Dodaj do ulubionych

dlaczego Rynek w Krakowie

29.04.05, 12:32
jest taki duży?

dla ułatwienia dodam że jestem z Opoczna
i proszę o wyłącznie poważne wypowiedzi
Obserwuj wątek
    • Gość: Paola Re: dlaczego Rynek w Krakowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 12:34
      dołaczam się dopytania,
      ja jestem z Nowej Huty koło Krakowa
      • klotz Re: dlaczego Rynek w Krakowie 29.04.05, 12:35
        o, to miłe że się dołączyłas:)
        na pewno nie jest za mały
        • trudny2002 Duży jest Rynek 29.04.05, 12:39
          poniewaz planowano aby wyłożyc go płytkami ceramicznymi z Opoczna i w założeniu
          miał ten kontrakt wyczerpywać możliwosci produkcyjne opoczyńskiej ceramiki...
          Co zaś tyczy Nowej Huty, to planowano duży na tyle, aby spacer po nim stanowił
          dostecznie męcząca atrakcję dla wypoczywających w weekendy hutników.
          trudny
          A czy to prawda, ze hutnik w pracy ma zawsze ciepło?
          • Gość: Paola Re: Duży jest Rynek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 12:46
            trudny2002 napisał:
            > trudny
            > A czy to prawda, ze hutnik w pracy ma zawsze ciepło?

            nie, to bzdura, zwykle w hucie jest bardzo zimno, wszak są tam rozgrzane piece
    • hm_tak Re: dlaczego Rynek w Krakowie 29.04.05, 12:53
      Ukłony dla Opoczna.
      Rynek wytyczony podczas lokacji w 1257r na prawie magdeburskim, ma wymiary ok.
      200x200 metrów, czyli na okrągło licząc 4 hektary.Nie jest idealnym kwadratem,
      bo dostosowywał się odrobiną do przebiegu traktów przedlokacyjnych i
      dostępności terenu pod zabudowę. Był nieco niżej położony i nie tak równy jak
      dziś, choć i dziś nie ma jednakowej wysokości w każdym miejscu. Np świadectwa o
      pierwszym (drewnianym) kościele Św. Wojciecha - to ten malutki, dziś kamienny,
      romański z barokowymi przeróbkami i dobudówkami - mówiły o kościółku na
      wzniesieniu pośród mokradeł. Z kolei ul Grodzka (ta od Rynku w stronę Wawelu)
      była poprowadzona na skalistej grzędzie pomiędzy rozlewiskami Rudawy od zachodu
      i Prądnika od wschodu.
      Rynek nie jest zorientowany, czyli ustawiony bokami do kierunków świata, a
      kościoły, które przy nim stoją - są.Stąd wrażenie, że stoją krzywo. Tymczasem
      to one stoją prosto(wschód/zachód), a Rynek nie.
      • hm_tak A duży jest dlatego, że 29.04.05, 12:55
        lokujący mieli zapewne świadomośc, jakiej wielkości będzie lokowane miasto,
        jakie sięw nim będzie robić interesy, jakie będą rozmiary ruchu handlowego - i
        tak dalej. Nietypowym zjawiskiem jest także szerokość ulic, wytyczonych ze
        sporym rozmachem, jak na owe czasy w Europie.
        • Gość: Y_Sam Re: A duży jest dlatego, że IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:45
          hm_tak napisała:

          > lokujący mieli zapewne świadomośc, jakiej wielkości będzie lokowane miasto,
          > jakie sięw nim będzie robić interesy, jakie będą rozmiary ruchu handlowego - i
          > tak dalej.

          No pisz tak dalej, to zaraz Majchrowski opyli Rynek jakimś francuzom pod jakiś
          hipermarket ;0)
        • klotz o! dziękuję bardzo 29.04.05, 20:13
          za wyczerpującą odpowiedź

          a czy był wytyczany w szczerym polu, czy też w takim co to kosciół, kościół i
          gdzieniegdzie domki, czy w zabudowie zwartej, którą usunięto?
          (nie mam dostępu do płytki, o której piszesz)
      • swing co do "orientacji" Rynku"... 29.04.05, 16:17
        (bez głupich skojarzeń, proszę)
        ...spotkałam się z teorią, że pierwotnie Rynek _był_ zorientownany, tak jak
        Kościół Mariacki i Św. Wojciecha, a obecny układ powstał kiedy odbudowywano
        miasto po najazdach nieproszonych delegacji zagranicznych w XIII w... kto wie?

        jest jednak nadzieja, że prace budowlane przeprowadzne tu na początku XXI nie
        zmienią jego obecnego oblicza, no chyba, że władze zgodzą się na ten
        supermarket pod Sukiennicami a inwestorzy puszczą wodze fantazji...
        ;-)
        • hm_tak Teroia , z którą się spotkałeś jest ładna 29.04.05, 18:33
          ...ale nieprawdziwa. W tej części miasta, w której dziś Rynek najstarszy szlak
          przechodził przed frontem kościołów Św. Jana, Mariackiego i Dominikanów, gdzie
          spotykał się ze szlakiem ruskim idącym od Mogiły, poprzez ul Kopernika,
          dzisiejszy Mały Rynek i Stolarską. najważniejszy przedlokacyjny plac handlowy
          to plac przed kościołem Św. Andrzeja, skąd szlak wędrował przez Kanoniczą na
          Wawel.Miasto i Okół były oddzielnymi organizmami. Polecam doskonałą płytkę CD
          obrazującą średniowieczny Kraków, wymajstrowaną chyba przez MM interactive.Tam
          odpowiedź na wiele pytań.
          • swing ładna, mówisz? 29.04.05, 18:43
            ładna, ale kulawa, co? samo życie...
            ;-)
    • Gość: kubapowiatowy Re: dlaczego Rynek w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:44
      Ja bardzo przepraszam, ale dodam, że po jest taki duży, aby mogły się tam
      odbywać największe i najbardziej obciachowe w europie imprezy. No i żeby było
      pod czy grzebać.
    • Gość: Y_Sam Re: dlaczego Rynek w Krakowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:47
      Udzielam poważnej odpowiedzi:
      Gdyby był mniejszy, to podczas imprezy "Na rynek marsz" chodziarzowi
      Korzeniowskiemu zakręciłoby się w głowie.
      • quille Re: dlaczego Rynek w Krakowie 29.04.05, 20:05
        jakby był mniejszy to by się Sukiennice na nim nie zmieściły
    • Gość: TGIF Re: dlaczego Rynek w Krakowie jest taki nierawny IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 30.04.05, 07:56
      Synek do ojca
      Tato dlaczego Rynek w Krakowie jest taki nierawny.
      Nie mowi sie nierawny, tylko nierowny, a dlatego jest nierowny bo im sie miary
      wygly.
      Pozdrowienia dla mista Krakowa, piekniejszego do San Francisco.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka