Miałam taki, wcale nie przyjemny. Już dawno temu.
Przyśniła mi się scena, bardzo krótka - jak dochodzi do karambolu. Wszystkie
kolory we śnie były jaskrawe, to pamiętam, no i jak wpadają na siebie auta -
jak na filmie.
Następnego dnia w wiadomościach mówili o dosyć obszernym wypadku
samochodowym...

Nie wiem, czy można nazwać to proroczym...
Miałyście takie? oO'