gostek1984
28.03.05, 13:22
Na dobrego pasterza mamy do czynienia z nie lada parodią. Otóż korki zdarzają
się tam jedynie w niedzielę - wszystko przez wyjeżdżające z i wjeżdżające do
koscioła im. Jana Chrzciciela samochody. Odbywa się to w miejscu, gdzie
widoczność dla samochodów jadących ul. Dobrego pasterza ogranicza zabytkowa
brama. Nie widać przez to wyjeżdżających z kosciola samochodów. Cud że nie
doszło tu jeszcze do kolizji! Za to klaksony hałasują non stop. Czy Polacy-
katolicy są już na tyle zasiedziali, że nie chce im się iść do Kościoła
spacerem na nogach? Czy muszą ten maksymalnie 1 kilometr jazdy przebywać
autem?
pozdrowienia dla Wiernych, którzy do kościoła docierają na butach