Gość: antyptak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 09:41 Precz ze śmierdzącymi, przenoszącym zarazkai i pasożyty gołębiami!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
m_q Czakram i gołębie to nie to samo 04.08.05, 10:28 Panie Mancewicz, nie myl Pan stuletniej tradycji karmienia gołębi na Rynku i to w zbożnym celu z przegonieniem zabobonnych kmiotków od kilkunastu lat wycierających siedzenia w ścianę dziedzińca wawelskiego... Pomijam już fakt, że gołębie istnieją a czakram nie. Nie wystarczy pisać śmisznie, trzeba jeszcze z sensem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatels Re: Komentarz Stanisława Mancewicza IP: *.chello.pl 04.08.05, 11:15 Dziwię się właścicielom kamienic w Rynku, że wcześniej nie zrobili niczego, żeby zabronić karmienia ptaków. Panu redaktorowi polecam się zapoznać z wydatkami, jakie należy ponieść z tytułu odnowienia blacharki i innych elementów zniszczonych przez gołębie. Jeśli pracownik "GW" chce mieć raj dla gołębi w Rynku to niech zachęci swoich przełożonych lub swoją rodzinę do pokrywania tych wydatków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal z krakowa Re: Komentarz Stanisława Mancewicza IP: 162.70.205.* 04.08.05, 11:33 Autor tego artykulu prawdopodobnie nigdy nie byl na krakowskim rynku - nie wiem ile centymetrow ma warstwa golebich kup ale za to jestem pewien ze w miejscu gdzie sie je dokramia jest slisko jak na lodowisku wlasnie z powodu grubej warstwy odchodow. Nie wiem jak mozna zachecac dzieci do do karmiania tych ptakow - patrzac na to jak wygladaja mysle ze wiele z nich jest chorych, mozliwe ze na grozne rowniez dla ludzi choroby i moim zdaniem kontakt takich ptakow z dzieckiem moze odbic sie niekorzystnie na zdrowiu tych ostatnich. Skoro jest Pan takim milosnikiem zwierzat to moze uwaza Pan rowniez ze powinno sie zachecac wlascicieli psow do traktowania rynku jako toalety dla swoich czworonogow? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fiodor ba! IP: *.aster.pl 04.08.05, 11:56 mało tego,kontakt gołębi z niektórymi dziećmi może być niebezpieczny dla tych pierwszych! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kichote Re: Komentarz Stanisława Mancewicza IP: 193.24.241.* 04.08.05, 12:03 > Autor tego artykulu prawdopodobnie nigdy nie byl na krakowskim rynku Autor tego artykulu w Krakowie sie wychowal i jeszcze niedawno mieszkal w kamienicy przy ul. Szewskiej (kto wie, moze nadal tam mieszka?), wiec na rynku bywal wielokrotnie. Nie wydaje Ci sie, ze to naprawde zabawne, ze nikt w magistracie nie wpadl na pomysl, by regularnie i DOKLADNIE myc plyte rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nosal Re: Komentarz Stanisława Mancewicza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.08.05, 11:43 Nie chodzi o ilość, ale właściwości żrące ptasich odchodów. Różnorakie związki azotu nawet na sucho niszczą wszystko, a uwodnione tym bardziej. Detergenty i twarde szczotki też nie pozostaną obojętne nawet dla kamienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszek Re: Komentarz Stanisława Mancewicza IP: *.chello.pl 04.08.05, 13:25 Ludzie,przecież idąc tym tropem Władze miasta powinny zakazać CAŁKOWICIE ruchu samochodów.Bo trują,niszczą nawierzchnię.Ilebyśmy zaoszczędzili nie wydając nic na remonty dróg... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Ale bzdurny ten komentarz. IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 04.08.05, 15:17 Ale bzdurny ten komentarz. Mycie Rynku codziennie detergentami?? Bardziej ekologiczne jest po prostu usunięcie przyczyny brudu. Można albo karmić gołębie środkiem antykoncepcyjnym (metoda droższa i też nieekologiczna), albo zatrudnić sokoła (całkiem ekologicznie). Tych głupich i śmierdzących gołębi może spokojnie być w Krakowie i z 10 razy mniej, a i tak będzie to wystarczająco dużo, żeby było "tradycyjnie". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anti - pigeon Re: Ale bzdurny ten komentarz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:11 Absolutnie zgadzam się z Anuszką.Poza tym np. w Londynie są kary za dokarmianie gołębi.Ich wysokość sięga nawet do 10o funtów.Wcześniej tamtejszy magistrat policzył, ile kosztuje miasto odnawianie zabrudzonych zabytków.Wyszło całkiem sporo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy hej, hej, hej sokoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:01 Anuszko, słońce Ty nasze, ja Cię bardzo przepraszam, ale dlaczego zastosowanie gołębiej antykoncepcji ma być nieekologiczne? Przecież chodzi - jak sądzę - wyłącznie o środki farmakologiczne. A co do sokoła, to jeden nie da rady. Nawet na pełny etat. Odpowiedz Link Zgłoś
leszlong Re: hej, hej, hej sokoły 04.08.05, 21:10 > Anuszko, słońce Ty nasze, ja Cię bardzo przepraszam, ale dlaczego zastosowanie > gołębiej antykoncepcji ma być nieekologiczne? Przecież chodzi - jak sądzę - > wyłącznie o środki farmakologiczne. Hyhy, chyba raczej tak :-DDD Wyobraziłam sobie prezerwatywy dla gołębi ROTFL Albo może rozpropagujmy wśród gołębi naturalne planowanie rodziny? :-DDD Tak na poważnie - 1. Czy widziałeś, jak gołębie jedzą? Rozrzucają wszystko wszędzie. 2. Żarcie dla gołębi mogą zjeść nie-gołębie. 3. Słyszałeś kiedyś, co się stało z aligatorami na Florydzie? Otóż nie tak dawno odkryto, że samcom aligatorów zanikają jądra, a pojawiają się żeńskie narządy płciowe. Okazało się, że w ściekach spuszczanych do rzek jest mnóstwo estrogenu. A skąd on tam? Ano odpoczywające na Florydzie emerytki masowo stosują hormonalną terapię zastępczą. - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy Re: hej, hej, hej sokoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:42 Ja bardzo przepraszam, ale rzeczywiście - jakby taki sokół zeżarł takiego gołębia, to trochę by okapuciał. A jakby tak - nie daj Boże! - nadleciały orły, to stalibyśmy się pośmiewiskiem całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anuszka Re: hej, hej, hej sokoły IP: *.h3.agh.edu.pl / *.ha3.agh.edu.pl 05.08.05, 10:16 No przecież sokół nie ma JEŚĆ tych gołębi, tylko je straszyć!!! A ty jak to sobie wyobrażałeś? ROTFL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kubapowiatowy Re: hej, hej, hej sokoły IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 10:39 Ja bardzo przepraszam, na miejscu sokoła też bym tego nie żarł, ale wiadomo co ptaszysku odbije? Popatrz co się dzieje, jak jest promocja kurczaków. A z tą antykoncepcją, niezależnie od jej formy, to nie przejdzie. Kuria się nie zgodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
h108 Re: Komentarz Stanisława Mancewicza 05.08.05, 09:10 Ja tu tylko przelotem, ale cos (jak golab) po sobie zostawie. Panie Mancewicz, od milo sie Pana czyta. Jak widac nawet o g*wnach da sie napisac wciagajaco. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłośnik przyrody obrzydliwe latające szczury... IP: *.crowley.pl 05.08.05, 12:40 Sztucznie dokarmiana populacja gołębi nadmiernie się mnoży i zanieczyszcza miasta i tak jak napisał gość przenosi zarazki i pasożyty. Do tego dochodzi front emerytów, którzy wysypują kawałki chleba (czasem wręcz całe bochenki), które rozmiękają w deszczu na trawnikach, gniją i pleśnieją. Wróbelki, wrony, sikorki, kosy i ine fajne ptaki TAK!!! "Szczurom" NIE!!! Niech zostaną tylko te które same potrafią się wyżywić. Niech dokona się naturalna selekcja. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Co by na to powiedział Miłosz ?? 05.08.05, 14:48 Który skrzywdziłeś gołębia miejskiego Karmy na Rynku jemu odmawiając Straż miejską przeciw sprzedawcom stawiając Zamiast posprzątać go z łajna ptasiego Nie bądź bezpieczny. Mancewicz pamięta Spijesz go na śmierć – zbudzi się jak żywy Wyśmiane będą twe wszystkie motywy. Lepszy dla ciebie kubeł bez pokrywy I szlauch, i szufla pod gównem ugięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chi, chi Re: Co by na to powiedział Miłosz ?? IP: *.MAN.atcom.net.pl 10.08.05, 17:45 Znakomite! No proszę, ten carski Milosz tak pieknie potrafił bronić cesarsko-królewskie gołębie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chi Re: Rewelo! IP: *.MAN.atcom.net.pl 11.08.05, 13:04 Kiedyś pastisze były w cenie, pisał je np. Tuwim. Kapitanie, do dzieła! Dostosuj wiersze M. do aktualnej sytuacji w Krakowie. Sukces czytelniczy zapewniony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Komentarz Stanisława Mancewicza IP: *.autocom.pl 10.08.05, 17:33 "Sprzedaż" pisze się tak właśnie: z "ż" (a nie "rz") na końcu. Może zamiast gołebiami, lepiej się zainteresować poprawieniem kwalifikacji zawodowych? Odpowiedz Link Zgłoś