Dodaj do ulubionych

W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowiecki ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 21:52
Szkoda, że wszystkie teksty na temat wyborów są stronicze i wyraźnie widać, ze
popierają prof. Grabińskiego...
Obserwuj wątek
    • Gość: krakusoff bagienko..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 22:07
      parcie na władzę pana Borowieckiego jest tak mocne, że nawet nie przeszkadza
      mu, iż jego wielka wygrana okryta jest cieniem podejrzeń i ogólnego niesmaku.
      emocje po pewnym czasie opadną, ale cieżko będzie o efektywną współpracę ze
      wszystkimi pracownikami uczelni w takiej atmosferze. ciężko będzie o dialog ze
      studentami po tak kompromitującej grze wyborczej.nie byłem ani za grabińskim
      ani za borowieckim. wiem jedno - smrodzik jest taki, że aż mnie mdli.
      • Gość: babunia Re: bagienko..... IP: 81.21.194.* 19.04.05, 11:59
        "Zaprzeczył temu również prorektor Janusz Teczke, którego pytaliśmy o słowa,
        jakie po debacie z prof. Borowieckim skierował do jednej z zadających z sali
        pytania studentek. - To pani pytała? A na którym jest pani roku? No to się pani
        u nas nastudiuje - miał powiedzieć Teczke."

        Nie znam AE ani prof. Teczke, ale jego odzywka az mną wstrząsneła. Przypomniała
        mi rok 58, gdy jako studentka Politechniki byłam przesłuchiwana na UB z okazji
        uczestniczenia w "marszu milczenia" po zaatakowaniu Węgier przez ZSRR.
        Wówczas również padło wygłoszone ciepłym głosem pytanie: "czy pani wie jak
        dzisiaj trudno ukończyć studia? ".
        Widzicie, wiele lat minęło a ja to do dziś pamietam!
        Prztoczona w gazecie odzywka była wstrętna i z daleka pachnie mi -
        zapewnie "chlubną" - dla pana profesora przeszłością.

        Babunia
        P.S. Na liscie Wildsteina mnie nie ma, więc jakoś z opresji - kłamiąc na
        potegę - wyszłam cało :-)
    • Gość: studentka Moment coś tu jest nie tak IP: *.citynet.pl 18.04.05, 22:18
      Chwileczkę, stwierdzenie, że osoby, protestujące to "środowisko skupione wokół
      prof. Grabińskiego" jest conajmniej mylne. Tyle razy już tu pisano, że tak
      naprawdę opcje są trzy, nie dwie. I nie mieszajcie w polityczne rozgrywki
      miedzy prof. Grabińskim a prof. Borowieckim, ludzi, którzy chcą sprawiedliwych
      wyborów a nie oszustw.
    • Gość: nieuczestnik Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.05, 22:27
      DOKŁADNIE! Śmiem twierdzić, że Prof. Borowiecki okazał się bardziej sprawnym
      Rektorem, niż jego poprzednik. Ale dla mnie nie ma to żadnego znaczenia, za
      nikim się nie opowiadam.
      Chodzi o czyste wybory, których nie było. Chodzi o jawne zaprzeczanie faktom.
      Nie można przechodzić do porządku dziennego, kiedy:
      - w Uczelnianej Komisji Wyborczej zasiadają i liczą głosy KANDYDACI na
      elektorów startujących w tych wyborach
      - Uczelniana Komisja Wyborcza nie może być SĘDZIĄ WE WŁASNEJ SPRAWIE.
      To dyskwalifikuje te wybory jako demokratyczne, niezależnie od liczby
      kandydatów i liczby domów, jakie sobie rzekomo wybudowali.
      Jakich faktów jeszcze trzeba?
      Jak napisała osoba powyżej, rzeczywiście grupy są trzy: za starym nowym
      rektorem, za opozycją i za uczciwymi, demokratycznymi wyborami. I mówmy tylko o
      argumentach tej ostatniej grupy.
      • Gość: ... Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.net.autocom.pl 18.04.05, 22:34
        Tylko jedno... pytanie o rok studiów, padło tylko w głowie pana Profesora...
        • Gość: DeeJay "Kilkaset" - ile to?? IP: *.fema.pl / *.cyf-kr.edu.pl 18.04.05, 22:40
          hehe bylem na tej manifestacji - na moje oko tam nie bylo nawet 80 osob, co
          dopiero mowic o setkach :-)

          gratuluje matematykowi!
          • Gość: obecna Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.citynet.pl 18.04.05, 22:44
            Ja też byłam, i to chyba ty nie umiesz liczyć.
            • Gość: bonarus Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.crowley.pl 18.04.05, 22:51
              teczke na taczki :P tak studentow nie bylo wiecej niz 100. Byłem i widzialem,
              Jak zwykle prof. Teczke zmienia swoja wypowiedz w tak bezczelny i zagmatwany
              sposob ze pragne mu zlozyc szczere kondolencje - tytul profesora powinien do
              czegos zobowiązywac - niestety slomy z butow (slynnych kopiacych trzewikow) nie
              sposob ukryc

              co do wyborow szkoda ze tak sie stalo - niech rozstrzgnie prokuratura - mam
              nadzieje ze nie bedzie ulegac zadnym naciskom i zbada sprawe jak nalezy


              • Gość: on Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.05, 23:07
                już druga osoba mówi o kopaniu w aspekcie pana Teczke. o co chodzi? czegos nie wiem?
                • Gość: oj nie wiesz Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.crowley.pl 18.04.05, 23:13
                  oj nie wiesz

                  Takiego okreslenia uzyl na forum pewien pracownik AE ze pana Teczke pocaluje w
                  trzewiki tylko zeby on go w tym czasie nie kopnal :P
            • Gość: foto Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 13:18
              mam zdjecia bylo 45 osob!
              • Gość: J-Student Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.crowley.pl 19.04.05, 13:49
                45 osob bylo pod koniec manifestaacji pod sportowym,a wczesniej pod C bylo
                znacznie wiecej.
                Nie siej zametu.
                • Gość: hipokryzja Re: "Kilkaset" - ile to?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 14:00
                  to sie nazywa miec dwa oblicza (jedno jagodowe napewno ;-)

                  "Prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich (KRASP) zwraca się
                  do rektorów uczelni członkowskich KRASP [wsrod ktorych dumnie sie prezy tow.
                  Jagoda przyp.red. I pewnie sam sie jeszcze pod tym podpisal], a także do
                  rektorów innych polskich uczelni o podjęcie działań mających na celu
                  wyeliminowanie z życia akademickiego zachowań mających znamiona wykroczeń
                  przeciwko prawu i zasadom, jakimi powinno kierować się w swoim postępowaniu
                  środowisko akademickie."

                  orginal tu: www.krasp.org.pl/dok/dok/uchwala58.html
      • Gość: bonarus Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.crowley.pl 18.04.05, 22:58
        jak mawial inny wielki maz stanu :"prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym
        jak zaczyna, ale jak kończy" - tutaj niestety koniec przebiega w atmosferze
        skandalu
        • Gość: student Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 23:09
          Ból jest taki, że to zapewne nie koniec, chodźwiększość by sobie tego życzyła.
          Co do manifestacji to interesujące wypowiedzi były też kierowane do
          manifestujących np.
          "Dzieci, czemu wy się pchacie w politykę, wam powinno zależeć, żeby studia
          skończyć. Gdzie byliście, kiedy wybierano waszych reprezentantów do samorządu?"
          Z mojej strony pragnę dodać, że na AE wszelkie wybory odbywają
          się "potajemnie", osoby zajmują stanowiska takie, jakie "sobie zapracowali", a
          przeciętny student, a nawet pracownik nawet się nie orientuje, że takie coś ma
          miejsce.
        • 3iks NIe koniec tylko początek. 18.04.05, 23:48
    • Gość: Blazej Mazur, AE Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke @->- IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 01:45
      Motto:
      Chciałem jedynie wyrazić uznanie dla jej postawy i pogratulować studiowania
      jednocześnie na dwóch kierunkach - broni się prof. Teczke. Zaręcza, że
      jest "bardzo przyjazny studentom".

      Wielce Szanowny Panie Rektorze!
      Chciałem wyrazić Panu wyrazy najgłębszego współczucia z powodu przekręcenia
      przez osoby stronnicze Pańskiej wypowiedzi. To zasmucające do jakiego upodlenia
      doprowadza wzajemna nienawiść i dążenie do obrzucania się błotem. Rozumiem
      doskonale Pańską sytuację ponieważ mam bardzo podobny problem. Otóż kilka dni
      temu pozwoliłem sobie w paru zdaniach wyrazić moją opinię w odniesieniu do
      Pańskiej postawy. Oczywiście w mojej wypowiedzi pod Pańskim adresem znalazły
      się wyłącznie komplementy. Chwaliłem tam Pańską odwagę, rycerski stosunek do
      kobiet (i do słabszych w ogóle), Pańską wielkoduszność a także ojcowskie
      pochylanie się nad problemami studentów. Ba, zdarzyło mi się przyrównać Pana do
      antycznych i mitycznych ściśle pozytywnych bohaterów. Otóż proszę sobie
      wyobrazić, jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że moja wypowiedź
      została przez niektórych zupełnie opacznie odebrana. Zupełnie nie wiem dlaczego
      mogło się tak stać... Pańskie podobne doświadczenia przywodzą mnie do myśli, że
      niestety tak wiele jest złych języków, tak łatwo, ach, tak łatwo wspaniałych
      ludzi obrzuca się dziś błotem, tak łatwo jest pomylić prawdziwe znaczenie
      niektórych słów... O tempora, o mores. Przez moment byłem nieomal bliski myśli
      że może nawet Pan, zmęczony odpieraniem nieustannych ataków zawistników, źle
      odczyta moje słowa.. ale pierzchły wątpliwości, bo przecież pewnych rzeczy
      możemy być jednak w życiu pewni.
      Dochodzę więc do wniosku, że pomimo panoszącego się chaosu i nielegalnych
      zgromadzeń, możemy przechować w duszy iskierkę prawdy. I nawet gdyby cały świat
      dał wiarę podłym kłamstwom, to będziemy przecież tam w cichym kąciku w sercu
      wiedzieć, że podane tu przez Pana rozumienie Pańskiej wypowiedzi jest równie
      prawdziwe jak podane przeze mnie rozumienie mojej. Zaświadczyć zaś może o tym
      fakt, że gdy rozmawialem poźniej tego dnia z wzmiankowaną przez Pana osobą,
      zdawało mi się chwilemi, że mogę w jej głosie wyczuć tłumione łzy (wzruszenia i
      wdzięczności do Pana, oczywiście). Pocieszmy się więc, że naprawdę ważne osoby
      nie dadzą się zwieść.

      Kłaniam się nisko
      Błażej Mazur

      • Gość: ... Re: Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke IP: *.net.autocom.pl 19.04.05, 02:13
        "Mowa jest srebrem a milczenie złotem..." ale wyjątki potwierdzaja regułę...
        Twa mowa Panie Magistrze jest ZŁOTEM... Dziękuję.... @->-
      • Gość: kubapowiatowy barwy ochronne? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 02:38
        Ja bardzo przepraszam, bo temat jest mi z autopsji obcy, a do ekonomistów mam
        stosunek raczej nieufny. Niemniej ten kawałek jest całkiem teges i wiele
        wyjaśnia. Właściwie wszystko.
      • Gość: Blazej Mazur Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke @->- IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.05, 04:31
        Odpowiadam na swoj wlasny list bo chcialbym sie z paru rzeczy wytlumaczyc.
        W poprzednim bylem niepotrzebnie zlosliwy. Za co P. Janusza Teczke najmocniej
        i szczerze przepraszam. Ma w tym swoj udzial rowiniez moja frustracja - mialem
        wczoraj nadzieje na jakis cud, ale sie nie zdarzyl.
        Dlatego prosze uznac ze cofam to co powiedzialem wczesniej, przepraszam i
        probuje na nowo:
        mamy naprawde wspanialych studentow. To sa ludzie z ktorymi ja mam zaszczyt
        pracowac i widze ogien w ich oczach - kiedy sie ich powaznie traktuje i widze
        ich szczere serce, i ze potrafia pracowac rownie dobrze jak najlepsi w europie.
        BTW Tym wszystkim ktorzy przyszli lub chociaz mysleli o nas naprawde bardzo
        dziekuje. Ja jestem z Panstwa dumny i poczytuje to sobie za przyjemnosc
        (niezasluzona). Mam w 2 sprawach (w pracy) wiecej szczescia niz rozumu - bo mam
        szefa ktory powinien mnie wyrzucic oknem za takie numery, a potrafi za kazdym
        razem zadziwic mnie swoja klasa - nawet kiedy mi sie zdaje, ze juz wiem czego
        sie spodziewac, to on potrafi zrobic wiecej. Ale nie o tym chcialem pisac
        Druga sprawa jest taka ze studentow mam takich, ze sam sie z kazdym dniem
        ostatnio dziwie skad sie wzieli i jak bardzo wartosciowymi sa ludzmi.
        I kiedy widze jak ktos ich traktuje tak jak Pan, to mi sie noz w kieszeni
        otwiera i ze zlosci trace rozum, czego efektem sa nieprzemyslane wypowiedzi.
        Wiec sprobuje przeprowadzic wypowiedz przemyslana.
        To sa wspaniali ludzie. Pan jedna z tych osob gleboko skrzywdzil, choc
        mimochodem i pewnie bez bardzo zlej intencji. Akurat swoja uwaga trafil Pan w
        kogos z takiej grupy, ze wole miec setke takich studentow niz 20000 innych w
        AE. I dlatego ze zobaczylem jak bardzo niesprawiedliwe byly Panskie slowa to
        troche mi odebralo zdolnosc myslenia, wiec forma wypowiedzi byla
        niecywilizowana i nie do przyjecia.
        Niestety w dalszym ciagu uwazam ze wytlumaczenie podane przez Pana w artykule
        jest nieprawdziwe, a jesli chce Pan naprawic krzywde ktora Pan sprawil, to
        powinien Pan uczciwie przyznac ze taka wypowiedz byla niestosowna i przeprosic
        ta pania. Ja Pana naprawde przepraszam za swoja niestosowna wypowiedz ktora
        mogla Pana dotknac - szczerze przepraszam. Ale gdyby Pan wiedzial kogo Pan tak
        potraktowal, to moze by Pan zrozumial moja zlosc.

        Tyle chcialem dodac do cofniecia tego co poprzednio.
        Pozdrawiam wszystkich serdecznie - takze P. Janusza Teczke

        Blazej Mazur
        • Gość: Piotrek Re: Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke @->- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 07:10
          Jeszcze raz dziękujemy za Pańską postawę. Jesteśmy z Panem w walce o prawdę.
          • Gość: prosty chlopak Re: Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke @->- IP: *.crowley.pl 19.04.05, 11:00
            Jak czytam fragment o panu Teczke to nerwy mi puszczaja. To jest cham, burak,
            gnida. Jego to trzeba do kibla zaciagnac i zrobic mu wykret jaj. Jak mozna tak
            do studentki. Jak taki czlowiek moze byc prorektorem. On sie nawet nie nadaje
            na babcie klozetowa. Jezeli tej studentce wlos z glowy spadnie to na AE bedzie
            taka manifestacja (nielegalna oczywiscie), ze dlugo ja popamietacie. I to nie
            bedzie pokojowa manifestacja.

            P.S. Uklony dla pana Blazeja
        • Gość: studentka IE Re: Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke @->- IP: *.autocom.pl 19.04.05, 09:25
          a ja chcialabym zlozyc wyrazy uznania dla Pana. Podziekowac za odwage i
          poswiecenie dla studentow. Niestety rzadko mam okazje spotykac na AE takich
          prowadzących, którzy z ogromnym zaangazowaniem i charyzma staraja sie przekazac
          wiedze , a zarazem popieraja studentów w walce o sprawiedliwość, uczciwość i
          demokratyczne prawo głosu.
          Jeszcze raz wielkie podziekowania za Pana postawe zarówno w trakcie zajeć jak i
          poza Nimi.
        • feldkurat Ale o co chodzi? 19.04.05, 09:28
          Epistoly kol. Mazura są niezwykle zabawne, jednak hermetyczne dla niewtajemniczonych. Czy ktoś się orientuje czym ten pan się naraził, że tak gorliwie posypuję głowę popiołem? Czy grozi mu coś gorszego od zwolnienia z AE? :)
          • pluteq Re: Ale o co chodzi? 19.04.05, 11:34
            Chyba nie rozumiesz dobrze wypowiedzi mgr. Mazura (najlepiej, zeby sie sam na ten temat wypowiedzial ;-) ).

            Czy sie naraził - to jest niesamodzielny pracownik naukowy (czy jak to sie zwie) i zwazywszy na fakt, iz kiedys bedzie chcial bronic tytul doktorski, zachowal sie bardzo odwaznie (duzo odwazniej, niz gdyby te same slowa padly z ust profersora).

            Czy grozi mu coś gorszego niż zwolnienie - a czy moze być coś gorszego od zwolnienia, dla osoby pragnącej poświęcić swoje życie nauce... Dodam, iż pracuje w katedrze ekonometrii, wiec podobna prace znalezc niełatwo... Mam tylko wiare w mozliwosci prof. Osiewalskiego i w to, iz kryterium oceny jego pracy beda wyniki, a nie lojalnosc wobec takiego czy innego rektora!

            P
          • Gość: pytajnik Re: Ale o co chodzi? IP: *.dq138.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 16:25
            a nie zauważyłeś, że 2 wypowiedź pana mgra jest popisową lekcją tego, jak można
            przyznać się do popełnionego błędu? i w dodatku to wcale nie umniejsz a jego
            autorytetu, a wręcz przeciwnie - sprawia, że dla takich ludzi ma się jeszcze
            większy szacunek
        • Gość: Agnieszka P Re: Do wyp. Rektora Prof. J. Teczke @->- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.05, 20:41
          mgr Mazur sam był studentem AE [w dodatku nie nalepszym, ale "powtarzanie roku
          jest dla ludzi" :)]więc wie co mówi! Zna te uczelnie, wykładowców i studentów
          od podszewki...
          Poparcie prof. Osiewalskiego ma, bo jest nadzwyczaj POSŁUSZNYM podwładnym!
          Wazelina jak nie wiem! Nie boi się wiec! ... ma chrakter "zaczepno obronny"
          On zaczepia Prof. broni :))) Kocham Cie Błążej!!!
          A tak na marginesie ... kim dla Ciebie mgr-e jest owa urazona Niewiasta?
          Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: student FiB rok5 Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 07:08
      1) Cokolwiek powiedziałby teraz P.Teczke w opinii sporej częsci środowiska
      studenckiego odbierany będzie nadal będzia jako cham, człowiek zachowujący się
      wyjątkowo bezczelnie, człowiek wyjątkowo butny... smutne
      2) P.R.Borowiecki - były sekretarz KC PZPR - dodajmy pochodzący z tych samych
      środowisk co P.Teczke zbytnio nie różni się od swojego współpracownika...

      Ludzie oczywiście zmieniają się. Niektórzy jednak nie potrafią. Niektórzy tkwią
      w komunistycznym swiecie kłamstwa, zastraszania, niektórzy stosują te same
      metody, które stosowali wiele lat temu. Te same metody, ten sam sposób
      zachowania. (Jakoś od razu przychodzi mi na myśl np. rządy premiera Millera i
      spółki.) Niektórym brak przyzwoitości. Niektórzy nie potrafią odróżnić prawdy od
      kłamstwa. Albo potrafią. Ale nie chcą. Rządki władzy.
    • Gość: Piotrek Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.bphpbk.pl 19.04.05, 08:42
      jaka uczelnia, takie wybory......studiowałem tam
      • Gość: studentkaAE Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.citynet.pl 19.04.05, 09:26
        Nie prawda, nie wiem na jakim kierunku studiowałeś i z kim miałeś do czynienia - nie mów jaka uczelnia takie wybory, bo właśnie ta uczelnia to też Ci, którzy się przeciwstawili postawie władz. Ta uczelnia to też my, studenci. To władze uczelni są nienormalne, i niemoralne. I jesli nie zostawimy spraw tak jak są, nie poddamy się to jesteśmy w stanie to zmienić.
      • pluteq Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck 19.04.05, 11:36
        Ja też. Najgorsze iz tacy ludzie (caly uklad trzymajacy sie krzesel i nie robiacy nic, zeby sie zmienilo na lepiej) zaprzepaszczaja czy umniejszaja staranom innych ludzi (takich jak mgr Blazej, czy prof. Osiewalski)...

        Inna sprawa, ze to nadal trzecia uczelnia ekonomiczna w kraju :/
        • Gość: Rysiek z "Klanu" Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 19.04.05, 12:52
          Czy mgr Błażej to ten ze "Szpitala na peryferiach"? W spisie pracowników AE nie
          ma takiego nazwiska.
    • vigla stracona ? szansa na beatyfikacje 19.04.05, 09:42
      Skoro cudu nie było to z szans AE na szybką beatyfikację - nici. Druga
      strona nauki polskiej na www.nauka-edukacja.p4u.pl/
      Starajcie się. Nie wszystko jeszcze stracone. Bierzcie przykład z NFA.
    • Gość: PINK Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.idea.pl 19.04.05, 11:33
      ZAPALCIE ŚWIECE POD MURAMI AE TU UMARŁA DEMOKRACJA!
      NIE BÓJCIE SIĘ!
      • Gość: trocki Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.hsd1.il.comcast.net 30.08.05, 21:21
        Zapalcie swiece pod koszmarkiem jubileuszowym przed pawilonem sportowym, Ten
        gniot tylko sie do tego nadaje.
    • Gość: zaszokowany Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 19.04.05, 11:58
      Litości takich bzdur nie czytałem dawno. Przekręty ? Doniesienie do
      prokuratury ? Poczytajcie kodeksy prawni abnegaci. Jesteście przedmiotem
      manipulacji, a GW jak zwykle na poziomie żenującym relacjonuje kolejną "aferę".
      Polecam zapoznać się z osiągnięciami poprzedniego rektora. Najlepiej z raportu
      NIK.
      • Gość: ... Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.citynet.pl 19.04.05, 12:05
        Hehe nie rozsmieszaj mnie;-) zapomniałes dodać, ze rektor stary/nowy jest taki
        wspaniały, cudowny i w ogóle ma tyle pieniedzy w kasie hehe i że nam funduje
        jakże nam niezbędne : zegar słoneczny, kostke brukową itp zamiast zadbać o stan
        techniczny pracowni uczelnianych i fundusze na pomoce naukowe... I w ogóle, że
        władze naszej uczelni są takie super..buahaha
      • Gość: litosc Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 12:09
        Drogi zaszokowany, ja jestem zaszokowany Twoim brakiem umiejetnosci rozumienia
        tekstu. Zwracam Twoja szanowna uwage na fakt iz dyskusja nie dotyczy tego ktory
        rektor ile napsul czy zrobil dobrego dla Uczelni, a jedynie faktu bezczelnego
        manipulowania wynikami wyborow. I w dodatku manipulowania nieumiejetnego.
        Rektorska Swit(w)a zapomniala o tym, ze:
        kiedy sie juz cos robi zle, to przynajmniej trzeba to robic dobrze.
        • Gość: bleee Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.dq138.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 15:26
          no właśnie :) gdyby przewaga była np 5 głosów, to mogło by być bardziej
          prawdopodobne. no bo mogli się zmobilozować, opozycja mogła nie dojechać i takie
          tam. ale 15 razy więcej?? no to już trzeba być nienermalnym, żeby nie wydało się
          podejrzane
      • Gość: IE :) Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: 62.111.139.* 19.04.05, 20:46
        hmmm... a czy to przypadkiem nie za rektora Borowieckiego wyszły przekręty przy
        budowie pawilonu F ? .. przemysl co piszesz !!
        • Gość: gość portalu Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 15:04
          Kolejny przykład używania kłamstwa do manipulacji pracownikami i studentami
          Uczelni. Powodzenia
          • Gość: gość Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.idea.pl 20.04.05, 18:33
            Kolejny lojalny towarzysz...beee,beee
      • Gość: nikowiec Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 09:25
        Tak, polecam stronę: www.nik.gov.pl
        • Gość: nikowiec Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 12:29
          Precyzuję raz jeszcze - www.nik.gov.pl ---> wyniki kontroli ---> 2004 rok -
          tutaj znajdziecie raport dotyczący AE
          • Gość: ABSOLWENT Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.idea.pl 20.04.05, 13:05
            SZANOWNI PAŃSTWO TO ŻENUJĄCE KIEDY REKTOR NA ŁAMACH PRASY STWIERDZA ŻE " JEST
            COŚ NATURALNEGO W ŚRODOWISKU SZKOŁY WYŻSZEJ, ŻE DOTYCHCZASOWY REKTOR PRZECHODZI
            NA DRUGĄ KADENCJĘ. BYLEM WIĘC ZDZIWIONY, ŻE PRÓBOWANO MI TEGO PRAWA ODMÓWIĆ"
            TO WIELCE OBURZAJĄCE KIEDY TEN SAM REKTOR NA ŁAMACH PRASY
            KŁAMIE, "MANIFESTOWAŁO KILKANAŚCIE OSÓB, RESZTA SIĘ PRZYGLĄDAŁA", KAŻDY KTO BYŁ
            NA MANIFESTACJI DOSKONALE WIE ŻE REKTOR KOLEJNY RAZ WYPINA SIĘ NA STUDENTÓW.
            PRZYPOMINAM WSZYSTKIM SPRAWĘ AKWARIUM, KIEDY TO MAŁY SKLEPIK UZYSKAŁ POPARCIE
            11 TYS. STUDENTÓW(SŁOWNIE JEDENŚCIE TYSIĘCY )ORGANIZACJI STUDENCKICH,
            PRACOWNIKÓW I CO ? ZOBACZCIE SAMI PAWILON C. PAN REKTOR MA GDZIEŚ STUDENTÓW,
            DLA NIEGO LICZY SIĘ TYLKO WŁADZA.
      • Gość: Stalin Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.idea.pl 20.04.05, 10:04
        Niech żyje towarzysz Jagoda Największy Korektor Wszechczasów!
        Lenin byłby z Was dumny!
        Ps. Nie zapomnijcie wyciąć opozycji w pień,aby przygotować grunt dla następcy
        co myślicie o towarzyszu Sromie, on taki zgodny pogodny, a potem znowu wy i tak
        dalej i tak dalej...
      • Gość: Osiągnięcia ?!?!?! Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 17:22
        Bardzo dobra idea
      • Gość: gosc Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:19
        Stara to spiewka. Stary rektor byl bee, wiec falszujmy wybory w imie dobrej
        sprawy. Moze nawet skoczmy do Rzymu po blogoslawienstwo. I powiesmy sobie
        zdjecie Jego Swietobliwosci na scianie. A opornych chlostac rozancem.
    • Gość: Absolwent Gratuluję nowemu-staremu rektorowi ponownej nomina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 13:32
      cji. Jest Pan jedynym prof. który postawił mi 2 na egzaminie. Nie wiem na
      podstawie czego, Pan też nie wie bo przecież nie było Pana na egzaminie tylko
      była Pani Beatka, z resztą Pani Beatka była również na wykładach. Ciekawe od
      kiedy Ministerstwo pozwoliło na prowadzenie wykładów i egzaminów przez
      magistrów. Widocznie system głosowania też Pan zmodyfikował i głosowała Pani
      Beatka. W pozostałe szczegóły się nie mieszam. Pozdrawiam i jeszcze raz
      gratuluję.
    • Gość: Marceli Szpak Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 14:30
      Rysiek! Rysiek! Naszym przyjacielem jest...
    • Gość: Janosik wszystkie Ryśki IP: *.ae.krakow.pl 19.04.05, 15:50
      Wysztkie Ryśki to fajne chłopaki jak mawiał klasyk...
    • Gość: puc Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 17:14
      Ja osobiscie do pana rektora nic nie mam, ale zastanawia mnie jego zadza
      wladzy. Nawet jezeli wybory nie zostaly sfalszowane to i tak jest splamiony i
      jezeli by byl prawym czlowiekiem to by sie wycofal.
      • Gość: absolwent Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.adremsoft.com 21.04.05, 15:06
        Zgadzam sie absolutnie.

        Skoro JM Rektor jest osoba najlepszą na to stanowisko i ma poparcie wszystkich
        środowisk, ponieważ w poprzeniej kadnecji wykazał się elokwęncją i odpowiednimi
        predyspozycjami. Ma honor i uznaje dobro Uczelni za najwazniejsze, to niech
        podda sie pod rzetlene głosownie.

        Jak wynika z opinii kilku osób, jest to właściwy człowiek na wlasciwym miejscu,
        wiec na 100% zostanie wybrany ponownie i cała sprawa sie rozwieje.

        Skoro są zastrzeżenia to niech Senat AE powtórzy wybory unikajac poprzednich
        błedów, przy udziale obserwatorów itp i wtedy Rektor wygra po raz kolejny i
        cała sprawa się skończy.

        Jeżeli się tak stanie i wygra to wszyscy tutaj zwrócimy mu honor i przeprosimy.
        Zakończmy te spory i dyskusje, niech „prawdziwe” głosowanie rozwiąże tą
        kwestie.

        Na AE jest bardzo wiele wartosciowych osób, cała ta sytuacja broka z błotem
        imię uczelni. Władze powinny coś z tym zrobić, bo to jest jedno z ich
        podstawowych zadan, zeby dbac o wizerunek Uczelni, a z tym incydentem jakos nic
        im sie nie udaje.
    • Gość: Jagoda Re: W atmosferze skandalu prof.Ryszard Borowiecki IP: *.szkolne.one.pl 19.04.05, 18:14
      Brawo!!!!
    • Gość: Habemus rektor Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.05, 19:47
      Rysiek Malutki II
      • Gość: procent Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 22:32
        No no jak na razie na 45 wpisów tylko dwie jagodki z ekipy RUSS-u się wpisały
        na to forum. To pokazuje jaki procent studentow w czym kolwiek zorientowanych,
        popiara przekrety Russ-u i obecnych władz. (45 do dwóch - to brzmi dobrze) to
        rokuje na przyszlość :))))
        • Gość: aktywista Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.05, 22:33
          Ale ci, którym zalezy na oczyszczeniu tego bagna, musza się lepiej zorganizwac,
          stanie z boku i przygladanie się sprawie nic nie daje. Tu sie trzeba wiziasc do
          roboty !!!!!
          • Gość: ze strony RUSS Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.21.pl / 213.199.204.* 19.04.05, 23:30
            Obecnie cała społeczność akademicka Krakowa uważnie śledzi - co sie u Nas
            dzieje. I co ? Cały czas tylko same oskarżenia w stosunku do RUSS AE. Tak to
            prawda, iż Jacek Wilczyński był członkiem RUSS, a obecnie reprezentuje
            SKA "Instytut Sztuki". To prawda, iż obecnym Przewodniczącym jest Adam
            Wilczyński. Jednakże RUSS składa się też z innych osób. Zdaję sobie sprawe z
            tego, iż przeczytacie tę informacje i nadal będziecie mówić to samo. Ale nawet
            nie wiecie, jak wiele się zmnieniło przez ostatnie dwa lata w RUSS. Czytacie i
            kierujecie się tym co poda Wam na tacy nasz Miesięcznik AE, a nie próbujecie
            zuważyć tego, co dzieje się naprawde.Są wśród nas osoby, które już nie raz
            naraziły się Rektorom i Profesorom walcząć w słusznej sprawie.Powstała już
            nasza nowa strona, która powoli zapełni się merytorycznymi informacjami. Mam
            nadzieję, iż wkrótce zapoznacie się ze sprawozdaniami z naszej działalności i
            dowiecie się choć troszkę z czym wiąże sie ta praca. Bycie członkiem RUSS AE to
            ciężki kawał chleba, każdy tylko oskarża, osądza, nikt nie zauważa pracy i
            naszej walki. Próbujemy zmienić wiele rzeczy, także tych, które wiążą się
            bezpośrednio z RUSS, jednak wymaga to długotrwałej i mozolnej walki i
            pokonywania niezliczonych barier. Kierujecie wiele pytań co do
            finansowania "Instytutu Sztuki" i z pełną świadomością informuję, iż w roku
            2004/2005 jednostka ta na pewno nie jest finansowana, jak pozostałe Organizacje
            Studenckie naszej Uczelni.Czekamy na Was, na Wasze uwagi i zarzuty na forum lub
            russae@interia.pl, a niegługo będziecie mogli nam nagadać.
            • Gość: ?????? Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 01:53
              Dziękujemy za kopie z waszej strony www, ktora robiliscie przez 3,5 miesiąca,
              odcinajac studentów od jakiejkolwiek informacji o Was. - cięzki kawalek
              chleba....taka strona. która dobry student informatyki robił by przez 7 dni.
              • Gość: ?????? Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.04.05, 01:56
                Cięzki kawałek chleba..... w roku 2004 jako RUSS przyznaliście sobie z puli na
                organizacje stud. około 50 tys. złotych, szkoda ze tego nie widac :((((,
                Ciekawe co powiedcie takim organizacjom, które robia wiceje niż wy, a dostają
                np 5 -1o tysięcy albo nic????????
            • Gość: wolny strzelec Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 02:58
              ciezki kawalek chleba?!!

              no blagam! kazdy kto mial cos kiedys wspolnego z organizacjami studecnkimi u
              nas w szkole wie, co to jest ciezki kawalek chleba i jak trzeba oszczedzac. A u
              was w russie to o ile mnie pamiec nie myli mieliscie w zeszlym roku problemy z
              wykorzystaniem funduszy.

              i jeszcze macie wyjscia na komorki z telefonow sluzbowych burzuje!
            • Gość: dr Owca RUSS zlodzieje beee beee beee IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 11:45
              beee beee beee, bede posluszna, dostane sianko od rektora, beee beee beee
            • Gość: JS <a href="http://russ.ae.krakow.pl/forum/viewforum.php?f=1" target= IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 11:55
              Samorzad Studencki po 3,5 miesiaca zalozyl strone i forum!!!

              russ.ae.krakow.pl/forum/viewforum.php?f=1
            • Gość: nieuczestnik Re: do RUSS IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.05, 12:06
              Hej, członku RUSSU,
              oczywiście, że bycie w RUSSie to ciężka robota: konsultowanie realizacji
              stypendiów, opiniowanie decyzji uczelni w sprawach studenckich, i tak dalej. W
              to wierzę. Ale nie dziwcie się, że macie złą prasę, ponieważ zaufanie moża mieć
              jedynie po porządnie przeprowadzonych wyborach do RUSS wg demokratycznych
              zasad. Tego nie ma i każdy uważny czytelnik regulaminu wyborów do RUSS
              stwierdzi to po 1 minucie. Chcesz przykładu?
              Np. że w komisji wyborczej w wyborach do RUSS siedzą... członkowie RUSSu. A
              pokusa wpłynięcia na to, kto zostanie dkooptowany do składu w miejsce ludzi
              kończących kadencję jest niestety nie do powstrzymania przez ten regulamin. I
              dlatego w ogóle to było możliwe, że Wilczyński jest już reprezentowany przez
              brata - no bo przecież nie oszukujmy się - to nie przypadek.
              Inna sprawa to kto powołuje mężów zaufania, i tak dalej.
              Brak zaufania do RUSS wynika właśnie z tego. Choćby nie wiadomo, jak
              wypruwalibyście sobie flaki, już od samego startu w nowej kadencji jest w was
              grzech pierworodny - grzech wyborów, które nie trzymają się demokratycznych
              standardów.
              Dla mnie RUSS powinien:
              - składac się z parytetów (np. po jednym reprezentancie każdego roku z każdego
              wydziału) + 2 zaocznych i wieczorowych
              - komisja powinna składać się z ludzi, którzy nie są w RUSS i nigdy do niego
              nie kandydowali; powinna zawierać przedstawicieli organizacji studenckich oraz
              dwóch przedstawicieli Senatu i być może absolwentów
              - powinny być jasne zasady prowadzenia wyborów (sposób ogłaszania - coś więcej
              niż mała karteczka koło tablicy przez kilka godzin) - dlaczego nie poprzez np.
              Miesięcznik AE?
              - kadencja może być wyłącznie dwoletnia bez możliwości wybrania na kolejną (aby
              nie tworzyły się sitwy)

              Co do pieniędzy - słuszna uwaga, ktoś już to napisał. Popatrzcie na efekty
              działania innych organizacji, które naprawde ostro działają na małych
              budżetach. Więc nie narzekajcie... Źle wam na pewno nie jest.

              Acha, i jeszcze jedno. Jeśli piszesz, że tak dużo się zmieniło od 2 lat, to co
              to znaczy? Co było wcześniej? Uważaj, bo się Odorowicz "Machiavelli w
              Spódnicy " zdenerwuje!

              Instytut Sztuki nie jest poza tym organizacją studencką, zatem brak
              finansowania ze strony RUSS powinien być statutowy! Nie jest taką organizacją,
              ponieważ nie ma formuły otwartej, to jest jasnych dróg przyjmowania w swoje
              szeregi właśnie studentów. A z tego, co słyszałem, kilku próbowało.
              • Gość: Jurek Re: do RUSS IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 13:39
                Hej Nieuczestniku, masz bardzo ciekawe informacje, możesz podac mi twojego
                maila, bo chcialbym porozmawiac po za anteną :)
                pozdrawiam
                • Gość: nieuczestnik Do JURKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 10:42
                  nieuczestnik@interia.pl
            • Gość: maciek Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 20.04.05, 16:34
              "...Kierujecie wiele pytań co do finansowania "Instytutu Sztuki" i z pełną świadomością informuję, iż w roku 2004/2005 jednostka ta na pewno nie jest finansowana, jak pozostałe Organizacje Studenckie naszej Uczelni. ..."

              #1 nie wiem czy IS to organizacja studencka - i nie chodzi mi o to co sobie w statucie napisali...

              #2 z ta pelna swiadomoscia to chyba przesada :)

              #3 budzet uczelni a wiec i organizacji studenckich liczy sie w latach kalendarzowych a nie akademickich wiec z tego punktu widzenia nie ma czegos takiego jak "w roku 2004/2005" ale sa 2 osobne lata: 2004 i 2005

              #4 w 2005 to nie wiem, ale w 2004 IS dostał prawie 40tys zł :) z budzetu organizacji studenckich :)

              pozdrawiam
    • Gość: gość Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.idea.pl 20.04.05, 19:05
      A propos Instytutu Sztuki, czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego po wyrzuceniu
      właścicieli Akwarium ich miejsce zajęła firma z siedzibą Rynek Główny 8, czyli
      Instytut Sztuki p. Odorowicz i p.Wilczyńskiego. Kolejny cud, przypadek, zbieg
      okoliczności itd, czy po prostu strategia p.Rektora i jego ekipy TKM.
      Może ich teraz zrehabilitujecie i wyrównacie rachunek krzywd, które
      wyrządziliście uczciwym ludziom no i studentom. Akurat... prędzej zobaczę
      kaktusa na mojej ręce...
      • Gość: cel Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.hist.uj.edu.pl 21.04.05, 12:00
        Cel uświęca środki. Odorowicz strzela ?wysoko?, już jeździ niezłym samochodem
        (na koszt podatnika), co jeszcze FAKT doniesie to zobaczymy, środki, sposoby
        jakimi dochodzi do celu są chyba znane tym którzy kiedykolwiek zetknęli się z
        chachacha!!! minister O.
        Borowieckiego środkiem do celu są sfałszowane wybory. A co łączy O.z B. ???może
        Instytut Sztuki, może Fort, dotacje różniste.....?????
        • Gość: Podatnik Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 16:03
          miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2666375.html Bez komentarza.
        • Gość: gosc Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.06, 14:01
          Prokurator apelacyjny w Białymstoku postanowił wszcząć śledztwo ws.
          przekroczenia uprawnień przez byłych ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego
          oraz sekretarz stanu Agnieszkę Odorowicz przy pracy nad ustawą o kinematografii.
          Prokuratura zbada, czy przedstawiciele Ministerstwa Kultury nie składali
          nieprawdziwych oświadczeń co do źródeł finansowania kinematografii w krajach
          Unii Europejskiej i Szwajcarii - informuje Polska Izba Komunikacji Elektronicznej.

          W efekcie oświadczenia miały doprowadzić do nałożenia na operatorów dokonujących
          reemisji programów telewizyjnych w sieciach kablowych, obowiązku opłaty w
          wysokości 1,5 proc. przychodów na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej
          (PISF). "Polska Izba Komunikacji Elektronicznej podczas całego procesu
          legislacyjnego, a także po dacie rozpoczęcia obowiązywania ustawy o
          kinematografii w sierpniu 2005 roku, publicznie przedstawiała racje wykazujące
          niezgodność z prawem niektórych jej zapisów, w szczególności odnoszących się do
          obowiązku wnoszenia opłat na rzecz PISF. Izba wielokrotnie bezskutecznie
          zwracała się do Ministerstwa Kultury o ujawnienie źródeł informacji o
          finansowaniu kinematografii w krajach europejskich, ponieważ mogły one wpływać
          na decyzje parlamentarzystów" - czytamy w oświadczeniu PIKE.

          W sprawie niezgodności art. 19 ust. 5 ustawy o kinematografii z Dyrektywą
          2002/21/WE, PIKE złożyła 3 kwietnia 2006 roku wniosek do Komisji Petycji
          Parlamentu Europejskiego. Natomiast niektóre inne zapisy ustawy o kinematografii
          zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego Rzecznik Praw Obywatelskich.
    • Gość: jjj Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.org / *.krakow.pl 20.04.05, 20:41
      Borowiecki-oszust, którego studenci nie cierpia, co z ta uczelnia???
      • Gość: zastanów się Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ists.pl / *.ists.pl 20.04.05, 21:53
        Tak sie składa, ze ja Go lubię.... Czyli chyba jednak nie wszyscy, co??????
        Najpierw sie zastanów, zanim zaczniesz pisać w imieniu "WSZYSTKICH" studentów
        Pozdrawiam
        • Gość: bobas Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 00:46
          hej sympatyku Rysia, lubić to można swoją maskotkę....dlatego to ty się ZASTANOW
          co tu wypisujesz, bo twoje lubienie nie ma tu znaczenia.
    • Gość: Knorr O teczce takie luzne przemyslenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 00:36
      Zal mi, ze taki prostak jak Teczke jest prorektorem na AE. Bo o Borowieckim sie
      nawet nie bede wypowiadac - wystarczy zobaczyc i posluchac goscia, on naprawde
      nie ma nic do powiedzenia i reprezentuje bazarowy styl wypowiedzi.
      Do tego nie jest w stanie skumac dosyc podstawowego faktu - wszyscy wiedza,ze
      wybory byly przekrecone - no ale coz, Borowiecki bedzie sie trzymal wladzy,
      dopoki go szlag nie trafi. Smutne to jest i przygnebiajace - czlowieku, jaki ty
      dajesz przyklad nam, studentom???
      No coz, pamietajmy, ze JM byl I sekretarzem PZPR Krakow Srodmiescie (jego kumpel
      Hausner byl I sekretarzem komitetu partyjnego AE).
      Jak to ktos napisal czasy sie zmieniaja, a przyzwyczajenia pozostaja.
    • Gość: STANLEY MMMM SSS Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:00
      Czytam te wypociny i nie wiem czy płakać, czy się śmiać. Wiem natomiast, że
      wielu osobom zależy na rozróbie, co wynika z ich tekstów, w których roi się od
      nieścisłości i pomówień.Pozwólcie też, że wtrącę kilka uwag:
      1/ R. Borowiecki w trudnych czasach /lata 80"/ był I sekretarzem KD PZPR Kraków
      Sródmieście i wyszedł na fali tych co chcieli zreformować socjalizm, tych co
      chcieli wyeliminować z rządzenia niedokształcony , partyjny beton. Niestety
      choć pracował jak Tytan nie osiągnął celu, ba nawet doczekał się kary
      partyjnej i musiał wracać na uczelnię. Choć nie jest moim faworytem to zawsze
      będę obdarzał Go szacunkiem. Jak każdy człowiek ma wady i zalety. Prawdą jest
      że nie lubi krytyki i kocha władzę, ale jest bardzo ambitny, pracowity,
      kompetentny i czesto obiektywny. To mądry i fajny Facet.Proszę wierzyć ani
      nie jestem w jakiś sposób uzależniony od Niego, ani od AE itp. swoje tutaj
      trzy groszę wnoszę po to, by przestano wypisywać bzdury, głupoty i
      wszelkie urojenia biorące się z zazdrości i pieniactwa.
      2/ Niestety w ostatnich latach AE traci ze swej przebojowości i aktywności .
      Może to skutek konfliktów, braków środków finansowych, czy też złego
      zarządzania. To trzeba zmienić, właśnie teraz zamiast rozrabiać przyszedł
      czas na wspólne działania dla dobra tej starej uczelni, jej kadry naukowej,
      studentów, społeczeństwa i Ojczyzny.Należy poszerzać liczbę filii, umacniać
      i rozwijać kierunki studiów, zawierać stosowne umowy z uczelniami na świecie
      i wypełniać je nowatorską treścią.
      ZYCZĘ POWODZENIA I SUKCESÓW UCZELNI I WSZYSTKIM JEJ PRACOWNIKOM,
      STUDENTOM, SYMPATYKOM I SPONSOROM !!!!!!!!!!!!!!!

      STANISŁAW M.
      • Gość: xyz Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: 81.219.* / *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:17
        > nawet doczekał się kary partyjnej i musiał wracać na uczelnię.
        To straszliwa kara - musieć waracać na uczelnię!
        • Gość: STANLEY Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:30
          Ty filozofie, cz Twój pusty łeb nie rozumie, że musiął zejść z tej funkcji i
          wrócić do firmy z której przyszedł. Na Twoim przykładzie widać jaki z Ciebie
          zatrzeciewiony B E B I L.
        • Gość: STANLEY MMMM SSS Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 10:42
          Ty filozofie, czy Twój pusty łeb nie rozumie, że musiął zejść z tej funkcji i
          wrócić do firmy z której przyszedł. Na Twoim przykładzie widać jaki z Ciebie
          zawzięty D E B I L. Przepraszam za ton i formę ale ten xyz gra głupa!!!
          i nie rozumie co to jest rzucanie kłód pod nogi, zwłaszcza jak się ma uczciwe
          intencje i w ślad za nimi mocno pracuje zaniedbując swoją rodzinę i życie
          osobiste.
          • Gość: pewnie Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 11:55
            Pewnie wystarczy miec uczciwe intencje i juz mozna postepowac nieuczciwie
            Brawo Stanley, sam to wymysliles czy po rozmowach z tow. Jagoda
            takie wnioski probujesz nam wcisnac?
            a to ze zaniedbuje rodzine to jest jego prywatny problem, bycie rektorem nie
            jest obowiazkowe !!! BTW jesli naukowiec zostaje urzedasem (bo w koncu rektor
            to urzednik) to ani z niego naukowiec ani urzednik nie bedzie.
          • Gość: Pro-Stanley Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 22.04.05, 17:19
            Hej Stanley,
            o czym Ty piszesz tym szkutom. Co oni wiedzą o latach 80-tych, chyba tylko
            tyle, że wtedy tez były piaskownice - jak dziesiaj. Dla nich świat zaczął się
            juz bez matki Komuny. Każdego kto wówczas był pro- choć nie do końca, traktują
            tak samo. Prawda jest taka, że gdyby Komuna nie padła Rektor Borowiecki nie
            mógłby zostać kierownikiem katedry, a co dopiero rektorem. Tak mu się Komuna
            wywdzięczyła za Jego zaangażowanie (kara partyjna o której pisałeś).
            Pozdrawiam - tryzmaj sie dzielnie.
            • Gość: STANLEY MMMM SSS Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 18:53
              Do Pro-Stanley
              Dzięki za wsparcie. Myślę, że tych "młodych gniewnych" trzeba na kazdym kroku
              uswiadamiać. Szkoda tylko, że mają tak duże braki z naszej rodzimej,
              współczesnej historii. Przecież ktoś ich wychowywał nie w lesie ale na wsi
              lub w mieście. Jednak te lata "ogłupiania" robią swoje, przez co ich świadomość
              jest właśnie taka, a obiektywizm jest im obcy. Jak tak dalej będzie to nie
              wróżę Ojczyźnie nic dobrego. P O Z D R A W I A M !!!!!!!!!
              • Gość: independent Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ar.krakow.pl 22.04.05, 20:33
                To ja nie wróżę ojczyźnie nic dobrego jeśli dalej wszyscy będą przymykać oczy i nie reagować na przekręty i fałszerstwa (wybory elektorów).

                Zresztą to nie ma znaczenia co było 20 lat temu. Ważne jest to, co się teraz dzieje.
            • Gość: student Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:33
              Wlasnie, Stanley, co to siurki wiedza jak hartowala sie stal. Szczera, partyjna
              rozmowa jest w stanie wszystko wyjasnic.
          • Gość: FRASOBLIWY Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.idea.pl 25.04.05, 18:15
            Pogłaszczmy Rysia po glówce, taki biedny... nabroił, a przecież miał uczciwe
            intencje on chciał tylko władzy nawet po trupach..
          • Gość: anty-Stanley Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:33
            Stachu, zaraz sie rozplacze tak sie wzruszylem. Wrocil biedaczysko na stare
            smieci jak go sponiewierala matka partia. Co za pech. Ale stare nawyki
            pozostaly.
          • Gość: student Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:29
            Te intencje sa dosc watpliwe, bo jak napisales wczesniej, gosc kocha wladze i
            poza nia niewiele go interesuje. A przyzwolenie na ewidentne falszerstwo (bez
            zludzen. milosnikow JM na AE niewielu, i wie o tym dobrze) stawia go na pozycji
            starych towarzyszy, dla ktorych wazny byl cel, a nie srodki.
      • Gość: student Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:27
        Dosc malo przekonywujace sa tytaniczne wysilki utrwalaczy wladzy ludowej. Tak
        samo niewiarygodne sa bajki o obiektywizmie JM. Maly czlowiek, z kompleksami
        tegoz, zawistny jak malo kto, nie potrafiacy sluchac innych, denny wykladowca.
        Acha, i kochajacy wszelkie odznaczenia.
      • Gość: gosc Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 22:23
        Stachu, zastanow sie jak gosc nie mowiacy zadnym jezykiem obcym moze zawierac
        umowy z zagranicznymi uczelniami?
    • cube007 Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck 22.04.05, 12:30
      Bylego studenta wspomnien kilka o prof. Teczke... 3 lata temu mialem szczescie zakonczyc studia na AE, specjalizacja Zarzadzanie Miedzynarodowe - szefem tej specjalnosci byl/jest prof. Teczke. Znam go z wykladow i opowiadan kolezanek i kolegow, jego seminarzystow.
      Prof. T to osoba impulsywna, zakompleksiona, starajaca sie zawsze i wszedzie udowodnic swoja wyzszosc nad rozmowca. Slowa iz staral sie on pogratulowac studentce sa po prostu, jawna, czysta kpina! To nie byl czarny humor - to byla autentyczna grozba. Jest to czlowiek ktory panicznie boi sie osob majacych inne zdanie niz on, nie potrafiacy przedstawiac swoich racji w cywilizowany sposob (nie mowie tu oczywiscie o dyskusjach naukowych), majacy absolutnie zerowe umiejetnosci interpersonalne. Upaja sie wladza nad studentami i pracownikami katedry - w swoim zywiole jest wtedy gdy moze komus pogrozic, dopiec, zbesztac przy innych.
      Pare luznych wspomnien:
      - przedmiot nowowczesne metody zarzadzania: dowiedzialem sie od prof.T ze mobbing to wlasnie nowoczesna metoda zarzadzania, co wiecej - ze to jego ulubiona. Wyklady prof T wygladly tak ze to studenci przygotowywali prezentacje ktore T ocenial, jednak malo kiedy zaszczycal nas swoja obecnoscia podczas prezentacji. (BTW. od prowadzacego cwiczenia z tego przedmiotu dowiedzielismy sie ze prof T specjalizuje sie min w zarzadzaniu czasem - lol)
      - prof T organiuzje seminaria pol-niemieckie, na ktorych studenci z niemiec i z AE Krakow roziwazuja rozne problemy, prezentujac na koncu swe przemyslenia. Prof T, jako organizator i opiekun ze strony AE totalnie olewal nas i gosci - np. umawiajac sie na ogladniecie naszych prac np. na 10 zjawial sie o 1145 majac pretesnje ze "smielismy zaczac bez niego" Czesto nie pojawial sie wcale
      - sytuacja z seminarium na ktorym ja bylem - prof T poinformowal niemcow ze bedziemy sie zajmolwali procesami logistycznymi wiec Ci biedni ludzie przytachali do polski ksiazki z logistyki. Na miejscu jednak T zmienil temat na innowacje :-) Zawsze rozwiazywalo sie casea z jakiejs konkretnej firmy ktora odwiedzalismy w 1-2 dniu seminarium. Prof T stwierdzil ze zrobimy sobie cos o innowacjach w bankowosci i zalatwil nam wejscie do centrali BPH. Po godzinnym oczekiwaniu na T na terenie uczelni udalismy sie do BPH, poniewaz T zadzwonil twierdzac iz bedzie nas tam oczekiwal. Kolejana godzine oczekiwalismy na T pod BPH :-) Wreszcie stwierdzono ze olewamy T i wchodzimy bez niego - dr Łyszczarz (pozdrawiam serdecznie :-)), zapowiedziala nasza grupe na recepcji i dowiedziala sie ze... nikt nas nie umawial. Po 30 minutach negocjacji Pani dr z jakims czlowiekiem z banku wpuszczono nas - wizytwa trwala ok 1,5h i byla bardzo ciekawa. (podziekowania dla dr Łyszczarz i dobrych ludzi z BPH za to ze 2,5h oczekiwania w piekny majowy dzien nie poszlo na marne :)))
      - przez caly semsetr prof T nie potrafil powiedziec jak bedzie wygladal egzamin Na 3 dni przed wyznaczonym terminem ustalil iz bedzie to obrona pracy pisanej na cwiczeniach. Spoko - szkoda tylko ze 90% pytan na egzaminie nia mialo nic wspolnego z tymi pracami

      Podobnych akcji byly dziesiatki. Reasumujac: prof. Teczke, mimo swej niezaprzeczalnie duzej wiedzy naukowej, absolutnie nie nadaje sie do pracy dydaktycznej, ani do sprawowania funkcji zarzadczych na uczelni. Cierpia studenci, ktorzy sa nieustannie besztani, ciepi dobre imie (jesli takowe jeszcze istnieje) AE Krakow. Prof T. nadaje sie najwyzej na naukowca, ktory bedzie mial kontakt z ludzmi tylko i wylacznie przy okazji prezentacji swoich prac.

      PS. przepraszam za literowki i orty ;-)
    • Gość: Parader Institute Instytu Sztuki a Love Parade IP: *.aine.pl 22.04.05, 12:40
      Odwołąno Love Parade... beee!
      A może tak Instytut Sztuki zorganizuje tę kulturalną imprezę. Razem z marszem
      tolerancji. Proponuję na na kolejnych platformach paradujących przy rytmach
      techno: Jm Rektorzy Borowiecki ("Złota Batuta dla Love Parade!!"), Teczke ("to
      się państwo nastudiowali") i Szromnik ("czy to zgromadzenie jest legalne?",
      następnie min. Dąbrowski, jego vce Odorowicz, prezes Wilczyński, a potem
      członkowie RUSS: Wilczyńśki-bis, Kielur, Trajgis oraz grupa popleczników tj GTW
      (Grupy Trzymającej Władzę w pląsającym kondukcie pieszym - wszyscy w obcisłych
      strojach a la ich protoplaści z Berlinai i działacze Fronty pPrzeciw
      Nietolerancji etc.. Wspólna zabawa kończy się świętowaniem z okazji przejęcia w
      wieczyste użytkowanie formu św. Benedykta (sex&drugs& discopolo - dla starszych
      niewprawionych zamiast drugs zwykła gorzała!!)

      Ale mialem koszmarny sen ... przebudzenie z ręką w nocniku - ale tak może być, o
      zgrozo!!!
    • Gość: re Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.ae.krakow.pl 23.04.05, 11:10
      Jagoda jest trująca
    • Gość: RE Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 22:20
      PRZEKRĘTASY:)
    • Gość: GAGA Re: W atmosferze skandalu prof. Ryszard Borowieck IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 19:23
      OSZUŚCI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka