Dodaj do ulubionych

Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego cd.

02.08.05, 23:34
Takie są właśnie nasze wartości moralne. Prawnik czy nie. Ukrywamy się pod
płaszczem katolickiego kraju. Mobbing w pracy. Kradzież i przemoc na ulicy,
alkoholizm, lincz we Włodowie, przemoc w rodzinie i tak dalej. Jak trzeba nam
się wytłumaczyć to zrzucamy całą winę na polityków. Jak to się skończy przy
Kazimierza W.? Tak jak już zawsze było, słabszy przegra, a my w niedzielę
pomodlimy się wspólnie udając przed nami i europą, jak bardzo ta nowa
wspólnota właśne NAS potrzebuje. Jednak nie tracę nadziei oraz życzę nam
pełnych misek, ładnych samochodów i wakacji nad morzem.
Obserwuj wątek
    • Gość: artus Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 00:42
      To juz chyba wczoraj pisales? Ale nawet po drugim przeczytaniu nie zaqumalem o
      co biega. Prosze o powtorke przy kolejnej czesci artykulu ;-)

      A tak w ogole, to sie rozczulilem zakonczeniem artykulu, w ktorym autor
      zaskoczony brakiem jasnej polaryzacji wypowiedzi internautow tlumaczy o co mu
      chodzilo :-)))

