Dodaj do ulubionych

O Mogilskim inaczej cz III

IP: 213.134.139.* 05.05.05, 14:33
3. Co siadło na umysł pana prezydenta Majchrowskiego, kiedy dokonywał
kolejnych zmian kadrowych w zarządzie ARMu, a w szczególności, gdy powoływał
na wiceprezesa Janusza Pierzchałę? No i w uznaniu jakich zasług w ARMie
rekomendował go następnie na stanowisko wiceprezesa Portu Lotniczego Kraków-
Balice?

4. Jakie konsekwencje spotkają prezesów: Romanowskiego, Pierzchałę, Paszuchę
i Marszał za spapranie sprawy Ronda Mogilskiego i czy przypadkiem
odpowiedzialności z tego samego tytułu nie powinni ponieść: członkowie rady
nadzorczej ARMu, urzędnicy miejscy nadzorujący tę spółkę i przebudowę Ronda
Mogilskiego, a także sam prezydent Majchrowski, który deleguje do tak
odpowiedzialnych prac istnych kretynów?

5. Co tak naprawdę każe tak wielkiej grupie osób - (proponuję prześledzić raz
jeszcze przebieg Studia Otwartego, o którym już wyżej była mowa),
reprezentujących tak dalekie od siebie opcje polityczne i tak dotychczas
podzielonych w sprawie przyczyn porażki na Rondzie Mogilskim i
odpowiedzialności za ten skandal – uzgadniać stanowisko i wspólnie atakować
wszystkich, którzy chcą rzetelnie wyjaśnić, co zaszło?

Proszę wybaczyć, że spłaszczyłem problem. Ja tylko zarysowałem rzeczywiste
tło porażki Miasta na Rondzie Mogilskim. Wyjaśnieniem tej sprawy niech zajmą
się bardziej godni ode mnie. Może zechcą również odpowiedzieć na pytania,
które pozwoliłem sobie sformułować.

TW Pelikan
Obserwuj wątek
    • ruczaj.x Re: O Mogilskim inaczej cz III 05.05.05, 15:49
      Fascynujące!

      Czy w Krakowie jest szansa na prezydenta z prawdziwego zdarzenia?
      Swoją drogą ciekawe jakby wyglądało nasze miasto gdyby wygrał Rokita (o ile pamiętam miał dokładny plan, co, kiedy i za ile zrealizować).

      Tak przy okazji, jeśli to, co napisałeś to prawda to ktoś (za pewne zwierzchnik) powinien chyba ponieść odpowiedzialność, tak to się chyba odbywa w cywilizowanych państwach. Może czas pomyśleć o podaniu się do dymisji, troszeczkę honoru.
    • o13y wierzę, ze to prawda 05.05.05, 16:30
      opisane procesy są charakterystyczne dla prowadzenia wszystkich większych
      inwestycji za publiczne pieniadze.
    • Gość: kubapowiatowy suma wszystkich strachów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 20:03
      Szanowny Pelikanie, ja Ciebie bardzo przepraszam, ale to jest porażające.
      Wprawdzie anonimowe, niemniej szereg wcześniejszych, prasowych, forumowych i
      innych znaków na niebie i ziemi uprawdopodobnia oraz uwiarygodnia Twój Raport.
      Wielkie dzięki za jego opracowanie – jakby nie było, to najwyższa pora wyjaśnić
      te tajemnicze zjawiska. A jak to co piszesz się potwierdzi – to wziąć ich
      wszystkich za d...
      Jedno jest w tym optymistyczne – jeśli oni będą Cię szukać i ścigać (a pewnie
      będą) przy pomocy równie sprawnych agencji, to możesz spać spokojnie.
      • radnybk Próba wyjaśnienia 05.05.05, 21:59
        Witam,rzeczywiście Szybki Tramwaj to wielka kompromitacja Krakowa.I tą sprawę
        musimy wyjaśnić .ALe wyjaśnić do spodu ,nie prostymi nic nie wyjasniajającymi
        tezami tylko szczegółowym wyjaśnieniem wszystkich okoliczności,od kredytu w
        1998 roku zaczynając,poprzez przetarg w 2001 ,przetarg w 2002/2003 a kończąc na
        szczegółowej analizie realizacji projektu .Sprawa jest bardzo,bardzo obszerna i
        spróbujemy ją wyjaśnić rzeczywiście do spodu . Rada Miasta ani w poprzedniej
        kadencji ani w obecnej nie decydowała ,bo nie miała prawa i to nie jej
        kompetencje ale teraz musi wyjaśnić . mam nadzieję że w lipcu powiemy Wam co
        się stało ,dlaczego ,kto za to odpowiadał ,kto jest winny i jak można z tego
        wyjść . I to jest jedyne racjonalne działanie .Oczywiście można formuować
        proste oceny , być może słuszne ,ale nie poparte żadnymi argumentami,że winna
        jest ARM i kolejni prezesi ale naprawdę sprawa jest o wiele bardziej
        skomplikowana . Można szukać na skróty kozłów ofiarnych ale można i chyba
        trzeba szukać rzeczywistych przyczyn i rzewzywistych odpowiedzialnych . Na to
        trzeba czasu ale efekt będzie ,mam nadzieję,o wiele bardziej rzetelny i tezy
        udowodnione . I tylko dlatego zgodziłem się na udział w tej komisji RM , i taki
        powinien być efekt naszej pracy . Zdecydowanie mam nadzieję ,że tak będzie.
        Pozdrawiam
        • radnybk Proszę o kontakt 05.05.05, 22:25
          Witam
          Przeczytałem do konca wieloczęściowy raport Pelikana.Jest on generalnie zbieżny
          z informacjami,które posiadam choć opuszcza ciekawe szczegóły dot współpracy z
          Gurisem . I to szczegóły , które w jakimś zakresie zadecydowały o katastrofie .
          Być moze Pelikan nie miał z tym styczności ale i tak wie wiele .I warto o tym
          porozmawiać ,Dlatego proszę TW Pelikana o kontakt . Pozdrawiam !
          • Gość: kubapowiatowy Re: Proszę o kontakt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 15:05
            Ja bardzo przepraszam, ale nie lepszy wyłącznik? Bo to nie jest jednorazowa,
            incydentalna porażka, tylko trwale ugruntowany efekt żałosnej, prymitywnej,
            szemranej, karłowatej i tchórzliwej polityki. W końcu tych wszystkich artystów
            (z prezydentami włącznie, zwlaszcza poprzednimi) ktoś popierał, rekomendował,
            desygnował, tworzył koalicje. I co, nie wiedziały ślepe sierotki co jest grane
            i co się święci?
            Dlatego, pomimo najlepszych życzeń dla komisji, obawiam się, że jej
            sprawozdanie podzieli losy raportów Burkata i Pelikana. To znaczy trafi albo do
            szuflady, albo do Hollywood.
            • radnybk Re: Proszę o kontakt 06.05.05, 23:22
              Witam, no takim pesymistą to ja nie jestem , a jak się nie działa to nie ma
              efektów ani nawet nadziei na efekty . To po pierwsze . A po drugie każdy ma
              jakieś poparcie ,rekomendacje , nie ma swiata idealnego , porażki są wpisane w
              życiorys każdego działania. Ważne żeby wyciągać wnioski i nauczki na
              przyszłość. Jak chcesz wyłączać - to znaczy że się podddajesz , kładziesz
              lachę ,itd i dajesz pola jeszcze większemu oszołomstwu . Trzeba działać a nie
              narzekać . Sam na kogoś głosowałeś więc też jesteś odpowiedzialny ,a jak nie
              głosowałeś to jesteś jeszcze bardzeij odpowiedzialny .I tyle . I po trzecie -
              ostatnio w tematach przez Ciebie wspomnianych jest sporo ruchu do przodu :
              w sprawie raportu Burkata - Prokuratura przedłużyła śledztwo a jaskółki
              mówią ,że będą postawione zarzuty
              w sprawie przekrętu działkowego na Zakamyczu - wiewiórki mówią ,że mimo
              nacisków też będą zarzuty
              w sprawie afery zdikowej - słynna biała środa - prokuratura postawiła zarzuty
              w sprawie przygotowania na uwolnienie czynszów - urząd wprowadza nowe zasady
              dodatków i pozyskowania mieszkań
              w sprawie pozyskiwania mieszkań - mimo oporu prezydenta - powoli ale
              statecznie zmienia się ogólne zasady pozyskiwania .

              Nie jest to może lot błyskawicy ale stopniowy postęp . I tak będzie także w
              sprawie Szybkiego Tramwaju . I dlatego potrzebne jest wsparcie dla takich
              działań . I tyle i aż tyle .
              • Gość: kubapowiatowy in blanco IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.05, 23:37
                No to ja bardzo przepraszam, zamykam się i udzielam tego poparcia. Tylko że nie
                wiem za bardzo komu je udzielam. Ale niech tam - trzymajcie się, kimkolwiek
                jesteście!
    • Gość: ar Re: O Mogilskim inaczej cz III IP: *.chello.pl 08.05.05, 12:25
      Hm, interesujące. Niestety nie daje nadziei na wskazanie winnych. Mamy tu do
      czynienia z klasycznie wschodnią mieszaniną złej woli, niekompetencji, mało
      przejrzystych interesów i zwykłej urzędniczej buty. Każda afera zrodzona w
      takich systemowych warunkach pozostaje niewyjaśniona po wsze czasy.

      Jako wyborca osobiście cenię polityków i mężów stanu spełniających się w
      państwowej SŁUŻBIE. O działaczach politycznych specjalizujących się w działaniu
      i pisaniu o działaniu nie mam najlepszego zdania. Właśnie z "działania" wynikają
      afery; z pisania o działaniu nie wynika nic.
      Niemniej życzę Radnemu BK powodzenia.
      • radnybk Re: O Mogilskim inaczej cz III 08.05.05, 14:48
        Dziekuję za życzenia,ale zupełnie nie rozumiem wcześniejszej części. Ty
        myslisz ,że spełniający się nie działają ? A pisanie o działaniu ? Przecież
        trzeba informować o tym ,co się dzieje ,trzeba pisać o różnych aspektach
        różnych spraw.Sam osobiście zdecydowanie wolę działać ,mimo problemów jestem
        chyba dość kreatywny i skuteczny,uruchomiłem rozwiązanie kilku waznych
        problemów w Krakowie , kilka już zostało rozwiązanych .Oczywiście były też i
        porażki ,ale tak niestety bywa . I jeszcze o pisaniu - byłem zaangażowany w
        wyjaśnienie sprawy ZDIKU i tzw białej środy . I choć efekty naszego działania
        były oczywiste - Prezydent z tego nie skorzystał .A śledztwo Prokuratury dało
        prawie takie same rezulaty .I na forum i nie tylko pisano o tym bardzo
        dużo .Więc chyba i z działania i z pisania są rezultaty . I to też
        jest "spełnianie się w państwowej służbie " . Choć jeszcze raz wolę
        bezpośrednie "spełnianie się " .A bardzo nie lubię i nie poddaję się
        nihilzmowi ,że nic się nie da ,że nie ma szans,że tak musi być .
        Zobaczymy ,powinno się udać wyjaśnić do spodu tą sprawę . Pozdrawiam
        • Gość: ar Przepraszam IP: *.chello.pl 09.05.05, 09:53
          Zapomniałem wspomnieć o jednym elemencie systemu. To co u wysokich urzędników
          jest butą, na niższych stopniach hierarchii przejawia się obawą przed podjęciem
          jakielkolwiek decyzji. W obu wypadkach przyczyna leży w niejasnym prawie, w
          którym niemal każdy zapis można interpretować dowolnie. Bywa, że z takiego
          zastraszonego referenta wyrasta później cwany dyrektor, który WIE że jego
          interpretacje są właściwe. A ponieważ obecnie tworzymy społeczeństwa oparte na
          wiedzy, to za wiedzę trzeba płacić.

          Oczywiście wiem, że urzędnicy i politycy również są ofiarami tego systemu.
          Funkcjonują w warunkach złego prawa podobnie jak firmy, organizacje i zwykli
          obywatele. Ale przecież to właśnie oni mają narzędzia by to zmieniać. Dlaczego
          tego nie robią? Wot, paradoks wschodniej duszy.
      • Gość: kubapowiatowy Re: O Mogilskim inaczej cz III IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.05, 15:18
        Szanowny AR, sorry, ale zaraz nam wyjdzie, że najlepsze jest nicnierobienie.
        Tymczasem, Szanowny Radny.bk, chodzi chyba o to, że przy poważniejszych
        chorobach leczenie objawowe (np. przykładanie plastrów) nie na wiele się zdaje.
        A tu do mamy czynienia nie z grypką, tylko z poważną pandemią,
        rozprzestrzeniającą się licznymi drogami, z płciową włącznie. Dlatego, oprócz
        działań doraźnych, niezbędna wydaje się poważna diagnoza (może jakieś
        konsylium?) oraz podjęcie terapii ogólnoustrojowej.
        • papp Re: O Mogilskim inaczej cz III 08.05.05, 22:19
          Jak czytam te posty,szczególnie o aferach to widzę trzy wątki.Pierwszy - to
          ogólne narzekanie ,że nic się nie robi .Drugi - że się robi ale źle i nic się
          nie uda ,i trzeci - że wszyscy są złodzieje i trzeba ogólnej rewolucji żeby
          było dobrze. W ten sposób to do niczego nie dojdziemy ,Mnie kiedy szczególnie
          zależało na wyjaśnieniu ,co i dlaczego się stało w styczniu ,kiedy robiłem auto
          bo ktoś czegoś nie dopilnował . I dowiedziałem się kto nie dopilnował ale
          prezydent Majchrowski nie uznał tego i dopiero prokuratura potwierdziła
          podejrzenia . A na forum wtedy i dotychczas narzekano i narzekano . A przecież
          wystarczyło ostrzej zareagować,pisać do prezydenta ,składać do prokuratury
          doniesienia i wtedy szybciej była by reakcja . Sam tego nie zrobiłem ale od
          moich kumpli z Opola poznałem taki sposób wpływania .I to o wiele
          skuteczniejszego niż wasze,panowie kuba ,ar itd . I jak ja z forum dowiem się o
          przekrętach to takie ruchy podejmę . A swoją drogą może GW wydrukowała by
          raport Pelikana ,z komentarzem .
          • Gość: yeti Re: O Mogilskim inaczej cz III IP: *.net.autocom.pl 09.05.05, 20:08
            Pisano o wszystkim i to bardzo szczegółowo: do Prezydenta, RTadnych , komisji
            różnego rodzaju ale w Krakowie władza jest absolutna , tu nawet prokuratura nic
            nie zrobi.
            • Gość: kubek Re: O Mogilskim inaczej cz III IP: *.jtb.pl / *.jtb.pl 09.05.05, 20:47
              Czytajac raport nasuwa sie jedna mysl - ludzie, ludzie i jeszcze raz ludzie. To
              wszystko sprawka ludzi i ich roboty, a raczej nie roboty.
              Poki ludzie w urzedach beda sobie na wspolpracownikow brali kolegow z podworka -
              tak bedzie jak jest. Jeden wielki burdel, gdzie nie bardzo jest wiadomo o co
              chodzi.
              Klaniam sie.
              • Gość: kubapowiatowy ani me, ani be, ani kukuryku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 21:11
                Ja bardzo przepraszam, ale jak nie widomo o co chodzi, to chociaż wiadomo o co
                nie chodzi. Ale z naszym prezydentem, to już w ogóle nic nie wiadomo, bo on
                nawet w tak dramatycznej sytuacji nie raczy się do nas odezwać. Z niby to
                obecnymi we władzach miasta partiami też niewiele lepiej, a po ostatnich
                wyskokach można się jedynie zastanawiać, która z nich jest bardziej
                beznadziejna. I jak tu być optymistą?
          • Gość: ar Re: O Mogilskim inaczej cz III IP: *.chello.pl 10.05.05, 10:25
            papp napisał:
            > taki sposób wpływania. I to o wiele
            > skuteczniejszego niż wasze, panowie kuba, ar itd.

            Ooo, no proszę. Na podstawie jednej wypowiedzi wystawiono całościową diagnozę
            mojej skuteczności. Dziękuję panie doktorze, ale proszę sobie wyobrazić, że
            poza tym forum jest życie! Co więcej, proszę wziąć głęboki oddech gdyż usłyszy
            pan tezę karkołomną, poza zatęchłym światkiem krakowskiej polityki również jest
            życie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka