Gość: abc
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.06.05, 14:37
Jak czytam te wszystkie wątki o deweloperach to aż włos jezy mi sie na
głowie.
Ja kupiłam mieszkanie trzy lata temu, od dewlopera, którego nawet nie
sprawdziłam. Fakt kupowaliśmy gotowe, bo nie chciałam ryzykować.
Mieszkania też praktycznie jakoś specjalnie nie sprawdziliśmy. Obiecano i są
place zabaw, droga dojazdowa, zieleń urządzona. Bloki nie są tak
strasznie "na kupie" jak na niektórych osiedlach. W zeszłym tygodniu
wymienili mi parapet - bo pękł, a miesiąc wcześniej zamontowali deflektory na
obydwóch kominach. I to bez żadnego gadania, migania się itp. Jak tylko
zgłosiłam usterkę, zresztą z dużym opóźnieniem bo się nie skłądało, to sami
mnie ścigali, żeby to wymienić.
Chyba miałam niesamowite szczęście.