Gość: dyletantka
IP: *.autocom.pl
08.06.05, 07:52
Sama nie wiem, co o tym myśleć. Nie widziałam dworku Matejki w tym stanie, w
jakim opisuje go Bik, która niekoniecznie musi być do końca bezstronna,
znając jej awantury z TPSP. Odwiedziłam dworek 6 lub 7 lat temu i byłam
zauroczona zarówno nim, jak i oprowadzającą mnie panią (kustosz?). Na pewno
jest on niedostępny dla zwykłych śmiertelników, którzy w tygodniu pracują.
Mnie udało się go zobaczyć, bo byłam akurat bezrobotna ;-)
Ale akurat wczoraj przechodziłam obok Pałacu Sztuki i ze zgrozą pomyślałam,
czym się teraz TPSP zajmuje. Wystawy raczej publicystyczne niż "artystyczne",
II wojna światowa, Ukraińcy - Polacy etc. Gdzie w tym wszystkim sztuka? W
jakim kierunku idzie Towarzystwo? Co to za człowiek, ten Witek?