Gość: Aga IP: *.ghnet.pl 17.07.05, 19:57 We wszystkich knajpach Lodzinskich obsluga pozostawia wiele do zyczenia. No, moze w Cherubino jest ok, ale juz np Loch Camelot to prawdziwa katastrofa! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kelnerka Re: Pod Aniołami, ul. Grodzka 35 IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 24.07.05, 12:48 To polecam aby troche Pani popracowala np.w Camelocie,to -zapewniam-,iz inaczej Pani na to spojrzy..., Czy kelnerka,ktorą menażerka co chwile poniża ,ma sie usmiechac do klientów?... pozdrawiam, "kelnerka" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E, Re: Pod Aniołami, ul. Grodzka 35 IP: *.ghnet.pl 09.08.05, 12:06 Jak na mój gust powinna się uśmiechać i być miła. Dla klientów, relacje z menadżerką są jej prywatną sprawą. Wiem że ciężko pracować z zołzą, ale nie wiem czemu taaki problem ma się przekładać na klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Pod Aniołami, ul. Grodzka 35 IP: *.chello.pl 09.08.05, 14:40 trzeba podkreslic ze atmosfera pod aniolami jest obrzydliwa..cos wiem o tym, bo mialam okazje tam pracowac. kelnerzy traktuja sie jak scierwa, nie mowiac juz o traktowaniu nowych pracownikow. poza tym wiekszosc kradnie. to byla najgorsza praca w moim zyciu, normalnie jakis koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś