Dodaj do ulubionych

IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.05, 22:53
to jest jak najbardziej poważne - prawo jest prawem, nawet wtedy, kiedy
wyborcza zamyka oczy: nie wolno pić alkoholu na swizym powietrzu, nie wolno
zajmowac pasa drogi, chyba ze się załatwi pozwolenie. Pozwolenia nie wydaje
sie na Szewskiej!
Obserwuj wątek
    • wielka_zyrafa Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy 23.05.05, 00:38
      w takim raize prawo należy zmienić, bo jest głupie
    • nahar Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy 23.05.05, 08:41
      Gratuluje smaku panu Bikontowi. Dla mnie ta zupa smakowała jak wymiociny i
      wiekszą cześć posłałem do kosza. Była ohydna.
      • Gość: kwiaty7 Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 23.05.05, 11:24
        Proponuje Ci zebys sam cos ugotowal/a i zglosil/a do konkursu, bedziemy mieli
        wtedy okazje ocenic w rownie subtelny sposob Twoje kulinarne zdolnosci.
        Wkurzaja mnie ludzie, ktorzy tylko potrafia krytykowac, nic od siebie nie daja,
        to nie sztuka sie obzerac, sztka jest gotowac.
      • Gość: atuti Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.05, 17:31
        A mnie to najbardziej smakowała wojskowa grochóweczka, poprostu pychota. Niezła
        była też zupka grzybowa i ptysiowa. Co do zup z soku pomaranczowego to mi cos
        trudno jej uroki dostrzec ale to pewnie przez to ze sie nie odważyłam tego cuda
        spróbować, warto było iść, oby wiecej było tak przyjemnych spotkań :)ps:
        urokliwy ten nasz kazimierz okrutnie :)
    • Gość: Jabo Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy IP: *.chello.pl 23.05.05, 10:13
      Prawo jest prawem? I łamie się je przede wszystkim na Kazimierzu? Podczas
      Festiwalu Zupy? A może by tak Panowie Strażnicy spędzili to urocze sobotnie
      popołudnie w Nowej Hucie? Albo w Bieżanowie? Albo na Ruczaju? Ależ nie, bo tam
      mogliby jeszcze w morde dostac i faktyczneie pilnowac przestrzegania prawa. Duzo
      latwiej spisywac pijacych piwo na Kazimierzu & knajpy które załatwiają miastu
      promocję jakiej nigdy nie zdołają zagwarantować wszystkie akcje reklamowe razem
      wzięte. No cóż, "moje miasto, a w nim..."
      • Gość: Duży Maju Błędne rozumowanie IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 23.05.05, 10:35
        Biedny Kazimierz - zwalili się na niego wszyscy strażnicy miejscy z całego
        miasta! Nie ma ich nigdzie indziej, na Ruczaju ostatni patrol widziano w
        zeszłej dekadzie. :-P Ale się filozof znalazł! Ja mam propozycję - najpierw
        zastanów się nad tym, co piszesz. Straż miejska powinna być wszędzie, w tym
        również pilnować porządku w centrum miasta. Rozumiem, że taka akcja jest wielką
        promocją dla miasta ale dlaczego nie da się jej przeprowadzić ze stosownymi
        zezwoleniami? Takie rzeczy są do załatwienia, a jak już wspomniał mój
        przedmówca "dura lex, sed lex" - dlaczego kucharze mogą wystawić sobie stoisko
        na ulicy i blokować przejazd, a już kilometr dalej będzie to nie do pomyślenia?
        Sprawiedliwe?
        • wielka_zyrafa duralex też pęka 23.05.05, 10:44
          >na Ruczaju ostatni patrol widziano w
          > zeszłej dekadzie.
          > "dura lex, sed lex" - dlaczego kucharze mogą wystawić sobie stoisko
          > na ulicy i blokować przejazd, a już kilometr dalej będzie to nie do > pomyślenia?

          Bo Kazimierz różni się od Ruczaju. Np. mniej tam faszystów, którym biedni nie w smak.
        • Gość: kucharz Re: Błędne rozumowanie IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 23.05.05, 11:34
          Odpowiem ci dlaczego mozna bylo w ten dzien "blokowac" Plac Nowy i odchodzace
          od niego uliczki, bo organizatorzy poinformowali knajpy, ze jest to zupelnie
          legalne i w ten wyjatkowy dzien mozna wystawiac stoliki na zewnatrz. To
          nie "kucharze" sobie wystawili stoiska, to bylo Święto Zupy, jedna z
          nielicznych imprez robiona lokalnymi silami i entuzjazmem paru zapalencow i nie
          za pieniadze wydzialu promocji Miasta Krakowa. To nie kiczowate Swieto Krakowa,
          to fajna luzacka impreza, ktora m. in. ma pokazac, ze takie miejsca jak Plac
          Nowy powinny zawsze tak wygladac, pelne bawiacych sie ludzi, muzyki, knajpek, a
          nie samochodow...i nabzdyczonych wazniakow w mundurkach. Dziwne jeszcze bylo
          to, ze policja nie reagowala ani na picie na straganach, ani na muzyke na
          ulicach, ani na stoliki, tylko nasza trzecia wladza - DZIELNA STRAZ MIEJSKA,
          wlepiala mandaty, podczas gdy pare metrow dalej na Paulinskiej pekaly kolejne
          szyby pod piesciami dresow...
          A tak na marginesie, probowales kiedy legalnie cos zalatwic ze straza miejska?
          I co udala sie? Jak nie to sprobuj...
          • o13y a owszem 23.05.05, 15:56
            to sie legalnie załatwia.
            Albo chcemy aby prawo działało-albo nie. Organizator wykazał sie kompletną
            beztroską , bo świeto jest nie pierwszy raz. Do załatwienia w ZDiK . Legalnie.
            I szybko- jeśli chodzi o święta, które maja w Krakowie tradycje.
            Wszystkie świeta ulic maja pozwolenia (najbardziej znane- Brackiej).
            Prawo nie dzieli sie na prawo obowiązujące na Kazimierzu i w innych rejonach
            miasta.
    • Gość: wolny Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy IP: *.pxs.pl / *.pxs.pl 23.05.05, 14:20
      A gdzie sie wydaje pozwolenie picia na swiezym powietrzu? A jak stoje na
      balkonie z piwkiem to mam miec pozwolenie czy nie? A czy straz miejska odważyła
      się kiedykolwiek podejsc do dresów nad Wisła, ktorzy w majestacie nietykalnego
      kreszu oprozniali kolejne puszki i mieszali farbe na klejny napis CHWDP?
      Czlowieku, czy ty nie czujesz bezsensu tego "prawa"? Czy czasem nie jest ono
      wymyslone, zeby straznicy mieli kieszonkowe? A moze ty jestes ze strazy, co?
    • Gość: firenzo TOTALNY BRAK INFO NA TEMAT FESTIWALU IP: *.bphpbk.pl 23.05.05, 16:16
      dlaczego w tym roku festiwal odbył się bez żadnej kampanii informacyjnej??
      Potem są narzekani że tylko parę osób przyszło - a plakatów wywiesić wcześniej
      nie łaska???
      Co do werdyktu - pomarańczówka była ohydna, cebulowa oki. Dla mnie "zupą
      wszechczasów" pozostaje niezapomniana zupa Toro
    • Gość: Marek Re: IV Międzynarodowego Festiwalu Zupy IP: *.autocom.pl 25.05.05, 18:53
      Powiem tak, mowa jest, że policja nie startowała do pijących piwo tylko straż,
      ale policja nigdy nic nie robi. Mnie festiwal tyle obchodził co zeszłoroczny
      śnieg ale wrzasków i hałasów świrów z piwami nasłuchałem sie dość - mieszkam w
      tym miejscu. Nie wiem czy akurat festiwał promujący jakieś pomyje ściągnie
      więcej ludzi do miasta. A co do stolików to sam słyszałem w jednej z knajp jak
      barmani gawędzili o sposobach umilenia życia konkurencji z przeciwka - to było
      coś w stylu: "No widzisz wystawili krzesła no to dzwońmy po straż to im
      przywalą" i do kogo mozna mieć pretensje!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka