Gość: qwe
IP: *.aine.pl
02.05.05, 22:49
No brawo!!! W zeszłym tygodniu pzyjechało kilku panów naprawiać ul.
płaszowską! Tylko co ich działania z naprawą miały wspólnego??? Jak co roku
(od przynajmniej 6 lat) powlewali trochę smoły w dziury, pogłaskali łopatami
i chłopaki pojechali do domów. Minie kilka tygodni i wszystko wróci do normy.
Mam wobec tego pytanie do prezesa ZDiK: ile łacznie kosztowało juz
naprawianietej ulicy? Czy stać nas na taką dziadowską robotę? I czy nie można
wreszcie tego 200 metrowego kawałka najzwyklej wyminić?
Chciałbym z cała mocą podkreślić, że smoła wlewana co kilka miesięcy w te
dziury to nic innego jak nasze pieniądze, którymi ktos nie potrafi zarządzać!
Ciekawe za to ile zarabia???