Gość: fff
IP: *.e7even.com
17.05.05, 16:20
jest to hałas i dlatego jestem przeciwko nim. Każdy ma prawo do spokoju, o co
niestety w Krakowie trudno. Księża czują się bezkarni w obrzydzaniu ludzim
życia. Nie ważne czy dla Was 7.30 to wcześnie czy późno. Nie mam obowiązku
słuchać koncertów na garach!!! A dzwony z reguły są podłej jakości. Te na
Dębnikach odznaczają się tylko GŁOSNOŚCIA nieprzeciętną. Psy na pobliskich
ulicach wyją z bólu w uszach (ja też) jak dzwony dzwonią. W czasie wielkich
świąt to tak się tłuką, że ledwo Zygmunta można usłyszeć. Stanowczo jestem
ZA ZAKAZEM HAŁASU DZWONOWEGO jak jestem za zakazem używannia klaksonów!!!
A nawiasem to do kościoła się nie spaźniam (spóźniam) bo mam zegarek!!!