Gość: daga27
IP: 212.244.173.*
20.05.05, 10:04
mam dość spwierania fikcyjnych samotnych rodziców
mieszkam w małym miasteczku gdzie znajomi albo rozwodzą się specjalnie by
korzystać z pieniędzy z moich podatków które państwo oferuje za NIC albo nie
zawierają celowo związków małżeńskich. wielu znich wspólnie mieszka i do tego
żyje razem śmiejąć się z nas!! dla kilku złotych ja i mój mąż zostawiamy
dzieci w przedszkolu na 10 h, później sprzątanie gotowanie. nie ma
praktycznie ani chwili by pobawić się z dzieckiem. może też powinniśmy się
rozwieść dostać zapomogę z pomocy społecznej, dodatek do zasiłku rodzinnego z
tytułu samotnego wych. dzieci z tego można nieźle pożyć.przynajmniej jeden z
rodziców może pozwolić sobie na pozostawanie bez pracy, wysłać dzieci do
przedszkola (bez kolejki)sprostać wszystkim domowym obowiązkom a popołudnie
spędzić z dziećmi na zabawie. cudowna wizja ale czy normalna
szczerze wątpię