Dodaj do ulubionych

EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4

IP: 195.150.133.* 07.09.01, 15:33
Czytając wczorajszą Wyborczą nt budowy autostrady A4 o mało szlag mnie nie
trafił ! Tych faszystów ekologów wysłać na Księżyc ! Dzisiaj jechałem do
Tarnowa i z powrotem drogą nr 4. Niech się przejadą, to przeżyją super horror i
pójdą dać zaraz na mszę, że przeżyli. Mam głęboko w ..... wszystkie rysie,
wilki, żółwie i niedźwiedzie, którym nowa autostrada przetnie szlaki wędrówek.
Chcę żyć i bezpiecznie podróżować, a przy okazji nie zatruwać życia mieszkańcom
np Łapczycy czy Brzeska. Niestety cywilizacja poszła w tym a nie innym kierunku
i życie oraz zdrowie człowieka jest najważniejsze. Pomysł "tiry na tory" jest
tak samo nierealny jak zmuszenie wszystkich mieszkańców miast do jazdy na
rowerze i zezłomowania samochodów, czego najbardziej pragnąłby pan Chyła,
najtwardszy beton wśród ekologów - faszystów. Pozdrawiam wszystkich normalnych -
Alex
Obserwuj wątek
    • Gość: Jacek Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: 192.168.1.* / *.ma.krakow.pl 07.09.01, 15:54
      Popieram w 100%! Już się po prostu nie da jeździć. Dotyczy to nie tylko A4, lecz wszystkich dróg w woj.
      małopolskim. Horrory są nie tylko na drodze do/z Tarnowa, ale co się dzieje na zakopiance? a na drodze do/z
      Sandomierza? W mieście to już zupełna katastrofa; teraz, gdy wrócili ludzie z urlopów, miasto jest zakorkowane
      przez cały dzień. Tak to się mści niefrasobliwość rządzących, którzy latami udawali, że nie widzą problemu. A i
      teraz idzie to (tzn. budowa dróg) niewiele szybciej. Dobrze, że przynajmniej te mosty w Krakowie powstają.
      Ludzie będą zawsze protestować, ale nie można przecież przejmować się wszystkimi świrami. Ekologom wcale
      nie chodzi o przyrodę, tylko o kasę; protesty to sposób na wyciągnięcie forsy od inwestorów. Od dawna dzieje
      się tak w Europie, a i u nas - jak to można przeczytać sobie chyba w dzisiejszej Wyborczej - jak wezmą forsę, to
      przestają szczekać. Może to i tańsze i bardziej "europejskie", niż rozpieprzenie ekologicznych demonstracji. A
      chłopów, którzy wstrzymują inwestycje chłopskim uporem, należałoby szybkio przymusowo wywłaszczać za
      odszkodowaniem (oczywiście przyzwoitym). Przecież to śmieszne, że państwo nie może szybko i sprawnie
      realizować ważnych ogólnokrajowych inwestycji, bo jakiś obywatel, na ogół wiejski, chce kogoś przechytrzyć.
      Jak długo rząd będzie się pieprzył z takimi obywatelami, to się z..., a nie wybuduje ani autostrad, ani mostów, ani
      innych dróg, ani nowych torów kolejowych, ani niczego. Jestem naprawdę wkurzony.
      • Gość: Siksa Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 17:53
        Chyba nie rozumiecie problemu. Wszędzie na świecie promuje się sustainable
        development- czyli odpowiedzialny rozwój. Autostrady? tak, oczywiście, ale za
        odpowiednim odszkodowaniem wobec natury - czyli pokryciem wszytkich
        ewentualnych efektów ubocznych ( extern cost). Niestety problem polega na tym,
        że u nas nie inwestuje się w naturę - przejscia dla zwierząt, przenoszenie
        całych populacji, odgradzanie rezerwatów itp. Następuje rozdęcie
        industrializacji na kosztach natury, w zamian przyroda nie otrzymuje nic.

        Pomysł tiry na tory nie jest wcale faszystowski. Szwajcarzy bardzo sobie ten
        koncept chwalą , a turyści walą drzwiami i oknami zobaczyc tą czystą
        ekologicznie Szwajcarię.

        Drugim aspektem jest fakt, że nic nie robi się by stworzyc systemowe
        rozwiązania w celu zmniejszenia ruchu. Przeciez jakby było dobre intercity to
        jeżdzilibyśmy koleją, i nikt nie chciałby brac auta.
        Już dzisiaj tak jest, że kto ma klasę, ten jedzie to Warszawy pociągiem, bo
        szybciej i bezpieczniej- a kto ma mentalnośc mercha , ten pod kiosk ruchu
        podjeżdżą autem.
        Zamiast aut (czyt: lawiny balchy)proponuje usprawnić kolej, dopuścić inne linie
        lotnicze z low cost przelotami między większościa miast Polski, w końcu zrobic
        komunikacje miejską z prawdziwego zdarzenia.A dealerzy niech się wypchają ze
        swoimi blaszanymi cackami kreowanymi na symbol statusu.
        • Gość: borys Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: 192.168.2.* / *.mps.com.pl 07.09.01, 18:11
          Fajnie, ale engios''owską angielszczyznę do sobie daruj.
        • Gość: msz Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 21.09.01, 11:49
          Gość portalu: Siksa napisał(a):

          > Chyba nie rozumiecie problemu. Wszędzie na świecie promuje się sustainable
          > development- czyli odpowiedzialny rozwój. Autostrady? tak, oczywiście, ale za
          > odpowiednim odszkodowaniem wobec natury - czyli pokryciem wszytkich
          > ewentualnych efektów ubocznych ( extern cost). Niestety problem polega na tym,
          > że u nas nie inwestuje się w naturę - przejscia dla zwierząt, przenoszenie
          > całych populacji, odgradzanie rezerwatów itp. Następuje rozdęcie
          > industrializacji na kosztach natury, w zamian przyroda nie otrzymuje nic.
          >
          > Pomysł tiry na tory nie jest wcale faszystowski. Szwajcarzy bardzo sobie ten
          > koncept chwalą , a turyści walą drzwiami i oknami zobaczyc tą czystą
          > ekologicznie Szwajcarię.
          >
          > Drugim aspektem jest fakt, że nic nie robi się by stworzyc systemowe
          > rozwiązania w celu zmniejszenia ruchu. Przeciez jakby było dobre intercity to
          > jeżdzilibyśmy koleją, i nikt nie chciałby brac auta.
          > Już dzisiaj tak jest, że kto ma klasę, ten jedzie to Warszawy pociągiem, bo
          > szybciej i bezpieczniej- a kto ma mentalnośc mercha , ten pod kiosk ruchu
          > podjeżdżą autem.
          > Zamiast aut (czyt: lawiny balchy)proponuje usprawnić kolej, dopuścić inne linie
          >
          > lotnicze z low cost przelotami między większościa miast Polski, w końcu zrobic
          > komunikacje miejską z prawdziwego zdarzenia.A dealerzy niech się wypchają ze
          > swoimi blaszanymi cackami kreowanymi na symbol statusu.

          Gadasz bzdury. Motoryzacja wiąże się z postępm technologicznym i cywilizacyjnym.
          Moim zdaniem powinno się zmuszać producentów samochodów do poszukiwania innych
          niż benzyna substancji zasilających silniki. Alternatywą tutaj może być paliwo
          wodorowe. Mazda już kilka lat temu opracowała silnik zasilany wodorem i wstawiła
          go do modelu 121 (to naprawdę jeździło).

          P.S. A czy pomyślałaś(eś) czym zasilane są nasze elektrownie, które produkują
          energię elektryczną między innymi dla naszych wspaniałych kolei.
          • Gość: Jarek_B Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.chello.pl 26.09.01, 21:11
            Je�dziło? Fajnie. A ile kosztowało???
      • Gość: Siksa Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.wola-justowska.sdi.tpnet.pl 07.09.01, 17:53
        Chyba nie rozumiecie problemu. Wszędzie na świecie promuje się sustainable
        development- czyli odpowiedzialny rozwój. Autostrady? tak, oczywiście, ale za
        odpowiednim odszkodowaniem wobec natury - czyli pokryciem wszytkich
        ewentualnych efektów ubocznych ( extern cost). Niestety problem polega na tym,
        że u nas nie inwestuje się w naturę - przejscia dla zwierząt, przenoszenie
        całych populacji, odgradzanie rezerwatów itp. Następuje rozdęcie
        industrializacji na kosztach natury, w zamian przyroda nie otrzymuje nic.

        Pomysł tiry na tory nie jest wcale faszystowski. Szwajcarzy bardzo sobie ten
        koncept chwalą , a turyści walą drzwiami i oknami zobaczyc tą czystą
        ekologicznie Szwajcarię.

        Drugim aspektem jest fakt, że nic nie robi się by stworzyc systemowe
        rozwiązania w celu zmniejszenia ruchu. Przeciez jakby było dobre intercity to
        jeżdzilibyśmy koleją, i nikt nie chciałby brac auta.
        Już dzisiaj tak jest, że kto ma klasę, ten jedzie to Warszawy pociągiem, bo
        szybciej i bezpieczniej- a kto ma mentalnośc mercha , ten pod kiosk ruchu
        podjeżdżą autem.
        Zamiast aut (czyt: lawiny balchy)proponuje usprawnić kolej, dopuścić inne linie
        lotnicze z low cost przelotami między większościa miast Polski, w końcu zrobic
        komunikacje miejską z prawdziwego zdarzenia.A dealerzy niech się wypchają ze
        swoimi blaszanymi cackami kreowanymi na symbol statusu.
        • Gość: Nerwus Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 13:26
          Następuje rozdęcie
          > industrializacji na kosztach natury, w zamian przyroda nie otrzymuje nic.
          autostrada to nie rozdeta industrializacja tylko droga z miasta do miasta

          > Pomysł tiry na tory nie jest wcale faszystowski. Szwajcarzy bardzo sobie ten
          > koncept chwalą , a turyści walą drzwiami i oknami zobaczyc tą czystą
          > ekologicznie Szwajcarię.
          Szwajcarzy maja u siebie czysto, bo taka maja nature, a nie rozwiniete koleje.

          > Drugim aspektem jest fakt, że nic nie robi się by stworzyc systemowe
          > rozwiązania w celu zmniejszenia ruchu. Przeciez jakby było dobre intercity to
          > jeżdzilibyśmy koleją, i nikt nie chciałby brac auta.
          > Już dzisiaj tak jest, że kto ma klasę, ten jedzie to Warszawy pociągiem, bo
          > szybciej i bezpieczniej- a kto ma mentalnośc mercha , ten pod kiosk ruchu
          > podjeżdżą autem.
          jezdze autem i pociagiem do Warszawy w zaleznosci od potrzeb i tak robi sporo ludzi - tak mi sie przynajmniej
          wydaje:)
          > Zamiast aut (czyt: lawiny balchy)proponuje usprawnić kolej, dopuścić inne linie
          he he w Polsce? Gdzie kazdy ma własne zdanie i nie odpusci?
          > lotnicze z low cost przelotami między większościa miast Polski, w końcu zrobic
          > komunikacje miejską z prawdziwego zdarzenia.
          Jakos nie moge sobie wyobrazic lotniska w np. Brzesku lub Miechowie. A czym droga Sikso dostaniesz sie na
          rzeczone lotnisko, ktore zawsze bedzie za miastem? Pociagiem, taksowka czy zostawisz swoje auto na parkingu i
          polecisz (zalozmy z Krakowa do Brzeska)?Za kazdym razem zostawisz smrod po sobie, stracisz czas i energie. A
          tak na marginesie to kto ma wybudowac te lotniska? Zarzad miasta dajmy na to Brzeska? (Przepraszam ze sie tak
          czepiam tego Brzeska - to tylko przyklad). Mieszkam w Krakowie i wcale nie czuje, zeby zarzad miasta robil cos dla
          rozwoju komunikacji - z wyjatkiem przejazdow dla autobusow. Argumentacja tutaj sa glownie zabytki na powierzchni i
          pod ziemia. w Rzymie jet troche wiecej zabytkow ale tam maja metro i rozne takie i nie placza ze sie nie da.
          >A dealerzy niech się wypchają ze swoimi blaszanymi cackami kreowanymi na symbol statusu.
          Kierujac sie Twoim torem myslenia moze zaczna sprzedawac awionetki i helikoptery?
          rozpisalem sie, ale starsznie sie wkurzylem
          pozdrawiam
      • Gość: msz Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: 192.168.9.* / *.exbud.com.pl 21.09.01, 11:39
        Gość portalu: Jacek napisał(a):

