trudny2002
24.07.02, 11:04
Czy nie macie wrazenia, że pewien Pan profesor, który od niedawna pełni
obowiązki ministra i v-ce premiera, jest dzisiejszym odpowiednikiem ( w
pewnym stopniu) mitycznego Samsona?
A może jeśliby zachował włosy, to i siła i rozsądek zostałyby przy nim?
A może jednak , lepiej było zostać przy "globalnym bieganiu"...???
trydny;-))