Dodaj do ulubionych

STARA NOWA HUTA

IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 23:24
co myslicie o nowej hucie a szczegolnie o "starej" nowej hucie? mi ona zawsze
będzie sie kojarzyć z dzieciństwem bo mieszkalam "do 15 roku zycia. zawsze
ilekroc tam jestem to jakos tak mnie wzruszenie za serce lapie.... "Na tym
trzepaku zawsze z Danką i Beatą", "w tym przejściu zawsze gadałam z
Dorotą", "Na tym drzewie raz Kasia ugrzezla i nie mogla zejsc", "Na tym
krawezniku raz sie przewrocilam i wybilam przedniego zeba", "tutaj dawniej
byl sklep miesnyi mozna czasem bylo baleron dostac" itd itp...
Potem przeprowadziłam się z rodzicami na Kurdwanów i mieszkam tam do dzisiaj
a lat mam 40. i szczerze mowiac do dzisiaj nienawidze tej dzilnicy... pewnie
zaraz sie odezwa wszyscy mieszkancy kurdwanowa, ale co zrobic jak
wole "Starą" Nową Hute....
Obserwuj wątek
    • Gość: rita Re: STARA NOWA HUTA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 23:28
      Każdy wraca do lat młodości, jestem z tobą, ja też myślami wracam do swoich
      krain.
    • Gość: Gatsby Re: STARA NOWA HUTA IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 23:40
      Natalka, trochę Was kolorują na tym Kurdwanowie, a wiem , bo mieszkam przez
      ulice na Wioli Duchackiej. Tylko te kolory.....A Huta jest fantastyczna,
      szczególnie socrealizm. To juz są zabytki.
      • Gość: rita Re: STARA NOWA HUTA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 23:43
        Gatsby - Wola Duchacka też mi znana, też mnie tam losy zawiodły. Znasz ul.
        Heltmana.
        • Gość: Gatsby Re: STARA NOWA HUTA IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 23:48
          Słyszałem, ale to chyba gdzieś na uboczu. Jakies dokładniejsze namiary??
          • Gość: Gatsby Re: STARA NOWA HUTA IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 23:49
            i czy to Wola Zachód??
      • Gość: tomCrac Re: STARA NOWA HUTA IP: *.wola-duchocka.sdi.tpnet.pl 06.08.02, 23:49
        Gatsby czyzbys mieszkal na Golej Asce??
        • Gość: Gatsby Re: STARA NOWA HUTA IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 06.08.02, 23:50
          Got me!!!
          • Gość: Bombel Re: STARA NOWA HUTA IP: *.proxy.aol.com 07.08.02, 00:47
            KURDWANOW,wiem mni wiecy gdzie to jest,ale nazwa?!
            Do rity:skad Ci przyszla do glowy ulica Heltmana? Mieszka na niej rodzina mojej
            kolezanki malzonki tzn.magazyna kolezanki malzonki rodzina,nawet bliska.
            Na Kurdwanowie zas kuzynostwo Magazyna mieszkalo a przeszlo przez kilka dzielnic
            poczawszy od Zwierzynca przez Nowa-nowszaHute,os.Kalinowe do tegao tam
            Kurdwanowa.Tak lubili to miejsce, chociaz mieszkanie mieli ponoc sliiiczne,ze
            od kilku lat mieszkaja w Szikagowie,Des Plaines i wreszcie im sie podoba i
            mysla tu byc przynajmniej do 1-ego II 2019 r.
            A Huta? Za lat kilkanascie bedzie to miasto zywcem wyjete z III swiata(syf,
            nedza i porobstwo,ruiny i zgliszcza i ...wystarczy zreszta kiedys nazwano
            Meksykiem Nowa Hute i powroci przeszlosc tylko,ze to bedzie poczatek konca
            pieknych marzen nie do konca spelnionych.
            A moze wroci sie Wolodia ze Szwecji i o qerva co ja pie...szczekam?
            Magazyn mnie wygoni na pole,jak Manitou kocham, na calo noc!!
            Spadam,
            • Gość: niki Re: STARA NOWA HUTA IP: 2.2.STABLE* 08.08.02, 18:12
              Gość portalu: Bombel napisał(a):



              > nedza i porobstwo,ruiny i zgliszcza i ...wystarczy zreszta kiedys nazwano
              > Meksykiem Nowa Hute i powroci przeszlosc tylko,ze to bedzie poczatek konca
              > pieknych marzen nie do konca spelnionych.

              > Spadam,

              No to spadaj...
              Meksykiem nigdy nie nazywano Nowej Huty. Meksyk to była częć Pleszowa w
              okolicach koksowni. Ale Ty nie wiesz...
              • Gość: Gatsby Re: STARA NOWA HUTA IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 08.08.02, 18:17
                Nie przejmuj się, Magazyn jeszcze nie był w III RP, a jego piesek BOMBEL, to w
                ogóle. Tak, tak, gadałeś z pieskiem, Golden Retriever'em zresztą:)))
                • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 18:22
                  poczciwa psina, ale zupełnie nie kuma współczesnej historii naszego miasta:
                  jako to gdzie był meksyk i skąd się wziął, gdzie była kanada, którą szkołę
                  nazywano cambridge etc. etc.
                  nic to, jak przyjedzie - pokażemy i wyjaśnimy...
            • Gość: rita Re: STARA NOWA HUTA IP: *.biezanow.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 21:23
              Bombel - rzucaj nazwiskami.
    • Gość: Krakfan Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.02, 01:28
      Ja lubię starą NH. Przy blokowiskach z wielkiej płyty to prawdziwa perła
      architektury.
      • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 07.08.02, 10:14
        tez jestem zwolennikiem starej-nowej huty. kawal czasu tam spedzilem. jest to
        dzielnica oparta na utopijnych zalozeniach ale przynajmnie wykonana na ludzka
        skale (unlike blokowiska) i po ludzku - zaskakuje ilosc obecnej tam zieleni,
        domy mieszkalne maks. 2-3 pietrowe (os willowe, szklane domy) czasami wrecz
        kilkurodzinne - solidne z cegly. no i infrastruktura - pierwotnie teatry, kina,
        sklepy, restauracje, nawet zalew z rowerami wodnymi (inna sprawa co sie teraz z
        tym dzieje). wbrew pesymistycznym opiniom wieze, ze renesans tej dzielnicy
        jeszcze przed nami - wymrze (choroby watroby) tam obecne buractwo i tanie
        lokale beda niezlym kaskiem dla ludzi z wyobraznia (takich w Krakowie nie
        brakuje, gorzej z kasa), ktorzy beda gotowi wykorzystac walory tego zabytkowego
        juz miejsca (wystarczy na dobra sprawe odczyscic i odswiezyc fasady i klatki
        schodowe).
        jednak na aktualny Kazimierz tez nie uskarzam sie (za to Kurdwanow
        brrrrRrrrrrrrr)
        :-)))
    • peteen Re: STARA NOWA HUTA 07.08.02, 16:41
      pozdrówko od wychowanka skrzyżowania ulic majakowskiego i demakowa, chociaż
      poprawnie powinienem podac nazwę osiedla ( stare huciaki wiedzą gdzie to,
      młodzi nie muszą wiedzieć )
      zapraszam cię na piwo w dogodnym dla ciebie terminie, oczywiście do stylowej i
      oczywiście na dyskusję o: szwedzkim bloku, b1, fryzjerze "na krzyżu",
      dwupłatowcu z uroczego, czołgu z górali, zalewie, saneczkowej górce na skarpie,
      kinie światowid, nabijalni syfonów koło iwonki, zadupiu lenina i wielu, wielu
      innych magicznych miejscach...
      :c)
      • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 08.08.02, 10:30
        czolg na gorali byl genialny, niedaleko mialem podstawowke (na krakowiakow)
        wiec mase czasu tam spedzalem. pamietam jak w heroicznych czasach zomole
        kompletnie nie mogli sobie poradzic scigajac demonstrantow ktorzy wpadali do
        jakiejs klatki schodowej i znikali - wychodzac bezpiecznie 2 budynki dalej -
        siec polaczen miedzy schronami pod stara nowa huta to bylo miejsce prawdziwej
        eksploracji.
        pamietam jak po kazdym 13ym miesiaca i obowiazkowej zadymie w podczas wojny
        polsko-jaruzelskiej chodzilismy z kolegami zbierac amunicje zomolska - piekne
        kolekcje z tego powstaly (nabardziej poszukiwane byly belgijskie grananty
        lzawiace - rzadkosc)
        dla mnie stara nowa huta to sielskie wspomnienia - moze sie psiakrew komulom ta
        utopia troche udala? :-)))
        • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 11:17
          brachu, ty też z broniewskiego ??? ( "my pokażemy światu, że Polski jesteśmy
          warci..." ), a pamiętasz co to było houston ? a ciastkarnię na górali
          ( produkcja, nie sprzedaż, ale dla stałych szczawików... ), a robiłeś kiedy
          rentgena w gruźliczance ? a byłeś na pyfku w teatrzyku ?
          tematów tak wiele...
          duuuuże pozdrówko
          • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 08.08.02, 15:59
            no wierzyc sie nie chce - oczywiscie z 81 ("bagnet na bron - trzeba krwi"). to
            byla buda. cytronete u prywaciaza z piwnicy przez ulice sie kupowalo. jabluszka
            i gruszeczki w sezonie byly ze szkolnego ogrodu. a na dodatek moja
            wychowawczyni Czulkowska od zawsze na Kazku mieszkala i tam nas czasami
            zabierala na wycieczki szkolne - szczegolnie na plac Wolnica do muzeum
            etnograficznego.
            wypic musimy!!!
            • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 16:57
              dzieki oli nauczyłem się tak języka, że później bez problemów szło mi z nim aż
              do końca studiów filologicznych ( a moją wychowawczynią była fantastyczna
              nabielcowa, wajsdyrektorka ), chodzę do nich do dziś przy okazji wszelkich
              wyborów, bom ciągle zameldowany tamże...
              • Gość: niki Re: STARA NOWA HUTA IP: 2.2.STABLE* 08.08.02, 20:25
                no to musiałam Cię spotkać, bo "wybieram" zawsze w mojej osiedlowej 81:)),
                która dla mnie zawsze będzie na Demakowa a nie na Mościckiego.
                • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 21:49
                  no, chyba że głosowalismy na różne ugrupowania ;c)
                  do zobaczenia na samorządowych !!!
                  • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 09.08.02, 10:02
                    corka nabielcowej (na sportowym) przez lata uczyla mnie angielskiego - i
                    wyuczyla - i bardzo sie przydaje. to byla swietna szkola - nauczyciele starej
                    daty. jak sie nazywala wozna - ktora nawet przerosnietym nie bala sie przywalic
                    jak zaczepiali mlodszoklasistow (sam bylem swiadkiem takiej akcji wobec jednego
                    z braci Zuradow - co za dynastia!)?
                    jak milo Was spotkac na forum :-)))))))
                    • malaparte Re: STARA NOWA HUTA 09.08.02, 10:36
                      czołem... jako młode pachole dużo czasu spędzałem na os.Wandy... fantastyczne
                      miejsce... dzisiaj już rzadko tam bywam ale mam dużo wspomnień.
                    • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 11:38
                      pani jasia, a nazwisko za parę dni, jak uzupełnię fosfor, magnez i potas w
                      organizmie, bo bez nich pamięć szwankuje
                      za moich czasów zamontowali "hamulce" na zjeżdżalniach, czyli wszystkich
                      poręczach w szkole :c(
                      a grałeś ty w nogę w suterenie, były tam fantastyczne wnęki bramkowe ?...

                      ps. dwa razy byłem drugi w konkursie wiedzy o patronie ( fakty z życia +
                      recytacja ) ;c)
                      • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 09.08.02, 14:19
                        no pewnie ze pani jasia (blondyna). z moich czasow 'hamulcow' sobie nie
                        przypominam ale tez wygralem 2 krotnie konkurs recytatorski - ogolnoautorski
                        (tj nie tylko broniewski).
                        pamietam jak worki po tej cytronecie pompowalismy pod kranem a nastepnie
                        ciskali z wyzszych pieter na przechadzajace sie dolem dziewczeta - tak sie
                        wlasnie do nich 'podwalalismy' (no i troche nam rzecz jasna nie szlo).
                        glupi czlowiek byl, a mlody (beau, beau et con a la fois - jak spiewal Brel)
                        • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 14:26
                          "hamulce", to były takie bolce wkręcone w poręcze...
                          a podwalaliśmy się do pani grzebyk od historii (panie świeć nad jej duszą),
                          która chodziła w miniówie i miała dobre nogi !
                          aha, kiedyż to będziesz w naszyej zacnej okolicy ? trza się napić !
                          • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 09.08.02, 14:53
                            wneki pamietam i loilem tam w gale ile wlezie.
                            grzebykowa (swiec panie nad jej dusza) to byla prawdziwa dama.
                            ale jej corka to dopiero byla mega laska - chodzilem z nia do liceum - nie ma
                            prawie dziewczyn tak ladnych i madrych oraz fajnych jednoczesnie. ale co tam
                            hajtnela sie i siedzi w USA.

                            je przesiaduje na kazku - zapraszam, pewnie bede w kolorach - stawiam duuuuze
                            piwo ;-)))))))
                            • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.08.02, 17:41
                              no, ja jestem na kazku 5 dni w tygodniu, bo tam pracuję...
                              córka grzebyczki była małą dziewczynką za moich czasów, szkoda że olała
                              faterland dla jakiejś sobaczej ameryki...
                              a pamietasz siejącą grozę machnicę od muzyki ?
                          • Gość: George'yk Re: STARA NOWA HUTA IP: *.hor.net.pl 09.08.02, 15:03
                            Cześć dziewczyny i chłopaki z Huty. Wita Was koleś zza miedzy (Sportowe). Ja
                            chodziłem do 82 (wtedy była jeszcze normalną podstawówką a nie dla specjalnych).
                            Wszystko się teraz u nas pozmieniało... nie ma już LUDOWEJ w której kufle od
                            piwa latały jak gołębie na Rynku Głównym... W "mleczrni" jest pub "Prezydent",
                            tylko fryzjer sie ostał...Ech, były piekne czasy... Na ubawy chodziło się
                            do "auli" w Ekonomiku lub do "zespołu" a sam też trochę grałem na "bębnach" w
                            zespoliku ze Sportowego...w tamtejszej "świetlicy" w ogródku
                            Jordanowskim...teraz tam jest tapicer. Profanacja... pozdrawiam...
                  • Gość: niki Re: STARA NOWA HUTA IP: 2.2.STABLE* 09.08.02, 19:32
                    A czy ktoś z Was pamięta uroczyste otwarcie zalewu? Ja tak, aż się hihi sama
                    sobie dziwię:) Był niesamowity upał, Wojnicki(???) śpiewał "kaczuszki"
                    i "jabłuszko", noi pierwsza ofiara zalewu,taki obraz zapamiętałam...
                    A kto pamięta tory kolejowe na Kocmyrzowskiej, gdzie kończyła się Nowa Huta,
                    koniec linii tramwajowej między Teatralnym i Spółdzielczym, i na drugim końcu
                    N.Huty przy zbiegu Klasztornej i Igołmskiej?
                    Motorniczy kończąc trasę, zjeżdżał na sąsiedni tor, zamykał (ręcznie) prawe
                    drzwi, otwierał lewe, przechodził na swoje stanowisko z drugiej strony wagonu i
                    zaczynała sie jazda w przeciwnym kierunku. Konduktor dziurkował bilety.
                    Wtedy jeszcze mieszkałam na b2, obecnie Zielonym i najwspanialszy dla mnie i
                    innych maluchów był widok pocztylionu z koniem...
                    A czy chodziliście na wesołe miasteczko, które było dokładnie w tym miejscu
                    gdzie teraz stoi kościół na Szklanych Domach?
                    Pamietam tez pana pasacego krowę na Pl. Centralnym.
                    Pozdrawiam Was
                    • magazyn1 Re: STARA NOWA HUTA 10.08.02, 01:25
                      Witam,cos jednak "ten francowaty ustroj" po sobie pozostawil. Wspomnienia,mile
                      wspomnienia o ktorych sie mowi z lezka w oku. I czuje zal w Waszych krakowscy
                      Nowohucianie tekstach,ze:"TO SE NE WRATI!!"
                      A Bombel najadl sie wolowiny wscieklej i pierniczyl od rzeczy.
                      A jazem w knajpach podejrzanej konduity w Hucie walil pyfo gdy poniektorych z
                      Was jeszcze nawet w "planie szescioletnim" nie bylo!
                      Pozdrowionka:o Nowej to Hucie piosenka,o Nowej to ...itd.
                      Serwus! Po robociarsku,po chlopsku,po Naszemu!!
                    • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 12:08
                      kurtycz, nie wojnicki...
                      niestety, nie pamiętam, ale pamiętam liczne festyny nad zalewem, pamietam jak
                      sam tam pływałem ( i nie mam żadnej wysypki do dziś ), potem prowadziłem na
                      spacer własne dziecko i tak się zapętliło...
                      • Gość: niki Re: STARA NOWA HUTA IP: 2.2.STABLE* 10.08.02, 14:25
                        Możliwe, że Kurtycz. W kazdym razie brzmienie głosu pasowało mi do Wojnickiego,
                        ale upływ czasu wszystko tłumaczy...
                        :)))
                        • Gość: niki Re: STARA NOWA HUTA IP: 2.2.STABLE* 10.08.02, 15:21
                          Małe sprostowanko, do Peteena
                          Nie dawało mi to spokoju (Kurtycz czy Wojnicki), poszperałam i oto co
                          znalazłam: Mieczysław Wojnicki w latach 60 wykonawca znanych melodyjnych
                          przebojów "Jabłuszko pełne snu", "kaczuszka i maki", "zakochani są wśród nas".
                          Trochę zaczęłam się martwić, ale nie jest żle.
                          Pozdrawiam
                          • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 16:36
                            moja kulpa, ale musisz mi dziś wybaczyć, bom cierpiący na syndrom "dnia
                            następnego", oczywiście że kolega w., kurtycz zajmował się głównie cichą wodą
                            tym większy wstyd, że przez lata zajmowałem się tą muzyką zawodowo...
                            za karę, na najbliższej imprezie krakforum odśpiewam kaczuszkę i maki w duecie
                            z skks-em, przyjdziesz, to usłyszysz !
                            :c)
                            • Gość: George'yk Re: STARA NOWA HUTA IP: *.hor.net.pl 12.08.02, 07:37
                              Ja też to wszystko pamietam. I tory kolejowe na Kocmyrzowskiej i otwarcie
                              Zalewu... Ciągle tam były jakieś imprezy i pokazy ogni sztucznych. A żużel?
                              Pierwsze mecze żuzlowe? Była paka - Stach, Korus, bracia Fijałkowscy (Tadeusz,
                              Jan,Zbigniew). Mieszkałem dokładnie na przeciw stadionu Wandy, więc zaliczałem
                              nawet wszystkie treningi. Rzeka Dłubnia - to był słynny GANGES, nad którym
                              paliło sie ogniska i piekło ziemniaki wykopane na pobliskich polach. Nad
                              Gangesem stoczyliśmy też pierwszą bitwę pod Grunwaldem po
                              obejrzeniu "Krzyżaków". Chodziło się też kąpać "na tamę" na Dłubni i łowić
                              ryby "na stawy" za dzisiejszą "ARKĄ". Na nartach jeździło się sie Na Wgórzach
                              Krzesławickich. Były tam najlepsze górki w okolicy (nie licząc "skarpy") na
                              której odbywały się zawody motocrosowe. No i wieża spadochronowa na Skarpie.
                              Pełno wspomnień... Starzejemy się???
                              • Gość: niki Re: STARA NOWA HUTA IP: 2.2.STABLE* 12.08.02, 16:05
                                Starzejemy się? Z pewnością. Ale widzisz, nasza pamięć nie zawodzi, a to dobry
                                znak. Zawody żużlowe oczywiście też pamiętam, ale bardziej z... zapachu. Mój
                                tata idąc ze znajomymi na żużel, obowiązkowo mnie zabierał, a ja grzebiąc w
                                piasku na tyłach, rejestrowałam odgłosy i charakterystyczny zapach żużla. Po
                                latach i przeprowadzkach (obecnie 5 mieszkanie w N.Hucie), znów jestem
                                niedaleko, a warkot silników z Wandy dochodzi do mojego mieszkania.
                                Wieża spadochronowa, równiez pamiętam. Mieszkając nad Bambo (też już nie
                                istnieje ta ciastkarnia), obserwowałam próbne skoki spadochroniarzy. Na skarpę
                                chodziliśmy na sanki, a latem aż pod wieżę spadochronową piec ziemniaki w
                                ognisku. Nie ma się czemu dziwić, że wspominamy z rozrzewnieniem tamte miejsca
                                w starej Nowej Hucie, bo jest to kawałek NASZEGO ŚWIATA.
                                Pozdrawiam
                                • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.02, 16:25
                                  pamiętam jak wysadzali wieżę, myślałem, że mi serce pęknie, tak jak teraz pęka
                                  po śmierci światowida i świtu... dobrze, że choś sfinks się trzyma, a i teatr w
                                  niezłej konduicie ( choć wstyd przyznać, nie byłem w nim już parę lat )
                                  jeśli chodziliście do dkf-u kropka, to musieliśmy się spotkać !!!
                                  • Gość: George'yk Re: STARA NOWA HUTA IP: *.hor.net.pl 13.08.02, 07:41
                                    Do dkf-u oczywiście chodziłem. A czy pamietasz w "Sfinksie" klubokawiarnię do
                                    której chodziło sie posłuchać przy kawie i papierosku płyt puszczanych z
                                    adaptera i z niezłym komentarzem różnych naszych speców od tamtejszej muzyki?
                                    Było ciekawie i niezłe dziewczyny przychodziły. Było na co popatrzeć i czego
                                    posłuchać...
                                    • Gość: peteen Re: STARA NOWA HUTA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.02, 08:39
                                      no, może na spotkania z adapterem nie chodziłem, ale na spotkania z aktorami,
                                      czy małe koncerty, a XII lo miało tam czasem swoje eliminacje teatralne... a w
                                      dkf-ie czytałem listy dialogowe, tłumaczyłem na żywo (!)i miałem prelekcje
                                      przed filmami
                                      zresztą sfinks jeszcze funkcjonuje jako kino studyjne...
                            • Gość: holender Re: STARA NOWA HUTA IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 12.08.02, 09:28
                              no weekend na kazku odprawiony - back to life'n'reality
                              mloda grzebykowa wyjechala do usa - ale z mezem polakiem obiecujacym
                              chirurgiem, ktory tutaj wiadomo jak przadl - so much about plotkas.
                              pamietam jeszcze jak wandalizowalem kasztany na alei roz rzucajac w te grona
                              patykiem - starsi nas gonili za niszczymy te drzewa . teraz by sie bali.
                              :-))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka