love-affair
22.04.05, 22:03
Przeczytałem ostatnio książkę "Projekt Tatry" dotyczącą zjawisk
paranormalnych w Polsce. Napisali ją poważni badacze, niemal naukowcy często
wypowiadający się autorytatywnie w mediach. Cenieni znawcy tematu. Z książki
dowiedziałem się,że:
-Nad blokami w Bieżanowie przelatują czarne sześciany.
-W Jordanowie mieszkańców straszy brokatowy potwór, który śni im się w nocy i
budzą się z krzykiem.
-W lesie koło Jordanowa "ni to fauny ni to ludzie" pieką kurczaki na ognisku.
-Na cmentarzu w Jordanowie pada "niewidzialny deszcz", którego doznał autor
tej publikacji.
-Statki kosmiczne zamieniają się na polskich drogach w ŻUKI!!! Tak, w
samochody marki Żuk... nie pomyliłem się.... Autor tłumaczy, że jest
to "kamuflaż psychosomatyczny".
I ja się pytam czy ktokolwiek z dziennikarzy określających tych panów mianem
autorytetów w różnych tekstach i nagraniach, czytał tą książkę???
..A tak zupełnie poza tym to jest najśmieszniejsza publikacja jaką w życiu
czytałem ;-)))