Gość: Jerzy
IP: *.fangor.local / *.internetdsl.tpnet.pl
17.05.05, 17:00
Ogromnie się ciesze, że tyle sie dzieje i tyle ma się dziać jeśli chodzi
budowę dróg w Krakowie i w całej polsce. Są to niestety bardzo spóźnione
inestycje i bardzo odległe terminy. Jeżdżę codziennie do pracy i bardzo
denerwują mnie dziury na drogach i ulicach, koleiny (zwłaszca
na "autostradowym" obejściu Krakowa), brak wymalowanych pasów, nadmiar
znaków i bezmyślne oznakowanie dróg. Ruch tranzytowy, ruch turystyczny
na codzień, a my będziemy mieć obwodnice Krakowa od wschodu "już" w 2013roku !
Fantastycznie, a do tej pory ?? Ciekawe kto rozliczy "budowniczych Polski
Ludowej" i następców z Liberadzkim i Polem za ten stan rzeczy. BANDA !!!
Dlaczego przywódcy Słowacji, Czech, Węgier mysleli o swoim kraju a nie o swoim
portfelach. Nie doczekamy nigdy takich dróg jakie mają sąsiedzi.