prokocim1
13.08.02, 04:23
Wlasnie wrocilem. Pojechalem sobie do nocnego sklepu 7eleven.
Tylko po to zeby kupic cos do picia i palenia. Chwile po mnie weszlo kilku z
gangu, cholerne zakapiory. Juz myslalem ze przekichane ale przyplatalo sie
dwoch policmajstrow. Gangowcy kupili jakies pierdoly i dali dyla.
Mialem szczescie, tym razem.
Nawet w tzw dobrej okolicy nigdy nie wiadomo. Zaczynam kochac policje.
Zmieniam poglady i bede sposorowal policje. Nikt ich nie lubi ale jak trwoga
to do ............