      > nowa właścicielka mieszkania uprawia zawód, który wyznacza standardy
      > etyczne i moralne
      Nie no bez jaj! Pierwsze slysze, zeby prawnik wyznaczal standardy etyczne i
      moralne. To chyba na ksiezycu! Ale napiszcie - moze spotkaliscie takiego prawnika.
    • Gość: besia Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 07:28
      Uważam, że Panu redaktorowi coś się pomieszało. Ci pokrzywdzeni byli na tyle
      nie poważni, że opanowani żądzą prowadzonej nieudolnie działalnosci
      gospodarczej nie potrafili jej przerwać i zaryzykowali utratę lokum. Cóż czasy
      komuny się skończyły i powinni ponieść konsekwencje swej lekkomyślności. Po
      latach tłustych następują lata chude.
    • Gość: Q Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 08:52
      BRAVO Pani prawnik!
      Moze wreszcie w tym kraju wladze zacznie miec prawo,
      a nie "biedni lokatorzy" czy (tfu, tfu) zwiazki zawodowe!
      • Gość: szamot Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: 62.233.163.* 03.08.05, 09:10
        Dokładnie!!!!!! Może prawo w końcu będzie prawem!!!
        • Gość: Marcin Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.motorola.com 03.08.05, 09:18
          Tak, prawo ma byc prawem. Juz niedlugo byc moze czerwony aleksander podpisze
          bata na "prawnikow". I wtedy rzeczywiscie prawo bedzie prawem.
      • Gość: bastek Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.koyto.pl / *.crowley.pl 03.08.05, 14:37
        Do Q.: Fakt prawo powinne być respektowane, tak samo jak odrobina człowieczeństwa.
        A pani adwokat raczej tego 2 nie ma za grosz.
        Smutne jest to, że większość społeczeństwa nie jest tak bogata jak pani adwokat i niestety w zderzeniu z kimś takim nie ma zbyt wielkich szans.
        Nawet jeśli kupiła to mieszkanie to mogła by choć postarać się o jakieś lokum dla tych ludzi.
        Bo w końcu niekażdy musi być tak przedsiębiorczy, że wszystko w zyciu mu wychodzi i czego się nie dotknie to będzie się obracało w złoto.
        Dla tego odrobina człowieczeństwa by sie przydała ojjjj ale zapomniałem, że nie można wymagać tego od s....synów zapatrzonych w pieniądz jak w boga.
        Przydało by sie po przestawiać pani adwokat pare mebli w domu!!!!!!!!!!
        A pani adwokat to już byśmy podziękowali i tobie Q też............
    • Gość: ciekawy co proponuje szanowny redaktor? IP: 62.89.110.* 03.08.05, 09:29
      może pani prawnik, by "wyznaczyć standardy moralne i etyczne", winna nie robić
      nic, by móc korzystać ze swojej własności? Może przecież poczekać
      kikla-kilkadziesiąt lat, aż biedna lokatorka umrze...To nie nabywca powinien
      zajmować się dachem nad głową "biednych, zadłużonych lokatorów". Pretensje do miasta
      ps. adwokaci mają raczej niewiele wspólnego z normami etycznymi i moralnymi,
      szczególnie ci broniący notorycznych prtzestępców, do których winy nie można
      mieć wątpliwości.
      • Gość: gosc wariactwo IP: *.zek.pl 03.08.05, 09:37
        Lokatorzy powinni sie sami wyprowadzic, sa zadluzeni i sami spowodowali ta
        sytuacje. Nie ma znaczenia czy prawnik , czy ktos inny nabyl mieszkanie, jest
        jego , i ma prawo tam zamieszkac, chyba ze ma byc bezdomny bo w jego wlasnosci
        ktos inny mieszka. Jak ktos np. jest zadluzony w spoldzielni to go wywalaja na
        bruk i nie ma takiego gadania i nikt o tym nie pisze, tu przez przypadek pani
        jest prawnikiem i juz afera. Ma prawo zamieszkania w swoim mieszkaniu, nikt z
        nas nie chcialby sponsorowac innych, lub odstapic im mieszkanie bo tacy biedni,
        nie placili, i nie maja gdzie mieszkac.
      • Gość: stach Re: co proponuje szanowny redaktor? IP: *.wieliczka.sdi.tpnet.pl 03.08.05, 09:44
        tak przy okazji z tego co wiem to sa specjalne ukladziki zeby np kupic
        mieszkanie na licytacji zeby kupic za pol darmo samochod na licytacji gdy ktos
        ma dlugi
        no coz ten kraj to bandzior na bandziorze a ze ktos nosi toge i ma sie za cos a
        drugiego za smiecia
        no coz nie tacy wielcy konczyli w smietniku
        tu chodzi o morlanosc i etyke czysto ludzka jak mowil JPII gloszac nauke
        wielkiegho humanisty JEZUSA temu najmniejszemu coscie uczynili miescie uczynili
        i jeszcze jedno czy warto dla jakiegos domu paru zlotych wiecej byc
        przeklinanym przez kogos czy warto
        a moze warto dogadac sie z tym dluznikiem niech mieszka niech placi czynsz
        niech pilnuje
        bedzie CIE WTEDY DROGA PANI PRAWNIK CHWALIL MODLIL SIE ZA CIEBIE WYSLAWIAL POD
        NIEBIOSA I JAK JUZ UMRZESZ TO BEDZIESZ WSPOMINANA JAKO DOBRY CZLOWIEK
        CZY TO NIE JEST LEPSZE WYJSCIE
        I JESZCZE JEDNO TYCH PRAWNIKOW KTORYCH ZNALEM KIEDYS NA STUDIACH TO BYLI LUDZIE
        O SZEROKICH HORYZONTACH NIE JEDNA FLSZKE WYPILEM
        Z NIMI A CZY TOBIE KOBIETO MAMONA OCZY ZACMILA
        NA KONIEC WSZYSCY JESTESMY ROWNI WOBEC PRAWA - KONSTYTUCJA
        WSZYSCY MAJA PRAWO DO....MIESZKANIA - DEKLARACJA PRAW CZLOWIEKA
        ZYCZE OPAMIETANIA I POSTAWIENIA SOBIE WYZSZYCH CELOW NIZ MAMONA NA TYM SWIECIE
        • Gość: Aśka Re: co proponuje szanowny redaktor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:48
          to niech ojciec rydzyk kupi im mieszkanie - wykaże się chrześcijańskimi
          intencjami
        • Gość: artus Re: co proponuje szanowny redaktor? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 20:31
          Stach, przestan prosze piep..yc moralnoci i przejdz od slow do czynow. Taki
          jestes swiety, to wez i przygarnij Panstwa K. do siebie na rok-dwa, az wyjda z
          dlugow. Wesprzesz blizniego w potrzebie i zrobisz dobry uczynek.
          Ciekwe, czy Cie na to stac? Czy tylko potrafisz napisac pare zaslyszanych
          frazesow, ktorych i tak nie rozumiesz.
    • Gość: sw Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 09:57
      A co bedzie jak z braku jedzenia i wody kobieta umrze?
      • Gość: Q Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:05
        TVN bedzie miala material na reportaz.
    • Gość: kapitalistka Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:41
      Uważam, że choć postępowanie pani prawnik może się nie podobać z etycznego
      punktu widzenia to jednak jest zasadne bo własność to rzecz święta w
      kapitalizmie bez względu czy się to komus podoba czy nie. A takie postępowanie
      jest wynikiem braku jasnych przepisów dotyczących praw własności i skutecznych
      jej egzekucji. Jedyną rzeczą jaka jest tutaj do sprawdzenia to prawne aspekty
      przejęcia tej nieruchomości przez panią prawnik - jeśli to odbyło się w zgodzie
      z prawem to ci ludzie (jakkolwiek im współczuję) powinni się grzecznie wynieść.
      A wtedy pani prawnik nie będzie zachowywać się nie etycznie bo nie będzie
      zmuszana do tego przez sytuację. Bo tak naprawdę to czego oczekuję się od pani
      prawnik?? - że powie tym ludziom np "wiecie co spłaciłam wasze długi a wy
      mieszkajcie sobie w należącym do mnie mieszkaniu jak długo chcecie"??
      Walczyliśmy w Polsce o system który u podłoża swoich zasad ma prawo własności
      więc nie bądźmy obłudni. Nie da sie mieć ciastka i zjeść cistka. Pomoc tym
      niewątpliwie biednym ludziom należy sie od instytucji charytatywnych, kościoła,
      czy też od MOPS,a ale nie ze strony złego i nieskutecznego prawa.
      • Gość: kisiel109 Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 03.08.05, 12:20
        Kurcze Pani Prawnik kupiła te mieszkanie zgodnie z prawem na aukcji-wiec w czym
        problem ,starzy mieszkańcy tego lokalu w świetle prawa nie sa nawet lokatorami -
        po prostu nie chcą wydać lokalu
        Od zapewniania dachu nad glową jest gmina , wiec niech ona sie tym zajmie to
        jej zadanie ustawowe
        i tyle w tym temacie -swoją droga sezon ogorkowy w pełni
    • Gość: di Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego cd. IP: *.ghnet.pl 03.08.05, 13:20
      Pewnie,pani prawnik nie może wywalic ze SWOJEGO mieszkania zadłużonych i
      jeszcze jej sie dostaje od dziennikarzy za etykę!!! Jasne,powinna pozwolić im
      tam mieszkać,opłacać za nich czynsz (a w celu podniesienia swoich notowań u
      pismaków może jeszcze zapłacić składkę ZUS) a raz w roku wysłać lokatorów na
      urlop na wyspy greckie bo przecież mają takie ciężkie życie!
    • Gość: odd Ciekawe za ile zlicytowano to mieszkanie!!! ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:56
      Może warto by się włąsnie od tej strony przyjżeć całej sprawie..Czy przypadkiem
      Szanowna Pani Prawnik nie kupiła tego mieszkania za bezcen..!!! ? Mając
      informacje o tym że tego typu licytacja bedzie miala miejsce,to swietny
      interes,mieszkanie z dobra lokazliacja!!,brak konkurencji przy
      licytowaniu(pewnie mało kto wiedzial poza wtajemniczona Pania Prawnik o odbyciu
      sie licytacji)..
      • Gość: patriota BAŁAGAN-SUPER ZYCIE DLA PRAWNIKÓW!!!!!! IP: *.boreknet.com 03.08.05, 14:05
        ochroniarze, zmiana zamków,itd.-świadczy że żyjemy w burdelu, w którym cwańsi,
        np. prawnicy, mogą kupić tanio i wyegzekwować swoje? ostatni przykład z
        warszawy gdzie ludzie wynajeli prawnikowi i tego nie można wyrzucić, świadczy
        iż nasz majestat prawny razem z sędziami, prok. i inną swołoczą jest gó..
        wart, tylko dlaczego ta swołocz żeruje na naszych pieniądzach?-obrażeni mogą
        mnie pocałować w d.......-miejsce do całowania np. wawel, pozdrawiam reszte
    • Gość: a Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.net.autocom.pl 03.08.05, 15:03
      Ja też chcę kupić bardzo tanio nieruchomość z licytacji komorniczej. Gdzie
      można znaleźć te ogłoszenia i dlaczego Litwa wiedziała a ja nie?
      www.kin.pl/rada/body5.htm

      Notariusz nie powinien prowadzić handlu długami ani handlować nieruchomościami.
      Jeżeli Litwa kupiła dla siebie i tam zamieszka, to w porządku.Jeśli na handel,
      należy o tym pisać.I o innych przypadkach handlu nieruchomosciami wśród
      komorników, notariuszy i sędziów też,również przez osoby podstawione, w tym
      członków rodziny.
      A byli właściciele powinni sami opylić nieruchomość za ogromne pieniądze a nie
      dac się sprzedać na lewej aukcji za grosze.Ich sprawa!
      • Gość: Anna Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:22
        Moi Drodzy!
        Artykul jest napisany niechlujnie.Za malo w nim rzetelnych informacji stad tyle
        u nas domyslow.Redaktor powinien napisac
        1.Wszystkie okolicznosci licytacji - gdzie, jak, kiedy , w jaki sopsob.
        2. Wiecej inormacji o lokatorach - jakie maja oszczednosci, w jaki sopsob
        doszlo do plajty biznesowej itd.
        3. Czy to pierwsze mieszkanie tak kupione przez prawniczke
        4.Czy lokatorzy wczesniej mieli inne z innymi problemy, bo CO MY WIEMY?
    • Gość: aga Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 15:41
      zaraz zaraz przeciez to nie chodzi o mieszkanie tylko o kupiony na licytacji udzial 1/4 w tej nieruchomosci to jest raz ! oczywiscie ze prawniczka byla zorientowana i przygotowana na zakup i zajecie mieszkania bo o to jej chodzilo nieruchomosc jest tak atrakcyjna ze posluzyla sie az takimi metodami !z tego co wiem to postepowanie w tej kwestii przejecia jeszcze trwa ! w najgorszej syttuacji jest ta kobieta wieziona!!! a poza tym dlug byl jednej osoby to dlaczego te pozostale maja cierpiec tego nie rozumiem! podobno to wszystko ma tez zwiazek z ta budowa za siatka tej nieruchomosci! chca zburzyc te nieruchomosc aby polaczyc dzialki i wybudowac osiedle zamkniete z podziemnym parkingiem itd.za 6500 zl za m2! prawniczko opamietaj sie !!
    • Gość: Stefan Mieszkanie szczególnym dobrem IP: *.ghnet.pl 03.08.05, 20:52
      Dlaczego, bez względu na okoliczności, w Polsce uważa się mieszkania za
      szczególne dobro? Skoro pani L. kupiła mieszkanie, to jest ono jej. Ktoś kto
      jej nie chce go wydać, bez względu na okoliczności, jest w jego posiadaniu
      bezprawnie. Wyobraźmy sobie sytuację, że kupujemy w sklepie telewizor.
      Placimy, dostajemy paragon, a następnie sprzedawca nie chce go nam wydać. I
      co? Czym ta sytuacja różni się od sytuacji opisanej w artykule?
      Albo jeszcze inaczej: Kupujemy w sklepie bułkę. Płacimy za nią. A sprzedawca
      zamiast nam ją dać, zjada ją, bo mówi, że jest głodny, a nie stać go na kupno.

      Można nie pochwalać sposobu działania pani L., ale jeśli ktos nie chiałby mi
      oddać mojej, zgodnie z prawem nabytej, własności, to też bym się imał różnych
      sposobów.
    • Gość: AB Re: Wojny o mieszkanie przy Kazimierza Wielkiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 17:49
      W pełni popieram postępowanie pani prawnik.

      Obowiązek zapewnienia mieszkania rodzinie, która pozostaje bez dachu nad głową
      spoczywa na gminie.

      Znam przypadki, gdy lokatorzy 5 lat nie płacą czynszu a gmina nic nie robi w
      kierunku eksmisji, bo ci lokatorzy mieszkają w kamienicy prywatnej pod zarządem
      gminy. Zrobili sobie przechowalnię dłużników a potem mówią, że nie ma pieniędzy
      na remonty.

      W Łodzi niejaka Skrobska bezprawnie zajęła chodnik przed wejściem do sklepu i od
      ponad 2 miesięcy uniemożliwia użytkowanie lokalu.
      Nie ma na nią silnych. Każdy odmawia pomocy: Straż Miejska, Policja, Prokurator
      itd. Każą właścicielowi lokalu skarżyć te panią do sądu cywilnego.

      Państwo bezprawia.
      Państwo bolszewickie.

      Tym, którzy żałują rodziny, która bezprawnie zajmuje lokal życzę, aby któregoś
      dnia jakaś inna pani Skrobska zablokowała wejście do ich mieszkania, albo inna
      rodzina weszła na chwilę w gościnę i odmówiła wyjścia z mieszkania.

      Aby musieli kierować sprawę do sądu cywilnego i zapewniać im lokal zastępczy.

      Z powyższymi, gorącymi życzeniami dla bolszewickich agentów kończę i nie pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka