Parodia na Dobrym Pasterzu

28.03.05, 13:22
Na dobrego pasterza mamy do czynienia z nie lada parodią. Otóż korki zdarzają
się tam jedynie w niedzielę - wszystko przez wyjeżdżające z i wjeżdżające do
koscioła im. Jana Chrzciciela samochody. Odbywa się to w miejscu, gdzie
widoczność dla samochodów jadących ul. Dobrego pasterza ogranicza zabytkowa
brama. Nie widać przez to wyjeżdżających z kosciola samochodów. Cud że nie
doszło tu jeszcze do kolizji! Za to klaksony hałasują non stop. Czy Polacy-
katolicy są już na tyle zasiedziali, że nie chce im się iść do Kościoła
spacerem na nogach? Czy muszą ten maksymalnie 1 kilometr jazdy przebywać
autem?
pozdrowienia dla Wiernych, którzy do kościoła docierają na butach
    • Gość: asdf Re: Parodia na Dobrym Pasterzu IP: *.spine.pl 29.03.05, 16:09
      Jest to prawdopodobnie ten rodzaj wiernych, którym się do kościołą iść nie
      chce, a że trzeba się wybrać bo mieliby grzech to jadą autem. buhahah
    • boldhead parodią jest to, że... 31.03.05, 09:30
      ...w dwa lata po remoncie tewj ulicy wypadaja na niej dziury wielkosci pilki do
      kosza...
      • gostek1984 Re: parodią jest to, że... 02.04.05, 09:58
        To tak jak na estakadzie, no nie?
        • boldhead dokładnie to samo... 02.04.05, 10:59
          może to rozpady w nieustabilizowanym kruszywie z żużli to spowodowały.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja