kilroy_was_here
26.06.02, 09:35
Czy zwracacie uwagę na nazwy leków zapisywanych przez Lekarzy Roku, których
(Lekarzy) i tak nikt nie chce wybierać, choć wątek taki tu tkwi? (gdzieś).
Albo na nazwy leków zalegających półki aptek, nierzadko nie mówiących nam nic
poza jakimiś twórczymi skojarzeniami? Np. taki oeparol, salbutamol, Chamomilla
Vulgaris albo sylimarol (ten ostatni kojarzy mi się z Tolkienem). Tylko stać (w
kolejce) i kojarzyć! Ech, rozkojarzyć się nawet da.
Nazwy leków bywają piękne. Może wybierzmy Nazwę Leku Roku.
Ja faworytów mam dwóch:
1) "Coryzalia stany kataralne".
2) "Oscillococcinum".
(ze wskazaniem jednak na Oscillococcinum, a to głównie za jego praktyczną
niewymawialność i towarzyszącą mu nieuniknioność meandrów w najprostszej nawet
kaligrafii).