        > Popieram w 100%! Już się po prostu nie da jeździć. Dotyczy to nie tylko A4, lec
        > z wszystkich dróg w woj.
        > małopolskim. Horrory są nie tylko na drodze do/z Tarnowa, ale co się dzieje na
        > zakopiance? a na drodze do/z
        > Sandomierza? W mieście to już zupełna katastrofa; teraz, gdy wrócili ludzie z u
        > rlopów, miasto jest zakorkowane
        > przez cały dzień. Tak to się mści niefrasobliwość rządzących, którzy latami uda
        > wali, że nie widzą problemu. A i
        > teraz idzie to (tzn. budowa dróg) niewiele szybciej. Dobrze, że przynajmniej te
        > mosty w Krakowie powstają.
        > Ludzie będą zawsze protestować, ale nie można przecież przejmować się wszystkim
        > i świrami. Ekologom wcale
        > nie chodzi o przyrodę, tylko o kasę; protesty to sposób na wyciągnięcie forsy o
        > d inwestorów. Od dawna dzieje
        > się tak w Europie, a i u nas - jak to można przeczytać sobie chyba w dzisiejsze
        > j Wyborczej - jak wezmą forsę, to
        > przestają szczekać. Może to i tańsze i bardziej "europejskie", niż rozpieprzeni
        > e ekologicznych demonstracji. A
        > chłopów, którzy wstrzymują inwestycje chłopskim uporem, należałoby szybkio przy
        > musowo wywłaszczać za
        > odszkodowaniem (oczywiście przyzwoitym). Przecież to śmieszne, że państwo nie m
        > oże szybko i sprawnie
        > realizować ważnych ogólnokrajowych inwestycji, bo jakiś obywatel, na ogół wiejs
        > ki, chce kogoś przechytrzyć.
        > Jak długo rząd będzie się pieprzył z takimi obywatelami, to się z..., a nie wy
        > buduje ani autostrad, ani mostów, ani
        > innych dróg, ani nowych torów kolejowych, ani niczego. Jestem naprawdę wkurzony
        > .

        Popieram w 100%

      • Gość: Coesar NIE JESTEŚ SAM!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.01, 20:34
        Wkurzyła mnie Twoja wypowiedź.
        Nie wiem, czy Ty sobie wyobrażasz, że w imię Twojej pieprzonej przejażdżki
        autostradą można zabić i zniszczyć tak cenne zasoby przyrody!
        A wogóle to proponuję wyciąć planty a teren pięknie równy zalać betonem i
        poustawiać plastikowe stoliczki!!!
        Tylko, że boję się nawet TAk mówić, bo znając życie i takich ludzi jak TY: cyt.
        (Mam głęboko w ..... wszystkie rysie, wilki, żółwie i niedźwiedzie, którym nowa
        autostrada przetnie szlaki wędrówek) boję się, że taki pomysł NIE [tu cytuję:]
        jest tak samo nierealny jak zmuszenie wszystkich mieszkańców miast do jazdy na
        rowerze i zezłomowania samochodów, czego najbardziej pragnąłby pan Chyła,
        najtwardszy beton wśród ekologów - faszystów.
    • Gość: Jarek_B Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.chello.pl 07.09.01, 22:20
      Trochę przesadzasz, zwierzaki też chcą żyć! Ale nawet dyrekcja tego lasu
      twierdzi, że tam nie ma zagrożenia dla zwierząt, a sam las w tym miejscu jest
      lasem gospodarczym.
      Mnie natomiast szlag trafia, ilekroć czytam w "GwK" wypowiedzi naczelnego
      oszołoma Olafa S. Główną tezą lansowaną przez przez tego pana jest, że jak
      powstanie Most Zwierzyniecki, to krakowianie będą kupować więcej samochodów.
      Bez komentarza.
    • Gość: A''tomek Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 13:09
      Zgadzam sie z Toba calkowicie. Jazda polskimi drogami to potencjalna jazda na cmentarz. Od autostrad nie
      uciekniemy, bo sie nie da. Ekolodzy to przewaznie nawiedzeni idealisci, szybujacy gdzies w chmurach i z daleka
      spogladajacy na problemy. A mozna pogodzic jedno z drugim i kosztuje to tylko konstruktywna rozmowe i
      ustalenia decydentow, bez kierowania sie wlasnym interesem i ewentualnie jeszcze swojego szwagra.
      W Polsce najpierw trwala dyskusja na temat wyzszosci autostrad betonowych nad asfaltowymi. Teraz okazuje
      sie, ze ci, ktorzy wygrali przetargi nie maja pieniedzy na realizacje projektów. Buduja w zwiazku z tym namiastki
      drog, z mocno ograniczona infrastruktura. Widza to ekolodzy i dalejze dyskutowac i pienic sie. I tak w kolko.
      Czasem pojawi sie lopuszanski z przerywaniem ciazy i juz jestesmy u siebie. Przejezdzalem niedawno przez
      Slowenie. Maly kraik wielkosci naszego wojewodztwa. Za piec lat potrafili zbudwac porzadne drogi, z
      parkingami, ogrodzone i nikomu to nie przeszkadza. Czesza na tym straszna kase, ale jedzie sie tamtedy
      bezpiecznie i szybko. Za rok znowu tam pojade. I wezme kiku znajomych.
    • Gość: wed Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: 10.10.10.* / 217.97.142.* 19.09.01, 23:45
      A propos "ekologów". W jednym z tygoników sprzed paru tygodni był ciekawy
      artykuł o nagle cichnących, wobec ofert "środowiskowych analiz za odpowiednią
      opłatą itp", protestach.
      • Gość: Mordulec Re: do Siksy i innych IP: *.dbtec.de 20.09.01, 09:33
        Siksa,
        zgadzam sie bez zastrzezen z duza czascia twojego listu. Niemcy calymi latami
        uwazali rozbudowe autostrad za jedyny srodek do rozwiazania problemow
        komunikacji i co? Maja teraz najgestsza i chyba najlepsza siec autostrad w
        Europie i wszystko lub prawie wszystko tkwi w wiecznym korku. Dopiero teraz
        kapuja, ze nie tedy droga.
        Polski z Niemcami czy innymi krajami zachodnimi nie mozna jednak porownywac
        poniewaz Polska WCALE nie ma autostrad. Kilka autostrad musi najpierw zostac w
        ogole wybudowanych, poniewaz mimo innych rozwiazan (kolej, samoloty a nawet tak
        trudne do pogodzenia z mentalnoscia "pana na zagrodzie" ROWERY - o dziwo masowo
        uzywane w krajach zachodnich) musza powstac polaczenia przynajmniej w
        najwazniejszych kierunkach.

        To dobrze, ze podalas przyklad Szwajcarii. Dzieki madrej i konsekwentnej
        polityce (rozbudowa i dofinansowywanie kolei "narodowej swietosci", podatki,
        ropa kosztuje wiecej niz benzyna !!) wiekszosc towarow transportowana jest
        koleja. Coraz wiecej bogatych Szwajcarow rezygnuje zupelnie z samochodu!! W
        biednej Polsce, gdzie samochod jest obiektem kultu bedzie to jeszcze latami nie
        do pomyslenia. Dlatego tez forsowanie innych rozwiazan niz "jeszcze wiecej
        samochodow" i "jeszcze wiecej drog" jest walka z wiatrakami. Dopiero gdy
        powtorzymy wszystkie bledy Zachodu przyjdzie (moze) czas na refleksje. Ale
        wtedy ci na Zachodzie beda jeszcze dalej. I tak to juz zawsze bylo.
        • Gość: flip Re: do Siksy i innych IP: *.p.lodz.pl 03.10.01, 19:43
          Szkoda, ze nie da sie przeskoczyc epok. Mentalnosc ludzi w PL jest jak 40 lat
          temu na Zachodzie.
          A dlaczego biedni Polacy maja wydawac pieniadze na forme transportu (samochody
          i autostrady) ktora jest najdrozsza ze wszystkich? Ja na przyklad protestuje.
    • Gość: Slawko_ Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.01, 01:40
      Podobnie dzieje sie z elektrowniami atomowymi bedacymi jednym z czystszych i
      tanszych zrodel energii. W PL mimo dzialajacych reaktorow badawczych niskiej
      mocy (EWA i jakis tam) nic nikomu sie nie stalo, a energia wytworzona z reakcji
      jadrowych jest duzo mniej szkodliwa ekologicznie niz ta pochodzaca z elektrowni
      weglowych, wydajniejsza, tansza - najzwyczajniej lepsza
      • Gość: Mordulec Czyste elektrownie atomowe lol IP: *.dbtec.de 26.09.01, 09:14
        czy tak jak w Czernobylu?
        I co z odpadami radioaktywnymi? Do morza, tak jak to robia Rosjanie?
        Dziekuje slicznie.
        • Gość: Ludwik Re: Czyste elektrownie atomowe lol IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.10.01, 12:39
          Niee.. lepiej wdychac przez cale zycie smrod z okolicznych "czystych" elektrowni weglowych, piecow
          opalanych koksem i smieciami. Od tego nie dostaje sie przeciez raka (przynajmniej nie natychmiast). A ciezarowki
          transportujace ten wegiel przez cala Polske? Widziales kiedys taka ciezarowke? Przewaznie przeladowany do
          granic dezel-kamaz, smrodzacy tak, ze mozna umrzec od samego widoku. A haldy toksycznego zuzlu? A domy
          budowane z prefabrykatow z dodatkiem takowego? A widziales kiedys z bliska jakiekolwiek skladowisko
          odpadow radioaktywnych? NIe jestem zwolennikiem energii atomowej, ale wkurza mnie takie gadanie.
          • Gość: Mordulec Re: Czyste elektrownie atomowe lol IP: *.dbtec.de 04.10.01, 11:20
            Czy jedyna alternatywa smierdzacych elektrowni i zabytkowych piecow w domach maja byc elektrownie
            atomowe?
            Przeciez inne kraje pokazuja, ze elektrownie weglowe moga byc czyste a domy ogrzewane gazem
            ziemnym lub olejem nie zatruwaja srodowiska. To tylko kwestia odpowiednio ukierunkowanych
            inwestycji. Zamiast elektrowni atomowych, ktorych kraje zachodnie pozbywaja sie, lepiej chyba
            inwestowac w filtry, nowoczesne systemy ogrzewcze i alternatywne sposoby pozyskiwania energii.
            15% zapotrzebowania na prad pozyskuje sie w Danii z energii wytwarzanej przez wiatraki. W
            Szleswiku-Holsztynie jest to juz nawet 25%.
            • Gość: colgate Re: Czyste elektrownie atomowe lol IP: 195.116.35.* 15.10.01, 10:45
              Gość portalu: Mordulec napisał(a):
              > Czy jedyna alternatywa smierdzacych elektrowni i zabytkowych piecow w domach ma
              > ja byc elektrownie
              > atomowe?
              > Przeciez inne kraje pokazuja, ze elektrownie weglowe moga byc czyste a domy ogr
              > zewane gazem
              > ziemnym lub olejem nie zatruwaja srodowiska. To tylko kwestia odpowiednio ukier
              > unkowanych
              > inwestycji.
              Masz na mysli olej "nie zatruwajacy środowiska " opałowy? he, he...
              >Zamiast elektrowni atomowych, ktorych kraje zachodnie pozbywaja sie
              > , lepiej chyba
              > inwestowac w filtry, nowoczesne systemy ogrzewcze i alternatywne sposoby pozysk
              > iwania energii.
              > 15% zapotrzebowania na prad pozyskuje sie w Danii z energii wytwarzanej przez w
              > iatraki. W
              > Szleswiku-Holsztynie jest to juz nawet 25%.
              tiaaa, a na duza fabryke, pracujaca na 24/7/365 to ile musisz postawic tych
              wiatrakow? i gdzie? bo jak rozumiem jak tylko postawisz wiatrak to na pewno juz
              bedzie wialo i to w miare rownomiernie?

      • Gość: Mordulec Czyste elektrownie atomowe lol IP: *.dbtec.de 26.09.01, 09:14
        czy tak jak w Czernobylu?
        I co z odpadami radioaktywnymi? Do morza, tak jak to robia Rosjanie?
        Dziekuje slicznie.
    • Gość: żak Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.bci.net.pl 04.10.01, 13:00

      Uważam, że wszyscy ekolodzy działają z zazdrości, nie mają kasy na np. samochody,
      więc wychodzą z założenia psa ogrodnkika - Samemu nie mam, ale drugiemu nie dam
      lub uprzykrze życie.
      Przecież ewidentnie tak reagują wszyscy od Federacji rowerów,- pozbyć się aut i
      wszyscy na rowery. To jest ich hasło. Ale może nie wszyscy lubią, albo nie chcą
      jeżdzić rowerem? Przypominam, że mamy wolność wyboru! Jestem obiektywny, gdyż nie
      mam auta. Poruszam się komunikacją tzw. zbiorową, ale oczywiste jest, iż musimy
      się rozwijać. Nie będzie dróg, nie będzie turystów. Aut przybywa i niech to eko-
      kretyni zrozumieją. A przecież auta, które szybko poruszać się będą kilku pasmową
      drogą zanieczyszczą chyba mniej środowisko, niż te same pojazdy stojąc w
      godzinnym korku na jednym pasie. Ich myśleniem powinniśmy mieszkać pod mostami.
      Ludzi przybywa, miasta się muszą rozbudowywać, ale nie! Nie budujmy nowych domów,
      osiedli, ponieważ wytniemy kilka drzew. Kto ich spłodził?
    • Gość: żak Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.bci.net.pl 04.10.01, 13:00

      Uważam, że wszyscy ekolodzy działają z zazdrości, nie mają kasy na np. samochody,
      więc wychodzą z założenia psa ogrodnkika - Samemu nie mam, ale drugiemu nie dam
      lub uprzykrze życie.
      Przecież ewidentnie tak reagują wszyscy od Federacji rowerów,- pozbyć się aut i
      wszyscy na rowery. To jest ich hasło. Ale może nie wszyscy lubią, albo nie chcą
      jeżdzić rowerem? Przypominam, że mamy wolność wyboru! Jestem obiektywny, gdyż nie
      mam auta. Poruszam się komunikacją tzw. zbiorową, ale oczywiste jest, iż musimy
      się rozwijać. Nie będzie dróg, nie będzie turystów. Aut przybywa i niech to eko-
      kretyni zrozumieją. A przecież auta, które szybko poruszać się będą kilku pasmową
      drogą zanieczyszczą chyba mniej środowisko, niż te same pojazdy stojąc w
      godzinnym korku na jednym pasie. Ich myśleniem powinniśmy mieszkać pod mostami.
      Ludzi przybywa, miasta się muszą rozbudowywać, ale nie! Nie budujmy nowych domów,
      osiedli, ponieważ wytniemy kilka drzew. Kto ich spłodził?
      • Gość: Mordulec Rowery itd. IP: *.dbtec.de 04.10.01, 13:56
        zazdroszcza tym, ktorzy maja samochody..... Zastanawiam sie czy warto to komentowac....
        Co wobec tego jest z Niemcami, Dunczykami czy zwlaszcza Holendrami, ktorzy masowo i gdzie tylko sie
        da (nie tylko w miastach) uzywaja rowerow? Zazdroszcza czegos komus? Czego, przeciez wszyscy maja
        juz samochody? Chca po prostu nie zatruwajac srodowiska dojechac z A do B i to niejednokrotnie
        szybciej i zdrowiej niz samochodem.

        Zak, Twoja wypowiedz najlepiej obrazuje przyczyny calego problemu. Samochod w Polsce nie sluzy do
        przejechania z A do B (jak w wiekszosci normalnych krajow) tylko w glownej mierze okresla status
        jego posiadacza, ma wywolywac - jak piszesz - "zazdrosc". Swiat wedlug Tobie podobnych dzieli sie na
        tych ktorzy "maja" i tych ktorzy "nie maja". Od czasow Reymonta jak widac niewiele sie zmienilo.
        Funkcje czerwonych korali lub butow z cholewami przejal we wspolczesnej Polsce samochod.

        Twoja wypowiedz na jakims zachodnim forum albo nie zostalaby zrozumiana albo wywolalaby potezna
        fale smiechu..


      • Gość: Jar Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: 192.168.2.* / 195.117.25.* 22.10.01, 17:34
        Gość portalu: żak napisał(a):

        Żak: Uważam, że wszyscy ekolodzy działają z zazdrości, nie mają kasy na np.
        samochody, więc wychodzą z założenia psa ogrodnkika - Samemu nie mam, ale
        drugiemu nie dam lub uprzykrze życie. Przecież ewidentnie tak reagują wszyscy od
        Federacji rowerów,- pozbyć się aut i wszyscy na rowery. To jest ich hasło. Ale
        może nie wszyscy lubią, albo nie chcą jeżdzić rowerem? Przypominam, że mamy
        wolność wyboru!

        Jar: A może nie wszyscy chcą i wolą jeździć samochodem. Niestety w wypowiedzi
        "Żaka" jak w soczewce skupiają sie wszelkie mity i stereotypy w myśleniu,
        związane z kultem auta. Spróbuję "obalić" chociaż jeden z nich: Argument o
        zazdrości eko-kretynów nie posiadających własnych "czterech kółek" jest tyle
        śnmieszny co żałosny: dziś, kiedy byle jakie auto można kupić już za dwie-trzy
        dobre pensje - mówienie o zazdrości jest nielogiczne. Chyba Pan Żak nie może
        zrozumieć , że są ludzie (i to nawet całkiem sporo) ktorzy po prostu NIE CHCĄ I
        NIE POTRZEBUJĄ samochodu. Nie chcą truć innych, stać w coraz większych korkach,
        nie chcą degradacji swojego otoczenia i zamieniania wszystkiego dookoła w
        asfaltowo-betonową zapchaną i hałaśliwą, zanieczyszczoną pustynię....

        Żak: Jestem obiektywny, gdyż nie mam auta.
        Jar: No, i masz babo placek. Chyba strasznie musisz cierpieć - a co na to Twoi
        znajomi i rodzina (nie kupiłeś jeszcze auta, jak wszyscy Polacy, ta jedna
        rodzina????)Ktoś tu wcześniej mówił o zazdrości, a sam "wywala" swój kompleks
        NIEposiadacza samochodu.

        Ząk: Poruszam się komunikacją tzw. zbiorową, ale oczywiste jest, iż musimy się
        rozwijać.

        Jar: Ciekaw jestem jakiż to będzie ten "rozwój". Próbuję sobie wyobrazić:
        likwidacja tramwajów i autobusów (nieefektywnych i przestarzałych), rozbudowa
        dróg, budowa autostrad i nowych dróg szybkiego ruchu - które wypełnią się
        tysiącem szczęśliwych, radosnych i zadowolonych ludzi, "płynących" w morzu
        dziesięciopasmowych korków; dalej: zamiana chodników, zieleńców, placy i skwerów
        na parkingi. Oczywiście wycięcie wszystkich drzew i krzewów (bo co tam kilka
        drzew, przecież trzeba MIEĆ I JEŹDZIĆ SWOIM DROGIM SAMOCHODEM); budowa nowych
        jeszcze większych hipermarketów (no, trzeba gdzieś robić coraz większe
        "rozwojowe" i wolne zakupy); "rozwijanie się" (a właściwie "rozlewanie" się
        miast wzdłuż i wszerz (wszyscy chcą być wolni, szczęślwii i mieć własny domek na
        przedmieściach / za miastem, z ogrodkiem i ładnie przystrzyżoną trawką).
        Oczywiście z obowiązkowym samochodem dla: mamy, taty (dla taty to nawet dwa:
        zwykły- do pracy i terenowy, na wycieczki w piękne "nieskażone" jeszcze miejsca,
        babci, dziadka, cioci, i wujka, dzieci (dzieci poniżej lat 18 - wozić będzie
        wynajęty baby-wozak) i w przyszłości z pewnością też specjalne mini-autko dla
        ukochanego psa i kota.
        Ludzie, błagam uruchomcie swoje wyobraźnie, pomyślcie jaki świat chcecie mieć w
        przyszłości... Eko-"kretyn" Pozdrawiam.

        • Gość: klima Re: EKOLODZY NA KSIĘŻYC, CHCĘ ŻYĆ !! dotyczy A4 IP: *.bratniak.krakow.pl 22.10.01, 22:14
          Takiego steku bzdur ze strony "nieekologow" dawno juz nie czytalem. Wszyscy
          fani autostrad powinni pojechac do Niemiec i zobaczyc, w jaka pulapke sie
          wladowal ten kraj. cale niemcy obecnie sa jedna wielka budowa, poszerza sie
          stare autostrady , buduje nowe, A I TAK SA KORKI. Bo jezeli nie przekonamy
          ludzi, ze samochod jest zlym rozwiazaniem, to budowa kolejnych drog nie pomoze.
          W Polsce podazamy ta sama droga. Niech nikt mi nie mowi, ze autostrada to tylko
          asfalt: gdzie sa stacje benzynowe, ploty, mopsty, siateczki, zrekultywowane
          tereny, dreny itd? Oczu nie macie?
          Dla mnie niemcy sa krajem zupelnie zdewastowanym. Zjezdzilem je z gory na dol i
          jestem przekonany, ze autostrady sa wygodne dla ludzi, ktorzy zamykaja jednak
          oczy na pewne oczywistosci. tam jest po prosdtu industrialnie.
          Jak ekolodzy biora kase, to sa zwyklymi cynikami, a nie ekologami.
          A jezeli ktos uwaza pomysl Tiry na tory za idiotyczny to... to rece opadaja.
          Polacy sa jednak na tyle glupi, ze popelniaja bledy panstw zachodnich. Dlatego
          m.in. wypuscilismy z rak stacje przeladunkowa pod Olkuszem, ktora umozliwia
          transport kontenerow ze wschodu do niemiec
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka