Otwarte Studio

26.04.05, 18:46
Krakowski ośrodek telewizyjny w prowadzonym dziś otwartym studio (Dariusz
Bohatkiewicz)...goscił panów: Lassotę, Gołasia, Majchrowskiego i kilku innych
panów zwiazanych dziś lub wczoraj z urzędem miejskim czy prezydenckim
biurkiem...
temat : rondo mogilskie (Guris) i zwiazane z nim rozmaitości...
Czy ktos miał przyjemnosć obejrzeć i wysłuchać?
trudny
    • Gość: d Re: Otwarte Studio IP: *.ebeskidy.pl / *.bielsko.dialog.net.pl 26.04.05, 21:18
      Brawo: wreszcie kogos wskazano jako odpowiedzialnego za ten balagan na rondzie.
      Myslelm, ze to ufoludki nas tak zalatwily. Ale wszyskie znaki wskazuja na
      wiecznie niewinnego Majchrowskiego. Niech go wszyskie wyzwiska kierowcow
      dosiegaja!!!
    • Gość: norek Re: Otwarte Studio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.05, 22:27
      O której to jest (bywa), bo nigdy nie mogę trafić?
      I czy są powtórki?
    • o13y a co tu Trudny wysłuchiwać 26.04.05, 22:57
      choć i owszem, zrobienie sondy na młodzieńcach, których doswiadczenie wszelakie
      zawodowe jest zerowe, pouczające może być. Indagowani naiwnie pytają dlaczego
      nie krakowska firma, ile pieniedzy itympodobne bzdury, o które człowiek imający
      się trochę jakieś zajęcia by nie spytał.
      Uderzyło mnie jedno: panowie niezależnie od pełnionej funkcji (a wszystkie były
      wysokie) posługują się pojęciem "turek" (słychać małe t). Komentarz sobie
      daruję, bo byłby niecenzuralny.
      Co do meritum: bajki opowiadają i tyle. Z grubszych rzeczy:
      -nie ma czegoś takiego jak jeden termin kontraktu. Szanujący sie inwestor we
      własnym interesie ustala harmonogram i terminy pośrednie- z sankcjami za
      niedotrzymanie. Ale do tego nie wystarczy najlepszy prawnik. Tu trzeba prawnika
      od inwestycji lub współdziałania z osoba, która wie, jak to działa. Wynika, że
      kazdy sobie tam działał, po czy kogośtam (z zagranicy) spytali dla
      bezpieczeństwa czy mają rację
      - róznica miedzy kosztorysem inwestorskim-podano 52 mln, a ofertą - 32/33 mln
      jest na tyle drastyczna, że należało sprawdzić i kosztorys i ofertę (dumping).
      Praktycznie jednak nasi spece od inwestycji nie sprawdzają ofert, bo to
      opracowanie ma ze 20 cm grubości, więc któż by sie podjął takiego mozołu? Choć
      wszystkie ceny są ogólnodostepne, a zakres robót był ograniczony, bez
      komplikacji materiałowo-technologicznych
      - jakoś mnie dziwi, że jedynym kryterium była cena (o ile była). Mało kto daje
      jedno kryterium, bo to prosta droga do kłopotów
      Reasumując - prezydenckie grono liczyło na kompletna nieznajomość tematu osób
      zgromadzonych i sie nie pomyliło. Gorzej, gdy komisja radnych też uzna, że
      wystarczy posłuchac, a nie douczyc przy okazji badania problemu.

      A, i Agencja stwierdziła, że nic nie mogła, bo umowę dostała "nakazowo",
      kryteria przetargowe też.
      Temat niedotrzymanych przez Miasto warunków dziwnie pomknął w kąt
      • trudny2002 Re: a co tu Trudny wysłuchiwać 27.04.05, 08:41
        Słuchać wyuczonych opowieści zaiste żadna przyjemność, zwłaszcza jeśli
        wygłaszane przez postaci jakosci takiej jakie akurat się przydarzyło.
        Pan Gołaś kolejny raz okazał się człekiem o pustocie znacznie przekraczającej
        gabaryty postaci. Ot wystarczy zwrócić uwagę na szacunek i temperaturę
        wypowiedzi, która stanowiła odpowiedź na pytanie telewidza, który nie
        pozostawał anonimowy ( pan ów przedstawił się imieniem i nazwiskiem)- otóż
        panie Gołaś, o "bzdurach" mozna mówić a nawet trzeba analizując czas pańskiego
        prezydentowania, natomiast zamiatanie jakiego pan dokonał wyrażając swoja
        opinię stanowi o pańskim stosunku do obywateli Miasta.
        Bzdury gołasiowej działalnosci to aby nie byc gołosłownym chocby tor kajakowy ,
        pomnik Skargi oraz okołomostowe niby inwestycje ( każdy z wymienionych
        przykładów zawiera nadużycia ). To nie wszystko ale ani miejsce ani pora (
        nepotyczne obsady swoich na stołkach spółeczk miasta i temu podobnych) ,
        pozostaje jeszcze szeregpomysłów ksieżycowych z takimi samymi uzasadnieniami (
        olimpijskie igrzyska)...Tak więc najogólniej pan Gołaś bredzi jak kiedyś i
        zapewne przez przystapienie do Platformy zechce zalegalizować te brednie... ale
        rozwijanie tematu Gołas to wiatr w zagle i woda na młyn , inaczej pochwała
        megalomańskiego niby rozmachu opartego na rozdętej dumie z tzw. awansu
        społecznego...Spuścić należy więc zasłonę milczenia ale i wodę ( choć to
        niekoniecznie najgrzeczniej).
        ...
        Jest prawem Obywatela Miasta stawiać pytania, a nie jest jego obowiązkiem być
        omnibusem czy fachowcem choćby w zakresie inwestycji urbanistycznych...inaczej
        a wrecz odwrotnie ma się rzecz u Prezydentów czybyłych Prezydentów a też ich
        doradców, zastepców itp. To właśnie oni mają obowiazek w pełni zdawać
        sprawozdanie właśnie wobec Obywateli, zwłaszcza jeśli trafili na wypełniane
        stanowiska z wyboru tychże.
        Dlatego pokrętne i wielokrotnie sprzeczne w merytorycznej zawartości wypowiedzi
        pp. Majchrowskiego, Oklejaka zasługują na analize wnikliwą i jak wiele wskazuje
        na pociągniecie odpowiedzialnychdo odpowiedzialności właśnie.
        inną sprawą jest dostrzeżone przez Ciebie zanizanie poziomu kultury choćbyw tym
        malym "t"...ale to świadczy dosć dobitnie o tym jakiego wyboru i z jakich
        powodów dokonano w urzedzie, decydując sie na tureckiego przedsiebiorcę.
        Niepoważnie brzmi argumentacja o dotrzymywaniu procedur ( to wszak zwyczajny
        obowiązek , a niedotrzymywanie podlega określonej karze)...i ta sama
        argumentacja wskazuje na zupełny bak zdrowego rozsadku i znajomości rzeczy.
        ...mam na koniec pytane drobne...
        Jeśli jest tak swietnie i nie ma żadnego problemu, to moze łąskawie jako
        mieszkaniec Krakowa mogę dowiedzieć się czemu służyło i ile kosztowało
        zamnięcie ronda mogilskiego w ostatnim czasie?
        Wziawszy pod uwagę, ze był to jedynie eksperyment bowiem poza zamknięciem nic
        się nie wydarzylo w sensie budowlanym...no jeśli pominąć utrudnienia w ruchu,
        zmiany tras komunikacji, fizyczne postawienie watpliwej urody zapór i płotów...
        No to jak panie prezydencie, ile też ten eksperyment kosztował i czmu służył ,
        jeśli juz przy temacie...
        trudny

        Wspominasz o opiniach i uzasadnieniach szacowanych na ze dwadzieścia
        centymetrów grubości...a czy sądzisz, ze nawet jednostronicowydokument moze
        zostać odczytany przez któregokolwiek z tych ludzi ze wszystkimi konsekwencjami
        opartymi na rozumieniu co czytają?
        Fachowosć potrzebna jest wszędzie, a to towarzystwo niestety w mojej opinii nie
        powinno sie zajmować nawet pielęgnacją niewielkiego trawnika...
      • Gość: kubapowiatowy underground IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 14:35
        Ja bardzo przepraszam, ale chciałbym się odnieść nie tyle do meritum, co do
        Studia Otwartego jako takiego. To cudo jest emitowane od poniedziałku do
        czwartku (bo w piątek jest msza święta) o godzinie 16.45, czyli wtedy, gdy
        normalni ludzie są wszędzie, tylko nie w domu. Ciekawe, jaka jest oglądalność
        Studia i czy były jakieś badania na ten temat. Moim zdaniem żadna, i może
        dlatego chłopaki mogą tak radośnie rżnąć głupa, razem z kompletnie
        nieprzygotowaną (mogliby przynajmniej wziąć jakiegoś adwokata diabła) redakcją.
        Żeby chociaż anonsowali wcześniej (np. w Kronice) co ciekawsze tematy, ale
        gdzie tam - oni wszyscy chyba trochę się wstydzą tego obciachu i działają tak
        bardziej konspiracyjnie, chociaż wojna oraz komuna dawno już się skończyły.
        A szkoda, bo to są tematy ważne i niesłychanie kształcące.
        • trudny2002 wydaje mi się 27.04.05, 14:49
          że raczej w próbie udostępnienia szerszej publiczności bez konieczności
          rywalizacji z programami o ugruntowanej oglądalności jest ta pora emisji.
          Rzeczywiście nie jest to pora najodpowiedniejsza, a zwłaszcza jeśli zważyć iz
          podejmowane tematy na ogół są interwencyjnymi.
          Ale spójrz na ramówkę w porach właściwszych...każdy z programów juz ma
          propozycję z którą przynajmniej na dziś Otwarte Studio przegra...no, chyba że
          potrafią raz czy drugi wypalić i spektakularny temat i ładnie go poprowadzić...
          ...
          Inna sprawa, ze lokalnie są te poruszane tematy wazne, a niekiedy bardzo ważne,
          istotne z kazdego niemal punktu widzenia...czasem nie mogę pojąć dlaczego
          umniejsza sie ich wagi i znaczenia tak w codziennym traktowaniu, a kiedy
          dopiero osiągaja "popularność" krajową czy miedzynarodową uznaje się je za
          ważne.
          Jest jeszcze i aspekt pewnej powiedzmy estetyki...choćby ten wczorajszy program
          wskazał, ze jeśli jego pojawienie się wywiódł autor z niedawnego ludźmierskiego
          poświecenia owiec (ale również baranów) na zasadzie skojarzeń że mnogość
          baranów jednocześnie na telewizyjnym ekranie nie niepokoi...no to powiem, ze o
          ile w Ludźmierzu jest to piękne, to tutaj , na Krzemionkach, mimo że jak w
          górach to jednak porażająco mizernie.
          Moze stąd, ze baca zna swój fach?
          trudny
          • Gość: kubapowiatowy Re: wydaje mi się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 15:25
            Ja bardzo przepraszam, ale pozwolę sobie zacytować w tym miejscu obszerny
            fragment pewnego postu z form krajowego, nadesłanego w związku z ostatnią
            wiktorową galą. Te tematy się wiążą, bo poza niedzisiejszymi, lelawymi
            ośrodkami regionalnymi TVP, rolę sprawozdawcy i recenzenta spraw lokalnych
            mogłyby również pełnić prywatne stacje lokalne. Gdyby takie były.
            A tak bardziej ogólnie, to dopóki tego problemu się nie rozwiąże, dopóty
            samorząd będzie kulał, a władza spiskowała. Bo tu same gazety, zwłaszcza nasze,
            nie wystarczą. Czy nie sądzisz, że z 90 procent radnych trwale wymiotła by ze
            sceny jedna (góra dwie) transmisja z ich obrad?
            ----

            „Telewizja Polska S.A. pod dyrekcją Prezesa Dworaka wręcza statuetkę Super
            Wiktora Panu Solorzowi. Bardzo zabawne... Lecz czym tak się Pan Solorz zasłużył
            polskim mediom?
            Może tym, że jako pierwszy otrzymał licencję na zarabianie pieniędzy od KRRiT?
            Uzyskanie przez Polsat licencji (najpierw na emisję satelitarną, zaraz potem
            ogólnopolską - rozsiewczą raz na zawsze rozwiązało problemy koncesyjne w
            Polsce. O ile wiem, kiedy zaczęto w Polsce „regulować” rynek medialny, w
            pierwszej kolejności KRRiT miała przyznać licencje lokalne, a dopiero gdy „mai”
            nadawcy okrzepną miała (KRRiT) przyznać licencje regionalne i ogólnopolskie. Ta
            zasada dawała szansę na stworzenie lokalnych stacji, bardzo ważnych ze
            społecznego punktu widzenia, z natury rzeczy zajmujących się ludzkimi
            problemami miasta, dzielnicy, na które nie ma miejsca w telewizji
            ponadregionalnej. Odwrócenie kolejności przyznawania koncesji
            bezpowrotnie „zamordowało” lokalne telewizje, które nie wytrzymując konkurencji
            z gigantami padały jedna po drugiej (a dokładnie zostawały połykane przez
            potentatów).
            Nie można powiedzieć, by Pan Solorz był niewdzięcznikiem. Zaraz po zakończeniu
            kadencji Przewodniczący KRRiT (urzędnik państwowy wysokiego zaufania) - Pan
            Marek Markiewicz, który przyznał koncesję Polsatowi otrzymał w tymże Polsacie
            pracę (chyba dożywotnio). Przypadek? A może tylko przykład, że są jeszcze na
            świecie porządni ludzie, którzy potrafią się odwdzięczyć za przysługę.
            Statuetka dla Solorza? Na pewno mu się należała, tylko za co? Bo przecież
            poziom Polsatu odbiega nieco od wytyczanego przez TVP czy choćby TVN.
            Nieee. Bzdura, To nie możliwe. Myślę, że Super Wiktora przyznało niezależne
            gremium, człowiekowi, który wytężoną pracą i ogromnym talentem stworzył
            znakomitą, rzekłbym wzorową stację telewizyjną, ze wspaniałym, ambitnym
            programem na wysokim, europejskim poziomie”.
            • trudny2002 nie chciałbym 27.04.05, 16:39
              rozwodnić istoty rzeczy...slusznie, takiemu tematowi jak media w tym i
              telewizje lokalne należy się wątek...ale idzie mi nie tyle o Otwarte Studio...a
              o to właśnie czym w dniu wczorajszym sie zajęło.
              Więc pozwól, rad zajmę stanowisko wobec nadawców takich jak Polsat, TVN, Puls i
              jedynka, dwójka a też i lokalne...ale tu jeśli mozna ciekwai mnie czy ktoś
              wogóle przygląda sie temu czemu wczoraj anemicznie ale jednak usiłował
              Bohatkiewicz...
              trudny
              • Gość: kubapowiatowy ok IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 18:40
                Przepraszam i już się zamykam, chociaż moje trzy grosze nie blokują innym – jak
                sadzę – odniesienia się do tematu głównego. Pewnie mi też nie pozwolisz (i
                słusznie) pomarudzić o programie dzisiejszym, a szkoda, bo fajnie lecieli sobie
                w Kulki.
                • trudny2002 daj spokój...gdzie tam ja jestem 27.04.05, 19:53
                  od pozwalania lub nie...
                  Tyle, ze poruszasz temat ważny - media...jakość, i wszystko dokoła...
                  a zgubi się w drobnym rondzie...
                  A co tam dziś gaworzyli nieszczęśnicy jacys?
                  trudny
                  • Gość: kubapowiatowy no dobra, ale powierzchownie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.05, 20:49
                    Takie tam klasyczne przepychanki oraz solenne zapewnienia wszystkich świętych,
                    że w sprawie giełdy w Balicach każdy z osobna zrobił co mógł, a nawet więcej.
                    Prowadzący trochę w stylu Pospieszalskiego, nerwowy jakiś i ciut rozkojarzony.
                    Poza tym formalista i szczególarz, to może dlatego. W przeciwieństwie do
                    profesora Oklejaka, który sprawia wrażenie człowieka spokojnego i całkiem na
                    miejscu.
                    Natomiast ten cały Kulka (prezes od giełdy), to on chyba nie jest z „tych”
                    Kulków.

                    Acha, jutro ma być o zwierzakach.
                    • trudny2002 tez powierzchownie 28.04.05, 09:07
                      zawsze widać jest o zwierzakach, tyle, ze raz o psach i kotach, a innym razem o
                      żarłocznych wieprzach...
                      trudny
    • Gość: kubapowiatowy Otwarte Studio IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 20:03
      No to dochodzimy powoli do wniosku, że to otwarte studio, to jest mimo wszystko
      dobra rzecz. Tylko ono ma być na Wszystkich Świętych, a nie na Krzemionkach! I
      nie od przypadku do przypadku. I nie takie grzeczniutkie – ich trzeba medialnie
      wziąć za pysk. Tylko że do tego trzeba sie porządnie przygotować.
      No i nie do 16.45 - przynajmniej niech to powtórzą, albo zaczną sprzedawać
      kasety.

      PS. Ja bardzo przepraszam za klerykalizm, ale jak zobaczę w tym studio
      transmisję z obrad rady miasta (przynajmniej co ciekawsze kawałki), to dam na
      mszę. Jak Boga kocham!
      O ciągłej transmisji do internetu nie wspominam, bo to się chyba w pale jeszcze
      nie miesci.
      • o13y to jest pomysł :-) 28.04.05, 20:18
        baaaardzo sie mnie ta transmisja podoba.
        Komisje też by mogły być. Niechby do południa była na przykład transmisja z
        obrad z poprzedniego dnia.
        No, świetny pomysł po prostu.Poważnie.
        • trudny2002 Re: to jest pomysł :-) 29.04.05, 08:48
          Chyba rzeczywiście istota w tym, by wnikliwiej przyjrzeć się temu solidnemu
          działaniu na rzecz obywateli Miasta.
          No ale czy oczekujecie, ze z dnia na dzień godnosć władzy przystanie na
          reflektor tam gdzie dotąd panował błogi mrok?
          trudny
          • Gość: kubapowiatowy Re: to jest pomysł :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 10:57
            Ja bardzo przepraszam, ale teraz jest idealna sytuacja. Na miejscu prezydenta
            nadałbym jej najwyższy priorytet, poruszył niebo i ziemią albo sam sfinansował.
            • trudny2002 Re: to jest pomysł :-) 29.04.05, 11:13
              Panowie się jednak różnicie i obawiam się iz nie jedynie w tej kwestii:)))
              trudny
              A moze kandyduj?
              • Gość: kubapowiatowy Re: to jest pomysł :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:21
                Ty wiesz, że się zastanawiam. Tylko nie wiem, jaką obrać strategię wyborczą.
                Stadionową, kawiarniano-kapeluszową, bogoojczyźnianą, antyunijną,
                prolustracyjną, inkwizycyjną, gejowską czy może ekologicznie i naturalnie
                neutralną.
                Ale za to nie mam brata i jestem stuprocentowym sierotą. Urodziła mnie z
                litości jedna z ciotek.
                • o13y Re: to jest pomysł :-) 29.04.05, 13:43
                  idź w społeczeństwo obywatelskie:-)
                  bardzo na czasie.
                  I pamietaj, że z obietnic transmisji obrad Miasta Cię bedziem rozliczać
                  • Gość: kubapowiatowy Re: to jest pomysł :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.05, 21:55
                    Chyba rzeczywiście, jeśli się zdecyduję, to pójdę w to społeczeństwo - jak w
                    dym!
                    A co do telewizorni, to bardzo przepraszam, ale jeszcze się waham, jak to
                    społecznie ztargetyzować. Zacząć światowo i pozytywnie („Samorząd da się
                    lubić”) czy może tak bardziej prozaiczno-ludycznie („Co z tym magistratem - do
                    ch… wafla!”)?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja