczyć, popkrzykiwac i dawac z
      cudzego łatwo a konkrety????
      Zresztą nikt nie mówi, że na ulice trzeba wyrzucać ludzi tylko mają pujść
      mieszkac tam gdzie ich na to stac - nic wiecej. Czy dlatego że komuś kiedyś
      komuna przydzielila kwaterunkowy lokal w centrum miasta ma oznaczać, że jego
      wnuk ma tam nmieszkać nadal?? Przecież kawaterunek przydzielił ówczesnej
      biedocie a nie wnukom, którch czesto dziwnym trafem ( chociaz nie bardzo bo
      odszczędali na czynszu gdy inni płacili normalnie to mieli z czego budowac)
      stać na domki, które następnie wynajmuja innym, no bo tu za grosze mieszkają.
      Przypominam, ostatnie przydziały kwaterunkowe (poza zamianami ale na nie
      własciciel musial wyrazić zgodę ) były w 1987 roku prawie 20 lat temu!!!! a od
      11 lat wiadomo ze czynsze bedą urynkowione, był zatem czas by zakrzątnąc sie
      wokół własnych spraw, tak jak uczyniło to miliony ludzi mieszkajacych w
      mieszkaniach spóldzielczych czy we własnych wybudoanych przez siebie domach -
      dla ciekawości jest to grubo ponad 80 %
      www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/nsp/spis_lud/z_mieszk.doc
      Dlaczego zatemn ci którzy sie zatrośczyli juz o swopje mieszkanie mają teraz
      byc wytykani palcem jako jelenie??
      Na szcześsnie powoili rozsądek !!


      Pozdrawiam
    • Gość: killer Re: Jaki Kraków? Bariery trzeba przełamywać - pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 12:38
      jak zwykle, nie dociera do was, czym jest wyolbrzymienie, przerysowanie.. jak
      inaczej scharakteryzować kuchnie w mieszkaniu M3 jak nie mianem ciemnej kliki ?

      W tym mieście nie przerysowując nie dotrze się do nikogo.

      Ale wytłumaczcie mi jedną rzecz: czemu osoba, której nie stać na czynsz ma
      mieszkać w nieswoim stu metrowym mieszkaniu w centrum miasta ?? Takie mieszkania
      mają zazwyczaj dość mużą wartość i ja osobiście nie rozumiem, czemu ich
      właściciele mają 'sponsorować' osoby tam mieszkające.

      W każdym normalnym mieście centrum nie wygląda jak slums, a u nas niestety tak.
      Tego stanu rzeczy nie uda się zmienic nie uwalniając czynszów (bo niby za czyje
      zostaną te kamienice wyremontowane)
    • hm_tak Oj-oj 04.03.05, 14:16
      Dla jasności moje kwestie wpiszę dużymi literami,OK?

      > Niech Pan Majcherek spyta się brata bliźniaka, czy ludzie z blokowisk są tacy
      ź
      > li jak to piszę.
      A GDZIE ON PISZE, ŻE SĄ TACY?

      Wstyd proszę Pana, takie rzeczy wypisywać, popierać nową formę
      > segregacji ludności.
      TO NIE JEST NOWA FORMA SEGREGACJI LUDNOŚCI, TYLKO STARA FORMA SEGREGACJI
      LUDNOŚCI. CZYLI SEGREGACJA MAJĄTKOWA. ISTNIAŁA W KRAKOWIE OD POCZĄTKU JEGO
      ISTNIENIA. JEST POCHODNĄ STANU POSIADANIA.

      Mieszka Pan w kamienicy czy na Ruczaju?

      MIEJSCE MIESZKANIA NIE MUSI WPŁYWAĆ NA POGLĄDY. TO TYLKO MARKS TAK MYŚLAŁ.
      • Gość: ... Re: Oj-oj IP: 193.193.85.* 04.03.05, 16:09
        > A GDZIE ON PISZE, ŻE SĄ TACY?

        Nie literalnie, ale pisze.

        TO NIE JEST NOWA FORMA SEGREGACJI LUDNOŚCI, TYLKO STARA FORMA SEGREGACJI
        > LUDNOŚCI. CZYLI SEGREGACJA MAJĄTKOWA. ISTNIAŁA W KRAKOWIE OD POCZĄTKU JEGO
        > ISTNIENIA. JEST POCHODNĄ STANU POSIADANIA.

        być może, ale to gmina lokuje najemców na swojej własności, więc nikomu nic do tego. Tworzenie gett to pogłębianie problemów społecznych. Co innego kwaterunek - czynsze powinny być uwolnione.

        > MIEJSCE MIESZKANIA NIE MUSI WPŁYWAĆ NA POGLĄDY. TO TYLKO MARKS TAK MYŚLAŁ.

        Z tym Marksem to już tani demagogiczny chwyt. Po pierwsze proszę o cytat, po drugie pisało o tym wiele osób. I jest to obiektywna prawda - Górale mają inne poglądy w wielu kwestiach niż np. mieszkańcy Żuław. Nie trzeba byc do tego socjologiem.
        • hm_tak Re: Oj-oj 04.03.05, 20:08
          Gość portalu: ... napisał(a):

          > > A GDZIE ON PISZE, ŻE SĄ TACY?
          >
          > Nie literalnie, ale pisze.

          Ano właśnie
          >
          > TO NIE JEST NOWA FORMA SEGREGACJI LUDNOŚCI, TYLKO STARA FORMA SEGREGACJI
          > > LUDNOŚCI. CZYLI SEGREGACJA MAJĄTKOWA. ISTNIAŁA W KRAKOWIE OD POCZĄTKU JEG
          > O
          > > ISTNIENIA. JEST POCHODNĄ STANU POSIADANIA.
          >
          > być może, ale to gmina lokuje najemców na swojej własności, więc nikomu nic
          do
          > tego. Tworzenie gett to pogłębianie problemów społecznych. Co innego
          kwaterunek
          > - czynsze powinny być uwolnione.

          Otóż właśnie chodzi o to, żeby nie tworzyć gett. A czy sądzisz, że Wisłę mozna
          zawrócić kijkiem? Przecież Majcherek pisze wyraźnie, że to jest światowa
          tendencja. A może ktoś sądzi, że światowe tendencje nas nie dotyczą?Zapraszam
          do Nowej Huty, tam mamy najładniejszy przykład tego, jakie są skutki takego
          sądu.To się nazywa inzynieria społeczna.Są i będą lepsze dzielnice i gorsze
          dzielnice. Teraz ten podział, naturalny, będzie konsumował pozostałości Polski
          Ludowej, która z powodów ideologicznych a nie gospodarczych przesiedliła ludzi
          ze wsi do miast,żeby tam budowali przemysł ciężki. I następnie się zawaliła.
          Winnych brak panie prokuratorze. Bloki z wielkiej płyty będą pełniły rolę
          gorszych dzielnic. Co tam "będą"!? już pełnią. Zakładasz się?
          I jeszcze odrobina ekonomii. Gdyby kasę włozoną w NowąHutę imienia Lenina
          włozyć w to, co teraz, czyli w kredyty na zrobienie Krakowa na cacy, to
          najmniej przychylne symulacje wskazują, że zyski byłyby - przy inwestycjach w
          usługi - o 800% wyższe. Stal, to by sobie można było sprowadzać frachtem
          lotniczym.Nie wspomnę też taktownie, jaki rynek pracy powstałby w usługach,
          jakie wprowadzałby normy podnoszenia kwalifikacji, jakim byłby motorem
          ambicjonalnym. A teraz konsumujemy skutki eksperymentów na skalęmasową.

          > > MIEJSCE MIESZKANIA NIE MUSI WPŁYWAĆ NA POGLĄDY. TO TYLKO MARKS TAK MYŚLAŁ
          > .
          >
          > Z tym Marksem to już tani demagogiczny chwyt. Po pierwsze proszę o cytat, po
          dr
          > ugie pisało o tym wiele osób. I jest to obiektywna prawda - Górale mają inne
          po
          > glądy w wielu kwestiach niż np. mieszkańcy Żuław. Nie trzeba byc do tego
          socjol
          > ogiem.

          Ależ bardzo proszę, zamawiałeś cytat. Oto cytat z Maxa-Kolanko, któremu
          odpowiadałem: "Mieszka Pan w kamienicy czy na Ruczaju?" A co to ma do rzeczy,
          kto gdzie mieszka!? Czy osobiste doświadczenia mają mi wpływać na zdolność
          myślenia? To się zdaje się nazywa "urazy". Wolałbym , żeby mi nie wpływały.
          Ale gada się świetnie, no nie?
    • Gość: Yurek Krakowski powód do dumy - Janusz Majcherek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:22
      Plebiscyt wszedł w decydującą fazę. Do istniejących 24 powodów do dumy dodajemy
      kolejny 25 - Janusza Majcherka publicysty "Rzeczpospolitej" i "Tygodnika
      Powszechnego", urodzonego i mieszkającego w Krakowie. Do wygrania 15 rowerów!!!
      • hm_tak Zaraz, zaraz... 04.03.05, 20:10
        rowerów, też mi oferta...JAKICH ROWERÓW??
    • Gość: pico czyja to wina? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 16:37
    • Gość: Kowboj Zuzia Re: Jaki Kraków? Bariery trzeba przełamywać - pis IP: *.chello.pl 04.03.05, 18:44
      Dzieło Majcherka to przykład grafomaństwa.
    • Gość: m ale głupi tekst IP: *.chello.pl 05.03.05, 00:04
      Ten Majcherek to chyba już bardzo cieńko przędzie, skoro wypisuje takie farmazony za wierszówkę.
      Tekst prof. Chwalby był mądry i pouczający. Utkwił mi w pamięci. To grafomaństwo mam nadzieję szybko wyparuje.
      • Gość: zambro Brawo Majcherek IP: *.cr6.z.br1.fastlane.pl 05.03.05, 08:34
        Z uwagą przeczytałem i nie zgadzam się z poprzednikiem. Chwalba też zwracał
        uwagę na niektóre pilne rzeczy do zrobienia w mieście, ale jego tekst był
        bardziej "historyczny" natomiast Majcherek pisze więcęj "do przodu". Sądzę, że
        jest jeszcze kilka spraw które wymagają uregulowania. W mieście jest dużo
        terenów bezpańskich, lub użytkowanych "prawem kaduka". Np. dowiedziałem się, że
        jedna z działek w bardzo atrakcyjnym miejscu w Krakowie ma wpisanego w księgach
        wieczystych jako właściciela... Hansa Franka. Miasto powinno się rozwijać, ale
        nie może za sobą wlec niezałatwionych spraw z b. właścicielami. Oczywiście nie
        należy też przesadzać z uleganiom wszystkim roszczeniom o zwot majątku, co
        czasami ma miejsce w stosunku do szeroko rozumianego Kościoła. Pilnym problemem
        jest też załatwienie tz. ogródków działkowych. Czasami kilka osób blokuje cenne
        tereny, które można wykorzystać w rozsądny sposób z korzyścią dla całej
        społeczności miejskiej.
    • ma_emi Bariery trzba przełamywać we własnym umyśle 06.03.05, 15:10
      Bariery trzeba przełamywać przede wszystkim we własnym umyśle.
      Szanowny Panie publicysto!
      Zawodowe omawianie aktualnych problemów społecznych wymaga ich poznania i
      zrozumienia.
      Definicja stworzonego przez Pana pojęcia „syndrom Ruczaju” przeczy niestety
      Pana profesjonalizmowi. Protest na Ruczaju nie zaczął się od oporu przed
      lokowaniem budownictwa komunalnego w sąsiedztwie, lecz przeciwko BUDOWNICTWU
      KOMUNALNEMU z miastem w roli inwestora (co nie oznacza protestu przeciwko
      pomaganiu uboższym w ogóle-szczegóły www.ruczaj.org) . Niech Pan przełamie
      barierę i zastanowi się, czy lokowanie ludzi, którzy z jakichś powodów nie
      radzą sobie w życiu, w jednym skupisku rozwiąże jakikolwiek problem? Ani w
      Krakowie, ani w żadnym innym miejscu, nie jest potrzebne budowanie „domów dla
      biedoty”.
      Niech Pan przełamie barierę i przestanie myśleć o rozwiązywaniu problemów
      na „okres przejściowy”- następny Prezydent Krakowa nie będzie pamiętał o
      problemach ludzi czasowo umieszczonych w kilku „domach dla biedoty”.

      Szkoda, że w tym kraju polityk nie oznacza człowieka, który szanuje swoich
      wyborców. Szkoda, że w tym kraju publicysta „Rzeczypospolitej” i „Tygodnika
      Powszechnego” nie oznacza intelektualisty, który nie ma barier umysłowych.
    • Gość: bill Zredukować Kraków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.05, 08:31
      Zredukować nasze miasto do wymiarów z czasów Rzeczpospolitej Krakowskiej. Same
      zabytki, duchowieństwo, inteligencyja wywodząca się z zubożałego ziemiaństwa.
      Pogonić tych wstrętnych biznesmenów, co to chcą zmienić charakter naszego
      miasta, dybią na jego autentyzm. Wiocha oczywiscie won z Krakowa. Blokowiska
      wyburzyć i zasadzić w ich miejsce las. No na na samym Rynku wprowadzić
      obowiązek noszenia strojów renesansowych, bo jakżeby inaczej. Wtedy dopiero
      turyści będą walili drzwiami i oknami do Krakowa (krakówka?)
      • Gość: kiki Re: Zredukować Kraków IP: *.fbx.proxad.net 07.03.05, 20:39
        a co mowi lekarz o twoim przypadku, panie bill?
      • hm_tak Skłonności do wiezowców nie zastąpią wiedzy hist. 08.03.05, 02:34
        Drogi Billu, nie smiem sugerowaćć, że jesteśopłacany przez wesołą kompaniębiur
        architektoniczych w znanym - pięciobocznnym - składzie.Ale na to wygląda. Do
        tego w zacietrzewieniu popełniasz zabawne błędy, nienajlepiej świadczące o
        przygotowaniu ogólno-humanistycznym studentów architektury.
        W czasach, z których sobie urządzasz kpiny nie istniało jeszcze pojęcie
        zabytku, Inteligencja nie mogła się wywodzić ze zubożałego ziemiaństwa,
        albowiem zaczęła się zeń wywodzić na skutek Powstania Styczniowego,
        uwłaszczenia włościan przez carat itd.A Powstanie Styczniowe, jak zapewne
        pamietasz, zdarztyło się nieco pźniej, niż Rzeczpospolita Krakowska.
        Jeśli nazywasz biznesmenem Filipioaka, który swoimi słupami (za miejskie
        pieniądze) zeszpecił jednąz lepszych w Europie panoram miejskich, to daj Ci
        Boże zdrowie. Z faktu posiadania kasy i sukcesów na rynku - nawet amerykańskim -
        nie wynika automatycznie, że się rozumie, co to jest szkoda w krajobrazie.
        Od czasu, kiedy Kasia z Ameryki zrobiła Ci wykład na temat bezsensowności
        wieżowcwe w Krakowie(wraz z uzasadnieniem ekonomicznym), nacierasz na ten temat
        jak bullterier na żelazne sztachety.
        Kraków jest miastem historycznym, zajrzyj sobie do jakiej Karty Weneckiej, albo
        czegoś innego, i sobie doczytaj.
        Jeśli Ci brakuje kapuścianej architektury, to się przenieś do Warszawy.
        Będziesz szczęsliwy.
        Czy pisząć "wiocha oczywiście won z Krakowa" dajesz upust kompleksom dotyczącym
        pochodzenia? W czasach, które miłościwie przywołałeć. już Krowodrza była Wsią,
        i Grzegórzki były wsią, i Łobzów i dziesiątek innych.
        Więc zamiast prób reductio ad absurdum skłoń się może do jakiejś rzeczowej
        refleksji?
        Blokowisk burzyć nie trzeba, wystarczy się zastanowić, w czym będą mieszkać ich
        dzisiejsi mieszkańcy za 40 lat (góra 40 - spawy nie wytrzymają tak długo). A co
        się robi z blokowiskami? Zapaszam do byłaj DDR. Ten widok niejednego ucieszy.
        Zaś co do sposobów sciągniecia turystów, to nieźle nam idzie nawet i bez
        postulowanej przez Ciebie maskarady. Co nie znaczy, żebym Cię od niej odwodził.
        Przebierz się koniecznie. Łatwiej będzie Cię poznac (c:
        Co do określenia "Krakówek" to jego użyciem w mediach wsławiłą się Pani
        Branicka, bodaj Monika, pisząca pilnie do pisemka "Art & Business" To bardzo
        pouczające pismo, Wydawane za pieniądze Mariusz Świtalskiego, tego od
        Elektromisu i korupcji w poznańskiej Policji, banku Posnania i kilkunastu
        innych jeszcze sławnych "Biedronek", Eurocash'ów" etc, etc. Świetne wzory.

        Twoja pilnośc każe mi wierzyć, że i na Tobie spoczęło łaskawe oko sponsorów...



        - Nie Pach tylko Bach, Panie Handel
        - Nie Handel Tylko Haendel, Panie Pach.
    • Gość: J.Zechenter Re: Jaki Kraków? Bariery trzeba przełamywać - pis IP: *.77.classcom.pl 08.03.05, 20:02
      Nawiązując do troski o wygląd Krakowa przedstawionej w omawianym artykule,
      uważam za konieczne zwrócenie uwagi na to co dzieje się w chwili obecnej.
      Rozpoczęto budowę tak zwanego „Nowego Miasta” oraz zmianę rozwiązań
      komunikacyjnych w rejonie Ronda Mogilskiego. To rzekomo na być jedna z
      ładniejszych i godnych uwagi dzielnic Krakowa.
      Przeglądnąłem projekt przebudowy Ronda Mogilskiego i jestem tym bardzo
      zmartwiony. Kraków potrzebuje nie tylko ładnych i dobrze utrzymanych dzielnic,
      ale również estetycznych i funkcjonalnych rozwiązań komunikacyjnych. Wszystkie
      rozwinięte kraje świata doszły do wniosku, że aby zapewnić bezpieczeństwo i
      płynność ruchu należy eliminować krzyżowanie i przecinanie się pasów ruchu
      pojazdów. Realizowane jest to przez budowanie skrzyżowań wielopoziomowych za
      pomocą estakad i tuneli. Otóż projektanci ronda Mogilskiego coś na ten temat
      słyszeli, tyle, że nie do końca. Owszem zaprojektowano wpuszczenie linii
      tramwajowych w wykopie, ale zapomniano o najważniejszym, czyli o ruchu
      samochodowym. Ruch ten będzie dalej prowadzony przez rondo, czyli rozszerzone
      skrzyżowanie, na jednym poziomie, gdzie przecinanie się pasów ruchu pozostanie
      i dalej będzie przeszkadzać płynności ruchu. Aż się prosiło, aby nie tylko
      ruch tramwajów, ale również ruch pojazdów drogowych przeprowadzić na różnych
      poziomach. Niewątpliwie podrożyłoby to koszt przebudowy tego ronda, ale raz
      wybudowane takie rondo pozostanie na wiele lat, gdyż jego powtórna przebudowa
      zgodnie ze współczesnymi rozwiązaniami komunikacyjnymi, chociaż w przyszłości
      konieczna, będzie wielokrotnie kosztowniejsza.
      Apeluję. Jeżeli to jest tylko możliwe trzeba koniecznie, póki czas, zmienić
      przyjęty projekt przebudowy Ronda Mogilskiego, tak aby nie tylko tramwaje nie
      przecinały pasów ruchu samochodów, ale aby pasy ruchu samochodowego nie
      przecinały się na jednym poziomie.
      8.III.2005 r. J. Zechenter
    • Gość: tonepik Re: Jaki Kraków? Bariery trzeba przełamywać - pis IP: *.cela.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.05, 22:58
      oj chyba nie taki myślenie jest właściwe... bo ulokować czynszowe w Nowej Hucie
      czy bierzanowie to nie sztuka... tyle, że przykład miast amerykańskich powiniet
      służyć jako ostrzeżenie a nie wzór...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka