Gość: Gosc,,,
IP: *.aster.pl
18.04.05, 22:05
Wiwat organizacja :).
A ja powiem tylko, że jeśli ktoś chce znaleźć zarzuty, to daleko szukać nie
musi...faktycznie strategia jest żenująca, przygotowanie inwestycji (i w
ogóle plany inwestycyjne) leży - wystarczy popatrzeć na strukturę wydatków na
te cele - przez cały rok cisza i spokój (12 procent planowanego budżetu) i
pod koniec roku paniczne wydawanie kasy na byle co, aby tylko wydać. Jeśli
gdzieś występuje taka struktura wydatków, możecie być pewni, że te pieniądze
zostały zmarnowane.
A są to pieniądze publiczne-przypomne.
Kto za to płaci? Ja płacę, pan płaci, społeczeństwo płaci.
A kto na tym zarabia? Ano niektórzy "dyrektorzy" od "strategii" i paru
podczepionych pod nich urzędników - zwłaszcza "głównych specjalistów" :).