bo98
26.06.05, 11:15
Dawno nie jeździłem tramwajami.
Wczoraj wybrałem się 22 z N. H. Odjazd wg. nowego rozkładu o 18.00 przystanek
przy Struga, wysiadłem, skrzyżowanie Dietla ze Starowiślną)
Przyjechał punktualnie.
A potem groteska:
Tylko jeden wagon, po drodze nikt nie wysiadał, wszyscy wsiadali, tłok i upał
nie do wiary, dynamiczny emeryt (weteran ORMO?) zamykał i tak malutkie
okienka, bo Mu wiało.
A gdyby był drugi wagon, można by jechać jak cywilizowani ludzie