Poetą będę od jutra!

IP: *.sp / 192.168.5.* 24.06.02, 15:05
Takie sobie hasło wymyśliłem. A co tam. Od jutra będę poetą. Trudnym...
trudny;-)
    • Gość: andr Re: Poetą będę od jutra! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:06
      Czekamy wiec !!!!
      :-))
      • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! IP: *.sp / 192.168.5.* 24.06.02, 15:09
        Dla Ciebie przygotuję tomik antykwaryczny...;-)
        Chcesz? W sorze...oprawny w skórę... solidny...
        trudny...bardzo trudny...
        • Gość: andr Re: Poetą będę od jutra! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:11
          Bardzo chce !! Choc wiem, ze nie bedzie to latwe.
    • Gość: peteen A ja poetą byłem, ale się... wypaliłem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 15:08
      została już sama proza...
      • Gość: trudny Re: A ja poetą byłem, ale się... wypaliłem IP: *.sp / 192.168.5.* 24.06.02, 15:10
        Widzisz. I tak zostałeś PROZAIKIEM...
        trudny
        • Gość: peteen Re: A ja poetą byłem, ale się... wypaliłem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 15:12
          ale, ale, prozą zajmuję się wyłacznie po prozacu...
          • Gość: andr Re: A ja poetą byłem, ale się... wypaliłem IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:15
            Ja sie proza nie zajmuje wcale,
            Ja poezje sobie chwale !!!
    • Gość: andr Re: Poetą będę od jutra! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:12
      Poete jednego znam, choc ostatnio zadko pojawia sie na naszym krakowskim forum.
      A pisze piekne wiersze...
      • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! IP: *.sp / 192.168.5.* 24.06.02, 15:15
        Gość portalu: andr napisał(a):

        > Poete jednego znam, choc ostatnio zadko pojawia sie na naszym krakowskim forum.
        > A pisze piekne wiersze...
        Wybitnych poetów zna niewielu, a poetów dobrych, niezłych czy piszących wiersze
        piękne...prawie nikt.
        Szcześciarz z Ciebie...
        A piękno tej poezji to w słowie, w treści czy w myśli pięknej? Czy we wszystkim
        naraz?
        Serio pytam...
        trudny

        • Gość: andr Re: Poetą będę od jutra! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:17
          Ty tez go znasz i to dobrze.
          Piekno i w slowie, i w mysli, i w tresci cudnej sie objawia.
          A nazywa sie Kazimierz Stary...
          • mikolaj7 Re: Poetą będę od jutra! 24.06.02, 15:24
            Gość portalu: andr napisał(a):

            > Ty tez go znasz i to dobrze.
            > Piekno i w slowie, i w mysli, i w tresci cudnej sie objawia.
            > A nazywa sie Kazimierz Stary...

            nuu... cos go malo ostatnio, a wielka szkoda :-(
    • Gość: andr Re: Ja dzisiaj przeczytalem taki wiersz... IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:24

      Ja chciałbym być poetą
      Bo dobrze jest poecie
      Bo u poety nowy sweter
      Zamszowe buty piesek seter
      I dobrze żyć na świecie

      Ja chciałbym być poetą
      Bo byczo u poety
      Bo u poety cztery żony
      A z każdą dawno rozwiedziony
      A ja lubię kobiety

      Ja chciałbym być poetą
      Może mnie przecież przyjmą
      Bo dla poety Zakopane
      Nie trzeba wcześnie wstawać rano
      A wstawać rano zimno

      Bo fajno jest poecie
      Nie musi w biurze ślipić
      I fuk mu cała dyscyplina
      Tylko gitara i dziewczyna
      I złote gwiazdy liczyć

      I mylić się i liczyć
      I liczyć wciąż od nowa
      Na ziemi w drzewie i błękicie
      Trudnego szukać słowa

      I gniewać się i martwić
      Bo ciągle jeszcze nie to
      I ciągle baczyć, ciągle patrzyć
      Ja nie chce być poetą



      • Gość: trudny Wiesz..... IP: *.sp / 192.168.5.* 24.06.02, 15:28
        Przed tą karczma nie zatrzymuj sań....
        Eeeeh nawet już w tym Jurgowie tej karczmy nie ma. Został tylko zapuszczony
        budyneczek...
        eeeeeee nie chce już nic mówić , bo mi smutno, a obiecałem sobie już przy
        Traklu, że na smutno nie pora...
        trudny;-)
        • Gość: andr Re: Wiesz..... IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:35
          Ciekawe, trudne, smutne. A Trakl smutnym poeta byl.
          • Gość: skks Re: Wiesz..... IP: *.grzegorzki.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:49
            O słowie

            Słowo to
            znak, dźwięk i pojęcie,
            niekiedy myśl,
            czyli okruch tajemnicy.

            Jeżeli wyjaśnisz je do końca,
            umrze jak ty.

            Nie zatrzymuj go dla siebie.
            Słowo potrzebuje wolności
            i samotności.

            No kto to napisał:)))
            :-))) skks
            • Gość: andr Re: Wiesz..... IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 21:08
              Nie wiem, niestety. Ale chyba nie Trakl ?
              Co do niego, to pisal poezje dosc smutna a ja taka niezbyt lubie. Z podobnej
              tworczosci lubie R.M. Rilke, ktorego czasami czytam.
              A tak, to wole radosc zycia w poezji.

              Choc napisal kiedys Trakl, taki oto ladny wiersz:


              W parku

              Znowu się włóczę po prastarym parku,
              O, ciszo żółtych i czerwonych kwiatów.
              I wy smucicie się, łagodne bogi,
              I smuci się jesienne złoto wiązów.
              Nad niebieskawą sadzawką bez ruchu
              Trwa trzcina i pod wieczór milknie drozd.
              O, wtedy pochyl i ty biale czoło
              Przed zapadniętym pradziadów marmurem.





    • Gość: andr Re: Poetą będę od jutra! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 21:13
      Przeczytalem jeszcze dzis, ciekawy, bardzo zlozony i wieloznaczny wiersz
      Zagajewskiego, jednego z najwybitniejszych poetow sredniego pokolenia, tzw.
      Nowej Fali.

      Jechać do Lwowa
      Rodzicom

      Jechać do Lwowa. Z którego dworca jechać
      do Lwowa, jeżeli nie we śnie, o świcie,
      gdy rosa na walizkach i właśnie rodzą się
      ekspresy i torpedy. Nagle wyjechać do
      Lwowa, w środku nocy, w dzień, we wrześniu
      lub w marcu. Jeżeli Lwów istnieje, pod
      pokrowcami granic i nie tylko w moim
      nowym paszporcie, jeżeli proporce drzew,
      josiony i topole wciąż oddychają głośno
      jak Indianie a strumienie bełkocą w swoim
      ciemnym esperanto a zaskrońce jak miękki
      znak w języku rosyjskim znikają wśród
      traw. Spakować się i wyjechać, zupełnie
      bez pożegnania, w południe, zniknąć
      tak jak mdlały panny. I łopiany, zielona
      armia łopianów, a pod nimi, pod parasolami
      weneckiej kawiarni, ślimaki rozmawiają
      o wieczności. Lecz katedra wznosi się,
      pamiętasz tak pionowo, tak pionowo
      jak niedziela i serwetki białe i wiadro
      pełne malin stojące na podłodze i moje
      pragnienie, którego jeszcze nie było,
      tylko ogrody i chwasty i bursztyn
      czereśni i Fredro nieprzyzwoity.
      zawsze za duło było Lwowa, nikt nie umiał
      zrozumieć wszystkich dzielnic, usłyszeć
      szeptu każdego kamienia, spalonego przez
      słońce, cerkiew w nocy milczała zupełnie
      inaczej niż katedra, Jezuici chrzcili
      rośliny, liść po liściu, lecz one rosły,
      rosły bez pamięci, a radość kryła się
      wszędzie, w korytarzach i w młynkach do
      kawy, które obracały się same, w niebieskich
      imbrykach i w krochmalu, który był pierwszym
      formalistą, w kroplach deszczu i w kolcach
      róż. Pod oknem żółkły zamarznięte forsycje.
      Dzwony biły i drżało powietrze, kornety
      zakonnic jak szkunery płyneły pod
      teatrem, świata było tak wiele, że musiał
      bisować nieskończoną ilość razy,
      publiczność szalała i nie chciała
      opuszczać sali. Moje ciotki jeszcze
      nie wiedziały, że je kiedyś wskrzeszę,
      i żyły ufnie i tak pojedynczo
      służące biegały po świeżą śmietanę,
      czyste i wyprasowane, w domach trochę
      złości i wielka nadzieja. Brzozowski
      przyjechał na wykłady, jeden z moich
      wujów pisał poemat pod tytułem Czemu,
      ofiarowany wszechmogącemu i było za dużo
      Lwowa, nie mieścił się w naczyniu,
      rozsadzał szklanki, wylewał się ze
      stawów, jezior, dymił ze wszystkich
      kominów, zamieniał się w ogień i burzę,
      śmiał się błyskawicami, pokorniał,
      wracał do domu czytał Nowy Testament,
      spał na tapczanie pod huculskim kilimem,
      było za dużo Lwowa, a teraz nie ma
      go wcale, rósł niepowstrzymanie a nożyce
      cięły, zimni ogrodnicy jak zawsze
      w maju bez litości bez miłości
      ach poczekajcie niech przyjdzie ciepły
      czerwiec i miękkie paprocie, bezkresne
      pole lata czyli rzeczywistości.
      Lecz nożyce cięły, wzdłuż linii i poprzez
      włókna, krawcy, ogrodnicy i cenzorzy
      cięli ciało i wieńce, sekatory niezmordowanie
      pracowały, jak w dziecinnej wycinance,
      gdzie trzeba wystrzyc łabędzia lub sarnę.
      Nożyczki, scyzoryki i żyletki drapały,
      cięły i skracały pulchne sukienki
      prałatów i placów i kamienic, drzewa
      padały bezgłośnie jak w dżungli
      i katedra drżała i żegnano się o poranku
      bez chustek i bez łez, takie suche
      wargi, nigdy cię nie zobaczę, tyle śmierci
      czeka na ciebie, dlaczego każde miasto
      musi stać się Jerozolimą i każdy
      człowiek Żydem i teraz tylko w pośpiechu
      pakować się, zawsze, codziennie
      i jechać bez tchu, jechać do Lwowa, przecie
      istnieje, spokojny i czysty jak
      brzoskwinia. Lwów jest wszędzie.


      Taka tworczosc zdecydowanie lepiej mi odpowiada od poetyki smutku. Nalezy
      bowiem czerpac radosc z poezji.





      • Gość: skks Re: Poetą będę od jutra! IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 24.06.02, 23:12
        Toż to smutny wierszyk:(((
        On się tylko tam urodził i już!! To nie Szczepcio i Tońcio:)
        :-))) skks
        Coś mi dziś posty uciekają!!!
    • kilroy_was_here Ja lubię wierszyki 25.06.02, 10:37
      Ja lubię wierszyki
      jak poeci.
      Ja sobie mówię
      a pani pisze i pisze.
      I mówię mamusi, żeby pisała
      i mama czasem zapisuje,
      ale czasem nie ma czasu.


      Urocze, nieprawdaż? Wierszyk pochodzi z antologii "Wiersze naszych dzieci"
      wydanej przez Oficynę Wydawniczą Impuls. O autorce tego wierszyka można się
      dowiedzieć z tego tylko tyle, że to "Sylwia B., lat 6".

      Przepisałem, bo uznałem, że bardzo pasuje do tego wątku.

    • Gość: bea777 Re: Poetą będę od jutra! IP: 194.73.231.* 25.06.02, 11:06
      Jestes Poeta , piszesz o tym co sie stanie bez wachania, jestes moim
      odbiciem,skad przychodzisz dokad idziesz jesli nie wiesz witaj,:-)) i
      pozdrawiam
      • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! IP: *.sp / 192.168.5.* 25.06.02, 15:28
        Gość portalu: bea777 napisał(a):

        > Jestes Poeta , piszesz o tym co sie stanie bez wachania, jestes moim
        > odbiciem,skad przychodzisz dokad idziesz jesli nie wiesz witaj,:-)) i
        > pozdrawiam
        I ja Cię witam i jeśli Cię tym zbyt nie dotknę to proszę Cię o niezdecydowanie
        krótsze. Myślę o wahaniu.;;-)))
        A wiesz kto powiedział :
        Skąd idzie?
        Gdzie idzie?
        Zapewne gdzie nic.
        ...No widzisz. ten to był poeta. I jest. Chociaż smutny
        trudny

        • Gość: bea777 Re: Poetą będę od jutra! IP: 5.2.1R1D* / *.abra.dialup.pol.co.uk 25.06.02, 16:04
          Gość portalu: trudny napisał(a):

          > Gość portalu: bea777 napisał(a):
          >
          > > Jestes Poeta , piszesz o tym co sie stanie bez wachania, jestes moim
          > > odbiciem,skad przychodzisz dokad idziesz jesli nie wiesz witaj,:-)) i
          > > pozdrawiam
          > I ja Cię witam i jeśli Cię tym zbyt nie dotknę to proszę Cię o niezdecydowanie
          > krótsze. Myślę o wahaniu.;;-)))
          > A wiesz kto powiedział :
          > Skąd idzie?
          > Gdzie idzie?
          > Zapewne gdzie nic.
          > ...No widzisz. ten to był poeta. I jest. Chociaż smutny
          > trudny
          >

          jesli piszesz 'zapewne'- to juz niepewnosc.'nic' to tylko slowo ktore
          niekoniecznie zawiera nic w naszym wyobrazeniu powierzchownym tylko.
        • Gość: andr Re: Poetą będę od jutra! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 17:52
          LARWA


          Na śliskim bruku w Londynie,

          W mgle - podksiężycowej, białej -

          Niejedna postać cię minie,

          Lecz ty ją wspomnisz, struchlały.


          Czoło ma w cierniu? czy w brudzie?

          Rozpoznać tego nie można;

          Poszepty z Niebem o cudzie

          W wargach... czy? piana bezbożna!...


          Rzekłbyś, że to Biblii księga

          Zataczająca się w błocie -

          Po którą nikt już nie sięga,

          Iż nie czas myśleć... o cnocie!


          Rozpacz i pieniądz - dwa słowa -

          Łyskają bielmem jej źrenic,

          Skąd idzie?... sobie to chowa,

          Gdzie idzie?... zapewne - gdzie nic!


          Takiej-to podobna jędzy

          Ludzkość, co płacze dziś i drwi;

          - Jak historia?... wie tylko: "krwi!..."

          Jak społeczność?... tylko - "pieniędzy!..."



          Poeta smutny, ale jakze piekny.

          :-)))
          • Gość: bea777 Re: Poetą będę od jutra! Do andr IP: 5.2.1R1D* / *.arcanine.dialup.pol.co.uk 29.06.02, 15:27
            witaj smutny poeto, podoba mi sie to co napisales, czy to z Ciebie?? bea777
            • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! Do andr IP: *.sp / 192.168.5.* 29.06.02, 16:16
              Gość portalu: bea777 napisał(a):

              > witaj smutny poeto, podoba mi sie to co napisales, czy to z Ciebie?? bea777
              Nasz miły znajomy o miękkiej duszy tak zauroczył Cię ...Norwidem. To Cyprian
              kamil Norwid. Największy niewątpliwie i jeden ze świetniejszych POETÓW.
              trudny
              • Gość: bea777 Re: Poetą będę od jutra! Dziekuje trudny za odp. IP: 5.2.1R1D* / *.awesome.dialup.pol.co.uk 29.06.02, 17:23
                Gość portalu: trudny napisał(a):

                > Gość portalu: bea777 napisał(a):
                >
                > > witaj smutny poeto, podoba mi sie to co napisales, czy to z Ciebie?? bea77
                > 7
                > Nasz miły znajomy o miękkiej duszy tak zauroczył Cię ...Norwidem. To Cyprian
                > kamil Norwid. Największy niewątpliwie i jeden ze świetniejszych POETÓW.
                norwid przemowil do mnie , wierze w demony , jeszcze bardziej , aaaaaaaaaaaa
                :-)))))))))))) a sio a sio a sio a moze to dobre duchy ,aaaaaaaaaaaaa
                :-)))))))))))))))jakze madre duchy, dokad spac bede , obudz sie moja duszo ,
                obudz , nie spij , nie ociagaj, wznies sie, i lec lec lec
                aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
                aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...........................cudooooooooooooooooooooooownieeeee
                eeeeeeejest i wspanialeeeeeeeeeeeeee, wolny Bog , wolna Ja, Blogoslawiony On i
                blogoslawiona Ja , blogoslawieni ktorzy strzega jego
                przykazan, ......aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa......................

                • Gość: bea777 Re: Poetą będę od jutra! trudny , jeszcze cos... IP: 5.2.1R1D* / *.awesome.dialup.pol.co.uk 29.06.02, 17:28
                  jeszcze cos, wyslales odpowiedz o pewnej godzinie , przeczytaj jeremiasza
                  rozdzial 16 vers 16 bea
                  • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! trudny , jeszcze cos... IP: *.sp / 192.168.5.* 29.06.02, 17:36
                    Wiesz nie mogę czytać Jeremiasza , a zwłaszcza wers 16 rozdziału 16, bo pewnie
                    musiałbym czyta c i od 16,16 i to jeszcze szesnastego, a tego już za wiele, i
                    Jeremiasz? A czy to wogóle dobry poeta?
                    Ale pozdrawiam Cię i niech Cię nie martwi to że trafił do Ciebie i Norwid,
                    pewnieś Go wcale nigdy nie czytała i jeśli nawet to pobieżnie i jak
                    lekturowego, szkolnego autora...a to błąd.
                    Ale ja nie jestem nauczycielem , a i uczniem - bacz na tego Jeremiasza- też nie
                    chcę być...
                    trudny;-))
                    • Gość: bea777 Re: Poetą będę od jutra! trudny , jeszcze cos... IP: 5.2.1R1D* / *.ballistic.dialup.pol.co.uk 29.06.02, 20:33
                      a teraz pooddycham troszke jeszcze
                      • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! trudny , jeszcze cos... IP: *.sp / 192.168.5.* 29.06.02, 20:43
                        A z Jeremiaszem czy ku Izajaszowi wracasz?
                        trudny;-))
                        • Gość: bea Re: Poetą będę od jutra! trudny , jeszcze cos... IP: 5.2.1R1D* / *.aerodactyl.dialup.pol.co.uk 29.06.02, 22:08
                          Gość portalu: trudny napisał(a):

                          > A z Jeremiaszem czy ku Izajaszowi wracasz?
                          > trudny
                          wracam , nawet doszlam do poczatku a tam straszny chaos :-)))wiec stoje w srodku
                          a tu pokoj i milosc ,
                          • Gość: trudny Re: Poetą będę od jutra! trudny , jeszcze cos... IP: *.sp / 192.168.5.* 29.06.02, 22:17
                            Jasne że lepsza miłość w pokoju niż nawet wielki ale pusty pokój - bez miłości.
                            trudny;-)))
                            • Gość: bea Re: Poetą będę od jutra! trudny , IP: 5.2.1R1D* / *.aerodactyl.dialup.pol.co.uk 29.06.02, 22:55
                              Gość portalu: trudny napisał(a):

                              > Jasne że lepsza miłość w pokoju niż nawet wielki ale pusty pokój - bez miłości.
                              > trudny widzialam cienie ludzi a ponad nimi cudowny usmiech Jezusa ten usmiech
                              mial na imie Milosc, dzisiaj smutna i zmeczona przypominam Go sobie..
                              • Gość: trudny BEA IP: *.sp / 192.168.5.* 30.06.02, 10:33
                                Miłość jest nie jednowymiarowa. Szanuję to co piszesz, a myślę że nie ma w tym
                                egzaltacji i zagrzebania się w dewocję. Zwij jak chcesz. Jezus, Miłość czysta,
                                Miłość, Kochanie...to wszystko i dobro i szlachetność i przecież też aspekt
                                cielesny i masa innych barw Miłości. I ja sobie myślę, ze jeśli miłość to
                                owszem z cieniami , ale cienie jakby jaśniejsze...
                                trudny;-))
                                Dobrych dni!!!
                                • Gość: bea777 Re: BEA IP: 5.2.1R1D* / *.bellsprout.dialup.pol.co.uk 30.06.02, 20:57
                                  grzybeczku, no jasne ze nie jedno jak to ktos powiedzial wielosc w
                                  jednosci :-))) wiesz posluchalabym szumu strumyka chetnie
    • Gość: andr Re: Trudny !!!! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 14:27
      • Gość: trudny Re: Trudny !!!! IP: *.sp / 192.168.5.* 25.06.02, 15:31
        Gość portalu: andr napisał(a):
        ...
        Nic nie napisał ten Gość portalu. A ode mnie to chce .
        Ja jestem poetą i to nie od dziś ani od wczoraj.
        Tylko czy muszę być poetą piszącym?
        Czy poezja to tylko podrymowane linijeczki słów?
        Ja poetą jestem nawet jak piję herbatę.
        Jestem poetą skromnym i cichym.
        Czasem zdarza się że płaczę.
        Pozdrawiam andr...
        pozdrawiam bez wahania...;-)
        trudny


        • Gość: andr Re: Trudny !!!! IP: *.lubliniec.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 17:55
          Przepraszam, wcielo mi wiadomosc.
          Pytalem tylko, co z tomikiem twojej poezji, ktory mi obiecales.
          Czekam nan cierpliwie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja