Dodaj do ulubionych

Z zapowiedzi przedsezonowych

IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 13:16
to pamiętam i taką o przybyciu pod Wawel Barki, a nawet dwóch, na których to
barkach, BARKI - RESTAURACJE - WYSZYNK- WYŻERA....
O ile mnie nie zawodzi pamięć, to barki jednego ze znanych w grodzie
restauratorów i miały być już tego sezonu atrakcją. Co z nimi???
Miała być KRÓLEWSKA i FLISACKA , albo jakos tak...
trudny
Obserwuj wątek
    • m.in Re: Z zapowiedzi przedsezonowych 08.07.02, 13:19
      Królewska rozumiem, ale flisacka? jest taki browar?
      może strzelecka?, zywiecka? piastowska? bosmańska? zwierzyniecka? warecka?
    • Gość: anulcia7 Re: twórczość IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 13:20
      Ale dziś jesteś "twórczy" na forum. A praca cierpi. A poza tym czas na obiad.
      • Gość: trudny Re: twórczość IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 13:23
        Podhale. Ośrodek zdrowia. Nie tak dawno, ale dawno.
        Przychodzi baba do doktora.
        Zza biurka doktor:
        - Godność?
        - Eeee, tam godnom nie jest, ino harbatki bym się napiła...
        ...
        Też jakoś nie godnym jeszcze, a o cierpieniu i pracy to może Udreka i
        ekstaza...???
        O takim Michasiu...
        trudny;-))
        • Gość: anulcia7 Re: o Michasiu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 13:29
          UDRęKA I EKSTAZA już była, obiad dopiero przede mną...
          • Gość: trudny Re: o Michasiu IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 13:32
            Jeśli Michaś top śródziemnomorska kuchnia! Na dziś jak znalazł!
            trudny
            • Gość: anulcia7 Re: kuchnia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 13:38
              Na dziś propozycja następująca: zupa krem ze szparagów i kurczak faszerowany na
              ostro+ brokuły w sosie i inne warzywa:-)
              Anusia
              • Gość: trudny Re: kuchnia skromna IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 13:48
                Pojąc winienem, że to kuchnia skromna, posiłek poniedziałkowy. Podawany w
                środku dnia plus naturalnie przystawki, desery, kompot z owoców sezonowych...
                A lud pracujący ? Jak ja na ten przykład?
                Żur, golonka...rany boskie! żur ...golonka i pewnie jakie placki...;-)
                trudny
                • Gość: anulcia7 Re: kuchnia skromna IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 13:55
                  Trzeba było przygotować sobie wszystko wczoraj. To naprawdę nie jest dużo
                  roboty. Ja tak zrobiłam. wystarczy tylko dobrze zorganizowac sobie pracę no i
                  oczywiście kochać gotowanie. Po 15.00 bedę się rozkoszować tymi daniami.Podaj
                  adres to Ci coś prześlę.;-) Golonka była w czwartek ale bez placków. Kompoty i
                  desery to już lekka przesada. A ten lud pracujący? I Ty się niby do niego
                  zaliczasz?
                  • Gość: trudny zaliczanie ludu IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 14:05
                    A jak się mam zaliczać?
                    Kolejno to się przecież odlicza...chyba tak?
                    trudny
                    • Gość: anulcia7 Re: zaliczanie ludu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 14:15
                      Ty już przestań z tym zaliczanie, odliczaniem i przeliczaniem. Jeśli chcesz
                      bądź i ludem. O gotowaniu jest jednak przyjemniej porozmawiać. Ale widać nie
                      wszystkich ten temat interesuje. No cóż trudno...bywa i tak... A Ty "zaliczaj i
                      odliczaj" dalej!!!
                      • Gość: trudny No toś mnie załatwiła na cacy IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 14:18
                        a ja tak lubię kuchnię i wszystko co z nią sie wiąże...nawet zjem jesli
                        pyszności...a tu masz. zaliczam i już mam przegwizdane. Nie ukrywam, na to nie
                        liczyłem...
                        trudny
                        • Gość: anulcia7 Re: No toś mnie załatwiła na cacy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 14:28
                          Ciebie nie można załatwić na cacy. Nie jest to w każdym razie takie łatwe. To
                          Ty potrafisz to zrobić doskonale i nie jest to zarzut z mojej strony.
                          Ja tu spokojnie o pysznościach a Ty od razu z zarzutami i jakimiś
                          wątpliwościami. Czy dziwne jest, że ktoś w poniedziałek ma taki obiad. Dla mnie
                          nie, bo lubię gotować, przyprawiać, wymyślać różne cudeńka i jeść. A Ty lubisz
                          się czepiać słówek co tez nie jest złe. Ja i tak dalej myślę o jedzeniu.
                      • swing Re: zaliczanie ludu 08.07.02, 14:34
                        Gość portalu: anulcia7 napisał(a):

                        O gotowaniu jest jednak przyjemniej porozmawiać. Ale widać nie
                        > wszystkich ten temat interesuje. No cóż trudno...bywa i tak...

                        Bynajmniej, śledzę rozmowę i czekam na dogodny moment, żeby prosić nieśmiało o
                        przepisy tych umiarkowanie burżuazyjnych dań, o których była wcześniej mowa.
                        • Gość: anulcia7 Re: do Swinga IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 14:41
                          Wysyłam przepis na kurczaka faszerowanego, bo to podstawa całości. Sprawdź
                          skrzynkę.
                          • swing Re: do Swing 08.07.02, 15:23
                            Gość portalu: anulcia7 napisał(a):

                            > Wysyłam przepis na kurczaka faszerowanego, bo to podstawa całości. Sprawdź
                            > skrzynkę.

                            Brzmi zachęcająco - kiedy zaryzykuję próbę, dam znać jak mi poszło.
                            Pozdrawiam.
                            p.s.
                            gotuje ktoś, by jeść mógł ktoś - to są zwyczajne dzieje :)
                        • kilroy_was_here Re: zaliczanie ludu 08.07.02, 14:45
                          Ja również śledzę tę rozmowę i czekam na dogodny moment, by wtrącić, że zarówno
                          przegwizdanie, jak i zarzucanie, to pojęcia z kuchnią związane organicznie wręcz.
                          Odpowiednie potrawy to: woda na herbatę i zarzucajka.
                          • Gość: trudny Anulcia...Anulcia...jakże mi tak możesz robić? IP: *.sp / 192.168.5.* 08.07.02, 15:01
                            Serce mnie teraz boli i to nie żarty. Przykro mi jak cholera. Kuchnia...
                            zodiakalnie jestem Byk. Co powiesz? Kuchnia, smacznie, pysznie, leniwie, do
                            tego bardzo estetycznie. Nie w kuchni jedynie. Anulcia, ja z tą golenią od
                            świni to tak ironicznie chciałem. Na rany, nie wkurzaj się , bo łzy mi
                            pociekną , a nie chcę , a łatwo sie wzruszam. Wypłaczę sie, wyschne, a o to
                            dziś łatwo bo upalnie.
                            jasne , że brokulęk lubię. Gdzie mi tam dziś o żurach opowiadać. ten jasne że
                            też , ale zimą i może nawet gdzieś w górach. I wtedy kawał świńskiego mięcha...
                            Tak to jest , dworuję sobie i potem od tego ginę...
                            Boleję, boleję...
                            Odpuść mi proszę, co?
                            trudny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka