mikolaj7
02.08.02, 20:13
Co byscie zburzyli w Krakowie? Bez czego Krakow bylby
ladniejszy? Jeden budynek, jeden dom, a moze cala ulica
(ew. plac...) - co szpeci Krakow najbardziej?
ja osobiscie nie widze w Krakowie miejsca dla Jubilatu -
brzydka architektura, niemila okolica, chamstwo i brud w
srodku...
proponuje ograniczac sie do jednej rzeczy, z pominieciem
okolic dwroca glownego (bo tego to wiekszosc chyba by
nie chciala ;-)
jakie sa Wasze typy?
ps. watek zaczerpniety troche z forum warszawskiego..